Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Przypominanie sobie ciężkich sytuacji w świecie i przeżywanie tego..

Jak nie myśleć o złych rzeczach? Takie niby banalne pytanie. Nie mam na myśli absurdalnych scenariuszy, ale realne, które mogą się przytrafić każdemu. Ostatnio przeczytałem o tym jak trzech nastolatków pobiło śmiertelnie przypadkowego faceta. Zrobili to na oczach jego narzeczonej... To tylko przykład. Takich obrzydliwych historii jest coraz więcej i za każdym razem bardzo je przeżywam. Większość ludzi chyba ma do tego dystans a ja tak nie potrafię.
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

gdybyśmy żyli w ciągłym strachu przed tym, co może się wydarzyć, to nie wychodzilibyśmy z domu w obawie, że coś po drodze może nam się stać. A i pozostanie w mieszkaniu też niesie ze sobą zawsze jakieś ryzyko. W ten sposób nie żyje Pan w teraźniejszości (tu i teraz), tylko jest Pan myślami w przyszłości. 

Trzeba zadać sobie pytanie: jakie korzyści przynosi mi takie myślenie? Czy człowiek jest w stanie zapobiec różnym niespodziewanym rzeczom? 

Fakt jest taki, że życie każdego człowieka na ziemi jest ograniczone. Proszę nie tracić czasu, tylko właśnie zacząć żyć. Zostawiam Panu cytat Hansena Grace'a: “Nie obawiaj się, że Twoje życie się skończy. Obawiaj się, że nigdy się nie zacznie.”

Pozdrawiam :)

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

myślę, że warto na początek zastanowić się, dlaczego w ogóle pojawia się trudność w myśleniu o trudnych rzeczach, czemu jest to takie nagminne. Dopiero później przejść do pracy nad zaprzestaniem myślenia o tych rzeczach. Warto zastanowić się co przynosi takie myślenie i czy wpływa ono negatywnie na codzienne funkcjonowanie. Jeżeli tak - warto udać się do specjalisty i o tym porozmawiać. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Daniela Rivera

Daniela Rivera

Dzień dobry,

 

usilna próba niemyślenia o danej rzeczy często ma odwrotny do zamierzonego skutek - myśl wcale nie znika, lecz dociera do nas ze zdwojoną siłą.

 

Dobrze obrazuje to poniższe ćwiczenie:

 

Jeśli poproszę Pana, aby przez najbliższą minutę nie myślał Pan w ogóle o marchewkach - proszę nie mieć w głowie żadnych obrazów marchewek, marchewkowego ciasta czy marchewkowych pól.

 

Jakie myśli przyszły Panu do głowy?

 

Często nie jesteśmy w stanie na siłę “wyrzucić” danej myśli z naszej głowy. Zamiast tego warto ćwiczyć dystansowanie się od swoich myśli, np.:

  • - zauważenie i nazwanie swojej myśli,
  • - zaakceptowanie jej oraz obserwowanie jak powoli się od nas “oddala”,
  • - powrót do czynności, którą wykonywaliśmy lub rozpoczęcie innej zaplanowanej czynności.

 

Jedno z ćwiczeń, które może być pomocne w praktykowaniu dystansowania się od myśli to “Liście na strumieniu” - ćwiczenie wywodzące się z nurtu terapii akceptacji i zaangażowania, które można znaleźć m.in. na YouTube.

 

Jeśli pomimo własnej praktyki dystansowania się od myśli nie zauważy Pan poprawy, wówczas warto skonsultować się ze specjalistą.

