Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy z fobii społecznej da się całkiem wyjść?

Czy z fobii społecznej da się całkiem wyjść, jeśli była ze mną od zawsze, na początku lekka, a z wiekiem i złymi doświadczeniami z roku na rok się pogarszała? Czy zostanie ona ze mną już na zawsze, tylko będę musiała się nauczyć z nią żyć i sobie z nią radzić?
User Forum

Petysana

1 rok temu
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Fobia społeczna to trudne doświadczenie, które wpływa na wiele obszarów życia. Jednak istnieją różne formy terapii i strategie radzenia sobie, które mogą pomóc w zarządzaniu tym zaburzeniem.

Choć fobia społeczna może być przewlekła i może trwać przez długie lata, to nie oznacza, że nie można z nią walczyć ani że nie można osiągnąć poprawy. Terapie, takie jak terapia poznawczo-behawioralna (CBT) czy terapia ekspozycji, może być skutecznym narzędziem w redukcji objawów fobii społecznej i poprawie jakości życia. Ponadto, istnieją również różne techniki samopomocy, które mogą być pomocne, takie jak: ćwiczenia relaksacyjne, techniki oddechowe, czy nauka umiejętności np. różnego rodzaju umiejętności społecznych.

Warto także pamiętać, że u każdej osoby zaburzenia lękowe mogą mieć indywidualny przebieg i odpowiedź na terapię. Dla niektórych osiągnięcie pełnej remisji fobii społecznej może być możliwe, podczas gdy dla innych może być to bardziej kwestia radzenia sobie z objawami i poprawy jakości życia. Istotne jest także akceptowanie siebie i swoich doświadczeń, a także szukanie wsparcia w najbliższych oraz w profesjonalistach, którzy mogą pomóc w procesie terapeutycznym.

Podsumowując, chociaż fobia społeczna może być trudnym wyzwaniem, istnieją różne sposoby radzenia sobie i terapii, które mogą pomóc w poprawie jakości życia i redukcji objawów fobii społecznej. Warto szukać pomocy i być otwartym na możliwość zmiany i poprawy.

Pozdrawiam,

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

fobia społeczna jest trudnością przewlekłą i wymaga dużego nakładu pracy w procesie terapeutycznym oraz poza nim. Nie można dać pacjentowi gwarancji, że opisywana trudność zniknie w 100%, natomiast warto mieć na uwadzę, że większość osób doświadcza zdecydowanej poprawy poddając się terapii. W procesie terapeutycznym na pewno pozna Pani różne strategie i techniki radzenia sobie z doświadczanymi objawami fobii, które wpłyną na poprawę codziennego funkcjonowania. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

mniej niż godzinę temu
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

objawy fobii społecznej (jak np. czerwienienie się czy potliwość) mogą ustąpić niemal całkowicie przy skutecznej psychoterapii (zalecane techniki poznawczo-behawioralne) i/lub farmakoterapii. 
Natomiast pewien rys lub predyspozycje są niejednokrotnie elementem osobowości i sposobów reagowania czy też neuroróżnorodności, dlatego skutecznie utrwalają się w naszym zachowaniu. Im częściej dana reakcja występuje, tym skuteczniej zapisuje się w mózgu. 

Natomiast poddanie się leczeniu zaburzeń lękowych uczy także podejmowania strategii czy technik, które zapewniają komfort życia i dużą samoświadomość po zakończeniu psychoterapii - w związku z czym myśli i uczucia związane z interakcjami społecznymi budzą inne (zarówno na poziomie intensywności jak i decyzji) emocje oraz reakcje. 

Terapia zaburzeń lękowych w postaci fobii społecznej nie ma zatem na celu nauczenia się życia z objawami , a raczej przeformułowanie dotychczasowego sposobu przetwarzania lęku, nowych reakcji, zachowań oraz rozwinięcie samoświadomości swoich potrzeb i odczuć. 

Mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć na Pani pytanie. 

