Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psycholog może okłamać pacjenta? Etyka w terapii a metody komunikacji

Czy psycholog ma prawo okłamać pacjenta w celu? Mój partner trafił na tydzień do szpitala psychiatrycznego w związku z traumą, miał tam kilka spotkań z psychologiem. Na jednym ze spotkań psycholog twierdził, że rozmawiał ze mną i powiedziałam mu o czymś (nigdy ze mną nie rozmawiał), po czym pytał partnera o naszą relację - jak nam się układa, czy nie ma w związku toksycznych zachowań (partner sam mi o tym powiedział, ja nie pytałam go o treść spotkań). Jak najbardziej rozumiem zasadność zadawania takich pytań pacjentowi w trakcie terapii, tylko zastanawia mnie czy taka metoda była ze strony psychologa etyczna i czy konieczne było użycie akurat tego sposobu, zwłaszcza w realiach szpitalnych, gdzie nie mamy ze sobą takiego kontaktu jak zazwyczaj i może to prowadzić do nieporozumień. Nie jest to pierwsza taka sytuacja, gdzie każde z nas otrzymało od personelu znacząco różne informacje. To wszystko miało miejsce jakiś czas temu, ale ciekawi mnie czy to są powszechnie stosowane metody, bo zawsze wydawało mi się, że psycholog powinien być z pacjentem szczery żeby terapia była oparta na zaufaniu.

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

To bardzo nieetyczne zachowanie ze strony psychologa, powiedziałabym nawet, że manipulacyjne. W ten sposób nie buduje się szczerości i zaufania w relacji z pacjentem. Przykro mi, że taka sytuacja was dotknęła. 

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Pani Gabrielo,

 

powoływanie się na rozmowy z bliską osobą pomimo tego, że rozmowa taka nie miała miejsca, nie jest zwykłą praktyką stosowaną przez psychologów, czy terapeutów. Myślę jednak, że warto byłoby omówić to z psychologiem prowadzącym partnera, nie znamy bowiem przyczyn i celu takiej strategii.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

ciężko odnieść się i ocenić jednoznacznie tą sytuację. Jednak w moim odczuciu nie jest to powszechnie stosowana technika.

 

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Patrycja Stajer

Patrycja Stajer

Dzień dobry,

 

Jeżeli nie brała Pani udziału w takich rozmowach, to byłabym ostrożna w ocenie tej sytuacji. Przyczyn takich sprzeczności i nieporozumień może być wiele. I zgadzam się z Panią, że psychologowie powinni być szczerzy z pacjentami. 

 

Z poważaniem, 

Patrycja Stajer 

Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

To bardzo dziwna sytuacja i może wyglądać jak zachowanie manipulacyjne. Nie nazwałbym tego techniką, nie jest to powszechnie stosowane. Nie znając więcej kontekstu, trudno to jednoznacznie ocenić – warto byłoby zapytać bezpośrednio, dlaczego tak powiedział. Można też pytać o to personel, kiedy pojawiają się takie niejasne sytuacje.

Najważniejsze jest, aby psycholog był osobą, której można ufać. Takie zachowanie działa raczej w przeciwną stronę, choć może mieć jakieś wytłumaczenie.
Dodam, że – jak Pani wspomniała – jak najbardziej naturalne jest pytanie o relacje i związki w terapii, ale trzeba uważać, by pewne granice nie zostały przekroczone. Pacjent ma prawo sam decydować o swoich związkach, a psycholog może być wsparciem, ale nie powinien bezpośrednio się w nie wtrącać.

 

Serdecznie pozdrawiam

Lucio Pileggi, Psycholog

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

odnoszenie się do rozmów, które nie miały miejsca, i to bez wcześniejszego Pani uprzedzenia lub zgody, moim zdaniem jest zupełnie nieetyczne. Nie buduje to poczucia zaufania ani w pacjencie, ani w jego najbliższych. Bardzo mi przykro, że byli Państwo częścią takiej sytuacji.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Ciężko się odnieść do tego, ponieważ nie wiem jakie intencje miał psycholog. Może nie wyraził się jasno, został źle zrozumiany przez partnera, coś na etapie komunikacji zawiodło. Natomiast rzeczywiście okłamywanie pacjenta jest wysoce nieetyczne i nie ma uznanych metod psychologicznych, które dopuszczałyby tego rodzaju taktyki. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda.

