Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapia skutecznie leczy zaburzenia lękowe i bezsenność?

Czy zaburzenia lękowe i bezsenność da się wyleczyć psychoterapią?

Magdalena Deresińska

Magdalena Deresińska

Dzień dobry, 

zdecydowanie tak, zaburzenia lękowe i bezsenność mogą być skutecznie leczone psychoterapią. W niektórych sytuacjach może być również wskazana współpraca z lekarzem psychiatrą i wspomaganie psychoterapii przyjmowaniem leków. 

Jeśli doświadczasz lęku i bezsenności, warto skorzystać z porady specjalisty, psychoterapeuty i/lub psychiatry, ocenią Twój stan zdrowia i zaproponują odpowiednie działania terapeutyczne.

 

Pozdrawiam,

Magdalena Deresińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Żurek

Dorota Żurek

Jak najbardziej tak, wszystkie zaburzenia lękowe oraz problemy ze snem można leczyć poprzez psychoterapię. 

Jest to najbardziej skuteczna forma leczenia tych zaburzeń. Polecam terapię w nurcie poznawczo-behawioralnym, gdzie efekty terapii są dosyć szybkie, w przeciwieństwie do innych nurtów. Czasem, gdy objawy lękowe są dosyć silne, stosuje się także farmakoterapię i wtedy leczenie jest efektywne. Jednak psychoterapia odgrywa kluczową rolę w leczeniu i zapobieganiu nawrotom choroby. 

 

Pozdrawiam,

Dorota Żurek- psycholog

Natalia Ksiądz-Gołębiowska

Natalia Ksiądz-Gołębiowska

Witaj, 

Tak, zaburzenia lękowe i bezsenność można skutecznie leczyć za pomocą psychoterapii, zwłaszcza terapii poznawczo-behawioralnej (CBT). To metoda o dobrze udokumentowanej skuteczności, potwierdzonej wieloma badaniami naukowymi.

Zaburzenia lękowe i bezsenność często idą w parze — lęk może utrudniać zasypianie lub powodować wybudzenia w nocy, a brak snu pogłębia objawy lękowe. Dlatego w terapii warto pracować równolegle nad obiema trudnościami.

W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy objawy są nasilone lub długotrwałe, pomocna (a czasem niezbędna) może być współpraca z lekarzem psychiatrą. Połączenie psychoterapii z farmakoterapią bywa wtedy najbardziej skutecznym rozwiązaniem.

 

Pozdrawiam, 

Natalia Ksiądz-Gołębiowska, psycholog | psychoterapeuta CBT

Monika Wyszomierska

Monika Wyszomierska

Często tak, jest to możliwe i w przypadku zaburzeń lękowych i bezsenności psychoterapia poznawczo-behawioralna, ma dużą udowodnioną skuteczność. Polecam konsultacje z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym, który będzie mógł dopytać o więcej informacji i przygotuje plan leczenia.

 

Serdeczności!

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Dzień dobry

 

W zależności od rodzaju zaburzeń i stopnia nasilenia objawów zaburzenia lekowe leczy się psychoterapią, czasem potrzebna jest farmakoterapia. Zarówno w przypadku zaburzeń lękowych i bezsenności (które mogą mieć wspólny mianownik) dobrze sprawdza się podejście poznawczo-behawioralne.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

Psycholog, Psychoterapeuta

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

przy odpowiednich technikach i metodach pracy - oczywiście, że tak! :) Znajdź dla siebie odpowiedniego psychoterapeutę lub psychologa i zacznijcie działać :) Pamiętaj, że nie każdy specjalista pasuje do każdego pacjenta, dlatego dobór specjalisty pod siebie jest szalenie ważny.

 

Trzymam kciuki!

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Gołębiewska

Katarzyna Gołębiewska

Dzień dobry,

 

Oczywiście, że jest to możliwe. W czasie terapii rozmawia się o okolicznościach występowania lęku, reakcjach na myślenie o nim, sposobach radzenia sobie i wielu innych składowych tej problematyki. Przyglądając się lękowi i bezsenności z uwzględnieniem szerokiego kontekstu funkcjonowania, można skutecznie wprowadzać satysfakcjonujące zmiany.

 

Pozdrawiam

Katarzyna Gołębiewska

Psycholog i psychoterapeuta

Weronika Rutkowska

Weronika Rutkowska

Oczywiście, jest to możliwe, aby opisywane objawy ustąpiły w wyniku pracy psychoterapeutycznej. Jednak mogą występować przypadki, w których sama psychoterapia bez wsparcia farmakologicznego będzie niewystarczająca. Warto wówczas połączyć obie te formy leczenia w celu uzyskania największej skuteczności. 