Pozdrawiam serdecznie!
Joanna Łucka 
psycholożka 

1 rok temu
Monika Sznajder

Monika Sznajder

Fobię społeczną w większości przypadków można wyleczyć! Najczęściej poprzez połączenie terapii indywidualnej i farmakoterapii. Najważniejsze to zwrócić się o pomoc do specjalisty zdrowia psychicznego np. psychologa diagnosty, który będzie mógł wykonać diagnozę, oraz przekierować do właściwego specjalisty (psychoterapeuty, psychiatry). Ważne jest to aby zwrócić się o pomoc, gdy jest ona potrzebna. Bardzo do tego zachęcam. Życzę Pani dużo zdrowia!

Monika Sznajder

1 rok temu

Zobacz podobne

Jak terapia online może pomóc w radzeniu sobie z depresją i samotnością po izolacji?

Czasami czuję, że ta cała izolacja, której każdy z nas musiał doświadczyć, wpłynęła na mnie bardziej, niż się spodziewałam. Byłam zawsze osobą towarzyską, ale zamknięcie w czterech ścianach sprawiło, że poczułam wielką samotność, a z nią przyszła depresja. Nadal każdy dzień ciągnie się w nieskończoność.

Zastanawiam się, czy terapia online może być jakimś rozwiązaniem dla mnie?  Słyszałam, że psychoterapia online bywa równie skuteczna, jak sesje twarzą w twarz, ale mam pewne wątpliwości co do budowania relacji przez ekran. 

Potrzebuję wsparcia, a jednocześnie chcę czuć, że mogę się otworzyć przed kimś, kto mnie naprawdę zrozumie.

Trudności z mężem, proszę o pomoc. Jest nadmiernie czujny, chce wszystko dokładnie wiedzieć, boi się.
Witam, piszę nie w swojej sprawie, lecz w sprawie męża, ale też mnie to dotyczy. Chciałabym uzyskać odpowiedź, co to może być? Zachowanie mojego męża polega na tym, że obchodzi go to, co robią inni, np. idzie ktoś ulicą pyta mnie kto to ? I co ten ktoś robi ( a jest to zupełnie obca osoba ) lub jedzie samochód i pyta mnie, gdzie skręcił czy do kogoś do domu lub pyta, dlaczego się zatrzymał ( jeśli zatrzymuje się pod naszym domem na ulicy, żeby np. skręcić ) upewnia się pytając mnie czy zablokował telefon. Boi się wykonywania jakichkolwiek przelewów, gdy wylogowuje się z jakiegoś portalu, pyta się czy na pewno się wylogował. Gdy pytam go o zdanie, co się dzieje, odpowiada, że nie jest pewny siebie a to chyba nie na tym polega. Jest to męczące a on nie chce nic z tym zrobić, muszę mu opowiadać, do kogo dokładnie wjechał samochód i po kilka razy wypytuje o to samo. Proszę o jakąkolwiek odpowiedź, jestem bezradna, a chciałabym mu pomóc. Gdy odpowiem źle, staje się nerwowy, ja przez to też zaczynam wariować, ponieważ za każdym razem, gdy o coś zapyta denerwuję się. Proszę o pomoc, dziękuje.
Jak przygotować się na rozmowę o trudnym wydarzeniu na terapii?

Dzisiaj powiedziałam swojej terapeutce, że jestem gotowa by mówić o tej sytuacji, o której tutaj mówiłam... o tej nieudanej randce. W 2019 ..szczerze mówiąc zaczynam się bać... stresować... Dzisiaj chciałyśmy poruszyć ten temat, ale właśnie czasu zbrakło, a jeszcze inne tematy poruszałyśmy... i po prostu terapeutka nie chciała zaczynać tego tematu i zostawić tak jakby otwartego okna...Ona to porównała do burzy... Po prostu chciała, żebyśmy poruszyły to na następnej terapii. Na następnym spokojnym spotkaniu. Żeby wiecie...otworzyć to okno i zamknąć... A ja na samą myśl się boję...I skręcam się... Mimo tego, że w sercu czuję się naprawdę gotowa. Gotowa by się zmierzyć z tą traumą. Jak przeżyć ten tydzień do przyszłego piątku? Ja wiem o czytaniu książki itd. Ale jak po prostu to przetrwać? Co jeśli popłacze się na terapii albo co jeśli pójdzie w drugą stronę i nie będę nic czuła? W sensie takim, że będę czytała notatki do tego wydarzenia, a po prostu będę mówiła to z maską na twarzy ? Mimo iż moją terapeutka tworzy mi bezpieczną przestrzeń...I coraz bardziej się otwieram przed nią...ja po prostu chce się z tym zmierzyć...zamknąć to za sobą...

