Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Gdy męża nie ma w domu, jestem pełna energii.

Nie wiem co się dzieje, ale kiedy mój mąż wyjeżdża w delegację kilku dniową lub tylko na jeden dzień, ja jestem pełna energii do działania,potrafię się mobilizować i działać.Natomiast,kiedy on jest w domu kompletnie nic mi się nie chce,zmuszam się do działania i nie mam w tym radości, dotyczy to większość dziedzin naszego życia?Dodam,że mamy 3 dzieci w wieku przedszkolno- szkolnym, 17 lat małżeństwa. Mój mąż jest alkoholikiem,który po terapii wrócił do picia, w międzyczasie okazało się,że ma depresję.
Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry,

pani Aniu, z krótkiego opisu Pani sytuacji, może wynikać, że jest Pani w kryzysie emocjonalnym. Nie wiem jakie relacje, ma pani z mężem ale jeżeli Pani mąż ma depresje i przez te 17 lat nadużywał alkoholu to musi być dla pani bardzo trudna relacja. Zastanawiam się, nie wiem? Czy też nie była lub nie jest ta relacja- toksyczna dla Pani? Dlatego może Pani organizm, już nie daje rady i się buntuje, stąd pani może nie mieć energii, motywacji, chęci. Mając 3kę dzieci jest to bardzo wyczerpujące a jeżeli prze te 17 lat Pani nie miała wsparcia i była Pani sama, to Pani mogła się wypalić tym związkiem i tą relacją. Zachęcam udać się po wsparcie dla siebie do specjalisty, aby móc sobą się zaopiekować, gdyż w tej trudnej sytuacji ma Pani wpływ tylko na siebie. 

Życzę dużo siły aby mogła Pani sobą się zaopiekować!

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Z Pani informacji wynika, że mąż jest alkoholikiem, więc Pani jest osobą współuzależnioną. Pani samopoczucie zmienia się w zależności od tego, czy mąż jest w pobliżu, czy dziś pił alkohol, czy nie. Taka huśtawka powoduje napięcia i trudno cieszyć się życiem. W jakiś sposób przystosowała się Pani, zaadoptowała do sytuacji, jednocześnie ponosi konsekwencje. Prawdopodobnie wypracowała Pani sobie jakiś wzorzec funkcjonowania, aby poradzić sobie ze stresem, utrzymać jakąś równowagę w rodzinie, równocześnie nie jest Pani usatysfakcjonowana taką relacją. Dodatkowo mąż ma depresję. Tę chorobę należy leczyć, skontaktować się z psychiatrą, ale dobre prognozy daje równoczesne uczestniczenie w psychoterapii.

Zachęcam Panią do zadbania o siebie, do skorzystania z psychoterapii, aby mogła się Pani przyjrzeć sposobowi funkcjonowania, doświadczyć emocji w bezpiecznej relacji. Zachęcam do refleksji, czy realizuje Pani swoje potrzeby, czy raczej koncentruje się na potrzebach innych. Życzę powodzenia

Katarzyna Waszak - psychoterapeuta

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry Pani Aniu,

to ostatnie zdanie jest kluczowe jeśli chodzi o opis całej sytuacji. Być może jest Pani przeciążona wszystkim tym, co jest związane z uzależnieniem męża. Często osoba współuzależniona jest wyczerpana ciągłą kontrolą czy mąż pije, czy wstanie do pracy, czy chowa po kątach alkohol, a w przypadku dzieci - jak one na to zareagują. Pojawiają się prozaiczne wydarzenia dnia codziennego, gdy np. do córki ma przyjść koleżanka a Pani zależy na tym, aby dzieci nie widziały pijanego Pani męża. Ale też ukrywanie wielu spraw przed społeczeństwem. I również przede wszystkim ciągła czujność i bycie w stanie gotowości. Ponadto oprócz alkoholizmu mamy też depresję, a sama już depresja dla osoby wspierającej jest ogromnym poświęceniem. 

Podejrzewam, że Pani organizm odpoczywa właśnie w momentach, kiedy wie, że nie musi robić tego wszystkiego, co wyżej opisałam. 

