30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie w cięższych okresach życia? Do kogo lepiej się udać i gdzie mogę znaleźć dobry termin na NFZ? Walczę z uzależnieniem, zaburzeniami nastroju, teraz czuję, że przyszła depresja.

Witam. Mam na imię Darek mam 36 lat. Mam pytanie. Jak sobie poradzić z okresem, gdzie moje życie wywróciło się do góry nogami? We wrześniu wyjechałem za granicę do Holandii do pracy, po miesiącu wróciłem. Pracowałem w dwóch firmach i nie utrzymałem tego. Po powrocie po trzech tygodniach poszedłem do pracy na szkolenie i nie zaliczyłem testu, tak że też lipa. W moim życiu miewałem stany depresyjne, depresję, próby samobójcze, po których i tak bym sobie nic nie zrobił. Po pierwszej byłem w szpitalu psychiatrycznym 5 tygodni. To było w roku 2018. Od stycznia 2019 trzeźwieję od hazardu. Chodzę na wspólnotę AH. Przechodziłem terapię zamkniętą, jak i dochodzeniową przez 1.9 roku. Jestem osobą, która zyskuje na poznaniu i rozmowie 1 na 1. W grupie zawsze było ciężko się odnaleźć i tym razem. Introwertyzm - kiedyś zaakceptowałem, że jestem trochę odludkiem. Moje pytanie brzmi: Jak zapanować nad stanami, gdzie potrafię się rozczulać nad sobą w trudnych sytuacjach? Mam przyjaciół, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać. Zastanawiam się, gdzie będzie lepiej się udać do psychiatry czy psychologa, żeby być pod stałą opieką na NFZ - nie stać mnie na prywatnego. Teraz mam wrażenie, że jest depresja, wszystko przychodzi z trudem, jest brak koncentracji w ważnych zadaniach i czuję, że umysł jest ociężały. Przy porodzie miałem mikrouszkodzenie mózgu, wadę wymowy w późniejszych latach. Mówić zacząłem jak miałem 3 lata. Na koniec napiszę, że są dni kiedy podejrzewam choroby typu autyzm, dwubiegunowość nie patrząc, że jestem hazardzistą, który jest trzeźwy prawie 5 lat to jest cud w moim życiu. Dziękuję za to, że ktoś to przeczyta te wypociny i dziękuję za odpowiedź.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

Wyglada na to, ze różne trudności psychologiczne maja u Pana przewlekły/nawracający charakter. Myśle, ze to musi być uciążliwe i utrudniać Panu życie. Warto wiec przyjrzeć się temu bardziej dokładnie. Potrzebuje Pan ponownej diagnozy psychiatrycznej, w celu zweryfikowania czy dotychczasowe leczenie było odpowiednio dobrane. W przypadku właściwej diagnozy i odpowiednio stosowanego leczenia nie powinny występować takie dramatyczne tąpnięcia nastroju jak w Pana przypadku. Pana podejrzenia co do innych chorób psychicznych czy zaburzeń również warto zweryfikować w kontakcie z lekarzem. Druga kwestia to diagnoza psychoterapeutyczna i dobranie odpowiedniej formy psychoterapii. Spotkania AH nie są terapia a jedynie grupa wsparcia. W przypadku nawracających trudności warto zadbać o profesjonalnie dobrana psychoterapię (psychoterapeuta powinien mieć ukończone min 4 letnie szkolenie psychoterapeutyczne). 
Jedna i druga pomoc może otrzymać Pan bezpłatnie w ramach NFZ w poradni zdrowia psychicznego. Warto jedynie zadbać o sprawdzenie kwalifikacji psychoterapeuty. Pozdrawiam  

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

Myślę, że trzeba mieć dużo odwagi w podzieleniu się swoją historią i obecnymi wyzwaniami. I jeszcze więcej odwagi w szukaniu wsparcia w trudnych momentach. Pana historia wydaje się być skomplikowana i może warto sięgnąć po pomoc specjalisty. Rozumiem, że Pana trudność polega m.in. na podjęciu decyzji do jakiego specjalisty się udać, dlatego poniżej opiszę kto jest kim: 

Psychiatra - lekarz, który może przepisywać leki i stawiać diagnozy dotyczące zaburzeń psychicznych. Jeśli podejrzewa Pan, że obecne trudności mogą być związane z depresją lub innymi zaburzeniami psychiatrycznymi, wizyta u psychiatry może być pomocna w ustaleniu odpowiedniego leczenia farmakologicznego i postawieniu diagnozy. 

