
- Strona główna
- Forum
- odżywianie się
- Jak skutecznie...
Jak skutecznie opanować kompulsywne objadanie się?
Jak opanować kompulsywne objadanie się? Czy jest możliwe samemu poradzić sobie z problemem czy konieczna jest konsultacja u specjalisty? Nie daję już rady....:(
Teresa Łącka
Dzień dobry, byłaby wskazana konsultacja ze specjalistą. Choćby z uwagi na to, żeby dotrzeć do źródła problemu, który stoi za kompulsjami oraz otrzymać wsparcie i konkretne wskazówki w radzeniu siebie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista_tka
Jeśli jakiekolwiek zachowanie trudno powstrzymać i wywołuje ono niepokój - warto wybrać się do psychologa/psychoterapeuty. Kompulsywne objawianie się może być na przykład strategią radzenia sobie z niektórymi emocjami albo myślami. Wizyta u specjalisty może pomóc zrozumieć, co się takiego dzieje, że sięga się w taki sposób po jedzenie i zadbać o siebie w inny sposób. Ja mogę zaprosić do siebie w celu przyjrzenia się temu, co się w takich sytuacjach dzieje i wspólnego poszukania rozwiązania.
Usunięty Specjalista_tka
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Choć samodzielne stosowanie technik relaksacyjnych bywa pomocne, kompulsywne objadanie się jest głęboko utrwalonym mechanizmem regulowania trudnych emocji, z którym niezwykle trudno poradzić sobie w pojedynkę. Pani poczucie bezsilności to wyraźny sygnał, że warto zdjąć z siebie ciężar tej walki i zgłosić się do psychoterapeuty, najlepiej w nurcie CBT lub psychodietetyka, co pozwoli bezpiecznie dotrzeć do źródła problemu i trwale odzyskać kontrolę nad jedzeniem.
Powodzenia!

Zobacz podobne
Jak schudnąć?
Jak tu schudnąć ?
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat.
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat. W swojej historii miałam dużo psychiatrów i psychoterapeutów. Nadal do nich uczęszczam.
Przez te lata wykorzystałam wszystkie alternatywy i nadal nic nie pomaga. Wiele razy podejmowałam ten temat, kontrakty coś dają, ale tylko na krótki okres (maksymalnie 2 miesiące).
Chciałabym się dowiedzieć czy jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja.
Od 10 lat się leczę i nie widać progresu w mojej chorobie i zaburzeniach.
Próbny samobójcze też wystąpiły i jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona i obawiam się, że nie ma już dla mnie pomocy.
Mam wrażenie, że przez ten cały czas moje pieniądze poszły w błoto, bo leczenie nic nie daje.
Nieetyczny psychiatra, bez wiedzy. Negował moje doświadczenia i trudności.
Witam. Po pierwszej wizycie u psychiatry czuję, że większość moich problemów była umniejszana lub negowana. Dla anonimowości powiedzmy, że mam "około" 27 lat i z powodu problemów psychicznych i innych zdrowotnych wyłączyłam się z tzw. normalnego życia 10 lat temu i od tego czasu nic się nie zmieniło i nie mam żadnej siły i perspektyw od siebie by się zmieniło. Mówiłam o trwających ciągle szkolnych lękach, przez które źle się czuję i nie mam wykrztałcenia (choć się bardzo dobrze uczyłam, ale zakończyłam edukację), braku przyjaciół/unikania znajomości od czasów szkoły, czucia się dalej jak dziecko i życia na koszt rodziny, posiadaniu za czasów dziecka niepełnej rodziny z różnymi kłopotami u bliskich krewnych, moich problemach zdrowotnych (z którymi chodzę do innego lekarza prywatnie ze wględu na brak ubezpieczenia i terminy). Oczywiście psychiatra pytał o różne rzeczy rodzinne i zdrowotne, ale wiele odpowiedzi potem było typu: ze znajomymi to wszystko zależy ode mnie, albo wiele osób jest z takich rodzin i potem żyją, negował też niektóre z problemów zdrowotych wpływających na moje ciało, bo skoro chodzę z tym już gdzieś to "musi być pod kontrolą" (chociaż tamten drugi lekarz wie, że mam przez to problemy z ciałem i duży wstyd i nie wszystkie są pod kontrolą leków, które biorę ze wględu na naturę problemu).
Ogółem na wszystko podsumował, że potrzebuję zdecydowanie terapii, bo z takiego życia ciężko mi będzie wyjść i trzeba byłoby całe życie przestawić (co jest prawdą) i dał też leki antydepresyjne/przeciwlękowe na dzień i noc. Reszta rzeczy takie jak potrzeba zdrowego odżywiania czy sport była poruszana i o tych rzeczach wiem, bo mówiłam, że staram się robić na ile mogę (lubię sport, nie palę, nie piję), choć mimo tego nawroty zaburzeń odżywiania z brakiem apetytu co jakiś czas powracają.
Czułam się dwuznacznie. Wiem, że wiele rzeczy musiałabym zrobić, ale jest tego tak dużo, że wiele lat temu zaprzestałam, bo już od szkolnych lat nie dawałam sobie rady z natłokiem stresu, ludźmi i problemami zdrowotnymi, które się zaczęły w wieku nastoletnim i trwają nadal, nie dawałam rady przystosować się do tego typowego życia i nie chcę tak żyć.
Jak walczyć ze strachem przed wymiotami?
Jak walczyć ze strachem przed wymiotami?
Jak znaleźć specjalistę do doradztwa w diecie i suplementacji przy depresji i ADHD?
Mam depresję i adhd. Wiem że ważne jest wspieranie leczenia dieta i suplementacja. Jak znaleźć specjalistę żeby mi doradził w tej kwesti, na czym powinna być oparta moja dieta

