Wstecz

W wakacje miałam okres, w którym widziałam różne zjawy

slapi

Witam, w wakacje miałam okres, w którym widziałam różne zjawy. Spałam z zapaloną lampką. Nie widziałam ich kątem oka, ale wprost patrzyłam się na nie, a one na mnie. Potrafiłam dokładnie opisać ich wygląd. Skóra spinała mi się od tej strony, od której przebywały. Co to mogło być?

Po samym opisie, bez kontekstu i wywiadu diagnostycznego ciężko jest stwierdzić. Tym bardziej przez internet. To byłoby nierzetelne i nieetyczne. Jeżeli podobne lub inne objawy wciąż P. towarzyszą, niepokoją i utrudniają funkcjonowanie, rekomendowałabym zgłosić się na wizytę do specjalisty/tki zdrowia psychicznego np. psychiatry/ki lub psychologa/żki. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Psycholog, psychiatra i psychoterapeuta. Kogo wybrać?
Pisałam tutaj jeden post o przygotowaniu do terapii. Zastanawia mnie jedna sprawa. Nie wiem do kogo tak naprawdę się udać. Choruję na padaczkę od dziecka. Neurolog twierdzi, że to ataki mam na tle nerwowym. Też tak myślę. I teraz tak. Jest 3 specjalistów. Psycholog, psychiatra i psychoterapeuta. Kogo wybrać? Ja wiem, że muszę pracować nad sobą i się zmienić. Dużo wszystkim się stresuje, przejmuje jestem bardzo wrażliwa. Mam stany lękowe wsród ludzi nawet w sklepie czuje się obserwowana itd, niska samoocena, nerwica natręctw. Terapia mogłaby pomóc, bo rozmowa, wsparcie odmieniłoby może moje myśli o sobie, spojrzenie na świat przyszłość. Jednak wiem, że psychoterapeuta znowu nie zapisze leków, które musiałabym brać na nerwicę, lęki ,może depresję i uspokojenie, które mogłyby wyeliminować chorobę (napady padaczkowe, które mam przez stres)Psychiatra zapisze tylko leki, jednak u psychiatry nie odbędę terapii. Obecnie nie byłoby mnie stać na 2 specjalistów, a rozważam tylko wizyty prywatne. Co zrobić w takiej sytuacji, którego specjalistę tutaj wybrać?
3 odpowiedzi
Zmagania z uzależnieniem partnera od pornografii a uczucia niepokoju i lęku
Hej. Jestem z moim chłopakiem już 5 lat. Jakoś 3 lata temu okazało się, że jest uzależniony od pornografii. Mam pracę w domu, więc jestem w nim praktycznie cały czas. Niechętnie wychodzę spotkać się ze znajomymi, chyba że wiem że on wtedy też wychodzi z domu. Z boku to może wyglądać jakbym go pilnowała, ale czuję, że po prostu unikam nieprzyjemnych dla mnie uczuć, które występują kiedy wracam do domu i wiem, że on to robił. Wiem, że to nie mój bagaż, ale z jakiegoś powodu bardzo biorę do siebie to, że on to ogląda, mimo że robi to od 20 lat. Wiem, że nawet jakbym była laską 10/10, to też by to robił, a jednak ciężko mi się od emocji i na myśl o tym czuję ścisk w żołądku. Poprzedni partnerzy też mieli ten problem. Czasem wracałam do domu i nawet w dzień kobiet potrafiłam zastać porno na ekranie komputera, ‚bo chciał sobie ulżyć, żeby potem móc się dłużej kochać’. Z poprzednimi też nie miałam szansy porozmawiać o tym, bo było że jestem popieprzona, że każdy to robi i w ogóle w czym problem. Z obecnym partnerem dużo rozmawiamy o tym. Kiedyś starał się przestać, ale potem w nagrodę za momenty abstynencji robił to znów. Teraz mówi, że nie uważa żeby to aż tak szkodziło naszej relacji, więc nie podchodzi do rzucenia tego, bo to zbyt trudne dla niego na ten moment. Nie ma za dużo czasu na to, bo tak jak mówię jestem w domu, ale ostatnio też powiedział mi, że kiedy wie że będę poza domem, to już myśli i tym, że sobie coś obejrzy. Pobrałam te apke, bo pomaga mi skupić się na sobie i wyjść faktycznie z tej spirali nieprzyjemnych myśli. Ale jednak czuję coś ciągle. Chciałabym z pustą i spokojną głową wychodzić z domu i dać partnerowi przestrzeń na co tylko jej potrzebuje.