Psycholog lub psychoterapeuta  - może oferować terapię psychologiczną, która może pomóc w radzeniu sobie z trudnościami emocjonalnymi, takimi jak depresja, czy lęki. W terapii można pracować nad rozwiązywaniem problemów, rozumieniem swojego zachowania i rozwijaniem zdrowych strategii radzenia sobie.

Myślę, że w Pana przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u psychiatry, który dokona diagnozy i później pokieruje dalej do psychologa/psychoterapeuty, który udzieli odpowiedniej pomocy i wsparcia w zakresie m.in. nastroju. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus 

2 lata temu
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry!
Panie Darku, niekwestionowanie zadziało się u Pana wiele w ostatnim czasie. Był Pan w nowym środowisku, mierzył się Pan z nowymi wyzwaniami, dodatkowo wspomina Pan o historii chorowania na depresję, próbach samobójczych, hospitalizacji oraz zmaganiu się z uzależnieniem - dzięki Pana wkładowi, z powodzeniem, lecz zapewne odczuwa Pan reperkusje tego doświadczenia. 

Jak słusznie Pan zauważa, z pewnością warto uporządkować to, co w ostatnim czasie w Pana życiu się zadziało oraz myśli i emocje z tym związane. Dobrym miejscem do takich “generalnych porządków” jest gabinet psychoterapeutyczny lub psychologiczny. Umówić się można w różnych punktach, świadczących opiekę psychologiczną na NFZ - listę takich przychodni znajdzie Pan np. tu:https://swiatprzychodni.pl/szukaj/?q=mazowieckie
Warto zorientować się dzwoniąc do wybranej placówki, czy konieczne jest skierowanie od lekarza rodzinnego. 

Jeśli odczuwa Pan znaczący dyskomfort psychiczny ze względu na objawy depresyjne, warto równolegle, niezależnie umówić się na konsultację psychiatryczną - tu skierowanie nie będzie wymagane, proszę umówić się telefonicznie w najbliższej placówce NFZ świadczącej usługi psychiatryczne. 

Jednocześnie chciałabym zaznaczyć - ma Pan pełne prawo do “rozczulania się" nad sobą w trudnych sytuacjach. Powiem więcej - samowspółczucie i akceptacja swoich emocji są niezbędnymi elementami procesu zdrowienia oraz przywracania wewnętrznej równowagi emocjonalnej. Proszę zwrócić uwagę, ile Pana spotkało, z iloma niełatwymi sytuacjami - często niezależnymi od Pana decyzji czy woli jak np. historia porodowa - przyszło się Panu zmierzyć. Jak najbardziej Pana odczucia są adekwatne, proszę je do siebie dopuścić, jednocześnie podejmując się szukania pomocy specjalistycznej. 

Wysyłam dobre myśli i życzę Panu wszystkiego dobrego! 
Joanna Łucka 

 

2 lata temu
Michał Kłak

Michał Kłak

Panie Dariuszu,

Pana historia jest szeroka i skomplikowana, w moim odczuciu wymaga pewnego uporządkowania by odpowiednio zaplanować wsparcie. 

To dobrze, że rozpoznaje Pan u siebie sygnały wskazujące na potrzebę wsparcia i stałej opieki. Proponuję zajrzeć tutaj: https://czp.org.pl/#mapa aby poszukać najbliższych placówek Centrum Zdrowia Psychicznego. Może Pan także sprawdzić Ośrodki Interwencji Kryzysowej. Zachęcam do sprawdzenia mapy. 

Pozdrawiam i życzę Panu powodzenia!

2 lata temu
Luiza Stańczyk

Luiza Stańczyk

Dzień dobry. Opisana sytuacja wydaje się bardzo złożona. Na pewno najlepszym rozwiązaniem na pierwszy kontakt będzie tutaj psychiatra, który przeprowadzi dokładny wywiad i wskaże możliwe drogi dalszego postępowania. 

Co do zapanowania nad rozczuleniem - czy faktycznie jest to coś, nad czym musi Pan panować? Regulowanie emocji i dawanie sobie przestrzeni na ich przeżycie jest bardzo ważne dla zdrowia psychicznego. Jeśli przechodzi Pan gorszy okres, to warto to uznać i temu nie zaprzeczać. Życzę dużo wyrozumiałości dla siebie!


