Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy pomoc psychologiczna jest skuteczna dla stresu?

Witam, chciałbym się dowiedzieć jak duża grupa osób przychodzi po pomoc psychologiczną w związku z problemem stresu? Czy warto udać się na taką wizytę, czy pomoże ona złagodzić ten stres?
Magdalena Deresińska

Magdalena Deresińska

Dzień dobry,

temat stresu, jego doświadczania i sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach pojawia się w trakcie pracy z klientami_kami. Trudno mi obiektywnie odpowiedzieć jak często. Pierwsza wizyta (czasem kilka pierwszych) u psychoterapeuty/psychologa ma charakter konsultacyjny, jej celem jest omówienie problemów i trudności zgłaszanych przez klienta_kę. Po konsultacji psychoterapeuta/psycholog z klientem_ką określają zakres i formę pomocy oraz ewentualną decyzję o rozpoczęciu psychoterapii. 
 

Nie zawsze konsultacja kończy się podjęciem psychoterapii, czasem efektywniejszym rozwiązaniem dla klienta_ki są 'pozaterapeutycze' formy wsparcia w stresie.
Warto zatem skorzystać z konsultacji psychoterapeutycznej aby zweryfikować własne potrzeby i uzyskać informację od psychoterapeuty o możliwościach wsparcia.

Pozdrawiam.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy dużo osób przychodzi do psychologa z trudnością jaką jest stres. Jest to uzależnione od wielu czynników. Natomiast jeżeli odczuwa Pan nadmierny stres warto udać się do takiego specjalisty. Prawdopodobnie jedna wizyta nie wystarczy - te pierwsze wizyty u psychologa są wizytami, na których przeprowadza się dość szczegółowy wywiad a dopiero później pracuje nad daną trudnością. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Z mojego doświadczenia wynika, że spora część osób zgłasza się z tematem stresu, który jest odpowiedzią naszego organizmu na naszą interpretację emocjonalną wydarzeń czy wyobrażeń.

Oczywiście każdy z nas odczuwa stres (psycholodzy też! ;) ) bo tego elementu nie da się wyeliminować z naszego życia, ale to jak sobie radzimy ze stresem może podnieść albo obniżyć naszą jakość życia. Więc podsumowują: nie każdy kto odczuwa stres (czyli wszyscy ludzie) zgłasza się do psychologa, osoby te radzą sobie lepiej albo gorzej ze stresem i samodzielnie mierzą się z tym tematem ale znaczna część kontaktuje się ze specjalistą zdrowia psychicznego aby przy wsparciu specjalisty nauczyć się sprawdzonych metod i narzędzi regulacji emocji, również można podjąć pracę nad rozwiązaniem problemu, który wywołuje ten intensywny stres- to już zależy, czego dana osoba potrzebuje i co sprawdzi się najlepiej w danej sytuacji.

