Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie w cięższych okresach życia? Do kogo lepiej się udać i gdzie mogę znaleźć dobry termin na NFZ? Walczę z uzależnieniem, zaburzeniami nastroju, teraz czuję, że przyszła depresja.

Witam. Mam na imię Darek mam 36 lat. Mam pytanie. Jak sobie poradzić z okresem, gdzie moje życie wywróciło się do góry nogami? We wrześniu wyjechałem za granicę do Holandii do pracy, po miesiącu wróciłem. Pracowałem w dwóch firmach i nie utrzymałem tego. Po powrocie po trzech tygodniach poszedłem do pracy na szkolenie i nie zaliczyłem testu, tak że też lipa. W moim życiu miewałem stany depresyjne, depresję, próby samobójcze, po których i tak bym sobie nic nie zrobił. Po pierwszej byłem w szpitalu psychiatrycznym 5 tygodni. To było w roku 2018. Od stycznia 2019 trzeźwieję od hazardu. Chodzę na wspólnotę AH. Przechodziłem terapię zamkniętą, jak i dochodzeniową przez 1.9 roku. Jestem osobą, która zyskuje na poznaniu i rozmowie 1 na 1. W grupie zawsze było ciężko się odnaleźć i tym razem. Introwertyzm - kiedyś zaakceptowałem, że jestem trochę odludkiem. Moje pytanie brzmi: Jak zapanować nad stanami, gdzie potrafię się rozczulać nad sobą w trudnych sytuacjach? Mam przyjaciół, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać. Zastanawiam się, gdzie będzie lepiej się udać do psychiatry czy psychologa, żeby być pod stałą opieką na NFZ - nie stać mnie na prywatnego. Teraz mam wrażenie, że jest depresja, wszystko przychodzi z trudem, jest brak koncentracji w ważnych zadaniach i czuję, że umysł jest ociężały. Przy porodzie miałem mikrouszkodzenie mózgu, wadę wymowy w późniejszych latach. Mówić zacząłem jak miałem 3 lata. Na koniec napiszę, że są dni kiedy podejrzewam choroby typu autyzm, dwubiegunowość nie patrząc, że jestem hazardzistą, który jest trzeźwy prawie 5 lat to jest cud w moim życiu. Dziękuję za to, że ktoś to przeczyta te wypociny i dziękuję za odpowiedź.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

Wyglada na to, ze różne trudności psychologiczne maja u Pana przewlekły/nawracający charakter. Myśle, ze to musi być uciążliwe i utrudniać Panu życie. Warto wiec przyjrzeć się temu bardziej dokładnie. Potrzebuje Pan ponownej diagnozy psychiatrycznej, w celu zweryfikowania czy dotychczasowe leczenie było odpowiednio dobrane. W przypadku właściwej diagnozy i odpowiednio stosowanego leczenia nie powinny występować takie dramatyczne tąpnięcia nastroju jak w Pana przypadku. Pana podejrzenia co do innych chorób psychicznych czy zaburzeń również warto zweryfikować w kontakcie z lekarzem. Druga kwestia to diagnoza psychoterapeutyczna i dobranie odpowiedniej formy psychoterapii. Spotkania AH nie są terapia a jedynie grupa wsparcia. W przypadku nawracających trudności warto zadbać o profesjonalnie dobrana psychoterapię (psychoterapeuta powinien mieć ukończone min 4 letnie szkolenie psychoterapeutyczne). 
Jedna i druga pomoc może otrzymać Pan bezpłatnie w ramach NFZ w poradni zdrowia psychicznego. Warto jedynie zadbać o sprawdzenie kwalifikacji psychoterapeuty. Pozdrawiam  

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

Myślę, że trzeba mieć dużo odwagi w podzieleniu się swoją historią i obecnymi wyzwaniami. I jeszcze więcej odwagi w szukaniu wsparcia w trudnych momentach. Pana historia wydaje się być skomplikowana i może warto sięgnąć po pomoc specjalisty. Rozumiem, że Pana trudność polega m.in. na podjęciu decyzji do jakiego specjalisty się udać, dlatego poniżej opiszę kto jest kim: 

Psychiatra - lekarz, który może przepisywać leki i stawiać diagnozy dotyczące zaburzeń psychicznych. Jeśli podejrzewa Pan, że obecne trudności mogą być związane z depresją lub innymi zaburzeniami psychiatrycznymi, wizyta u psychiatry może być pomocna w ustaleniu odpowiedniego leczenia farmakologicznego i postawieniu diagnozy. 

Psycholog lub psychoterapeuta  - może oferować terapię psychologiczną, która może pomóc w radzeniu sobie z trudnościami emocjonalnymi, takimi jak depresja, czy lęki. W terapii można pracować nad rozwiązywaniem problemów, rozumieniem swojego zachowania i rozwijaniem zdrowych strategii radzenia sobie.

Myślę, że w Pana przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u psychiatry, który dokona diagnozy i później pokieruje dalej do psychologa/psychoterapeuty, który udzieli odpowiedniej pomocy i wsparcia w zakresie m.in. nastroju. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus 

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry!
Panie Darku, niekwestionowanie zadziało się u Pana wiele w ostatnim czasie. Był Pan w nowym środowisku, mierzył się Pan z nowymi wyzwaniami, dodatkowo wspomina Pan o historii chorowania na depresję, próbach samobójczych, hospitalizacji oraz zmaganiu się z uzależnieniem - dzięki Pana wkładowi, z powodzeniem, lecz zapewne odczuwa Pan reperkusje tego doświadczenia. 

