Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store

Rumieniec, drżące ręce, pot: ile z tego naprawdę widać

Związek lęku społecznego z czerwienieniem jest silny, gdy pyta się o nie w kwestionariuszu, i słaby, gdy mierzy się przepływ krwi w policzkach. Sprawdź, co wynika z tej różnicy i kiedy pocenie jest sprawą dla dermatologa, a nie dla terapeuty.

Rumieniec odczuwany i rumieniec zmierzony to dwie różne wielkości

Czerwienienie się bada się na trzy sposoby: pytaniem, jak bardzo osoba czuje, że się czerwieni, oceną obserwatorów oraz pomiarem fizjologicznym, czyli temperaturą i przepływem krwi w policzkach. Metaanaliza obejmująca te trzy grupy pomiarów pokazała, że siła związku z lękiem społecznym zależy od tego, którą metodę się wybierze. Dla czerwienienia odczuwanego związek jest silny, dla ocenianego przez obserwatorów umiarkowany, a dla mierzonego na skórze mały.

Wniosek jest niewygodny, ale użyteczny. Intensywność odczucia, że palą Cię policzki, mówi głównie o tym, jak bardzo boisz się, że to widać. O tym, ile faktycznie widać, mówi znacznie mniej. To samo dotyczy drżenia rąk i pocenia: w lęku społecznym objaw z ciała nie jest tylko dolegliwością, staje się dowodem w sprawie, którą prowadzisz przeciwko sobie.

Ile widzi osoba naprzeciwko

Klasyczny eksperyment nad tak zwanym efektem reflektora polegał na tym, że studenci wchodzili na chwilę do sali, w której inni wypełniali ankiety, ubrani w koszulkę uznaną wcześniej za żenującą. Potem szacowali, ilu obecnych zauważyło, co mają na sobie. Średnie oszacowanie wyniosło 46 procent, a rozpoznało koszulkę 23 procent obserwatorów.

Mechanizm tej pomyłki jest prosty. Masz pełny dostęp do własnego zażenowania, gorąca na twarzy i komentarza w głowie, a zerowy do doświadczenia osoby obok. Punktem wyjścia do oszacowania staje się więc to, co czujesz, i korekta w stronę cudzej perspektywy wychodzi za mała. Przy lęku społecznym ten sam błąd dotyczy każdego objawu, o którym wiesz, że wystąpił.

Kiedy pocenie nie jest lękiem, tylko nadpotliwością

W przeglądzie danych od 375 osób leczonych z powodu lęku społecznego nadmierne pocenie stwierdzono u 24,8 do 32,3 procent badanych, zależnie od użytej skali. Osoby z tym objawem miały wyższy poziom lęku, unikania i niesprawności. Po leczeniu odsetek osób z nadmiernym poceniem spadł z 23,7 do 9,7 procent.

Część tych przypadków to jednak osobna choroba skóry, którą leczy się inaczej. Nadpotliwość pierwotna ogniskowa rozpoznawana jest, gdy widoczne, nadmierne pocenie w jednej okolicy ciała trwa co najmniej pół roku bez uchwytnej przyczyny i spełnione są przynajmniej dwa dodatkowe warunki:

  • pocenie jest obustronne i w miarę symetryczne,

  • zdarza się co najmniej raz w tygodniu,

  • utrudnia codzienne czynności,

  • zaczęło się przed 25 rokiem życia,

  • występuje w rodzinie,

  • ustaje podczas snu.

Jeśli pocisz się także wtedy, gdy jesteś spokojny_a, jeśli dotyczy to głównie dłoni, stóp albo pach i zaczęło się w liceum, umów się do dermatologa, a nie tylko do psychologa. Antyperspiranty z chlorkiem glinu, jontoforeza i toksyna botulinowa działają na sam objaw. Nie leczą lęku społecznego, ale zabierają mu jeden realny argument.

Co pokazuje nagranie, gdy obejrzysz je we właściwej kolejności

Samo obejrzenie własnego wystąpienia zwykle niewiele daje, bo patrzysz na nagranie tak, jak patrzyłeś_aś na siebie w trakcie. W badaniu nad informacją zwrotną z wideo część uczestników przed odtworzeniem materiału przechodziła krótkie przygotowanie: opisywali szczegółowo, co według nich będzie na nagraniu, tworzyli obraz siebie z tamtej sytuacji, a potem mieli oglądać film tak, jakby patrzyli na obcą osobę. Ta grupa po projekcji zmieniła ocenę własnego występu znacznie mocniej niż osoby, które po prostu obejrzały nagranie.

Kolejność ma tu znaczenie praktyczne. Najpierw zapisz przewidywanie, potem oglądaj. Bez zapisu pamięć dopasuje przewidywanie do tego, co zobaczysz.

