Left ArrowWstecz

Czy pomoc psychologiczna jest skuteczna dla stresu?

Witam, chciałbym się dowiedzieć jak duża grupa osób przychodzi po pomoc psychologiczną w związku z problemem stresu? Czy warto udać się na taką wizytę, czy pomoże ona złagodzić ten stres?
User Forum

Mk

mniej niż godzinę temu
Magdalena Deresińska

Magdalena Deresińska

Dzień dobry,

temat stresu, jego doświadczania i sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach pojawia się w trakcie pracy z klientami_kami. Trudno mi obiektywnie odpowiedzieć jak często. Pierwsza wizyta (czasem kilka pierwszych) u psychoterapeuty/psychologa ma charakter konsultacyjny, jej celem jest omówienie problemów i trudności zgłaszanych przez klienta_kę. Po konsultacji psychoterapeuta/psycholog z klientem_ką określają zakres i formę pomocy oraz ewentualną decyzję o rozpoczęciu psychoterapii. 
 

Nie zawsze konsultacja kończy się podjęciem psychoterapii, czasem efektywniejszym rozwiązaniem dla klienta_ki są 'pozaterapeutycze' formy wsparcia w stresie.
Warto zatem skorzystać z konsultacji psychoterapeutycznej aby zweryfikować własne potrzeby i uzyskać informację od psychoterapeuty o możliwościach wsparcia.

Pozdrawiam.

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy dużo osób przychodzi do psychologa z trudnością jaką jest stres. Jest to uzależnione od wielu czynników. Natomiast jeżeli odczuwa Pan nadmierny stres warto udać się do takiego specjalisty. Prawdopodobnie jedna wizyta nie wystarczy - te pierwsze wizyty u psychologa są wizytami, na których przeprowadza się dość szczegółowy wywiad a dopiero później pracuje nad daną trudnością. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Z mojego doświadczenia wynika, że spora część osób zgłasza się z tematem stresu, który jest odpowiedzią naszego organizmu na naszą interpretację emocjonalną wydarzeń czy wyobrażeń.

Oczywiście każdy z nas odczuwa stres (psycholodzy też! ;) ) bo tego elementu nie da się wyeliminować z naszego życia, ale to jak sobie radzimy ze stresem może podnieść albo obniżyć naszą jakość życia. Więc podsumowują: nie każdy kto odczuwa stres (czyli wszyscy ludzie) zgłasza się do psychologa, osoby te radzą sobie lepiej albo gorzej ze stresem i samodzielnie mierzą się z tym tematem ale znaczna część kontaktuje się ze specjalistą zdrowia psychicznego aby przy wsparciu specjalisty nauczyć się sprawdzonych metod i narzędzi regulacji emocji, również można podjąć pracę nad rozwiązaniem problemu, który wywołuje ten intensywny stres- to już zależy, czego dana osoba potrzebuje i co sprawdzi się najlepiej w danej sytuacji.

