Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Witam. Mam 32 lata mój mąż 39

Witam. Mam 32 lata mój mąż 39, jesteśmy, że sobą od 10 lat, w małżeństwie od 6, ogólnie nasze życie było cudowne, pokochał moje dziecko, jak swoje, traktuje jak nie jeden prawdziwy ojciec, w małżeństwie zaczęło nam się psuć już właśnie po ślubie. Zaczęło się ze mąż zaczął wyjeżdżać w delegacje , i przyłapałam męża, że ogląda filmy porno, nasze pożycie jest naprawdę głęboko rozwijane i nie możemy sobie zarzucić rutyny czy nudy w łóżku. Nie mogę sobie poradzić, dlaczego akurat na wyjazdach, ogląda, kiedy jest w domu nawet 2 tygodnie, nie ogląda filmów, tłumaczy, że po prostu lubi, że nie podniecają go te kobiety. Moje myślenie oczywiście było, nie potrafię go zaspokoić itd., nasze pożycie jest dalej Ok, ale trochę się zamknęłam w sobie podczas ciągle myślę, czy on myśli o nich w tej chwili, jak kocha się ze mną itd.... Czy to jest coś nie tak, że mną?
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z tego co Pani pisze odczuwa pewien niepokój związany ze swoim związkiem. Pani wątpliwości nie zostały rozwiane przez tłumaczenia męża. Mam wrażenie, że nie tylko sfera seksualna Panią martwi. Napisała Pani “w małżeństwie zaczęło nam się psuć już właśnie po ślubie”, czyli od dłuższgo czasu “coś nie gra”. Tylko pytanie co? Oczywiście związki się zmieniają, bo ludzie i okoliczności się zmieniają ale takie mysli i odczucia wskazują, że nie jest Pani zadowolona z tych zmian.

Myślę, że pomocne byłoby zastanowienie się jak chciałaby Pani żeby wasz związek wyglądał i podzielenie się tym z mężem, zapytanie go czy stan obecny go satysfakcjonuje czy chciałby coś zmienić.

Oczywiście jeśli oboje dojdziecie do wniosku, że chcialibyście zasięgnąć rady specjalisty, polecam terapią małżeńską.

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Psycholożka nie oddaje pieniędzy za nieodbytą wizytę - co zrobić?
Zapłacilam za wizyte i ona sie nie odbyla z winy psycholozki, a psycholozka mimo upomnien nie oddaje pieniedzy
Alternatywy dla psychoterapii - co zrobić, gdy terapia nie pomaga?

Jakie są alternatywy dla psychoterapii, gdy ona zupełnie nie pomaga? Byłam na bardzo wielu psychoterapiach, nawet tego nie zliczę, ale zawsze spotykałam się z ogromnym niezrozumieniem mojej sytuacji. Proszę mnie nie przekonywać do kolejnej terapii. Mam dość. Cierpliwość ludzka nie jest niewyczerpana. Jakie są alternatywy dla psychoterapii?

Czy zachowanie psychologa zgodne z kodeksem etyki zawodowej?
Jakiś czas temu moja koleżanka była u psychologa i podzieliła się ze mną swoją historią. Historia ta wywołała moje oburzenie. Poszła tam z jakąś błahostką, a wyszła zdegustowana. Psycholog bowiem bardzo mocno ,,ciągnął'' ją za język. Chociaż odpowiadała na jego pytania, on dopytywał się dalej. Wyglądało na to, że jej nie wierzy. Wmawiał jej, że ma problem, chociaż koleżanka ma szczęśliwe życie. Podczas tego ,,przesłuchania'' i wyciągania informacji była zestresowana, co jednak psychologa zbytnio nie interesowało. Jak kompetentny specjalista mógł się tak zachować? Czy jest to zgodne z kodeksem etyki zawodowej? Nie rozumiem zachowania psychologa, który skojarzył mi się z policjantem przesłuchującym podejrzanego o zbrodnię.
Czy zachowanie psychologa na wizycie było nieprofesjonalne? Krótkie wizyty i brak empatii
Szanowni Państwo, zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o odpowiedź czy moje zbulwersowanie pewną wizytą u psychologa jest przesadzone. Jestem czterdziestoparolatkiem, który całe życie zmagał się z rozmaitymi problemami natury emocjonalnej. Jesienią ubiegłego roku przeżyłem swego rodzaju kryzys egzystencjalny. Postanowiłem wówczas poszukać w końcu pomocy. Zapisałem się na wizytę do psychologa z NFZ, odczekałem swoje i w marcu udałem się na spotkanie. Niestety nie przebiegło ono zbyt pomyślnie. Po pierwsze, gdy pozwoliłem sobie pożalić się na długie terminy wizyt, pani psycholog wybuchła śmiechem komentując, że całe życie zbierałem się do pójścia na terapię, a teraz wielce przeszkadzają mi długie terminy. Po drugie, każdą próbę mojej kulturalnej i merytorycznej polemiki kwitowała słowami: "O! I to, że teraz pan ze mną polemizuje jest najlepszym dowodem na pana zaburzenia osobowości". Co do tych dwóch przywołanych zachowań jestem przekonany, że były one skrajnie nieprofesjonalne. Od psychologa oczekiwałbym większej empatii. Ale chciałbym głównie zasięgnąć opinii w trzech innych kwestiach: wizyta trwała jedynie 20 minut, odmówiono mi wykonania jakichkolwiek testów oraz odmówiono wydania pisemnego podsumowania wizyty. I tu już mam problem z interpretacją. Jestem osobą analityczną i bardzo zależy mi na uzyskaniu pisemnej opinii opartej o jakiś test, a nie tylko kwadrans rozmowy. Ale dopuszczam taką możliwość, że być może standardem są takie krótkie wizyty pozbawione testowania i wydawania opinii. Reasumując, uprzejmie proszę o skomentowanie opisanego przeze mnie przebiegu wizyty i pouczenie czy moje zbulwersowanie jest uzasadnione czy też może przesadzone i czego powinienem realnie oczekiwać od wizyty u psychologa. Dziękuję i pozdrawiam.
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat.
Witam, mam problem z samookaleczeniem od ok. 10 lat. W swojej historii miałam dużo psychiatrów i psychoterapeutów. Nadal do nich uczęszczam. Przez te lata wykorzystałam wszystkie alternatywy i nadal nic nie pomaga. Wiele razy podejmowałam ten temat, kontrakty coś dają, ale tylko na krótki okres (maksymalnie 2 miesiące). Chciałabym się dowiedzieć czy jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja. Od 10 lat się leczę i nie widać progresu w mojej chorobie i zaburzeniach. Próbny samobójcze też wystąpiły i jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona i obawiam się, że nie ma już dla mnie pomocy. Mam wrażenie, że przez ten cały czas moje pieniądze poszły w błoto, bo leczenie nic nie daje.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.