Trening koncentracji na zadaniu ma najlepsze dane w perspektywie roku

W badaniu z udziałem 65 osób, u których głównym problemem był strach przed pokazaniem rumieńca, drżenia, potu albo zesztywnienia, porównano dwie ścieżki: trening koncentracji na zadaniu oraz trening relaksacji, obie uzupełnione terapią poznawczą. Bezpośrednio po pierwszym etapie trening koncentracji wypadał lepiej w redukcji lęku przed objawami z ciała, po dodaniu terapii poznawczej różnica zniknęła, ale po roku wróciła: połączenie treningu koncentracji z terapią poznawczą dawało silniejszy efekt niż relaksacja z terapią poznawczą. Przez cały czas obserwacji trening koncentracji wyraźniej obniżał też samoświadomość i skupienie uwagi na sobie.

Autorzy tłumaczą tę przewagę trwałą zmianą tego, gdzie kierujesz uwagę. Relaksacja obniża pobudzenie, więc pomaga w danej chwili. Przeniesienie uwagi z własnych policzków na rozmowę zmienia to, czego się o sobie uczysz.

Trzy rzeczy do zrobienia w tym tygodniu

    1
  1. Przed sytuacją, której się obawiasz, zapisz konkretne przewidywanie: jak bardzo się zaczerwienisz w skali od 0 do 100 i ilu ludzi to zauważy. Po wszystkim zapisz, co się wydarzyło. Dwa tygodnie takich par liczb pokazują rozjazd wyraźniej niż każde zapewnienie.

  2. 2
  3. Raz nagraj krótką wypowiedź telefonem, ale obejrzyj ją dopiero po spisaniu przewidywania i patrz na siebie jak na kogoś obcego.

  4. 3
  5. Jeśli pocenie spełnia opisane wyżej kryteria, zapisz się do dermatologa. To osobny problem medyczny i ma osobne leczenie.

W aplikacji przewidywania i to, co faktycznie się stało, możesz zapisywać w dzienniku lęku. Chodzi o to, żeby po miesiącu mieć dane, a nie wrażenia.

Specjaliści pracujący z osobami mierzącymi się z fobią społeczną

Przedstawiamy wyselekcjonowaną grupę doświadczonych psychologów i psychoterapeutów, którzy specjalizują się w pracy z osobami cierpiącymi na fobię społeczną i stosują sprawdzone metody terapeutyczne w leczeniu tego zaburzenia.

Dowiedz się więcej

Zrozumienie to pierwszy krok do poprawy. Przeczytaj inne, powiązane, merytoryczne artykuły które przygotowaliśmy dla Was wspólnie z naszymi Specjalistami_tkami.

Bibliografia

  • Nikolić, M., Colonnesi, C., de Vente, W., Drummond, P.D., Bögels, S.M. Blushing and social anxiety: a meta-analysis. Clinical Psychology: Science and Practice, 22(2), 177-193 (2015).

  • Gilovich, T., Medvec, V.H., Savitsky, K. The spotlight effect in social judgment: an egocentric bias in estimates of the salience of one's own actions and appearance. Journal of Personality and Social Psychology, 78(2), 211-222 (2000). doi:10.1037/0022-3514.78.2.211

  • Davidson, J.R.T., Foa, E.B., Connor, K.M., Churchill, L.E. Hyperhidrosis in social anxiety disorder. Progress in Neuro-Psychopharmacology & Biological Psychiatry, 26(7-8), 1327-1331 (2002). doi:10.1016/S0278-5846(02)00297-X

  • Hornberger, J., Grimes, K., Naumann, M. i in. Recognition, diagnosis, and treatment of primary focal hyperhidrosis. Journal of the American Academy of Dermatology, 51(2), 274-286 (2004). doi:10.1016/j.jaad.2003.12.029

  • Harvey, A.G., Clark, D.M., Ehlers, A., Rapee, R.M. Social anxiety and self-impression: cognitive preparation enhances the beneficial effects of video feedback following a stressful social task. Behaviour Research and Therapy, 38(12), 1183-1192 (2000). doi:10.1016/S0005-7967(99)00148-5

  • Bögels, S.M. Task concentration training versus applied relaxation, in combination with cognitive therapy, for social phobia patients with fear of blushing, trembling, and sweating. Behaviour Research and Therapy, 44(8), 1199-1210 (2006). doi:10.1016/j.brat.2005.08.010

Powyższe informacje nie zastępują kontaktu ze specjalistą

Zobacz, którzy specjaliści udostępniają bezpłatne konsultacje psychologiczne i łatwo umów pierwszą wizytę.