Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy piskliwa reakcja 3-latki może być wpływem oglądanych bajek?

Witam. Mam 3-letnią córeczkę i ona od jakiegoś czasu jak coś jej nie odpowiada to reaguje głośnym piskiem czy to normalne? Czy może mieć na jej zachowania wpływ angielska bajka z dziećmi które też piszczą z różnych sytuacjach?
Jakub Otremba

Jakub Otremba

Dzień dobry.

Pani córka wraz z wiekiem staje się coraz bardziej świadoma. Widzi, że swoim zachowaniem może wywierać wpływ na otoczenie społeczne. Jest to okres badania granic, sprawdzania na ile może sobie pozwolić. Jeśli takim piskiem wymusi jakąś drobnostkę następnym razem może próbować “walczyć” o coś większego. 

Z pewnością niezbędną jest tu konsekwencja z Państwa strony i stawianie granic. Bajka zdecydowanie mogła mieć na to wpływ. Dziecko naśladuje zachowanie nietylko osób z otoczenia. To co widzi w telewizji ma duży wpływ na zachowanie. Zdecydowanie zrezygnowałbym z tej bajki, a najlepiej z telewizji. Wiele dzisiejszych bajek może działać pobudzająco na Dziecko.

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z mężem odmawiającym pomocy terapeutycznej po przeprowadzce?
Hej! Już w innym poście pokrótce opisałam moją historię, znajdziecie ją tutaj https://twojpsycholog.pl/forum/pytanie/jak-poradzic-sobie-z-zalamaniem-meza-po-przeprowadzce-i-nadmiernym-stresie-6076. Mój problem polega na tym że mam wrażenie że mój mąż zrobił sobie ze mnie opiekunkę i psychologa - nie chce się zgłosić do profesjonalisty. Cały czas rozmawiamy tylko na jeden temat ten temat dotyczy jego i jego problemu. On uważa że największym jego problemem jest przeprowadzka w miejsce w którym nie chce mieszkać - mimo że kilka miesięcy temu jeszcze przed tym kryzysem sam namawiał mnie do kupna domu w tej miejscowości. Nagabuje mnie ciągle żeby z nim rozmawiać chodzi za mną ja nie mam gdzie się schować ja cały czas przed nim uciekam mówiąc że jestem już zmęczona jego zachowaniem zmęczona ciągłymi rozmowami na ten sam temat. On jednak tego nie respektuje i cały czas mówi mi jaki on jest biedny jaki on jest smutny że on sobie z tym nie daje rady że on nie wie co to będzie z nim i z naszą rodziną jak my się tam przeprowadzimy. Mam poczucie że chce mną manipulować i moimi uczuciami. Że całą winę za tą sytuację chce zwalić na mnie że ja nie zrobiłam nic żeby mu pomóc czyli nie sprzedałam jak się okazuje niechcianego domu. Który niechciany jest tylko przez niego. Nie mam siły już go wspierać bo każde moje słowo wsparcia, lub próba wytłumaczenia mu że powinien zgłosić się do specjalisty że ani ja mu nie pomogę ani on sam sobie nie pomoże kończy się odbijaniem piłeczki i często płaczem. Jak ja powinnam postępować czy ja mam go głaskać po głowie i ciągle uspokajać czy traktować jako dorosłego mężczyznę mamy 36 lat i dwoje dzieci. Nie mam za bardzo oparcia w mojej rodzinie a nie w jego rodzinie jeśli o to chodzi bo mieszkamy daleko od nich. Ja też chcę się zdystansować bo po prostu ta cała sytuacja bardzo mnie przytłacza i codziennie wywołuje u mnie płacz. Pomóżcie jak ja mam z nim postępować?!
Jak wasze dzieci i rodzina zareagowała na wyjazd za granice na około 3 miesiące w celach zarobkowych.
Jak wasze dzieci i rodzina zareagowała na wyjazd za granice na około 3 miesiące w celach zarobkowych. Mam dwóch synów 14 i 9 lat. Mam ochotę wyjechać na chwile dorobić do budżetu naszego. Mąż nie bardzo jest zadowolony. Pytanie moje jak może się to odbić na dzieciach?
Nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci. Jednak partner bardzo chciałby mieć dziecko. Postawił mi ultimatum
