
- Strona główna
- Forum
- odżywianie się
- Problemy z dietą:...
Problemy z dietą: utrata wagi i obawy przed przytyciem
Anna Martyniuk-Białecka
Trudno określić czy Pani waga jest w normie, bo nie podaje Pani swojego wzrostu, nie można więc obliczyć BMI.
-14 kg w dwa miesiące to dość duży spadek wagi. Dobrze byłoby się temu bardziej szczegółowo przyjrzeć. Tym bardziej niepokojące jest, że jedynym pełnym posiłkiem w ciągu dnia są dla Pani obiadokolacje.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Aleksandra Budzik
Dzień dobry,
Z Pani wypowiedzi wynika, że obecny sposób odżywiania powoduje złe samopoczucie i nie jest dla Pani korzystny. Warto skontaktować się ze specjalistą, który przeprowadzi szczegółowy wywiad i z którym stworzy Pani plan działania. Kluczowa będzie również praca nad przekonaniami na temat wyglądu i szczupłej sylwetki (skąd się biorą, co dają, z czego wynikają).
- W razie pytań i wątpliwości – zachęcam do kontaktu.
Pozdrawiam
Aleksandra Budzik
Materiały wspierające

TwójPsycholog
Nie jesteś sam! Jak znaleźć pomoc krok po kroku?
Praktyczny przewodnik powstał z myślą o każdym, kto zmaga się z trudnościami psychicznymi i nie wie, gdzie szukać wsparcia. Bez względu na to, czy doświadczasz lęku, depresji, wypalenia czy po prostu potrzebujesz z kimś porozmawiać – zasługujesz na pomoc.

Aneta Makselan
ADHD & jedzenie: instrukcja obsługi. Poradnik dla dorosłych
To praktyczny przewodnik dla dorosłych, którzy zmagają się z chaosem, impulsywnym jedzeniem i trudnością w planowaniu posiłków. Bez restrykcji i sztywnych diet – z konkretnymi narzędziami dopasowanymi do sposobu myślenia, krok po kroku.

Aneta Makselan
Od objadania do równowagi. Twój przewodnik w drodze do świadomego.
Ten e-book to wsparcie w wychodzeniu z błędnego koła diet i objadania. Pomoże Ci zrozumieć, co stoi za Twoimi trudnościami i pokaże, jak z troską budować zdrowszą relację z jedzeniem – bez wyrzutów sumienia i presji.

Joanna Klamerus
Psychika na talerzu
E-book pokazuje, jak emocje wpływają na jedzenie i jak odzyskać nad nimi kontrolę. Zawiera wskazówki, ćwiczenia i techniki relaksacyjne, które pomagają jeść świadomie, redukować stres i czerpać przyjemność z odżywiania ciała.
Warto przeczytać

Narzędzia pomocowe dla opiekunów dzieci z zaburzeniami psychicznymi

Ciało-neutralność, jako odpowiedź na presję idealnego wizerunku w mediach społecznościowych

Perfekcjonizm i syndrom oszusta – pułapka sukcesu

Dlaczego jemy z emocji? Jedzenie emocjonalne - przyczyny i jak sobie radzić

Zobacz podobne
Trudno zacząć, Odmawiam jedzenia ! Po prostu nie chce jeść ! I nie jest powodem np wagi ! Np. to co na talerzu jest ! Po prostu (NIE). Miałem podobne okresy wcześniej i gdy byłem w domu to chowałem jedzenie lub wyrzucałem, a mieszkam z rodzicami. Będąc w szpitalu, to że tak powiem ( zaganiali ) do jedzenia , stali nade mną, mówiąc: „Jedz, jedz”, i nie było to skuteczne. Straszyli, że sondą karmić będą, a na pytanie, czemu, nie było odpowiedzi, że nie zasłużyłem! Chcę dodać byłem ruchliwy i waga też dobra , a że fakt odmowy jedzenia to próby nakłonienia były! A z czasem się to normowało i jadłem i nie było to badane. Teraz jest inaczej, bo są odruchy wymiotne, gdy coś zjem. Jest złość, agresja na samą myśl o tym, że mam coś zjeść, i hamulec, by to, co na talerz, nie wylądowało na ścianie! Już nie jest chowane przed mamą, która stara się jak może! Proszę tylko by nie zachęcali , by nie podsuwali jedzenia! Czuję, że hamulec puści! I co robić? By to się nie wydarzyło w obecności Rodziców! Abym poczuł się lepiej, to z grobu dopiero! Nie zapach przypomina obrzydlistwa smak to samo ! Ukrywam to przed Rodzicami, by nie robić Mamie smutku ! Widzę, że się stara, widzę że się martwi. Nie chcę rozmawiać z Nimi na ten temat. Na pytanie, czemu nie chcesz jeść, to odpowiadam (bo nie chcę lub nie wiem) i tak cały czas daję im smutek i to nie tylko z powodu niejedzenia .Trwa to bardzo długo i za długo ! A ja wiem, że nie będę jadł!! Konkretnego powodu nie mam, po prostu nie będę jadł. aaaaaaaaaaa dobra! Już nie wiem, co piszę. Przepraszam, miało być inaczej

