Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psycholog może okłamać pacjenta? Etyka w terapii a metody komunikacji

Czy psycholog ma prawo okłamać pacjenta w celu? Mój partner trafił na tydzień do szpitala psychiatrycznego w związku z traumą, miał tam kilka spotkań z psychologiem. Na jednym ze spotkań psycholog twierdził, że rozmawiał ze mną i powiedziałam mu o czymś (nigdy ze mną nie rozmawiał), po czym pytał partnera o naszą relację - jak nam się układa, czy nie ma w związku toksycznych zachowań (partner sam mi o tym powiedział, ja nie pytałam go o treść spotkań). Jak najbardziej rozumiem zasadność zadawania takich pytań pacjentowi w trakcie terapii, tylko zastanawia mnie czy taka metoda była ze strony psychologa etyczna i czy konieczne było użycie akurat tego sposobu, zwłaszcza w realiach szpitalnych, gdzie nie mamy ze sobą takiego kontaktu jak zazwyczaj i może to prowadzić do nieporozumień. Nie jest to pierwsza taka sytuacja, gdzie każde z nas otrzymało od personelu znacząco różne informacje. To wszystko miało miejsce jakiś czas temu, ale ciekawi mnie czy to są powszechnie stosowane metody, bo zawsze wydawało mi się, że psycholog powinien być z pacjentem szczery żeby terapia była oparta na zaufaniu.

User Forum

Gabriela

8 miesięcy temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

To bardzo nieetyczne zachowanie ze strony psychologa, powiedziałabym nawet, że manipulacyjne. W ten sposób nie buduje się szczerości i zaufania w relacji z pacjentem. Przykro mi, że taka sytuacja was dotknęła. 

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog 

 

7 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Pani Gabrielo,

 

powoływanie się na rozmowy z bliską osobą pomimo tego, że rozmowa taka nie miała miejsca, nie jest zwykłą praktyką stosowaną przez psychologów, czy terapeutów. Myślę jednak, że warto byłoby omówić to z psychologiem prowadzącym partnera, nie znamy bowiem przyczyn i celu takiej strategii.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

7 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

ciężko odnieść się i ocenić jednoznacznie tą sytuację. Jednak w moim odczuciu nie jest to powszechnie stosowana technika.

 

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

7 miesięcy temu
Patrycja Stajer

Patrycja Stajer

Dzień dobry,

 

Jeżeli nie brała Pani udziału w takich rozmowach, to byłabym ostrożna w ocenie tej sytuacji. Przyczyn takich sprzeczności i nieporozumień może być wiele. I zgadzam się z Panią, że psychologowie powinni być szczerzy z pacjentami. 

 

Z poważaniem, 

Patrycja Stajer 

7 miesięcy temu
Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

To bardzo dziwna sytuacja i może wyglądać jak zachowanie manipulacyjne. Nie nazwałbym tego techniką, nie jest to powszechnie stosowane. Nie znając więcej kontekstu, trudno to jednoznacznie ocenić – warto byłoby zapytać bezpośrednio, dlaczego tak powiedział. Można też pytać o to personel, kiedy pojawiają się takie niejasne sytuacje.

Najważniejsze jest, aby psycholog był osobą, której można ufać. Takie zachowanie działa raczej w przeciwną stronę, choć może mieć jakieś wytłumaczenie.
Dodam, że – jak Pani wspomniała – jak najbardziej naturalne jest pytanie o relacje i związki w terapii, ale trzeba uważać, by pewne granice nie zostały przekroczone. Pacjent ma prawo sam decydować o swoich związkach, a psycholog może być wsparciem, ale nie powinien bezpośrednio się w nie wtrącać.

 

Serdecznie pozdrawiam

Lucio Pileggi, Psycholog

7 miesięcy temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

odnoszenie się do rozmów, które nie miały miejsca, i to bez wcześniejszego Pani uprzedzenia lub zgody, moim zdaniem jest zupełnie nieetyczne. Nie buduje to poczucia zaufania ani w pacjencie, ani w jego najbliższych. Bardzo mi przykro, że byli Państwo częścią takiej sytuacji.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog

mniej niż godzinę temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Ciężko się odnieść do tego, ponieważ nie wiem jakie intencje miał psycholog. Może nie wyraził się jasno, został źle zrozumiany przez partnera, coś na etapie komunikacji zawiodło. Natomiast rzeczywiście okłamywanie pacjenta jest wysoce nieetyczne i nie ma uznanych metod psychologicznych, które dopuszczałyby tego rodzaju taktyki. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda.

Psycholog

mniej niż godzinę temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry. Trudno jednoznacznie ocenić tę sytuację bez szerszego kontekstu, ale w moim poczuciu powoływanie się na rozmowę z partnerką, której w rzeczywistości nie było, jest co najmniej wątpliwe etycznie. Warto porozmawiać na ten temat z psychologiem partnera. Serdecznie pozdrawiam,

 

Justyna Bejmert 

Psycholog

7 miesięcy temu
Alicja Szymańska

Alicja Szymańska

Dzień dobry, 


To bardzo ważne i trafne pytanie. Relacja terapeutyczna, także w warunkach szpitalnych, powinna opierać się na zaufaniu i szczerości. Psycholog nie ma prawa świadomie wprowadzać pacjenta w błąd czy powoływać się na rozmowy, których faktycznie nie odbył – byłoby to nieetyczne i mogłoby podważać poczucie bezpieczeństwa w terapii.
 

