Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Chodzę na terapię od pół roku, średnio raz na dwa tygodnie.

Chodzę na terapię od pół roku, średnio raz na dwa tygodnie. Terapia skupia się między innymi na zmiany myślenia na pozytywne. Jednak nadal mam z tym problem i mam wrażenie, że im dalej wgłąb, tym mam większy mętlik, skłonności do "dołowania się" utrzymują się. Jak to przepracować - o co poprosić terapeutę lub co mogę zrobić samej, żeby zmienić te destrukcyjne myśli pochodzące z niskiej samooceny? Czy jeden terapeuta może zmienić nurt terapii? Czy tak można i czy warto?
Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Dzień dobry

 Terapia jest procesem, lecz jeśli czujesz, że utknęłaś w jakimś punkcie, porozmawiaj z terapeutą.  Może on zmienić podejście lub zasugerować dodatkowe strategie pracy. 

 Proszę rozpocząć praktykę uważności, pomaga ona zauważyć, kiedy  Pani wpada w negatywne myślenie  oraz da szansę na reakcję.  Proszę prowadzić też praktykę wdzięczności  pomoże w podniesieniu samooceny.    Zmęczona jest Pani zmianą sposobu myślenia, więc sugerowałabym się skupić nad pracą na zasobach. 

   Rozmowa z terapeutą powinna sprawić , że poczuje Pani, że Pani terapia idzie we właściwym kierunku. 

 pozdrawiam 

 

 Małgorzata Korba-Sobczyk

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! 

Zastanawiające jest Pani stwierdzenie, że chodzi na terapię średnio raz na dwa tygodnie. Jeśli spotkania odbywają się rzadziej, to nie jest to psychoterapia, ale wsparcie. Zachęcam do rozmowy z psychoterapeutą o Pani wątpliwościach, może on zmienić nurt w czasie procesu, jeśli pracuje integratywnie.

Zastanawiające jest, skąd się wzięła niska samoocena. Czego Pani nie akceptuje w sobie?  Warto popracować nad zmianą relacji ze sobą, doświadczeniem emocji w bezpiecznej relacji terapeutycznej. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witaj,

na pewno warto pogadać z terapeutą. Półroczny proces jest jakąś relacją, którą nawet jeśli zdecydujesz się zakończyć, dobrze zamknąć nazywając co się wydarzyło. W mojej opinii nie o zmianę myślenia chodzi, ważne skąd płyną negatywne myśli, co czujesz, jakie są Twoje potrzeby. Rzeczywiście jest tak, że terapeuci różnie pracują w zależności od tego w jakiej modalności się poruszają. Dobra relacja z terapeutą jest kluczowa, dlatego warto rozmawiać z terapeutą o swoich wątpliwościach. 

Pozdrawiam

Dorota

Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk


Zmiana myślenia na pozytywne to ważny cel w terapii, ale może być również procesem trudnym i czasochłonnym. To kilka sposobów, jak możesz pracować nad zmianą destrukcyjnych myśli i poprosić terapeutę o wsparcie:

Wyraź swoje potrzeby: Ważne jest, aby być otwartym i szczerym wobec terapeuty co do swoich trudności związanych z myśleniem pozytywnym. Powiedz mu, że mimo dotychczasowej pracy nad tym, wciąż masz trudności i że chciałbyś bardziej skupić się na tym aspekcie w trakcie terapii.

Cele terapeutyczne: Możesz razem z terapeutą omówić swoje cele terapeutyczne i postarać się bardziej skoncentrować na pracy nad myśleniem pozytywnym. Możliwe, że terapeuta zaproponuje zmianę priorytetów w trakcie terapii, aby bardziej odpowiadały Twoim aktualnym potrzebom.

Techniki kognitywne: Poproś terapeutę o wprowadzenie bardziej zaawansowanych technik kognitywnych, które pomogą Ci w bardziej skutecznym przekształcaniu negatywnych myśli na pozytywne. Może to obejmować pracę z przekonaniami rdzeniowymi, a także techniki takie jak karta myśli czy dziennik myśli.

Praca w domu: Terapeuta może przekazać Ci zadania do wykonania w domu, które pomogą Ci praktykować myślenie pozytywne na co dzień. Praca w domu jest ważnym elementem terapii, który pozwala na wdrażanie nowych umiejętności w życie codzienne.