Ja natomiast chciałabym przekazać Pani zdania, które zapewne słyszała Pani dość często:

NIE JEST Pani odpowiedzialna za to, co robi mąż. 

To że mąż pije, NIC NIE MÓWI o Pani. Nie musi Pani ponosić wstydu za męża. 

Nawet jeśli mąż ma depresję, to nie Pani jest odpowiedzialna za jego samopoczucie. 

Proszę zadbać o siebie i nie mieć wyrzutów, że czuje się Pani tak i tak, gdy męża nie ma w pobliżu. Ponadto od prowadzenia męża są specjaliści. Pani zadaniem tyle i aż tyle to wspieranie go na co dzień, już sama obecność przy nim jest dużą pomocą. 

Życzę dużo spokoju i przytulam. 

1 rok temu
pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Mam problem związany z tym, że mąż jest uzależniony od alkoholu
Witam, mam problem związany z tym, że mąż jest uzależniony od alkoholu. Jest młodym człowiekiem z dobrą pracą, dwójką zdrowych i mądrych dzieci. Codziennie sięga po alkohol, nie jest w stanie odpuścić, wszystkie sprawy domowe załatwiam ja, beze mnie on nic nie załatwi (rzadko). Najgorzej jak wypije za dużo i zaczyna czepiać się dzieci, dokuczać aż zaczynają płakać i nie widzi w tym swojej winy. Co robić? Nie wspomnę o tym, że jak staję w obronie dzieci to się wyprowadza, pakuje itd. jest agresywny (ale nigdy nie podniósł na nas ręki, nie wiem jak długo)
Mąż nadużywa alkoholu, nie mieszka wspólnie, nie interesuje się dziećmi - czy to moja wina?
Witam. ,,odeszłam ,, w końcu od męża . Wieczne kłótnie o alkohol. Mąż nadużywa alkoholu. Każda rozmowa kończyła się awanturą, że się czepiam i to ja mam problem i powinnam się zgłosić do psychiatry. Ale już od rana picie i jazda pod wpływem mnie przerosły. Trwało to dwa lata, jak próbowałam do niego dotrzeć.. Jak zwróciłam uwagę, że za dużo pije, to szedł do rodziców i już pił tam, ile chciał i wracał tylko spać do domu..dzieci wtedy nie zauważał- bo jak ze mną nie rozmawiał to dzieci też wtedy były dla niego niewidzialne .. od miesiąca mieszkam z dziećmi już sama. Z dziećmi się nie widział... on dalej nie widzi winy w sobie. Zaczynam się zastanawiać czy rzeczywiście coś ze mną jest nie tak? Może mogłam przymknąć oko?
Moja żona trzy tygodnie temu postanowiła wraz z dziećmi wyprowadzić się z domu
Dzień dobry. Moja żona choruje na depresję, jest leczona farmakologicznie, oraz chodzi do psychologa i psychiatry. Trzy tygodnie temu postanowiła wraz z dziećmi wyprowadzić się z domu. Jej argumenty to: nieskończona budowa (dokończenie kilku rzeczy, nad którymi pracuję), brak zainteresowania z mojej strony rodziną (choć odbieram to inaczej). Na chwilę obecną mieszka u rodziców, jednak wynajęła już mieszkanie. Na moje pytania odpowiada bardzo różnie, czasami "nie wiem", "zobaczymy", "czas pokaże" "to jest czas, żebyś wszystko przemyślał". Mam wrażenie, że to ja jestem największym problemem tego, co się dzieje. Po jej wyprowadzce spędziliśmy razem tygodniowe, zaplanowane wcześniej wakacje, które uważała za najlepsze w swoim życiu. Po powrocie zostawiła dzieci ze mną i wyjechała na 5 dni do kuzynki na drugi koniec Polski. Odczuwam, że ona uważa mnie za swojego oprawcę, mimo, że wprost nie powiedziała nic takiego. Jak sobie z tym poradzić? Jak nakłonić ja do powrotu do domu? Jak wytłumaczyć to dzieciom? Jej argumenty za powrotem to dokończenie domu i przemyślenie wszystkiego. Chce zobaczyć moja radość z rodziny, ale mieszkanie wynajęła na rok i to uważa jako dobry czas, jednak nie wyklucza szybszego powrotu. Wiem, że zachowywanie się teraz jako najlepszy mąż i ojciec nie doprowadzi do niczego dobrego, a tylko utwierdzi ją, że robię to na pokaz, żeby wróciła. Jak pokazać radość i zainteresowanie rodziną, mieszkając osobno? Nasze relacje po 8 latach małżeństwa wydawały mi się dobre, choć rzadko rozmawialiśmy. To najprawdopodobniej było problemem. Czuję się teraz mocno manipulowany, bo wie, że dla rodziny zrobię wszystko.
Mąż ma pretensje, że wieczorem jestem zmęczona dniem, zajmowaniem się dziećmi i domem.