Dzień dobry. Mam 33 lata i poważny problem w związku. Nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci. Powodów dlaczego, mogłabym wymienić co najmniej 100. Jednak partner bardzo chciałby mieć dziecko. Postawił mi ultimatum - albo zgodzę się na dziecko, albo się rozstajemy. Kocham go, ale tak ogromne poświęcenie mnie przeraża. Nie wiem co robić
Źle mi, że matka nie pamięta okoliczności moich narodzin.
Jak to mozliwe, że moja matka nie pamięta okoliczności mojego porodu? Nie zna godziny, nie pamięta w jaki dzień tygodnia, ile dokładnie ważyłam itd. Sama datę owszem, ale jest to dla mnie dziwne. Wiem, że moje narodziny pogorszyły kłótnie między rodzicami i starszą siostrą, była ich ulubienicą, ale nawet mimo niechęci do mnie, człowiek chyba powinien kojarzyć takie fakty? Dodam, że matka nie jest inteligentna, to osoby przemocowe, nie pijące, typowe "wieśniaki" bez lepszego wykształcenia. Na pozór ułożeni ludzie, ale wstyd mi za nich całe życie i odcięłam się. Natomiast nie spotkałam się z takim zjawiskiem wśród nikogo, nawet na forach...
Witam. Nie wiem już co mam robić. Jestem rok po rozwodzie. Z byłym mężem mamy 14-letniego syna.
Witam. Nie wiem już co mam robić. Jestem rok po rozwodzie. Z byłym mężem mamy 14-letniego syna. Jego ojciec zgodnie z wyrokiem sądu powinien zabierać syna do siebie co drugi weekend. Problem w tym, że przed każdym takim weekendem były mąż zaczyna jakąś kłótnie z dzieckiem (np. dlatego, że nie odpisał mu na sms o 2 w nocy), grożąc mu, że nie zabierze go do siebie, jeśli ten go nie przeprosi. Dziecko chce widywać się z ojcem i dlatego, choć najczęściej nie poczuwa się do winy, przeprasza go. W trakcie pobytu u ojca nie jest lepiej. Za każdym razem dziecko dzwoni do mnie i mówi, że zamówił sobie Ubera i wraca do domu, bo znowu pokłócił się z ojcem. Tak samo było dzisiaj. Jego ojciec uznał, że nie chce go więcej u siebie, bo ten nieodpowiednio się do niego odezwał. Jednocześnie obwinia o to mnie, bo nie potrafię go dobrze wychować i jestem beznadziejną matką. Rozmawiałam dzisiaj z synem i powiedział mi, że tata nigdy nie rozmawia z nim o tym, co on czuje, tylko wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. Dowiedziałam się, że synek podsłuchał rozmowę ojca z kolegą, podczas której stwierdził, że traktuje go tak, bo musi go psychicznie złamać, żeby nauczyć go posłuszeństwa. Po powrocie do domu syn dzwonił do ojca kilka razy, żeby spokojnie porozmawiać, ale ten nie odbierał telefonu, ale w tym samym czasie wypisywał do mnie. Nie wiem już co robić. Syn chce widywać się z ojcem, ale widzę, że po powrocie zawsze jest przybity. Próbowałam rozmawiać z byłym mężem, żeby zamiast się kłócić, spróbował porozmawiać z nim o uczuciach i emocjach, jakie w nim siedzą, ale mnie wyśmiał i uznał, że jestem tak samo nienormalna, jak dziecko. Próbowałam namówić go na wspólną wizytę u psychologa, bo mam wrażenie, że zachowanie syna jest formą buntu przeciwko naszemu rozstaniu. Chciałam, żeby psycholog doradził nam co robić i jak rozmawiać z synem, ale powiedział mi, że żaden obcy człowiek nie będzie mu mówił, co ma robić, bo sam wie najlepiej. Co robić? Jak z nim rozmawiać, żeby zrozumiał, że takim zachowaniem tylko pogarsza sprawę? Ja naprawdę nie mam już siły. Codziennie odbieram od niego kilkanaście wiadomości o tym, jaka jestem beznadziejna w każdej możliwej dziedzinie życia. Jego zachowanie i stres, jaki to wszystko we mnie powoduje, doprowadziło do tego, że kilka dni temu pogotowie zabrało mnie z pracy z objawami stanu przedzawałowego. Nie daję już sobie rady.
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.