Czy warto rozważać diagnozę zaburzeń osobowości i powrót na terapię
Czy warto rozważać diagnozę zaburzeń osobowości i powrót na terapię, jeżeli pomimo posiadania dość dobrze wyćwiczonej umiejętności kognitywnej empatii (terapie i studia psychologiczne) i braku zainteresowania wykorzystywaniem innych w relacjach odczuwam, że mimo wszystko mam dość spore problemy o narcystycznej i histrionicznej naturze takie jak cykle funkcjonowania, na które składają się: fantazje idealizacyjne, w których stawiam siebie w roli głównego bohatera lub wyjątkowej osoby, oczekującej na podziw i uwagę innych oraz w konsekwencji nie możności zaspokojenia tych potrzeb okresy fantazjowania o deprecjonowaniu innych i przytłaczająca złość i pogarda. Choć staram się panować nad tym, aby nie eksponować tych stanów na zewnątrz, myślę, że wpływają znacznie na moje funkcjonowanie, chociażby przez dyktowanie na przemian odczuwania euforii i pogardy. Choć marzę o sobie jako towarzyskiej osobie, zauważam po latach, że tak naprawdę często odcinam się przebywając wśród ludzi w świat fantazji, jeśli nie spełniają moich dość nierealistycznych oczekiwań. Mam też dosyć spore problemy z szeroko pojmowanym ekshibicjonistycznym stylem bycia. Odczuwam problemy w cieszeniu się z przebywania z ludźmi, jeśli nie jestem w centrum uwagi. Choć prowadzę szczęśliwe relacyjnie poliamoryczne życie po terapii u psychoseksuologa, warto wspomnieć o wcześniejszych problemach z utrzymywaniem trwałej relacji, kiedy próbowałam być z jedną tylko osobą. Nie wiem, co sobie myśleć, ponieważ internet zalewa mnie komunikatami jak bardzo nieczuła i niezainteresowana problemami innych powinnam być, żeby "liczyło" to się jako NPD czy też mieszanka NPD/HPD.
Borderline i spektrum autyzmu - już jestem wykończona rollercoasterem emocji i zachowań.
Mam 17 lat. Niedawno dostałam diagnozę spektrum autyzmu I nieprawidłowej osobowości chwiejnej emocjonalnie borderline. Ciągle borykam się z trudnościami na jakie niestety trafiam. Moje funkcjonowanie jest na tyle ciężkie, że muszę zażywać się lekami i ciągle zwiększać dawkę. Mam teraz taki epizod, że leżę w łóżku i myślę tylko i wyłącznie o przykrych rzeczach, odcinam się od bliskich, znowu po mojej euforii jest gwałtowny dołek (temu diagnoza nieprawidłowej osobowości chwiejnej emocjonalnie). Nie wiem już co robić. Mija już 2 lata od tego "rollercoastera" I różnymi ciężkimi wyzwaniami. Co prawda diagnoza wyjaśniła mi bardzo wszelkie moje zachowania, obyczaje, emocje jednak zastanawiam się tylko jak mogę mając te diagnozy sobie radzić? Mimo chodzenia obecnie regularnie na terapię, nie brakuje mi momentów krzyku, agresji, płaczu, izolacji a najgorsze, krzywdy bliskich i samej siebie.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.