Dzień dobry, jestem z mężem 6 lat po ślubie, mamy 4 dosyć małych dzieci, najmłodsze ma 3 latka. Nie umiem się z nim dogadać. problem jest w tym, że on nie rozumie mnie, że ja po całym dniu jestem po prostu zmęczona, on mi niezbyt pomaga przy nich, on to widzi inaczej, jego zdaniem go olewam, nie okazuje mu uczucia, bo wieczorem zawsze zasypiam, zamiast z nim spędzać czas na rozmowie, przytulaniu itd. ciągle mówię, że nie robię mu tego specjalnie, że przecież go kocham, ale po prostu po ludzku nie sił. Co robić?

 

Dodam, że ten mój mąż, który nie potrafi mnie zrozumieć, często coś załatwia i to wygląda tak: ja siedzę w domu i zajmuje się dziećmi itd a on zakupy i różne sprawy ma zawsze, więc go nigdy nie ma,często wraca wieczorami i tak ja po całym dniu padam a on wraca i ma siły na wszystko, więc tu się tak ciężko wtedy zgrać jak on wraca i chce, żebym z nim była, przytulała, siedziała itd, a ja po prostu sił nie mam. Czy w takiej sytuacji mam prawo, jako matka, na odpoczynek i zrozumienie? Czy to on ma rację, że go olewam itd różne przykre rzeczy mi mówi wtedy, np. że inne matki mają po więcej dzieci i nie są zmęczone.. gdzie on sam mi nie pomaga, przy nich jest wybuchowy i często się kłócimy.

Mąż ma depresję. Zachowuje się tak, jakbym ja i dzieci byli ciężarem, ale koledzy są już super.

Mój mąż ma depresję. Gdy chcę, żeby spędził czas ze mną i dziećmi, nie ma siły. Niezwykle rzadko spędza czas z dziećmi sam. Głównie to ja zajmuje się opieką i zabieram je gdzieś popołudniami czy w weekendy. Co jakiś czas mój mąż ma ochotę pojechać do kolegów, wyjechać gdzieś w kolegami. Ostatnio popłynął w kilkudniowy rejs, teraz wysłał mi informację o jakimś obozie dla mężczyzn. Po raz kolejny zwróciłam mu uwagę, że czuję jakby nie miał dla nas sił, a kiedy jakieś się pojawiają, jego priorytetem są jego własne potrzeby. Mówi wtedy, że nie rozumiem jego depresji i nie akceptuje jego choroby. Ale nielogicznym dla mnie jest, że nie ma siły dla nas, ale na coś z innymi ludźmi już tak. Jakbyśmy byli ciężarem. Jest to dla mnie bardzo przykre. 

Czy to naprawdę tak wygląda, czy może to tylko wymówka? Ostatnio zdenerwowałam się i powiedziałam mu wprost, żeby nie zdziwił się kiedyś jak dzieciaki podrosną i będą dzwonić i przyjeżdżać do mamy, a my będziemy tylko współlokatorami. Znów usłyszałam, że nic nie rozumiem.

uzależnienia

Uzależnienie – przyczyny, objawy i metody leczenia

Uzależnienie to poważny problem zdrowotny, który może dotknąć każdego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak rozpoznać jego objawy i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat uzależnień, ich przyczyn i metod leczenia.