Pozdrawiam 

Luiza Stańczyk   

2 lata temu
Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Z Pana wiadomości wynika, że przeżywa Pan teraz ciężkie i trudne chwile. Pana historia jest bardzo złożona i widzę, że przeanalizował ją Pan już od samego momentu dzieciństwa. Na pewno należałoby ją uporządkować, ale z tym może pomóc już Panu specjalista.
Mierzy się Pan z wieloma trudnościami, mówi Pan o chorowaniu na depresję, o próbach samobójczych, uzależnieniu. Dobrze, że zauważa Pan w sobie sygnały, aby poszukać pomocy.
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłaby konsultacja psychologiczna. Psycholog pomoże Panu w uporządkowaniu historii, zbierze dane poprzez pogłębiony wywiad oraz skieruje Pana na dalsze formy leczenia. Można poszukać wsparcia w różnych punktach, które świadczą pomoc psychologiczną na NFZ. Jak znajdzie Pan placówkę to warto zadzwonić i dowiedzieć się, czy potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego.
Jeżeli wraz z psychologiem uzna Pan, że objawy depresyjne znacząco wpływają na Pana codzienne funkcjonowanie to wizyta u lekarza psychiatry również będzie cenna, aby wdrożyć leczenie farmakologiczne. 
Co do Pana pytania o ,,rozczulanie się nad sobą" - uważam, że dobrze, że to występuje. Świadczy to o Pana autorefleksji, akceptacji swoich przeżyć i emocji, a to pierwszy krok do tego, aby leczenie przyniosło oczekiwane rezultaty. Myślę, że w tym przypadku może warto sobie trochę odpuścić, nie zastanawiać się nad tym, zaakceptować swoje odczucia. 

Życzę Panu wszystkiego dobrego,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

2 lata temu

Zobacz podobne

Mój chłopak związal się ze mną po 9 letnim związku z inną
Witam, od kilku miesięcy jestem w związku. Mój chłopak związał się ze mną po 9 letnim związku z inną. Miałam pewne  sygnały, że ona do niego pisze w jakiś sprawach itd. Okazało się jednak ostatnio, do czego się przyznał, że nadal ma do niej sentyment więź itp. Niestety jak się dowiedziałam mentalnie chyba tego związku nie zakończył, pomimo że związał się ze mną ponad rok po rozstaniu. Co mam w takiej sytuacji zrobić ? 
Jak pomóc bratu uzależnionemu od hazardu i narkotyków kradnącemu rodzinie pieniądze?

Dzień dobry, mam ogromny problem z moim starszym bratem. Sytuacja wygląda następująco, od jakiegoś czasu okrada naszą rodzinę, zaczęło się to około rok temu. 

Przychodziły chwilówki, pożyczki i inne wezwania do zapłaty w dużych kwotach, dodatkowo zapożyczał się też u znajomych. Gdy tata spłacił jego długi, naliczyliśmy około 100 tysięcy, jakiś czas później okradł mnie z pieniędzy na wesele około 15 tys., i stopniowo okrada babcię z emerytury, zaciąga pożyczki na nią. Kłamiąc w oczy, nie przyznaje się do tego ani nie odczuwa żadnego poczucia winy z tego powodu. 

Niestety nie ma z tego żadnych konsekwencji, ponieważ boimy się, że sytuacja go przerasta i że sobie coś zrobi. 

Prócz robienia długów zażywa narkotyki, obstawia mecze i gra na internetowych kasynach z babci pieniędzy z konta. 

Proszę o pomoc co robić, gdzie szukać pomocy już naprawdę nie wiemy, co mamy robić…