Możliwe, że doszło do nieporozumienia: czasem w pracy zespołu terapeutycznego personel wymienia się informacjami, a pacjent może odebrać to tak, jakby psycholog osobiście rozmawiał z kimś z rodziny. Psycholog ma prawo zadawać pytania o relacje, bliskość czy ewentualne trudności, ale powinien robić to wprost, bez sięgania po nieprawdziwe stwierdzenia i za zgodą pacjenta.

 

Nie jest to powszechnie stosowana metoda – przeciwnie, standardem jest autentyczność i rzetelność. Jeśli w trakcie terapii pacjent doświadcza niejasności lub ma wątpliwości co do postawy specjalisty, warto to otwarcie poruszyć z terapeutą, a w warunkach szpitalnych także z lekarzem prowadzącym lub kierownikiem oddziału. Takie pytania są zasadne, bo pomagają chronić relację terapeutyczną przed utratą zaufania.


Pozdrawiam 

Alicja Szymańska 

Psycholog 


 

7 miesięcy temu
Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry Pani Gabrielo,

rozumiem Pani niepokój – w relacji terapeutycznej szczerość i zaufanie są podstawą. Psycholog nie powinien posługiwać się kłamstwem ani powoływać się na informacje, których faktycznie nie uzyskał od rozmówcy. Takie postępowanie jest niezgodne z zasadami etyki i może podważać poczucie bezpieczeństwa pacjenta.

W praktyce klinicznej zdarza się, że specjaliści zadają pytania o relacje czy o ewentualne zachowania toksyczne - to jest jak najbardziej uzasadnione diagnostycznie. Natomiast sposób, w jaki zostało to zrobione w opisanej sytuacji, budzi wątpliwości. Trudno jednoznacznie ocenić intencję psychologa, ale nie jest to metoda powszechnie stosowana ani rekomendowana.

Jeżeli takie doświadczenie wzbudziło w Pani lub w partnerze poczucie braku zaufania, to warto to nazwać – również w rozmowie z personelem. Ma Pani prawo pytać, wyrażać swoje wątpliwości i oczekiwać rzetelnej, otwartej komunikacji.

 