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,

 

Daniela Rivera

psycholog, psychoterapeutka

Zobacz podobne

Zaburzenia lękowe i nastroju u mamy 6-latki: obawy o stratę i napady płaczu
Witam. Od dłuższego czasu mam zaburzenia lękowe i nastroju. Jestem mamą 6 letniej dziewczynki. Co raz bardziej boje się że może się coś stać i ja stracę, boje się o nią każdego dnia. Przez głowę przechodzą mi różne myśli, a w naszym życiu wszystko jest dobrze. Mam kochającego partnera który troszczy się o nas mimo że nie jest biologicznym ojcem małej. Mój nastrój czasami wpływa na nasze rozmowy. W pewnym momencie znowu łapie dól i nie potrafię się uśmiechnąć. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. W tygodniu gdy Partner wyjeżdża w trasy ja wieczorami mam napady płaczu. Nigdy tak nie bylo...
Zawroty głowy i napięcie w tłumie – jak radzić sobie ze stresem i nerwami?
Witam,od kilku lat zmierzam się z z zawrotami głowy przez stres oraz nerwy,mam napięcie ciała kiedy jestem w dużym tłumie ludzi i nie potrafię sobie z tym poradzić
Mam ciągle zaciśnięte gardło (od paru miesięcy) laryngolog nie widzi żadnych zmian.
Mam ciągle zaciśnięte gardło (od paru miesięcy) laryngolog nie widzi żadnych zmian. Domyślam się, że to pewnie na tle emocjonalnym, ale nie rozumiem tego, jak może ściskać gardło przyduszać cały czas nawet w sytuacjach, gdy się nie stresuje. Chodzę na terapie do psychologa, ale wydaje mi się, że odkąd przestałam się stresować niektórymi rzeczami, to jest gorzej (duszenie w gardle) to jest okropne uczucie i nie mogę się go pozbyć. Niby wiem, że się nie uduszę, ale się tego boję. Już parę razy chciałam jechać na sor, ale męczę się z tym dalej, ciągle myśląc, że to może jakaś poważna choroba i nikt tego nie widzi i się w końcu uduszę. Próby odciągnięcia myśli od gardła nie pomagają już. Ciągle o tym myślę obsesyjnie.
Czy powiedzieć psychiatrom o niebraniu leków i radzeniu sobie z depresją?
Dzień dobry. Chodzę już do psychiatry prawie od roku i niedługo mam teleporadę, bo coś się stało i nie można mieć takiej standardowej wizyty i boję się każdego dnia, bo nie wiem co powinnam zrobić. Czy powinnam powiedzieć, że nie brałam leków, które mi przepisano, bo nie mogłam wstać z łóżka i czułam się jak w depresji? Trwało to jakiś miesiąc. Boję się osądu. Czy powinnam również w końcu zdradzić swoją tajemnicę o radzeniu sobie z takim stanem w przeszłości?
Jak wizyta u psychiatry może pomóc w walce z depresją?
Czy wizyta u psychiatry będzie w stanie mi pomóc? Otóż przełamałem się i poszedłem na wizytę do psychoterapeuty niestety nie wiem 1 raz zdecydowałem się na taki krok i może powinienem zacząć od razu od psychiatry. Pani z którą rozmawiałem powiedziała że z moimi problemami to trzeba udać się do psychiatry bo z jej obserwacji wynikało że mam depresję co raczej się tego domyślałem. I umówiłem się na wizytę online do psychiatry problem w tym że ja naprawdę nie wierzę że mi się uda coś zmienić jestem bardzo pesymistyczny boje się wszystkiego i straciłem nadzieję na wszystko. Nienawidzę siebie porównuje się z innymi po prostu boje się że mi już się nie da pomóc nie widzę dla siebie przyszłości każdy dzień dla mnie to smutek czasami go nie ma a teraz powrócił. Po prostu trochę też nie mogę zrozumieć jak leki mają mi pomóc jak ja sam w siebie nie wierzę i strasznie siebie nienawidzę porównuje się z innymi boję się ludzi czuje się gorszy od wszystkich. Poza tym czytając czasami w internecie o tym że ludzie leczą depresję latami bardziej mnie to zmartwiło i tylko pogłębiło smutek że mi naprawdę nie da się pomóc.
ataki paniki

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.