
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak odbudować...
Jak odbudować zaufanie po trudnej przeszłości i wyjaśnić toksyczny związek partnerce?
Michał
Justyna Bejmert
Panie Michale,
To, że był Pan w toksycznej relacji, nie czyni Pana złym partnerem. Toksyczne związki zostawiają ślad, często trudny do wyjaśnienia drugiej osobie. Pana obecna partnerka - zraniona i pełna wątpliwości - utknęła w swojej wersji Pana przeszłości, przez co nie dopuszcza innego obrazu.
Złamane zaufanie wymaga czasu i jasnych działań, ale jeśli mimo prób wyjaśnień, szczerości i propozycji terapii ona wciąż wraca do tematu, odrzuca wszystko i nie wierzy, to trudno będzie odbudować zaufanie bez jej chęci.
Może Pan powiedzieć wprost: „Wiem, że zawiodłem i Cię zraniłem. Staram się to naprawić, ale bez zamknięcia przeszłości nie zbudujemy nic dobrego. Potrzebuję, żebyśmy byli razem tu i teraz.”
Czasami jednak, mimo najlepszych chęci i wysiłków, nie jesteśmy w stanie sami utrzymać relacji, jeśli druga strona nie potrafi zaufać. Związek wymaga zaangażowania z obu stron. Bez tego trudno ruszyć dalej.
Serdecznie pozdrawiam,
Justyna Bejmert
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Martyna Banasiak (Werwińska)
Dzień dobry,
dziękuję za podzielenie się Pana przeżyciami. Na początku chciałabym wyrazić, że bardzo przykro jest mi z powodu doświadczeń z poprzedniej relacji, i jak to na Pana wpłynęło. Przeszłość jest ważna, ale warto mieć na uwadze, że nadmierna koncentracja na niej, może przynieść więcej obaw, wątpliwości, ale też i poczucia winy. Jesteśmy ludźmi i wszyscy popełniamy błędy, ważne, by się z nich uczyć i dążyć do tego, co dla nas zdrowsze i lepsze.
Zastanawiam się, dlaczego obecna partnerka tak często wraca do tematu Pana przeszłości. Oczywiście powodów może być wiele, ale być może nie czuje się obecnie bezpiecznie w relacji. Poczucie bezpieczeństwa i zaufanie to są obszary, nad którymi zdecydowanie można i warto pracować w relacji. Wspólne pójście na terapię brzmi jak bardzo dobry pomysł, ale czytam, że partnerka nie jest skłonna się na to zdecydować.
Czytając Pana wypowiedź, zastanawiam się jeszcze, co chciałaby osiągnąć Pana obecna partnerka. Zachęcam, by nie poświęcać już więcej uwagi analizie Pana przeszłości, może Pan powiedzieć: 'słyszę, że jest to temat, który wciąż Cię męczy i uwiera. Dla mnie to przeszłość i nie chcę do tego wracać. Ważne jest dla mnie tu i teraz, i to, co razem tworzymy, i na tym chcę się koncentrować i temu poświęcać swoją energię.'
Pozdrawiam serdecznie,
M. Werwińska

Zobacz podobne
Mam problem w relacji. Mam 26 lat w tym roku, mój narzeczony 27. Jesteśmy ze sobą od 8 lat. Ostatnio mamy bardzo duży kryzys. W złości powiedziałam bardzo wiele przykrych słów. Powiedziałam, że ktoś inny zaczął mnie doceniać, mimo że nie było to prawdą, kazałam mu się wyprowadzić, ale nie wyrzuciłam go za drzwi. Nie chciałam tego, ale nie umiałam zapanować nad emocjami. Ciągnie nas do siebie, ale nie umiemy rozwiązać naszych problemów. On nie umie mi wybaczyć tych słów, nie potrafi mi zaufać. W lutym się wyprowadził, próbowaliśmy się dogadać, ale jednak bezskutecznie. Narzeczony ma też problem ze sobą, czuję, że zgubił siebie i nie może siebie odnaleźć. Twierdzi, że wszystko wydaje mu się bez sensu.