Psycholog

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry. Trudno jednoznacznie ocenić tę sytuację bez szerszego kontekstu, ale w moim poczuciu powoływanie się na rozmowę z partnerką, której w rzeczywistości nie było, jest co najmniej wątpliwe etycznie. Warto porozmawiać na ten temat z psychologiem partnera. Serdecznie pozdrawiam,

 

Justyna Bejmert 

Psycholog

Alicja Szymańska

Alicja Szymańska

Dzień dobry, 


To bardzo ważne i trafne pytanie. Relacja terapeutyczna, także w warunkach szpitalnych, powinna opierać się na zaufaniu i szczerości. Psycholog nie ma prawa świadomie wprowadzać pacjenta w błąd czy powoływać się na rozmowy, których faktycznie nie odbył – byłoby to nieetyczne i mogłoby podważać poczucie bezpieczeństwa w terapii.
 

Możliwe, że doszło do nieporozumienia: czasem w pracy zespołu terapeutycznego personel wymienia się informacjami, a pacjent może odebrać to tak, jakby psycholog osobiście rozmawiał z kimś z rodziny. Psycholog ma prawo zadawać pytania o relacje, bliskość czy ewentualne trudności, ale powinien robić to wprost, bez sięgania po nieprawdziwe stwierdzenia i za zgodą pacjenta.

 

Nie jest to powszechnie stosowana metoda – przeciwnie, standardem jest autentyczność i rzetelność. Jeśli w trakcie terapii pacjent doświadcza niejasności lub ma wątpliwości co do postawy specjalisty, warto to otwarcie poruszyć z terapeutą, a w warunkach szpitalnych także z lekarzem prowadzącym lub kierownikiem oddziału. Takie pytania są zasadne, bo pomagają chronić relację terapeutyczną przed utratą zaufania.


Pozdrawiam 

Alicja Szymańska 

Psycholog 


 

Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry Pani Gabrielo,

rozumiem Pani niepokój – w relacji terapeutycznej szczerość i zaufanie są podstawą. Psycholog nie powinien posługiwać się kłamstwem ani powoływać się na informacje, których faktycznie nie uzyskał od rozmówcy. Takie postępowanie jest niezgodne z zasadami etyki i może podważać poczucie bezpieczeństwa pacjenta.

W praktyce klinicznej zdarza się, że specjaliści zadają pytania o relacje czy o ewentualne zachowania toksyczne - to jest jak najbardziej uzasadnione diagnostycznie. Natomiast sposób, w jaki zostało to zrobione w opisanej sytuacji, budzi wątpliwości. Trudno jednoznacznie ocenić intencję psychologa, ale nie jest to metoda powszechnie stosowana ani rekomendowana.

Jeżeli takie doświadczenie wzbudziło w Pani lub w partnerze poczucie braku zaufania, to warto to nazwać – również w rozmowie z personelem. Ma Pani prawo pytać, wyrażać swoje wątpliwości i oczekiwać rzetelnej, otwartej komunikacji.

 

