Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

U partnera wydarzyło się ostatnio trochę sytuacji, po których odwrócił się ode mnie, nie zwraca uwagi na moją pracę dla naszej relacji. Czuję się niedoceniona.

Witam. Mam ciężką sytuację, ponieważ jestem z chłopakiem, który w tym roku bardzo mnie skrzywdził. Mianowicie poznał mnie, będąc z kimś innym i nie powiedział mi o tym. Po wielu przykrych sytuacjach i zdecydowaniu się na cokolwiek zerwał z tamtą i zrobił wszystko, żeby być ze mną. Bardzo sie kochamy i postanowiliśmy naprawić naszą relacje. Byliśmy razem u terapeuty. Wszystko zaczęło sie układać. Jednak po dwóch miesiącach coś sie wydarzyło. On nie jest z mojej miejscowości. Rodzice, którzy nie patrzą na jego uczucia i zaangażowanie, robią tak, żeby nie był tu ze mną, bo twierdzą, że sobie sam bez nich nie poradzi. Praca go tutaj zaczęła dobijać i jeszcze wyszło, że prawdopodobnie nie może mieć dzieci. Teraz się ode mnie odciął po tym wszystkim, wyjechał do rodziców i twierdzi, że potrzebuje czasu dla siebie. Okej. Każdy go potrzebuje. Ale myślałam, że skoro tyle przeszliśmy i mieliśmy już wspólne plany to jest zdecydowany na przyszłość ze mną. Ja mam 36 a on 28, ale nie przeszkadzała mi różnica wieku. Poświęciłam dla niego moje zdrowie psychiczne, namowy mojej rodziny, że wszystko nam się ułoży i straciłam nadzieje, że zasługuję na jakiekolwiek szczęście. Jestem zawiedziona jego decyzjami i odcięciem się ode mnie, bo poczułam się niepotrzebna i mało znacząca dla niego w trudnej sytuacji. Ciężko mi myśleć, że będzie dobrze, bo wiadomo, że dwie strony muszą chcieć. Nie rozumiem dlaczego mężczyźni nie doceniają tego dobrego co ich spotyka. A może daje od siebie za dużo i za dużo oczekuje od kogoś
Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Widzę, że jest pani ciężko z powodu problemów w związku i zachowania partnera. Relacje międzyludzkie, a szczególnie relacje romantyczne nie są łatwe, ale nie powinny być aż tak skomplikowane. Jeżeli partner potrzebuje czasu dla siebie, to proszę mu go dać i nie naciskać,  ale jak pojawi się  okazja rozmowy, to dobrze byłoby odbyć z partnerem rozmowę o przyszłości waszego związku. 

Bardzo martwi mnie pani zdanie ‘że straciła pani dla niego swoje zdrowie psychiczne’, I radziłabym jak najszybciej zapisać sięsie na terapie, gdzie wspólnie z terapeutą bedziecie pracować nad ‘odzyskaniem’ pani zdrowia psychicznego i spokoju. 

 

Katarzyna Rosenbajger

Psycholog 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Rozumiem, że jest Pani w trudnej sytuacji i przeżywa wiele emocji w związku z zachowaniem swojego partnera. To zrozumiałe, że jest Pani zawiedziona i zaniepokojona obrotem wydarzeń. Myślę, że powinna Pani zwrócić uwagę na kilka rzeczy: 

1. Zdrowie psychiczne: Nie powinna Pani poświęcać swojego zdrowia psychicznego ani starać się zmieniać samej siebie dla innej osoby. Ważne jest, aby związek przynosił Pani szczęście i satysfakcję sam z siebie.

2. Komunikacja: Ważne jest, aby w związku otwarcie rozmawiać o swoich uczuciach, potrzebach i oczekiwaniach. Może Pani spróbować porozmawiać z partnerem o swoich obawach.

3. Rozważenie przyszłości: Przyjrzyjcie się razem, jak wyobrażacie sobie przyszłość i czy jesteście na tym samym etapie w życiu. Jeśli oczekujecie różnych rzeczy, może to prowadzić do trudności w związku.

4. Wartość osobista: Proszę pamiętać, że zasługuje Pani na szacunek, miłość i zrozumienie w związku. Jeśli czuje Pani, że partner nie docenia Pani wartości i nie jest gotowy na kompromisy, warto zastanowić się nad przyszłością tego związku.

Możesz warto też rozważyć dalszą terapię lub wsparcie psychologiczne, aby pomóc Pani i partnerowi w tej trudnej sytuacji.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus 

