Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problemy dzieci alkoholików z nawiązywaniem relacji romantycznych

Często dzieci, które mają jednego z rodziców chore na alkoholizm mają problem ze znajdywaniem drugiej połówki ?
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Trudno powiedzieć, czy są takie prawidłowości. Nie znam też badań, które mogłabym przytoczyć. Ale w ramach pogłębienia tematu polecam zapoznać się z książkami: Jonice Webb - Wypełnić pustkę. Pokonaj skutki zaniedbania emocjonalnego z dzieciństwa. Jest tam rozdział o związkach DDA. I drugą pozycję Wyrosnąć z DDA. Wsparcie dla dorosłych córek alkoholików (Ta książka, jest też w wersji dla synów). 
Miłej lektury!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Witam! Niestety może się tak zdarzyć. Dzieci, czy Dorosłe Dzieci Alkoholików wychowywały się w pozabezpiecznym stylu przywiązania, mają więc problem z nawiązywaniem relacji, z zaufaniem. Może towarzyszyć im lęk przed bliskością, która niekoniecznie kojarzy im się z czymś przyjemnym. Często DDA mają niską samoocenę, a być może zahamowaną sprawczość. Dużo zależy od roli, jaką pełniły w dysfunkcyjnej z powodu alkoholu rodzinie: bohater, kozioł ofiarny, maskotka, czy dziecko we mgle, gdyż powielają te role w relacjach. W takich rodzinach w centrum była używka, a nie dzieci, wszyscy pozostali członkowie, oprócz alkoholika, są współuzależnieni. Pracuję z osobami z syndromem DDA, w razie potrzeby zapraszam na konsultacje. Życzę powodzenia, DDA to bardzo pracowite i wartościowe osoby:) 