6 odpowiedzi
Nigdy nie byłam w związku, boję się związków, a mimo to walczę o szczęście
Kobieta, lat 28. Nigdy nie byłam w związku, boję się związków, a mimo to walczę o szczęście, spotykam się z mężczyznami, głównie z portali randkowych, ale są to zazwyczaj "spotkania zapoznawcze", z których nic nie wynika. Zazwyczaj czuję na nich lęk, mam ochotę uciec i nigdy więcej nie spotkać się z danym facetem. Boję się, że w końcu zostanę całkowicie sama :(
2 odpowiedzi
Czy to uzaleznienie emocjonalne od partnera? Lek przed byciem niepotrzebna w zwiazku
Dzisiaj pojechałam do taty z rodziną w domu został tylko mój chłopak bo miał dziś pracę na 13 i jutro to samo, na początku miałam przyjechać swoim autem żeby wrócić do niego na noc ale de fakto przyjechałabym tylko na noc i po 13 byłabym sama w domu więc zostaje u taty na noc i czuję się dziwnie trochę ciężko bo jest to chyba pierwsza noc od 3 msc gdzie nie będę spala obok niego ale tu chyba nie chodzi o sen tylko że on sobie da rade po pracy i przed pracą sam że ja mu nie jestem potrzebna że ja jestem miłym akcentem do jego życia a on jest moim centrum życia i chyba boje się być nie potrzebna dla niego i chyba defakto tak jest, gdzie ja bez niego nie potrafie jakby żyć a on bez ze mnie owszem Co też mnie przygniata bo czemu ja nie potrafię normlanie zdrowo funkcjonować tylko "uzależniłam" się od niego Też bym chciała żeby jakby nie było mi potrzebny do życia ale był moim miłym dodatkiem tak jak ja dla niego, jemu świat się nie zawalala kiedy mnie nie ma
9 odpowiedzi
6‑letnie dziecko, natrętne myśli, przymusowe zachowania i agresywne słownictwo – co robić, czy iść do psychologa?
Witam od około kilku miesięcy mam problem z 6 letnia córka która ma jakieś dziwne zachowania nie wiem czym spowodowane, zaczęło się od jakiejś głupiej myśli "mama ja ciągle myślę o tym żeby robić zeza" i myślałam że się wygłupia. Potem zaczęła mówić to częściej, robić to np w ukryciu, płakać że nie chce tak robić ale coś jej każe tak robić w głowie. Wieczor przed zaśnięciem godzina płaczu "mama pomoż chce mi się robić zeza". Próbuję odwrócić jej uwagę, tłumaczyć, że to tylko taka niedobra myśl, że musimy ja zwycięzyc, że jak przychodzi jej ta myśl to, żeby myślała o czymś innym. Do tego doszedł teraz inny problem, buty na rzepy, ściska tak paski rzepów, że je urywa. Zanim pójdzie na salę z przebieralni, albo wyjdziemy na spacer to 10 razy poprawia rzepy,żeby jak najmocniej. Stopa tak ściśnięta że aż boli i biała. Ile się nagadałam i nic. Mówie jej nie raz, że mama Ci pomoże z tym sobie poradzić,ale musisz posłuchać, np mówię "zapne Ci buty tak normalnie jak powinny być, idz tak na salę, zwalcz ten głos w głowie co każe ci ściskać i zobaczysz że dzień dwa ci przejdzie" , ale zaraz mówi że nie da rady i ściska. Psuje buty w tydzień, urywa paski, psychicznie jestem już wykończona. Do tego doszła taka złość brak szacunku nienawiść do wszystkiego. Usłyszy ze ktoś gdzieś ktoś krzyczy i jest "ktos drze ryja", albo coś się jej nie uda "walnięte głupie durne to ". Wszystko głupie, wszystko durne, wszystko posrane. Okropne słownictwo, nie wiem skąd. Jak dam kare lub na coś nie pozwolę np "wiem że chcesz iść bardzo na plac zabaw ale jest już bardzo późno i bardzo bym się martwiła" to jest odpowiedź "durna głupia gówno matka ". Czasami nawet przeklnie. Reaguje wtedy i mówię że nie pozwalam na takie słowa w tym domu, zrobiłam nawet listę na drzwiach gdzie jednym z punktów jest nie mówimy brzydkich słów. Jak reaguje to mówi to specjalnie żeby mnie denerwować. Czy mam nie reagować? Żeby nie uznała ze pozwalam na takie zachowanie. I jak rozwiązać problem butów, natręctw i złości, wyzywania wszystkich i wszystkiego wokół. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, czy takie dziecko trzeba zabrać do psychologa czy przeczekać? Bo ja się wykończę nerwowo też.
3 odpowiedzi
Silne poczucie winy po odrzuceniu w relacji z dziewczyną - jak przestać analizować i czy da się to naprawić?
Witam! Piszę z pytaniem dotyczącym relacji z pewną dziewczyną oraz bardzo silnego poczucia winy, które pojawiło się u mnie po pewnym wydarzeniu. Poznałem ją na uczelni. Z czasem zacząłem podejrzewać, że może być mną zainteresowana, co sam również odwzajemniałem. Mieliśmy jedno spotkanie, które w moim odczuciu było bardzo udane. Przez pewien czas intensywnie pisaliśmy na Messengerze i bardzo dobrze się ze sobą dogadywaliśmy. Mieliśmy podobne poczucie humoru, wartości i spojrzenie na wiele spraw. Miałem wrażenie, że z jej strony również było spore zaangażowanie. Wakacje sprawiły, że nie mogliśmy się widywać, ponieważ mieszkamy dość daleko od siebie. Zależało mi na utrzymaniu tej znajomości, a dodatkowo mam tendencję do zamartwiania się, więc bałem się, że przez dłuższy brak kontaktu wszystko się rozpadnie. Zaproponowałem jej więc, że któregoś dnia przyjadę do jej miasta, żeby się zobaczyć. Jej odpowiedź była odmowna i odebrałem ją jako bardzo mocne odrzucenie. W emocjach powiedziałem jej więcej o tym, jak ją postrzegam i jakie mam wobec niej uczucia. Ostatecznie postawiła granicę i zakończyliśmy prywatne pisanie. Nie było jednak kłótni ani żadnej nieprzyjemnej sytuacji. Później kilka bardziej doświadczonych osób powiedziało mi, że być może nie chodziło o odrzucenie mnie jako osoby, tylko o to, że tempo sytuacji mogło ją przestraszyć. Około tygodnia później sama zaczepiła mnie na wspólnej grupie na Messengerze. Od tamtej pory kontakt grupowy jest normalny i nie zauważam z jej strony złości czy niechęci. W październiku ponownie będziemy się widywać na uczelni. Dodam, że mam bardzo niewielkie doświadczenie w relacjach damsko-męskich. Ona również jest osobą lękową i wcześniej mówiła mi, że obawia się wejścia w związek. Chciałbym zapytać: 1. Czy da się tą relacje jakkolwiek odratować? 2. Mam też drugi, bardzo ważny problem. Od ponad miesiąca ogromnie się obwiniam za tę sytuację. Cały czas analizuję, co zrobiłem źle i mam poczucie, że jednym błędem zniszczyłem relację, która bardzo dobrze się zapowiadała. Zdarza mi się spędzać całe godziny, myśląc tylko o tym wydarzeniu, przez co trudno mi skupić się na innych rzeczach i normalnie funkcjonować. Jak można sobie z takim poczuciem winy i ciągłym analizowaniem poradzić? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
9 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba odważnie skacze z trampoliny, przyjaciel czeka w wodzie

Fobia - rodzaje, objawy, jak sobie z nią radzić?

Czy zmagasz się z nieadekwatną, nadmierną obawą, która utrudnia Ci codzienność? Czy dotyczy ona przedmiotu lub sytuacji? Może to być fobia swoista. Istnieją jednak skuteczne metody jej leczenia. Poznaj rodzaje fobii, objawy i sposoby radzenia sobie.