W domu jakoś umiem się uspokoić, ale poza nim, a zwłaszcza w szkole jest gorzej.
Dzień dobry, mam problem, który jest dosyć uciążliwy i chciałabym się go pozbyć. Od dwóch tygodni jestem chora, nie mogłam się wcześniej doleczyć i dopiero teraz mijają mi objawy i przez to nie byłam w szkole. Mimo, że chciałabym wrócić, bo już nudzi mi się chorowanie, to z drugiej strony boję się tego, mam wrażenie, że jak tam wejdę, to się źle poczuję czy zemdleje. Dodatkowo stresuje mnie to ile sprawdzianów i kartkówek mam do nadrobienia. Nie mogę wiecznie siedzieć w domu, ale myślę, że jak wyjdę, to od razu będę czuć się jeszcze gorzej. Nawet jak musiałam pójść do lekarza, to spanikowałam, bo byłam cały tydzień w domu bez przerwy, ale musiałam pójść, bo nie mijała mi choroba. Tak się stresowałam, że jak tylko wyszłam na zewnątrz myślałam, że zaraz zemdleję, ale mimo to praktycznie biegłam do samochodu, więc to chyba nie było osłabienie a stres, który mną wtedy sterował. Nie wiem, co robić by skutecznie się uspokoić w takiej sytuacji, bo nie mogę przecież parę godzin lekcyjnych panikować, bo to zmęczy mnie bardziej niż gdybym cały ten czas spędziła na jakimś sporcie. Owszem, w domu jakoś umiem się uspokoić, ale poza nim, a zwłaszcza w szkole jest gorzej. Siedzę i tworzę scenariusze pt. "Co się może stać, jak wrócę do szkoły" i one dodatkowo mnie dobijają, ale nie wiem, jak powstrzymać myślenie o tym. Postaram się jeszcze do końca tego tygodnia zostać w domu, ale nie wiem, czy to pomoże. Inni dookoła mnie twierdzą, że przesadzam i się dobrze czuję, ale tak nie jest. :(( Od kilku tygodni jestem bardziej zmęczona niż zazwyczaj, z kilkoma przerwami, gdy się niczego nie bałam i żyłam normalnie. Chciałabym już zakończyć takie niepotrzebne stresy i żyć jak dawniej, ale już sama nie daję z tym rady. Chyba warto pójść do jakiegoś specjalisty, ale nie wiem- czy do psychologa, czy od razu do psychiatry? Trochę się stresuję takim spotkaniem, ale myślę, że tego potrzebuję. Najbardziej w tym boję się tego, że psychiatra przepisze mi jakieś leki, które może dodatkowo mnie osłabią. Nie znam się na tym, ale perspektywa brania leków nieco mnie przeraża, wystarczyłaby mi chyba sama terapia, ale może już jest ze mną na tyle poważnie, że bez leków się nie obędzie?
Samookaleczenia przez nadmiar niezrozumiałych dla mnie emocji, bardzo dynamicznych.
Nie mogę zapanować nad agresją , cały czas jestem smutna ,mam koszmary ,raz jestem wesoła, ale tylko na chwilę , czuje się niepotrzebna i do niczego , płacze bez powodu , nie umiem rozmawiać z ludźmi , wszystko mi jedno czy żyje czy nie , tnę się do krwi, by ulżyć sobie z nadmiarem emocji . Co mam robić, co mi jest ?
Czuję się skrzywdzona przez byłego. Ośmieszał mnie, zmieszał z błotem, okłamywał ze swojej zazdrości.
Zostałam skrzywdzona. Mężczyzna był kilka lat mlodszy i ma ojca alkoholika. Ukrywał depresje, choć przyznał na koniec, że to raczej inne schorzenie (jakieś psychiczne). I na sam koniec dowiedziałam się, że spotykał się z inną kobietą, która imponowała mu w dużej mierze pieniędzmi, była młodsza i miała lepszy dom. Okłamywał mnie na każdym kroku... Nie miałam możliwości nawet konfrontacji! Żyłam jak w bajce, a nagle usłyszałam, że do znajomych swoich mnie oczerniał, robił osobę natrętną, ujmował za wygląd, że mam coś z głową itd. Czuję się jak idiotka. Zawsze lepiej radziłam sobie w życiu i był o to zazdrosny, ale jak zaczął znacznie lepiej zarabiać, stałam się, jak to ujmował, tanim samochodem, że mam gorszą pracę od niego itd. Ludzie mają mnie za nikogo, a to on ukrywa chorobe i sobie nie radził w relacjach. Śmiał się ze mnie i udawał macho, chociaż nigdy nie miał przede mną dziewczyny. Co jakiś czas kojarzę jakieś nowe kłamstwa, w mojej głowie "coś" się odkrywa i zaczynam zdawać sobie z tego sprawę. Nie raz budziłam się spocona, koszmary miałam i ta myśl, że ze mnie zakpił i nikt mi nie wierzy, niszczy mnie. Zaczęłam nienawidzić ludzi. Byłam zawsze w porządku, a zostałam wykorzystana, wyśmiana i poniżona. Bez powodu... żeby się popisać.
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!