Katarzyna Waszak

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jestem mamą 2 dzieci, z czego starsze posiada zaburzenia ze spektrum autyzmu.
Dzień dobry, jestem mamą 2 dzieci, z czego starsze posiada zaburzenia ze spektrum autyzmu. Moje pytanie jest o młodszą córkę, która ma 3 lata. Niepokoi mnie jej zachowanie. Mianowicie od urodzenia jest bardzo nerwowa, w wieku niemowlęcym ciągle płakała i do tej pory jest tak równie często. Uspokaja ją tylko bujanie bądź wzięcie na ręce, lecz nie jest tak, że ją tak nauczyłam, ponieważ dzieje się tak od urodzenia. Bardzo szybko się irytuje i wpada w histerię, jak nie dostanie tego, czego chce bądź coś jej nie wyjdzie. Odnoszę wrażenie, że córka ciągle potrzebuje dotyku drugiej osoby. Zasypia tylko podczas bujania, w nocy się budzi i nadal trzeba bujać. Rzadko bawi się sama, potrzebuje, żeby ciągle ktoś był w jej pobliżu i często odrywa się od zabawy, żeby się przytulić. Oprócz tego mówi wyraźnie, zaczęła chodzić w wieku roku, jest mądrą dziewczynką, która rozumie polecenia. Z racji tego, że mój syn jest autystyczny, chciałabym zapytać, czy córka w związku z tym tez może? Bądź ewentualnie jaka przyczyna może być takiego zachowania u córki? Aktualnie mamy w planach wybrać się do psychologa, ale nie wiem, w jakim kierunku próbować ewentualnej diagnozy. Proszę o pomoc
Czy psycholog czy psychiatra diagnozuje borderline i czy potrzebne są leki?
Podejrzewam że mam borderline czy to zaburzenie stwierdza psycholog czy psychiatra i czy potrzebne by mi były leki?
Mam 12 lat, psycholog wskazał depresję, mam myśli samobójcze. Nie mam wsparcia i nie wiem, co mógłbym zrobić?
Mam 12 lat, psycholog szkolny zasugerował, że mogę mieć depresję i najprawdopodobniej mam ją. Od paru dni(mam poważne objawy depresji od 48 dni i z każdym tygodniem jest co raz gorzej) mam wrażenie, że za parę tygodni spróbuję popełnić samobójstwo. Po prostu już nie daję rady, ludzie z mojego otoczenia, kiedy proszę o wsparcie emocjonalne, to nazywają mnie kłamcą(przez ludzie w tym przypadku rozumiem jedną osobę). Wiem, że mógłbym się wyleczyć z tego, ale po co ? I tak umrę jak każdy, mogę przecież to przyspieszyć. Moje życie to i tak życie bezużytecznego, egoistycznego, iracjonalnego gnojka co nie zasługuje na życie. Mam pytanie co robić? Wiem, że jak nic nie zrobie to nadejdzie pewnie dzień kiedy spróbuję to zrobić i najprawdopodobniej z powodzeniem(jedyne co mnie dalej trzyma przy życiu to strach przed śmiercią) Psycholog szkolny narazie tylko na wspomniał o jakimkolwiek spotkaniu z psychiatrą lub innym specjalistą. A jego pomoc jest ograniczona, więc nie wiem czy mi jakkolwiek pomoże(może dlatego, że nie wspomniałem, że mam myśli samobójcze, które się nasilają wraz z innymi objawami oraz o tym, jak bardzo to wpływa na moje życie codzienne). Rodzice wątpię, aby poszli ze mną do specjalisty, ponieważ moja mama ma specyficzne podejście do psychologów a mój tata nie jest chyba moim opiekunem prawnym. Co powinienem zrobić?
Mam kryzys w przyjaźni, przytłacza mnie szkoła, nie mam przy tym żadnego wsparcia w rodzinie-mama nie słucha, krzywdzi mnie słowami. Przez to jestem wobec samej siebie surowa.
Dzień dobry mam 15 lat i…ogólnie to mam problemy, mam dużo problemów…pod koniec sierpnia pokłóciłam się z przyjaciółką i robiłam ostatecznie wszystko, żeby się z nią pogodzić, pisałam, nawet prosiłam o spotkanie, raz powiedziała, że nie chce a za drugim razem się zgodziła, i mimo że wydawało mi się, że się pogodziłyśmy to jak spotykamy się na zajęciach to ona mnie ignoruje, nie zwraca na mnie uwagi, bo chyba znalazła sobie nową przyjaciółkę i próbowałam zagadywać, nawet próbowałam się dołączyć do nich, ale to na nic ciągle to samo…ona nigdy nie wychodziła z inicjatywą, kiedy się kłóciłyśmy zawsze ja musiałam pierwsza wyciągnąć rękę, bo ona nigdy tego nie chciała albo nwm, nie potrafiła zrobić? I teraz widzę też, jak ona się zachowuje i wiem, zdaję sobie sprawę z tego, że to już jest jej wina, że nasza przyjaźń się rozpada…ja zrobiłam wszystko, lecz ona nigdy nawet nie wyszła z inicjatywą…nie pomogła…strasznie mnie to boli i po każdych zajęciach, na które ona też chodzi, wracam do domu i płaczę, bo strasznie to boli. Moim kolejnym problem jest szkoła i nie wiem, może to jest już normalne, że nastolatkowie boją się tam chodzić itd, ale ja od paru lat w każdą niedziele przed szkołą nie jestem w stanie cieszyć się tym ostatnim dniem weekendu, tylko chodzę przytłoczona i płaczę. A od tego roku coś się stało i płaczę i zamartwiam się już w sobotę od rana i to mnie strasznie przytłacza, nic nie mogę z tym zrobić. Kolejnym z moich problemów jest to, że gdy patrzę na siebie w lustrze, widzę grubą, ulaną dziewczynę, patrzę z zazdrością na moje koleżanki, które są strasznie chude, i mimo że ja też nie mam nadwagi i teoretycznie wyglądam dobrze, to mi to nie wystarcza. Przed chwilą moja mama „zażartowała” sobie, że niby przytyłam i nie wytrzymałam, prawie się popłakałam i nakrzyczałam na nią, ona oczywiście nie widzi nic złego w tym i mówi, że to przecież był normalny żart, i że mam się uspokoić, no, ale dla mnie to nie był żart…mam też problem z rodzicami, głównie z matką. W poniedziałek miałam załamanie psychiczne i nie wytrzymałam, zaczęłam obrażać sama siebie, płakać i przeklinać a moja mama na to, że jest to wina telefonu, że mam problemy. No to ja już totalnie nie wytrzymałam i powiedziałam, żeby przestała pieprzyć, na co ona dała mi szlaban za przeklinanie itd, okej może mnie poniosło, ale nie mam z jej strony żadnego wsparcia, nic i ja już czasami nie wytrzymuję, nie wytrzymuj patrzenia na moją przyjaciółkę, bo zawsze kończy się łzami, nie wytrzymuję szkoły w, której mam natłok wszystkiego i nie wytrzymuję w domu…
Jak wspierać 11-latkę wykluczoną przez koleżanki w nowej szkole?

Córka 11 lat zaczęła nową szkołę we wrześniu, początek był świetny, ale od kilku tygodniu koleżanki wykluczają ja z grupy, powiedziały, że jest pasywnie agresywna i nie chcą się z nią już kumplować, unikają ja, córka nie bardzo wie co zrobiła i bardzo to przezywa. Nie wiem, Jak ja wesprzeć w tej sytuacji, co doradzać, powinna się w tej sytuacji zachowywać

zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.