
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia nastroju
- Czy potrzebuję...
Czy potrzebuję psychoterapii?
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry, trudno mi jednoznacznie na podstawie takiego krótkiego opisu ocenić, czy potrzebna jest Psychoterapia, czy też nie. Natomiast zwracają uwagę objawy, które mogą uprzykrzać życie - obniżony nastrój, brak motywacji siły i chęci do robienia czegokolwiek, problemy z pamięcią, z umartwianie się czy brak wiary we własne siły i możliwości. Sugerowałabym zarówno konsultację z psychoterapeutą, który będzie mógł zweryfikować, na ile Psychoterapia mogłaby być pomocna w tej sytuacji, jak i lekarzem Psychiatrą, który z kolei przejrzałby się temu, czy nie ma wskazań do włączenia farmakoterapii. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Bilińska Zakrzewicz
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Krokosz
Nie każdy potrzebuje psychoterapii, czasami wystarczy kilka konsultacji z psychologiem. Jeśli jest to kryzys rozwojowy, to wystarczą wizyty u psychologa, natomiast jeśli problem leży głębiej, to wtedy warto udać się do psychoterapeuty. Do psychologa zawsze warto się udać, jeśli odczuwa się jakiekolwiek trudności, czy wątpliwości. Psycholog dokładnie przyjrzy się sytuacji i oceni, jaka forma pomocy będzie wskazana i odpowiednio pokieruje.

Zobacz podobne
Na czym polega monodrama w psychoterapii? Czy jeśli nie mam podstawowych umiejętności odgrywania ról, to ta monodrama ma sens? Brałam udział kilkukrotnie w improwizacji aktorskiej i odgrywaniu ról i cóż nie jest to coś, w czym się odnajduje. Mam problem z odegraniem najprostszych rzeczy, jak na przykład wstyd czy inne emocje. Nie wspominając o konkretnych gestach, czy sytacjach. Cokolwiek mam odegrać, nie umiem jej odegrać, nawet jeśli w czuje się w role. Lubię aktorstwo, ale nie czuje predyspozycji do tego. Mój terapeuta zachęca mnie, abym spróbowała z nim zrobić te monodrame. Ja z jednej strony bym chciała, bo uważam, że teatr jest super narzędziem do wyrażania i przeżywania emocji i nie tylko. Jednak uważam, że jednak powinno się mieć jakieś umiejętności aktorskie, aby efekty były. Jednak trzeba się w czuć, odegrać to, wejść w role. Nie mówię tu o byciu profesjonalnym, ale o takim normalnym, podstawowym poziomie, a ja nie czuje się dobra w tym i sprawia mi to trudność. Czy taka osoba faktycznie ma szanse coś z tej monodramy wynieść?

