Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nie potrafię wybaczyć sobie zdrady, przez co w problemie odsuwam się od ludzi, np. aktualnego partnera.

Witam :) Zacznę od tego, że byłam w kilkuletnim związku , bywały gorsze i lepsze chwile, ale ogólnie żyło nam się bardzo dobrze. Mimo to poznałam kogoś i zdradziłam , bardzo tego żałuje i nie potrafię sobie z tym poradzić. Sytuacja z ex partnerem wygląda tak, że nadal sie przyjaźnimy , zawsze to był duży atut naszego związku. Mój nowy partner to ten, z którym zdradziłam , na ogół jest dobrze , dajemy dużo od siebie , staramy sie rozmawiać o swoich problemach , komunikować sobie wszystko, stworzyć dobrą relacje.. ale ja nie umiem sobie poradzić z tym, co zrobiłam i ciągle wracam do punktu wyjścia. Mój system obronny to odpychanie od siebie partnera i uciekanie w samotność. System stworzony od dziecka..w moim domu nie rozmawiało sie o problemach , przemilczało sie, chowało pod dywan i za jakiś czas było okej. Odbija się to na partnerze , bo bardzo chce pomóc ,zrozumieć co przechodzę, ale ja robię wszystko, żeby zniechęcić go do wszystkiego, a głównie do siebie. Uważam, że powinnam być sama, bo mam wiele problemów do przepracowania i nikt nie powinien przez nie cierpieć. Jak poradzić sobie z tym poczuciem winy ? Jestem w stanie stworzyć zdrową dobrą relacje i zapomnieć o tym co zrobiłam ?
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Szanowna Pani, opisuje Pani trudności w funkcjonowaniu w bliskich emocjonalnie związkach, które zdecydowanie można “przepracować” w procesie psychoterapii indywidualnej. Zachęcam do zaciekawienia się psychoterapią i rozważeniem takiej konsultacji. W toku współpracy z psychoterapeutą nauczy się Pani sprawniej regulować emocje, w tym radzić sobie z poczuciem winy, a także uzyska Pani wgląd w przyczyny wchodzenia w taki, a nie inny sposób w relacje. Powodzenia!

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Witaj, 
Wygląda na to, że Twoje doświadczenia z dzieciństwa wpłynęły na wykształcony przez Ciebie pozabezpieczny wzorzec wchodzenia w bliskie relacje. Miał on za zadanie chronić Cię w dzieciństwie i pomóc Ci przetrwać, ale jest już nieaktualny i niepasujący w dorosłym życiu, gdy warunki i otoczenie się zmieniły. Oczywiście nie jest to rzecz dana nam raz na zawsze, a badania pokazują, że dzięki korektywnym doświadczeniom można wypracować nowy, bezpieczny wzorzec oraz cieszyć się trwałymi, silnymi zdrowymi relacjami. Masz już dość istotną wskazówkę do pracy, na tym portalu jest wielu specjalistów - warto zapisać się na konsultację, aby omówić to, z czym nie możesz sobie poradzić sama, wspólnie przeanalizować powtarzające się schematy i reakcje - zdiagnozować twój styl przywiązania i popracować nad tym, aby był bardziej adaptacyjny. 

pozdrawiam, 
psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Zobacz podobne

Brak inicjatywy kontaktu ze strony partnerki – czy powielam schemat w relacjach?
Witam, spotykam się od półtora miesięca z kobietą. Było ok. 9 spotkań. Mamy po 42 lata. Na spotkaniach jest fajnie. Doszliśmy do etapu przytulania i całowania. Są plany dalszych spotkań. Nie rozmawialiśmy na razie, czy jesteśmy razem. Czasem dzwonię, rozmawiamy, jest fajnie. Gdy piszę do niej smsa ona mi na niego odpowiada. Ja znowu coś odpisuje. Najczęściej nie ma odzewu. Sama nigdy się pierwsza nie odezwała, nie zadzwoniła. Wkurza mnie to, ale jeszcze na ten temat z nią nie rozmawiałem. Nie chce ludziom stawiać oczekiwań. W relacjach ze znajomymi - mam grupę osób, gdzie raz się odzywam ja, raz oni. tu jest ok. Ale są też znajomości, dla mnie ważne, gdzie to ja głównie je podtrzymuje. Chciałbym, żeby druga strona, czy to znajomy czy dziewczyna, też czasem się odezwała. Czy w relacjach z ludźmi powielam jakiś schemat, że tak się dzieje? Jak Państwo to widzą?
Problemy w związku: partner oskarża i wyzywa, jak sobie z tym radzić?

