
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Obawiam się o życie...
Obawiam się o życie dziewczyny. Ma depresję i myśli samobójcze, widzę, jak jest jej ciężko. Boję się, że już nie wytrzyma.
Justyna Czerniawska (Karkus)
Pierwsza i najważniejsza rzecz - nikogo na siłę nie można zmusić do skorzystania z pomocy. Jednak wnioskując z powyższej wypowiedzi Twoja dziewczyna przejawia myśli samobójcze. Pamiętaj, że w sytuacji, gdy ktoś nam zgłasza chęć wtargnięcia na swoje życie można wezwać karetkę pogotowia (do tego wystarczą same komunikaty o chęci odebrania sobie życia, nie musi dojść do czynu).
Nawiązując do Twojej wypowiedzi - jest w niej wiele kwestii wymagających poruszenia, jednak stosując się do etyki zawodu psychologa pytania te powinnam usłyszeć Twoja dziewczyna.
Myślę, że jesteś bardzo dzielny wspierając swoją dziewczynę w tym trudnym dla niej czasie.
Pozdrawiam,
Justyna Karkus
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Klaudia Fila
Rozumiem, że chcesz pomóc dziewczynie i jednocześnie być lojalnym wobec niej, jednak jeżeli czujesz, że jej życie jest naprawdę zagrożone to należałoby poinformować rodziców. Dobrze by było, gdybyś Ty również otrzymał jakieś wsparcie Kacprze, np. sam porozmawiał z psychologiem. Sytuacja, w której się znajdujesz jest trudna i na pewno też obciążająca emocjonalnie dla Ciebie, dlatego warto o siebie zadbać.
Pozdrawiam,
Klaudia Fila

Zobacz podobne
Dzień dobry.
Rozstałam się z partnerem w maju 2023 roku w sposób burzliwy, zostałam pobita i wyrzucona z domu razem z dzieckiem. Do dzisiaj nie oddał mi rzeczy prywatnych po 16 latach związku. Mamy 3 sprawy, w tym o widzenie.
Sąd wyznaczył 2 widzenia w miesiącu i 2 razy w tygodniu telefon. Partner nadużywał alkoholu, poniżał mnie, wg mnie jest narcyzem i osobowością toksyczna.
Chodziłam na terapię i dopiero teraz to do mnie dochodzi, były jasne sygnale, ale ja byłam ślepa. Aktualnie Córka ma 5 lat, a ja nie daje sobie rady z jej napadami i złością.
Czuję, że cierpi, ale wg mnie i wielu osób, ex partner nie nadaje się do opieki nad dzieckiem. Podczas spotkania krytykuje Ją i prawi same uwagi na przykład ,,dlaczego nie umiesz wierszyka'' ,,dlaczego nie umiesz liczyć po angielsku'', ,,będziesz pracować w sklepie''!! Kupił Jej kostkę drewnianą do składania i nie pomógł Jej złożyć, tylko patrzył, jak się męczy.
Poszłam z Nią do toalety, to ze łzami w oczach poprosiła, abym Jej pomogła ją złożyć. Nie wiem, jak mam Jej tłumaczyć tę sytuację, przecież nie powiem, że tata mnie pobił i się Go boję, że pije i nie jest odpowiadaniem człowiekiem do Jej wychowania.
Chodzę do ośrodka, bezpłatnie, ale chyba nie do końca wszystko dobrze robię. Jestem załamana, w takich momentach, gdy Córka krzyczy ,,nie lubię Cię, chce do taty''.
Biegnie wtedy po misia, którego dostała od ojca i go przytula, a mi serce pęka. Dodam, że misia dostała wraz ze słowami "pamiętaj, jak będzie Ci źle, to rozmawiaj z misiem i go przytulają a ja usłyszę". Nie wiem, czy ja przewrażliwiona jestem, ale wg mnie nie należy tak mówić do dziecka. Potrzebuje pomocy, jak rozmawiać i tłumaczyć obecną sytuację.
Chętnie pójdę po poradę w okolicach Piaseczno, Grójec, Warszawa.
Szkolny psycholog chce mnie wysłać na terapie do specjalisty, bo powiedziałem mu, że spożywałem marihuanę, nie chce iść na ta terapie. Czy grozi mi coś, jeśli nie zgłoszę się do specjalisty i ile będę zmuszony do odwiedzania go? Jestem totalnie przeciw pójścia do niego
Gdzie szukać pomocy dla dziecka 10 lat, mamy dwie niebieskie karty, jesteśmy ofiarami przemocy domowej
Jak wygląda szpital psychiatryczny dla dzieci i młodzieży? Jak spędza się tam czas ?