Pozdrawiam serdecznie,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

7 miesięcy temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Chce się udać na terapię do psychoterapeuty, jednak nie wiem jak się za to zabrać
Chce się udać na terapię do psychoterapeuty, jednak nie wiem jak się za to zabrać. Tak naprawdę mam kilka problemów od lęków, tego, że czuje się odrzucona od rodziny, ignorowana, wszystkiego się boję, podejrzewam też depresję u siebie i kilka innych i tak naprawdę nie wiem, jak zacząć o tym opowiadać, by to ubrać w całość.
Od 2 lat uczęszczam do psychologa. Od długiego czasu zaczęłam odczuwać bardzo silne emocje do swojej Pani. Czuje się z tym źle. Mam wrażenie, że to uczucie miłości.
Dzień dobry, od 2 lat uczęszczam do psychologa. Od długiego czasu zaczęłam odczuwać bardzo silne emocje do swojej Pani. Czuje się z tym źle. Mam wrażenie, że to uczucie miłości.Czuje z tego powodu poczucie winy i wstydu. Pojawia się ta osoba również w moich snach. Potem wybudzam się z płaczem,ponieważ nie chcę tego doświadczać. Jest to dla mnie trudne i niekomfortowe . Wiem,że terapeuta nie jest przyjacielem ani rodzicem. Ja nawet nigdy nie miałam zamiarów przenosić tej relacji poza gabinet. Po prostu czuje do niej miłość jako do człowieka. Jest bardzo piękną,atrakcyjną i mądrą kobietą. Największy przypływ pozytywnych emocji odczuwam gdy darzy mnie komplementami. Często podkreśla moją urodę i charakter. Niestety ja wiele razy przekroczyłam granice tej Pani. Potrafiłam pisać codziennie po kilka wiadomości. Teraz już ona wycofała się z tego,mamy większy dystans. Doskwierają mi natrętne myśli na temat jej osoby. Nie chcę czuć tego co czuje. Przynajmniej nie wobec człowieka,który ma mi pomóc i jest tylko specjalistą. Nie umiem sobie z tym poradzić i nie wiem jak rozwiązać tą sytuacje. Próbowałam terapii u innego terapeuty,ale nie chcieli mnie przyjąć mówiąc,że uczucia przeniesienia, utarte schematy które ciagle powtarzam mogłyby powielać się w następnej relacji. Czy powinnam powiedzieć tej Pani o tym co tak naprawdę do niej czuje? Czy nie spotkam się z odrzuceniem ? Jest mi wstyd za to co czuje i nieraz płacze z tego powodu.
Czy tak powinna wyglądać psychoterapia psychodynamiczna?
po roku uczestnictwa a terapii psychodynamicznej mam duze wątpliwosci co do intencji mojego terapeuty pomimo tego ze ma tytul dr psychologii. moje wątpliwości: 1) po 2 latach terapii mojej małzonki zdecydowalismy ze ten sam psycholog bedzie rowniez psychologiem moim jak i naszym wspolnym terapii par - to juz wiem ze kategorycznie nie moze tak byc, to zlamanie wszelkich norm etycznych 2) kilka miesiecy temu stracilem cała sesje ponieważ chcialem sie dowiedziec na jakim etapie jest moja terapia, co przerobilismy, dokad zmierzamy - nie otrzymalem zadnej odpowiedzi na te pytania, co wiecej zostalem oskarżony ze atakuje psychologa - czy to normalna procedura w terapii psychodynamicznej ze nie sa udzielane takie podstawowe informacje? 3) zrobilem diagnoze psycholgiczna u psychologa klinicznego - w czasie rocznej terapii zaden punkt moich problemów nie zostal praktycznie ruszony, co wiecej znajdowane sa ciagle nowe traumy nad którymi de fakto nie pracujemy bo to rola pacjenta a nie psychologa jak jest prowadzona terapia - czy to normalne w tej terapii? 4) z diagnozy psychologicznej wyszło mi, ze mam zabuzenia lekowo-depresyjne w stopniu łagodnym, do tego obnizona samoocena, brak asertywnosci, uległośc, biernosc, problemy rodzinne, niezadowolenie w zwiazku itp. - czy psychodynamicza jest terapia adekwatna do tych problemów? Po roku terapii czuje jedynie olbrzymia frustracje i oszukanie przez psychologa, bo NIC nie ruszyłem do przodu, co wiecej czuje ze wszystkie te problemy sie nasiliły 5) partnerka miala silny epizod agresywny w stosunku do mnie (oblała mnie wrzątkiem - 50% plecow poparzone), na realacje z wydarzenia psycholog powiedział: mieliscie ciezki wekend, coś pękło u Pani itp. - czy to prawidłowa reakcja? 6) z uwagi na to ze nie czułem żadnej poprawy po roku chciałem zrezygnowac z terapii u tego psychologa (efektem tego mam poparzone plecy) - partnerka kategorycznie sie nie zgadza na takie działania (bo rok terapii przepadnie, problem ze nie czuje zadnej zmainy) - zaproponowałem abysmy chodzili 2 razy do niej we dwójke, na co psycholog dał akcept (chociaz sama powiedziała minute wczesniej ze widoczenie nie jestem sam zdolny do terapii indywidualnej na ten moment i potrzebuje partnerki do takiej pracy) - czy to nie chora sytuacja? Nie dość ze mam tendencje do podporządkowywania sie drugiej osobie to psycholog sam proponuje takie rozwiazanie? Nie bedzie to zaburzało mojej pewnosci siebie itp? 7) kwestia placenia za sesje ktore sie nie odbyly - czy to standardowe zachowanie ze mam płacic za sesje ktore sie nie odbyły, o czym informuje kilka miesiecy przed (wyjazd zagraniczny, róznica czasu 8h, albo sesja w momencie gdy jestem w samolocie) - mam zapłacic za sesje nie odbyta bo musiała trzymac ten czas dla mnie, oczywiscie nie musiała, mogla zaplanowac ten czas inaczej, wzaic kogos na konsultacje itp. wiem ze to duzo pytan i watpliwosci ale musze sie przygotowac do rozmowy nastepnej
Samookaleczanie a związek z morsowaniem- mózg reaguje w ten sam sposób. Czy takie osoby powinny morsować?
Witam, od pewnego czasu nurtuje mnie dosyć nietypowa sprawa związana z samookaleczaniem, ale i całkiem popularnym w tym czasie morsowaniem. Podczas samookaleczania chodzi głównie o to, aby ból fizyczny odwrócił naszą uwagę od bólu psychicznego, podobne działanie możemy zaobserwować w trakcie wchodzenia do zimnej wody, gdy nasz mózg się "wyłącza". Zastanawia mnie zatem fakt czy osoby mające problem z samookaleczaniem powinny morsować? W praktyce występuje co prawda skok endorfin podczas morsowania, lecz z własnego doświadczenia wiem, że jeśli człowiek odpowiednio skupi się na bólu, to nie będzie miał on większego znaczenia.
Jestem zapisana na diagnozę autyzmu na NFZ, muszę czekać jeszcze długo. Jednakże, od dawna podejrzewam u siebie ADHD
Dzień dobry. Jestem zapisana na diagnozę autyzmu na NFZ, muszę czekać jeszcze długo. Jednakże, od dawna podejrzewam u siebie ADHD. Czy mogę udać się z tym do innego psychiatry? Czy wspomnieć o tym podczas spotkań mających na celu diagnozę autyzmu?
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.