2 lata temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Małżeństwo zniszczone przez milczenie i brak przyznawania się do błędów. Teraz są batalie.
Moje małżeństwo już od dawna nie było szczęśliwe, a zniszczyło je milczenie, głównie mojego męża, który zwykle po kilku tygodniach przyznawał się do błędu. We mnie uczucie wygasło. Przestało mi zależeć już jakiś czas temu. Dodatkowo, przez ostatnich parę miesięcy batalii, mąż zrobił wiele niespodziewanych dla mnie rzeczy, jak np. nastawianie rodziny przeciwko mnie czy przywiązanie do siebie dzieci. W naszych "rozmowach" w ostatnim czasie padało tylko: zniszczyłaś naszą rodzinę, matka, żona, katoliczka, funduje dzieciom traumę itd. Tym samym mąż zapewnia, że mnie kocha. Nie jest ważne, że nie jestem w stanie już z nim być, że mam dość, że niszczy mnie psychicznie. Czy jest w ogóle możliwe, że darzy mnie uczuciem?
Mój partner ma kompleksy związane z ciałem. Nie chce iść do psychologa.
Mój partner ma kompleksy związane z ciałem, bo skomplementowałam kiedyś niecelowo mojego ex. Mój obecny partner jest dla mnie ideałem z wyglądu, ale dalej się ze sobą źle czuje i męczy go to. Uważam, że powinien się wybrać do psychologa z tym problemem, zwłaszcza, że z poprzednią partnerką był ten sam problem, też coś powiedziała „nie tak”. Aczkolwiek on nie chce, bo twierdzi, że psycholog mu powie rzeczy typu myśl o sobie pozytywnie albo o mocnych stronach itp. Rani tym też mnie i nie chce też żadnych sytuacji łóżkowych, nie wiem co z tym zrobić, zależy mi na nim.
Witam, mam 20 lat. W skrócie, mój tata zostawił mnie i mamę jak miałam 2 lata, zdradzał ją i wyjechał za granicę. Moja mama później poznała innego faceta, ale nie umiałam do niego mówić tato, raczej nie spełniał żadnej z jego ról. Pamiętam że od 4 klasy podstawówki bardzo chciałam mieć chłopaka, w pierwszym związku byłam z chłopakiem rok, ale zdradził mnie. Od tamtego czasu szukałam chłopaków na siłę, chciałam być bardzo kochana nie umiałam być sama mimo że miałam 16 lat. Później poznałam chłopaka starszego, któremu zależało na moim ciele i też mnie zdradził. Aktualnie jestem w związku już 2 lata, czuje się bardzo szczęśliwa ale cały czas się boję że też mnie zdradzi albo zostawi, w mojej głowie jestem niewystarczająca. Nie umiem sobie wyobrazić życia samej, bez miłości. Tak samo miałam w przyjaźni, wszystkie przyjaciółki mnie zostawiały, mimo że zawsze staralam się być dla nich najlepsza i nie zrobiłam nic złego. Ostatnio nawet zakończyłam 8letnia przyjaźń, mam wrażenie że w moim życiu jest jakiś motyw samotności, że wszyscy mnie zostawią.
Jak zakończyć przemoc domową i chronić dzieci w obliczu agresywnego partnera?
Witam . Pisze , ponieważ jestem ofiarą przemocy domowej i nie potrafię tego zakończyć . Wczoraj mąż zrobił po raz drugi - szarpał mnie przy dzieciach i chciał wyrzucić na dwór rozebraną . To jest po raz drugi przekroczenie granicy ! Zaczynam się go bać , nie wiem co zrobić . Chciałabym z nim porozmawiać ale jest bardzo nerwowy to jest z człowiek który nigdy nie przyznaje się do winy . Najchętniej bym uciekła a tkwię w tym dla dzieci . Mamy 3 dzieci 4,2 i 10 miesięczna córkę . Mąż prowadzi działalność prywatną jest bardzo nerwowy agresywny ma problem z narkotykami do których się nie przyznaje . Nigdy nie są jego . Potrafi cały dzień jak jest w domu poniżać mnie i zmacać się psychicznie . Wczoraj po raz drugi kiedy chciałam wyprowadzić się z dziećmi zaczął mnie szarpać i chciał wyrzucić na dwór gołą ! Mam wrażanie że będąc z nim krzywdzę dzieci . Nie mam pojęcia co mam zrobić mam taki mętlik w głowie . Jestem trzeźwo stąpająca kobietą po ziemi a nie wiem co ze mną się stało . Chwilami nie mam ochoty żyć
Partner cały czas łapie mnie na słowa, a to jest po prostu okropnie męczące i denerwujące.
Dzień dobry. Jestem z związku od 1,5 roku. Jak to w każdym związku początki są wspaniałe. Nawet myśleliśmy o zamieszkaniu razem i nawet o ślubie. Od jakiś 7 miesięcy mój partner zadręcza mnie natręctwami z czego ja odrazu się złoszczę i dochodzi do kłótni, tak jest dzień w dzień. Codziennie mówimy sobie kocham po kilka razy dziennie. Mogę mieć do siebie pretensje, bo opowiedziałam mu o swoim życiu, a teraz to wykorzystuje i ciągle zadaje pytania po kilka razy to samo. Źle dobiorę słowa i znowu mnie zadręcza, bo coś źle powiedziałam, a on nie zrozumiał. I oczywiście tłumaczenie nie zdaje rezultatu, ja się odrazu denerwuję i krzyczę. Już 2 razy mówiłam mu, że to koniec z nami, ale kiedy pyta się czy tego chcę to mówię, że nie i że w złości to powiedziałam. On ma tylko ten 1 minus i gdyby nie to, to byłoby nam cudownie. Bardzo go kocham i nie chcę żyć bez niego. Przez te jego natręctwa w ogóle już nie rozmawiamy ze sobą, bo nasz dzień zaczyna się od jego chorych pytań. Próbuję dostać się do psychologa, ale mieszkam w Niemczech i trudniej mi tu znaleźć odpowiednią osobę. Pozdrawiam.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!