Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy potrzebuję psychoterapii?

Czy potrzebuję psychoterapii? Od jakiegoś czasu mam obniżony nastrój, jestem smutny, nic mi się nie chce i mam problemy z pamięcią. Często się zamartwiam. Mam poczucie, że nic mi się nie uda.
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, trudno mi jednoznacznie na podstawie takiego krótkiego opisu ocenić, czy potrzebna jest Psychoterapia, czy też nie. Natomiast zwracają uwagę objawy, które mogą uprzykrzać życie - obniżony nastrój, brak motywacji siły i chęci do robienia czegokolwiek, problemy z pamięcią, z umartwianie się czy brak wiary we własne siły i możliwości. Sugerowałabym zarówno konsultację z psychoterapeutą, który będzie mógł zweryfikować, na ile Psychoterapia mogłaby być pomocna w tej sytuacji, jak i lekarzem Psychiatrą, który z kolei przejrzałby się temu, czy nie ma wskazań do włączenia farmakoterapii. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Krokosz

Anna Krokosz

Nie każdy potrzebuje psychoterapii, czasami wystarczy kilka konsultacji z psychologiem. Jeśli jest to kryzys rozwojowy, to wystarczą wizyty u psychologa, natomiast jeśli problem leży głębiej, to wtedy warto udać się do psychoterapeuty. Do psychologa zawsze warto się udać, jeśli odczuwa się jakiekolwiek trudności, czy wątpliwości. Psycholog dokładnie przyjrzy się sytuacji i oceni, jaka forma pomocy będzie wskazana i odpowiednio pokieruje.

Zobacz podobne

Dlaczego niektórzy specjaliści uważają, że diagnoza to przyklejanie łatek?
Dlaczego wielu psychoterapeutów uważa, że nie należy diagnozować pacjentów, bo jest to "przyklejanie im łatek"? Moim zdaniem diagnoza może być bardzo pomocna, bo pozwala ona określić konkretne obszary do zmiany, dlatego nie do końca rozumiem ich podejście.
Czy psycholog bez kursu psychoterapii może prowadzić terapię? Różnica między wsparciem a psychoterapią
Byłam kilka razy na wizycie u psychologów i proponowały regularne wizyty. Nie miały kursów psychoterapeutycznych ani nawet nie były w trakcie. A przecież psycholog nie może prowadzić terapii. Widzę, że zachodzi omijanie przepisów i to nie w porządku. Nie powiedziały nawet słowa o tym, że nie mają uprawnień do psychoterapii. Inne dwie psycholog powiedziały wprost, że jako "tylko" psycholog mogą prowadzić jedynie krótkotrwałe wsparcie, ale nie jest to terapia. I to było uczciwe. Tylko, że wielu ludzi o tym nie wie niestety.
Zmagania z uzależnieniem od pornografii, samotnością i lękiem społecznym - Jak wybrać odpowiednią pomoc?

Dzień dobry, piszę w sprawie pewnego problemu, z którym zmagam się od pewnego czasu i chciałbym prosić o poradę. Od początku żyłem z depresją oraz fobią społeczną około 15 lat, myślałem, że to normalne. W wieku 26 lat udałem się na psychoterapię, na początku w nurcie psychodynamicznym + farmakoterapia, nastąpiła duża poprawa, ale wspólnie z psychoterapeutą zdecydowaliśmy, że lepsza na tamten okres będzie dla mnie terapia CBT. W tym czasie poczyniłem wielkie postępy, na początku samotne wyjścia do kina, następnie wolontariaty. Pod koniec terapii zdecydowałem się na wolontariat typowo społeczny – festiwal (tysiące osób, i ja, gdzie byłem wszędzie widoczny, ubrany w odblaskową koszulkę – mam 2 m, niezapomniane chwile). Po tym okresie chodziłem na inne wolontariaty, wybierałem się na wydarzenia sportowe, zmieniłem pracę, obecnie kończę studia. Ogólnie jestem zadowolony z tej sfery życia… Ale mam dwa dylematy/problemy – brak drugiej połówki, strach przed podejściem na ulicy do obcej dziewczyny, rozmowy sam na sam w sytuacjach z kontekstem (wolontariaty, kursy tańca). Odczuwam coraz większą presję na sobie. Usunąłem wszystkie aplikacje randkowe, w moim przypadku nic nie dawały. Tutaj myślę zapisać się na jakiś kurs podrywu lub przy pomocy coacha naprawić głowę, ale myślę, że problem leży gdzieś indziej. Główny problem, dla którego zwracam się o pomoc, może być w mojej opinii problemem w kwestii poznawania osób – jest uzależnienie od pornografii. Podczas terapii wspominałem o tym, ale nie skupiłem się bardzo na tym, ponieważ wtedy nie widziałem problemu. Były poruszane kwestie tego, ale wtedy były gorsze problemy. Problem zauważyłem wtedy, kiedy np. rozmawiałem z kimś lub nie miałem odwagi podejść/zagadać na żywo, lub po wydarzeniach, gdzie jest dużo dziewczyn, zaczynałem uciekać w porno i trwało to ciągiem przez kilka dni, najczęściej 2–3. Obecnie jestem coraz bardziej świadomy tego i podejmuję próby walki z tym. Miałem 41 dni abstynencji przed wakacjami, obecnie można powiedzieć, że wygląda to następująco: 10–20 dni i „padam” 2–3 dni, i znów 10–20 dni abstynencji. Chciałbym z tym skończyć, bo tracę energię na to dziadostwo. Siłownia 2x w tygodniu, kursy tańca, kąpiel w zimnej/chłodnej wodzie, ale ciężko się tego pozbyć. Nie wiem, co mogę więcej zrobić, aby przestać. Są może jakieś książki lub inne rzeczy, które mi pomogą? Chciałbym wznowić terapię ukierunkowaną na lęk społeczny, pracę z napięciem i uzależnieniem behawioralnym. Mam pytanie: czy przy moich trudnościach lepiej byłoby pracować z terapeutą mężczyzną czy kobietą (biorąc pod uwagę lęk w kontaktach z kobietami)?

Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia
Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia. Mam męża dziecko, 3 siostry i rodziców. Mieszkam z mężem u moich rodziców. On nie może na nich patrzeć, ciągle mi wypomina, że ja chciałam z nimi mieszkać. Rodzice niby wszystko jest ok, a tak naprawdę to obgadują nas, że wszystko słyszę, przykro mi, bo nie mam komu się wyżalić czy nawet porozmawiać o swoich problemach. Siostry mają swoje rodziny i odzywamy się tylko od święta. Jestem taka samotna. Żyć mi się niechce, męczę się, ale mam dziecko i niechce go skrzywdzić swoją śmiercią. Nic już dla mnie nie ma sensu, robię tylko to, co muszę. Uśmiecham się i udaje, że wszystko jest ok, a tak naprawdę ukrywam w sobie wielki ból. Czy gdym udała się na terapię to czy to coś zmieni. Nie wiem, gdzie leży mój problem, czy to coś z czasy dzieciństwa czy może mój mąż jest moim problemem. Wiem, że to chore, bo kocham go, a jednocześnie nienawidzę za krzywdy, które mi zrobił, a ja z nim trwam, ale to może we mnie jest jakiś problem, z którym nie umiem sobie poradzić i to on jest przyczyną takie życia, jakie mam. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad wizyta u psychologa, ale wstydzę się i nie wiem, czy będę potrafiła się wygadać komuś w oczy. Proszę o odpowiedź.
Jakie psychiczne skutki poza depresją może wywołać hejt?
Do jakich skutków psychicznych poza depresją może prowadzić hejt?
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!