Wsparcie grupowe: Rozważ uczestnictwo w grupie wsparcia lub warsztatach psychologicznych, gdzie możesz wymieniać się doświadczeniami i strategiami z innymi osobami pracującymi nad podobnymi trudnościami.

Co do zmiany nurtu terapii, to jest to możliwe, ale zazwyczaj zależy od terapeuty. Niektórzy terapeuci są elastyczni i mogą dostosować swoje podejście do Twoich potrzeb, ale inni mogą być bardziej zorientowani na konkretny nurt terapeutyczny. Jeśli czujesz, że bieżący terapeuta nie spełnia Twoich oczekiwań, warto zastanowić się nad zmianą terapeuty na takiego, który jest bardziej zgodny z Twoimi potrzebami i celami terapeutycznymi.

Pamiętaj, że proces terapii jest indywidualny i wymaga czasu. Nie zawsze zmiany pojawiają się natychmiast, ale regularna praca nad sobą i wsparcie terapeuty mogą pomóc Ci osiągnąć pozytywne rezultaty w dłuższej perspektywie.

Pozdrawiam

Karolina Białajczuk, psycholog 

 

Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witaj 

 

szczerze porozmawiać z terapeutą. Nawet jeśli się nie porozumiecie, to fakt że wyraziłaś siebie jest krokiem w swojej sprawie. Pozytywne myślenie nie zmieni poczucia własnej wartości. To jest o wiele głębsze, powiązane z doświadczeniami i wymaga wsparcia i uważnosci. Przyjrzenie się przekonaniom na swój temat jest ważne, ale nadszarpnięte poczucie własnej wartości związane jest często ze wstydem i samotnością. To wymaga czułego zaopiekowania.

Pozdrawiam

Dorota

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
Chcę poznać opinię psychologa czy na obniżenie stresu działają tzw. aplikacje relaksacyjne?
Chcę poznać opinię psychologa czy na obniżenie stresu działają tzw. aplikacje relaksacyjne? Czy wyświetlanie osobie zestresowanej ładnych, przyjemnych zdjęć np. kotków, widoków i innych oraz odtwarzanie dźwięków np. szum morza, lasu itp. ma faktycznie wpływ na obniżenie stresu? Proszę o opinię psychologa i wyjaśnienie, czy i jak takie bodźce działają antystresowo, proszę o poradę, co jeszcze z podobnych bodźców zmniejsza stres? Czy cyklicznie np. każdego dnia rano wysyłane takiej osobie teksty motywacyjne mogą pomóc w zwalczaniu stresu?
Czy zdrapywanie krost i ran to samookaleczanie się?
Czy zdrapywanie krost i ran to samookaleczanie się? I trzeba o tym wspomnieć psychoterapeucie?
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat.
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat. W swojej historii miałam dużo psychiatrów i psychoterapeutów. Nadal do nich uczęszczam. Przez te lata wykorzystałam wszystkie alternatywy i nadal nic nie pomaga. Wiele razy podejmowałam ten temat, kontrakty coś dają, ale tylko na krótki okres (maksymalnie 2 miesiące). Chciałabym się dowiedzieć czy jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja. Od 10 lat się leczę i nie widać progresu w mojej chorobie i zaburzeniach. Próbny samobójcze też wystąpiły i jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona i obawiam się, że nie ma już dla mnie pomocy. Mam wrażenie, że przez ten cały czas moje pieniądze poszły w błoto, bo leczenie nic nie daje.
ADHD - myśli samobójcze, nie radzę sobie.
Witam, mam ADHD i nie mogę sobie poradzić z życiem, miewam myśli samobójcze oraz trudności w koncentracji. Poza tym jakiś czas temu stwierdzono u mnie zaburzenia osobowości oraz stany depresyjne. Potrzebuje pomocy psychologicznej, sęk w tym, że aktualnie straciłem pracę i nie mam żadnych pieniędzy. Nie ma dnia, żebym nie myślał o samobójstwie, poza tym wstydzę się tego. Proszę o pomoc, może znajdzie się jakiś samarytanin ? Pozdrawiam serdecznie, Paweł
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.