Służę pomocą, 

Edyta Kwiatkowska- psycholożka

2 lata temu

Zobacz podobne

Przekonanie pacjenta o chorobie, a jej brak - jak dużo jest takich osób?
Ile stosunkowo pacjentów przychodzi z przekonaniem, że posiada jakąś chorobę psychiczną, po czym okazuje się, że tak naprawdę dana osoba jej nie posiada?
Czy lekarze widzą całą moją historię leczenia? Tajemnica lekarska w jednym ośrodku
Witam mam pytanie jak to wygląda obecnie jeżeli leczę się u psychiatry i zostałam skierowana na psychoterapię lub do psychologa. Wiadomo, teraz wszystko zostaje zapisywane na wizytach w komputerze. Czy każdy lekarz po podaniu danych/peselu widzi całą moją historię leczenia? Też jak to jest jeżeli chciałabym iść do psychologa w tym samym ośrodku, gdzie psychiatra to czy specjalistów obowiązuje tajemnica lekarska? Mogą oni informować siebie o przebiegu wizyty/ jak wyglądała rozmowa itd? Wiem forum nie do końca jest od takich pytań ale chciałabym wiedzieć jak to naprawdę wygląda przed wizytą. Będę wdzięczna za informacje.
Praca w terapii nad samotnością i brakiem doświadczeń intymnych u inceli
Mam 29 lat i od zawsze borykam się z problemem samotności, jestem tzw. "incelem". Nigdy nie byłem na randce, nie całowałem się ani nie uprawiałem seksu. Przez kilka lat korzystałem z terapii u różnych terapeutów i dopiero ostatni faktycznie mi pomógł w pewnych obszarach, ale powiedział, że w kwestii życia intymnego i braku doświadczeń terapia nic nie da, bo nie zajmuje się takimi problemami. Posiadam normalne relacje przyjacielskie, koleżeńskie, w pracy itp. ale w przypadku relacji z kobietami skoro nie mam problemów psychicznych np. nieśmiałości czy chorobliwej zazdrości, która niszczyła by moje relacje a po prostu nie mam powodzenia to nie da się nic z tym zrobić, terapeuta to nie nauczyciel podrywu. Jednocześnie cały czas w internecie czytam artykuły o samotności/incelach, gdzie psycholodzy piszą, że można przyjść z takim problemem i nad nim pracować(oczywiście nigdy nie piszą w jaki sposób...). Czy rzeczywiście da się jednak w terapii pracować nad tym obszarem? Jak terapia ma pomóc z brakiem powodzenia?
Dzień Dobry, Jak przepracować fakt, że zrobiło się komuś dużą przykrość (nie pomagając odpowiednio kiedy ta osoba potrzebowała tego typu pomocy). Od okresu, w którym ta pomoc powinna się pojawić minęło już ponad pół roku, wydaje mi się że interwencja w tym momencie nie przyniosłaby już dobrych skutków, ale bliska mi osoba wciąż ma poczucie opuszczenia w tym aspekcie. Z jednej strony wiem, że zmiana w tym aspekcie życia by jej pomogła, ale z drugiej nie czuję żebym byłx w stanie wpłynąć na tak szerokie zjawisko i wiele różnych osób. Czuję, że same przeprosiny nic nie dadzą, i jednocześnie gdy próbuje je sformułować to pojawia mi się w głowie lista wymówek (przecież jestem, pomagałxm wtedy tak jak to wydawało mi się, że będzie dobrze, itd), i próby przerzucenia odpowiedzialności na tą bliska osobę albo na innych ludzi. Warto dodać, że ta osoba kiedyś mi pośrednio pomogła właśnie w taki sposób w jaki ja nie pomogłam jej. Chciałxbym ostatecznie *coś* zrobić żeby wynagrodzić tej osobie jej stratę i odpowiednio zadośćuczynić (a co jeśli to tylko próba zagłuszenia wyrzutów sumienia i próba poczucia się lepiej a nie szczera chęć naprawy), ale ciężko mi przejść przez mój własny obraz siebie jako osoby zawsze wspierającej i pomagającej. Jak to przepracować, czym się kierować?
Niepokojące myśli po doświadczeniach z uzależnieniem - pomoc psychologiczna

Witam, ciężko jest mi to opisać, ale pojawiają mi się w głowie różne niepokojące rzeczy, jakbym miała tam swój świat i rzeczywistość. Boję się, że gdybym zaczęła opowiadać o tym rówieśnikom, wzięliby mnie za nienormalną i że co ja gadam. 

Gdy myślę sobie o relacjach romantycznych, często przemienia się to w obsesje i myślę sobie o tym, jak bym więziła tę osobę, a jak by mnie zdradziła, to bym torturowała i groziła i innych ludzi, nie wiedzą co mam w głowie i do czego byłabym zdolna. 

Mam różne wizje, tego jak kogoś zabijam, lasy, nierealne postacie np. demony jakieś istoty nawiedzone jakbym czuła ich obecność. Czuje, jakbym miała je w sobie, jakieś zło. Myślę, że też taką ważną rzeczą jest to, że około 2 lata temu zażywałam narkotyki, leki i inne substancje odurzające, jestem osobą zdrowiejącą i jestem trzeźwa, podczas okresu mojego czynnego miałam podobne myśli i psychozy. Ale martwi mi to, że znów mi to powraca te myśli i wszystko, mimo że już tak długo nie piję, ani nic po prostu nie biorę. Leczę się psychiatrycznie, biorę leki serotonine i lamotrygine, kontynuuje terapię. W swojej diagnozie jedynie mam ukazane uzależnienie i nie mam innych zaburzeń psychicznych. Ale wiem, że coś jest nie tak, że dzieje się coś złego

zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!