
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Hej, jestem na...
Hej, jestem na oddziale dziennym i ciekawi mnie sytuacja z jednym z psychologów, który jest też terapeutą zajęciowym.
Anonimowo
Klaudia Fila
Jeśli nie łamie on zasad etyki psychologa to w porządku. Każdy specjalista ma jakieś swoje wypracowane podejście i granice, które wyznaczają relacje z pacjentami. Jeśli Pani uważa, że ten psycholog za bardzo skraca dystans w kontakcie z Panią to warto mu o tym powiedzieć. Wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam,
Klaudia Fila
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aneta Czartoryska
Witam.
Leczące może być porozmawianie z terapeutą zajęciowym o obawach, które się pojawiły. O czym jest wspomniany przez Panią dyskomfort. Tym bardziej, że wspomniała Pani, iż wynosi dla siebie coś dobrego.
Pozdrawiam, Aneta Borzem
Marek Dudek
Dzień dobry,
Proponuję Pani wnieść ten temat na sesji lub na grupie. Warto podzielić się swoimi emocjami, jakie wzbudza w Pani Psycholog. I jakie to być może trudne jest dla Pani o tym mówić.
Pozdrawiam
Marek Dudek

Zobacz podobne
Witam, mam pytanie, czy to może jest oznaka, że ten terapeuta jest dobry? Ostatnio zaczęłam chodzić na terapię do mężczyzny. Przyznam szczerze, że to moja pierwsza terapia u mężczyzny, bo zazwyczaj chodziłam do kobiet. Ostatnio miałam sytuację, że terapeutka mi nie spasowała, więc postanowiłam poszukać coś w mojej miejscowości i trafiłam na tego terapeutę.
Stwierdziłam, że spróbuję, chociaż nie było to łatwe, ponieważ po moich wcześniejszych doświadczeniach mam problemy z zaufaniem do mężczyzn. Ale poszłam i nie jest łatwo, trochę trudniej rozmawia mi się z nim niż kobietą terapeutką, ale jest ok. Jak się otworzyłam i powiedziałam o moim trudnym doświadczeniu, (chociaż nie naciskał, żebym powiedziała) podziękował za to, że mu to powiedziałam i wyczułam takie współczucie zrozumienie. Zapytał się również czy było mi trudno w takim razie przyjść do niego, patrząc na to, że jest mężczyzną. Powiedziałam, że tak, ale stwierdziłam, że spróbuję.
Na koniec sesji, też podziękował jeszcze raz, że się z nim tym podzieliłam.