Pozdrawiam serdecznie,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Czy da się "wyjść" z zaburzenia (wyleczyć)?
Czy da się "wyjść" z zaburzenia (wyleczyć)? Jestem kilka lat w psychoterapii indywidualnej poznawczo-behawioralnej, grupowe też za mną i leczenie farmakologiczne. Bez leków udało się "trzymać formę" blisko roku (przeciwpadaczkowe), ale obecnie na SSRI.
Witam, czy wystawiają Państwo zaświadczenia w formie pisemnej?
Witam, czy wystawiają Państwo zaświadczenia w formie pisemnej?
Mąż zachwycony terapeutką – jak radzić sobie z emocjami w małżeństwie?
Jestem z mężem w małżeństwie od 9 lat. W tamtym roku zdiagnozowali autyzm u siebie i depresję, bierze leki i poszedł na psychoterapię. Po dwóch miesiącach uznał, że u nas w małżeństwie jest kryzys i że terapeutka jest dla niego taka strasznie miła i wyrozumiała. Na początku uznałam, że rzeczywiście miałam różne problemy i mógł się źle czuć, źle go traktowałam. Postanowiłam że chce coś zmienić i rozmawiałyśmy o tym, zbliżyliśmy do siebie. Któregoś dnia po tym podchodząc po ładowarkę, leżącą przy jego komputerze, zauważyłem że czyta artykuł zatytułowany "zakochałem się w mojej terapeutce", bardzo mnie to zabolało, ale porozmawialiśmy i on uznał, że nie wie co dokładnie czuję. Na początku było spokojnie, ale potem mi powiedział, że jest nią zachwycony, że marzy o tym, żeby się z nią przyjaźnić poza terapia i żeby ona go przytulała. Powiedział to na terapii. Potem jeszcze gorzej, bo się dowiedziałem, że wszystkie treningu umiejętność w ramach terapii prowadzi ona i on wieczorami słucha jej głosu w ramach treningów uwaznosci. On to bardzo chętnie robi i nie wiedziałam dlaczego, a wcześniej nie lubi żadnych medytacji, ani nic takiego. Więc spotyka się z nią 2 razy w tygodniu plus słucha jej wieczorami. Do tego zauważyłam, że laljkuje i serduszkuje jej posty na fanpejdzu. To też mnie strasznie zabolało. Czuję się strasznie źle i zraniona. Rozmawiałam z nim wielokrotnie, ale on mówi, że to nic takiego, że to normalne w terapii, że to może być jakieś przeniesienie, itd. Mi jest strasznie z tym źle, jak zasugerowałam zmianę terapeutki, może na faceta, to jest agresja, że chce mu to zabrać co już się zaczęło, że to właśnie ma tak wyglądać, że on niby mnie kocha i robi to wszystko dla mnie, że nie chce zaczynać terapii nigdzie indziej. Do tego dowiedziałam się, że przychodzą mu myśli, że ona go przytula i nawet mu się to śniło. Jest to dla mnie strasznie trudne, jak sobie myślę, że on będzie do niej szedł i że to wszystko będzie trwało jeszcze rok, dwa. Czuję panikę i stres, nie ufam też w jej kompetencje, chociaż mnie on zapewnia, że to jest bezpieczne, ale ja nie daje rady. Nie wiem co zrobić, mamy dwójkę dzieci 6 lat i7 miesięcy
Trzymanie się przeszłości i martwienie się. Brakuje mi również moich starych przyjaciół.
Dzień dobry, co mogę zrobić by nie rozmyślać ciągle nad przeszłością? To, co obecnie dzieje się w moim życiu, nie jest jakieś najlepsze, poza tym zawsze bardziej skupiałam się na tym co było. Jak patrzę na zdjęcia sprzed paru lat to zastanawiam się, jak wtedy na to wszystko patrzyłam, co myślałam itp. Poza tym spokoju nie daje mi to, że minęło ponad pół roku od kiedy straciłam kontakt z moją grupą znajomych a ja nadal nie umiem się z tym pogodzić. Mam dwie wspaniałe przyjaciółki od bardzo dawna i z nimi też cudownie spędzam czas, ale z tamtą grupą również byłam dość zżyta.:( Jak patrzę na nich wszystkich w szkole to nadal mam w głowie, jak było fajnie i jestem smutna przez resztę dnia. Bardzo bałam się zawsze utraty znajomych i gdy to się stało, może trochę z mojej winy, bo nie pisałam do nich pierwsza w wakacje, to mocno mnie to przybiło, ponieważ w przeciągu roku miałam sporo problemów. Obecnie od niedawna leczę zaburzenia lękowe i mam wrażenie, że te inne problemy mi to utrudniają i co mogę zrobić by je zwalczyć?
Dzień dobry, mam pytanie związane z koszmarami sennymi.
Dzień dobry, mam pytanie związane z koszmarami sennymi. Koło roku leczyłam się na depresję i sporadycznie pojawiającą się bezsenność. Jakoś od 2 miesięcy nie biorę leków, czułam się bardzo dobrze, nadal czuję, natomiast zaczęły mnie dopadać koszmary podczas snu, jaka może być ich przyczyna?
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!