Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry,
gdybyśmy żyli w ciągłym strachu przed tym, co może się wydarzyć, to nie wychodzilibyśmy z domu w obawie, że coś po drodze może nam się stać. A i pozostanie w mieszkaniu też niesie ze sobą zawsze jakieś ryzyko. W ten sposób nie żyje Pan w teraźniejszości (tu i teraz), tylko jest Pan myślami w przyszłości.
Trzeba zadać sobie pytanie: jakie korzyści przynosi mi takie myślenie? Czy człowiek jest w stanie zapobiec różnym niespodziewanym rzeczom?
Fakt jest taki, że życie każdego człowieka na ziemi jest ograniczone. Proszę nie tracić czasu, tylko właśnie zacząć żyć. Zostawiam Panu cytat Hansena Grace'a: “Nie obawiaj się, że Twoje życie się skończy. Obawiaj się, że nigdy się nie zacznie.”
Pozdrawiam :)