Służę pomocą, 

Edyta Kwiatkowska- psycholożka

Usunięty Specjalista_tka

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Czy da się "wyjść" z zaburzenia (wyleczyć)?
Czy da się "wyjść" z zaburzenia (wyleczyć)? Jestem kilka lat w psychoterapii indywidualnej poznawczo-behawioralnej, grupowe też za mną i leczenie farmakologiczne. Bez leków udało się "trzymać formę" blisko roku (przeciwpadaczkowe), ale obecnie na SSRI.
Paniczny lęk przed terapią - jak trauma wpływa na moje życie i relacje?
Panicznie boje się terapii, przez całe moje życie a mam 37 lat, uważałam że muszę tylko wybaczyć matce i bedzie ok. Spisałam całe swoje życie. Przeczytałam to kilkanaście razy.. Ale poddałam się. Widzę jak wielki wpływ na mnie miało całe moje życie. Ale odpoczątku. Urodziłam sie w domu gdzie oboje rodzice byli niepełnosprawny, mama porażenie rąk, tata dziecięce porażenie mózgowe. Matka czytała mi bajki, kupowała lalki, karmiła z butelki do 7 roku życia, a kiedy miała zły dzień robiąc mi warkocza potrafiła chwycic nogami za warkocz i uderzać głową o podłogę, bo sie ruszyłam. Gdy mialam średnia 5.3 usłyszałam ze mogłam miec 5.4. Ciągle bylam za głupia i gorsza od innych. Długo sikałam do łóżka, wciąż zgrzytam na zębach. Później był chłopak alkoholik. Mąż uzależniony od narkotyków i alkoholu. Śmierć obojga rodziców. Pronienie. I wiele innych sytuacji, ale mam tylko 2000 znaków. Jakiś czas temu poznałam kogoś, osobę , której pierwszy raz nie musiałam ratować, bylo miło, spokojnie. Zależało nam na sobie. Pierwszy raz życiu poczułam motyle w brzuchu, i w końcu zrozumiałam o czym ludzie mówią. Poczułam cos w ciele. Ale oczywiście zepsułam to. Zaczęłam projektować przyszłość, snuć czarne scenariusze i odpychać go gdy on nie odpisal mi na wiadomość, a gdy on chciał porozmawiać bylam całkowicie nie obecną podczas tej rozmowy. I dlaczego się boje terapii? Bo czuje ból jakiego dawno nie czułam. Nie potrafię go kontrolować. I dochodzę do wniosku, że moja super koncentracja podczas stresu, moja empatia, moja kontrola emocji, moja siła, niezależność cała moja tożsamość to wszystko jest wynikiem traumy, przystosowania się. Przeraża mnie to z jednej strony ze mam mechanizmy ktorych nie umiem powstrzymac choc świadomie wiem że istnieją i doskonale je rozumiem, a z drugiej strony, jak jest po drugiej stronie? Czy lepiej miec kontrolę i zostać w głowie? Przeraziłam sie gdy przeczytałam wiadomosc od tej osoby, ze niewidzi nadzieji na naprawę, poczułam ból w klatce i zły, ale tylko na10s
Naruszyłam granice prywatności mojej psychoterapeutki, czuję się o nią zazdrosna. Boję się jej reakcji, nie wiem co robić.
Wiem że to nie jest krótkie, ale nie umiem inaczej. Mam 17 lat. Chodzi o to, że jakiś czas temu naruszyłam jej granice prywatności dość mocno. Było to kilka miesięcy temu. Wystalkowałam jej instagrama. Najpierw było tylko tak, że po prostu sprawdzałam jej profil czy nie dodała jakiegoś postu. Ma konto prywatne. Jednak któregoś dnia zrobiłam fejkowe konto z jej znajomych na fb i wysłałam zaproszenie. Później ona mnie usunęła stamtąd, bo to konto nie było zbyt autentyczne. Jednak później, po kilku miesiącach zrobiłam nowe, jednak po czasie jak mnie to zaczęło przytłaczać i miałam zbyt duże wyrzuty sumienia to usunęłam to konto, jestem strasznie zazdrosna o jej dziecko, kiedyś rozmawiałam z nią o tym, że jestem zazdrosna o pacjentów i jej rodzinę. Czuję się źle z tym i zdaje sobie sprawę że to duże naruszenie pewnych granic. Chciałabym o tym jej powiedzieć, bo czuję, że to bardzo ważne, jednak za bardzo się boję, że nie będzie mnie lubić albo nawet mnie znienawidzi. Że będzie niemiła. Albo, że nie będzie chciała mieć ze mną terapii, a wtedy nie dam rady na pewno. Czy może tak się stać?
Mam problemy z emocjami, co robić?
Mam problemy z emocjami, co robić?
Anoreksja - czy decyzja o podjęciu leczenia jest dobra?
Wychodzę z anoreksji. Jestem na etapie szybkiego przybierania na wadze. Coraz częściej pojawiają się silne napady lęku, uczucie wyobcowania, uczucie zagrożenia, coś w stylu"odrealnienia", co powoduje jeszcze większy lęk. Podjęłam decyzję, że faktycznie chcę wyjść z anoreksji, a ta decyzja spowodowała pogorszenie stanu psychicznego. Ciężko chwilami się w tym odnaleźć. Jakby mózg nie współpracował z emocjami, ciałem, które jest coraz cięższe. Ciężej się chodzi, schyla... Dużo sprzeczności. Czy to normalne? Czy decyzją z przybieraniem na wadze była błędną decyzją na ten moment?
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!