Pozdrawiam

Weronika Rutkowska

Psychoterapeutka Gestalt

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Witam. Mam 39 lat, opowiem w skrócie - 4 lata temu, nad morzem mój stan zdrowia nagle się pogorszył
Witam. Mam 39 lat, opowiem w skrócie - 4 lata temu, nad morzem mój stan zdrowia nagle się pogorszył ( zaczęło się od walenia serducha ), poprosiłam o pomoc lokalny szpital, gdzie mnie przebadano i uspokojono, lecz w tym stanie z walącym sercem kolejnego dnia w panice wracałam do domu. Puls był ponad 100 a czułam się roztrzęsiona. Po powrocie do domu zaczęła się diagnoza od lekarza do lekarza, aż wylądowałam na oddziale ginekologii, gdzie mój endokrynolog zlecił szereg badań. Wyszła IO oraz podejrzenie przerostu kory nadnerczy ( co potem wykluczono ) oraz problemy hormonalne tarczycy. Doszłam do siebie, po 2 msc wróciłam do pracy. Nerwy, stres itp., gdyż nie potrafiłam sobie poradzić z tym, co czuję, skąd to się wzięło, tym bardziej, że psycholog nie widziała tu żadnego podłoża, jak tylko podłoże chorej tarczycy i hormonów. Obecnie od pt znów się źle poczułam - całą sobotę i niedzielę miałam w mega nerwach - w głowie lęk, panika i strach czy to znów to samo, co kiedyś. Wczoraj w niedzielę już było ciut lepiej, jak i dziś - obudziłam się a w środku czułam drżenie - później ciut ucichło lecz nadal dziwnie się czuję. Na codzień biorę euthyrox n25 oraz concor a powinnam brać także metformine, lecz jej nie biorę :( za 3 tyg mam endo. Czy to nerwica, czy hormony, bądź tarczyca daje takie objawy ? Miesiączkę teraz miałam tydzień temu, która była opóźniona o 24 dni :/ proszę o pomoc, gdyż mam wrażenie, że jestem z tym sama, bo nikt mnie nie rozumie. Za tydzień mam wyjazd a już się boję.
Czy moje objawy mogą świadczyć o OCD lub innej chorobie psychicznej?
Od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie objawy które chyba mogą być OCD np. czuję silny lęk kiedy chcę się napić kawy z publicznego ekspresu bo wydaje mi się zakażony albo nie mogę wysłać wiadomości do chłopaka który mi się podoba bo czuję lęk, że kiedy to zrobię to już nigdy mnie nie pokocha, albo nie mogę napisać książki o czym marzę bo wydarzy się coś złego itp. Od jakiegoś czasu mam takie myśli i uczucia że powinnam iść do zakonu i przerażają mnie one bardzo i zastanawiam się czy nie są one częścią OCD np. nawracają, paraliżują mnie strachem, musiałam ściąć długie włosy bo przypominały mi te takie welony co mają zakonnice itp, a jednocześnie wmawiam sobie że to nie OCD lub że było to normalne tylko ten mój przerażający lęk przed tym wpędził mnie w OCD i że nawet jak się wyleczę to one zostaną i będę musiała iść do zakonu. To samo w sobie odpycha mnie od leczenia bo mówię sobie, że dopóki nie mam pewności to mogę je zrzucać na OCD a jak to się zmieni to nie będzie przed tym ucieczki. Czy może to być OCD a może inna choroba psychiczna? Te myśli są już strasznie męczące i chciałabym być po prostu wolna i decydować sama o siebie
Wiele lat temu wyszłam za mąż za sporo starszego ode mnie mężczyznę
Wiele lat temu wyszłam za mąż za sporo starszego ode mnie mężczyznę, nigdy nie poznałam chłopca w swoim wieku, kiedy patrzę wstecz, wydaje mi się, że się starłam chodziłam na imprezy, jeździłam na klasowe wycieczki, wypady w czasie studiów itp - po prostu się nie udało.... . Poznałam wtedy swojego przyszłego męża, był już wiele lat po rozwodzie, z dorosłą córką, był niechętny ślubowi, ale jak podpisałam intercyzę, wzięliśmy ślub cywilny. Nie mogliśmy mieć wspólnych dzieci (moja onkologiczna operacja), żyjemy zgodnie, i do tej pory sporo jeździliśmy po świecie jednak choroba moja i męża oraz jego wiek zastopowała naszą wspólną pasję. Od pewnego czasu widzę, że tak naprawdę nie mamy nic wspólnego zarówno materialnie, jak i psychicznie, żadnych planów na przyszłość. Mieszkam w jego domu, ale wiem, że po jego śmierci będę musiała go opuścić i zostawić córce, wracając do domu rodziców, którzy również są chorzy onkologicznie. Nie mam totalnie nic swojego oprócz pracy zawodowej i 53 lat na karku. W tym momencie uciekam w pracę, która daje mi poczucie stabilności, że gdzieś należę, że jestem częścią normalnej społeczności, ale to nic nie rozwiązuje, coraz bardziej się boję, jestem bezsilna, jakbym tonęła. Wiem, że sama jestem winna, będąc młodą osobą (wtedy 26 lat) nie przewidziałam, że tak potoczy się moje życie, a teraz nie widzę żadnej drogi....
Nie wychodzę z domu przez zaburzenia lękowe. Mam objawy somatyczne-poczucie parzenia w nogach.
Witam. Czy to możliwe, że na tle nerwów parzy mnie noga w jednym miejscu ? Do tego mam straszne zawroty głowy.. nie wychodzę z domu od 2 lat przez nerwice.
Silny lęk społeczny w pracy w open space – czy psycholog pomoże mi normalnie rozmawiać z ludźmi?
Moja historia z tym lękiem ciągnie się od studiów, ale teraz w pierwszej poważnej pracy to już jest dramat. Dostałam biurko w open space i to jest dla mnie jak szafot. Każdy ruch, każde wyjście do łazienki wydaje mi się oceniane przez wszystkich. Ostatnio mieliśmy integrację, na którą oczywiście nie poszłam, bo wymyśliłam chorobę psa, a potem ryczałam cały wieczór, bo widziałam ich zdjęcia na Instagramie, jak się bawią. Czuję się potwornie samotna, ale lęk przed odrzuceniem i oceną jest silniejszy niż chęć bycia z ludźmi. Czy psycholog może mi pomóc nauczyć się "normalnie" rozmawiać bez tego paraliżu w gardle?
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!