Witam. Mam bardzo trudną sytuację z partnerem. Ostatnio zadzwonił do mnie i zwyzywał moją rodzinę i mnie poniekąd też. Po krotce, o co chodzi. Zamieszkałam z nim u niego, a moi rodzice wybudowali dom dla mojej siostry. Obok jest rodziców, który ma być kiedyś mój. Facet mówi, że czuję się oszukany, że się „sfrajerzył”, że ktoś się dorobił na tym, że ja mieszkam sobie u niego. To bardzo krótki opis sytuacji, ale czy facet ma rację ? Rozumiem, że może mieć żal, ale czy powinien wyzywać moją rodzinę od najgorszych? Obwinia mnie o wszystko przez to, nawet usłyszałam, że Jego rodzice chorują przeze mnie. Zaznaczę, że sam przyznał, że jest jednocześnie z jednej strony do rany przyłóż, a z drugie jak coś mu zajdzie za skórę to potrafi się mścić. Czuję się strasznie…

Nadmiernie potrzebuję relacji romantycznej, jest to dla mnie trudność - jak sobie pomóc?
Od dłuższego czasu, co chwilę chcę z kimś chodzić. Łapię się każdej możliwej okazji, jeśli tylko facet okaże mi jakiekolwiek zainteresowanie, które wskazywałoby na to, że również szuka partnerki, od razu zaczynam szybko dążyć do związku i po tygodniu znajomości jesteśmy parą na kilkanaście dni. Kilka miesięcy później historia się powtarza. Jak się tego pozbyć? To uciążliwe. Żadnego z tych mężczyzn nie kocham, nawet nie zawsze patrzę na wygląd. Proszę o pomoc.
Zostałem odrzucony przez kogoś, kogo nadal kocham. Przez to odrzucenie czuję wrogość i złość
Dzień dobry. Zostałem odrzucony przez kogoś, kogo nadal kocham. Przez to odrzucenie czuję wrogość i złość oraz niesprawiedliwość do otaczającego mnie świata oraz ludzi. Chciałbym, żeby było tak, jak przed zakochaniem - byłem wtedy spokojny, miły do ludzi i lubiłem ludzi oraz świat/swoje życie. W jaki sposób powrócić do tego, co było przed nieszczęśliwym zakochaniem? Dziękuję za każdą sugestię.
Witam. Jakiego typu specjalista i rodzaj terapii będzie dla mnie odpowiedni?
Witam. Jakiego typu specjalista i rodzaj terapii będzie dla mnie odpowiedni? Mam od pewnego momentu problemy z gniewem (zawsze byłem bardzo spokojnym i cierpliwym człowiekiem) bardzo częste moje słowa są błędnie interpretowane przez innych. Bardzo mocno uderzają we mnie nawet najmniejsze złośliwości (nigdy tak nie było), aż doprowadzają mnie do płaczu. Do tego zaczęły pojawiać się najprawdopodobniej ataki paniki. Staram się pracować nad sobą, ale dochodzę do jakiegoś momentu progresu i nagle albo nie jestem w stanie pójść dalej, albo wszystko znika i od nowa jest to samo (te blokady progresu w różnych dziedzinach życia mam od wielu lat). Czuję się, jakby w życiu nic mi nie wychodziło i wszystko, za co się wezmę prędzej czy później i tak miało się rozsypać. Do tego dochodzi bardzo wysoka zazdrość, spowodowana, między innymi, niskim poczuciem wartości i traumami z przeszłości (byłem bardzo długi czas zdradzany i oszukiwany przez moją ex). Przez to wszystko mój związek od kilku miesięcy intensywnie się sypie. Sądzę, że potrzebuję psychologa.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.