Jak słusznie Pan zauważa, z pewnością warto uporządkować to, co w ostatnim czasie w Pana życiu się zadziało oraz myśli i emocje z tym związane. Dobrym miejscem do takich “generalnych porządków” jest gabinet psychoterapeutyczny lub psychologiczny. Umówić się można w różnych punktach, świadczących opiekę psychologiczną na NFZ - listę takich przychodni znajdzie Pan np. tu:https://swiatprzychodni.pl/szukaj/?q=mazowieckie
Warto zorientować się dzwoniąc do wybranej placówki, czy konieczne jest skierowanie od lekarza rodzinnego. 

Jeśli odczuwa Pan znaczący dyskomfort psychiczny ze względu na objawy depresyjne, warto równolegle, niezależnie umówić się na konsultację psychiatryczną - tu skierowanie nie będzie wymagane, proszę umówić się telefonicznie w najbliższej placówce NFZ świadczącej usługi psychiatryczne. 

Jednocześnie chciałabym zaznaczyć - ma Pan pełne prawo do “rozczulania się" nad sobą w trudnych sytuacjach. Powiem więcej - samowspółczucie i akceptacja swoich emocji są niezbędnymi elementami procesu zdrowienia oraz przywracania wewnętrznej równowagi emocjonalnej. Proszę zwrócić uwagę, ile Pana spotkało, z iloma niełatwymi sytuacjami - często niezależnymi od Pana decyzji czy woli jak np. historia porodowa - przyszło się Panu zmierzyć. Jak najbardziej Pana odczucia są adekwatne, proszę je do siebie dopuścić, jednocześnie podejmując się szukania pomocy specjalistycznej. 

Wysyłam dobre myśli i życzę Panu wszystkiego dobrego! 
Joanna Łucka 

 

Michał Kłak

Michał Kłak

Panie Dariuszu,

Pana historia jest szeroka i skomplikowana, w moim odczuciu wymaga pewnego uporządkowania by odpowiednio zaplanować wsparcie. 

To dobrze, że rozpoznaje Pan u siebie sygnały wskazujące na potrzebę wsparcia i stałej opieki. Proponuję zajrzeć tutaj: https://czp.org.pl/#mapa aby poszukać najbliższych placówek Centrum Zdrowia Psychicznego. Może Pan także sprawdzić Ośrodki Interwencji Kryzysowej. Zachęcam do sprawdzenia mapy. 

Pozdrawiam i życzę Panu powodzenia!

Luiza Stańczyk

Luiza Stańczyk

Dzień dobry. Opisana sytuacja wydaje się bardzo złożona. Na pewno najlepszym rozwiązaniem na pierwszy kontakt będzie tutaj psychiatra, który przeprowadzi dokładny wywiad i wskaże możliwe drogi dalszego postępowania. 

Co do zapanowania nad rozczuleniem - czy faktycznie jest to coś, nad czym musi Pan panować? Regulowanie emocji i dawanie sobie przestrzeni na ich przeżycie jest bardzo ważne dla zdrowia psychicznego. Jeśli przechodzi Pan gorszy okres, to warto to uznać i temu nie zaprzeczać. Życzę dużo wyrozumiałości dla siebie!


Pozdrawiam 

Luiza Stańczyk   

Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Z Pana wiadomości wynika, że przeżywa Pan teraz ciężkie i trudne chwile. Pana historia jest bardzo złożona i widzę, że przeanalizował ją Pan już od samego momentu dzieciństwa. Na pewno należałoby ją uporządkować, ale z tym może pomóc już Panu specjalista.
Mierzy się Pan z wieloma trudnościami, mówi Pan o chorowaniu na depresję, o próbach samobójczych, uzależnieniu. Dobrze, że zauważa Pan w sobie sygnały, aby poszukać pomocy.
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłaby konsultacja psychologiczna. Psycholog pomoże Panu w uporządkowaniu historii, zbierze dane poprzez pogłębiony wywiad oraz skieruje Pana na dalsze formy leczenia. Można poszukać wsparcia w różnych punktach, które świadczą pomoc psychologiczną na NFZ. Jak znajdzie Pan placówkę to warto zadzwonić i dowiedzieć się, czy potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego.
Jeżeli wraz z psychologiem uzna Pan, że objawy depresyjne znacząco wpływają na Pana codzienne funkcjonowanie to wizyta u lekarza psychiatry również będzie cenna, aby wdrożyć leczenie farmakologiczne. 
Co do Pana pytania o ,,rozczulanie się nad sobą" - uważam, że dobrze, że to występuje. Świadczy to o Pana autorefleksji, akceptacji swoich przeżyć i emocji, a to pierwszy krok do tego, aby leczenie przyniosło oczekiwane rezultaty. Myślę, że w tym przypadku może warto sobie trochę odpuścić, nie zastanawiać się nad tym, zaakceptować swoje odczucia. 

Życzę Panu wszystkiego dobrego,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

hazard

Darmowy test na uzależnienie od hazardu (Anonimowi Hazardziści)

Zobacz podobne

Partner znalazł mój stary telefon z intymnymi zdjęciami z przeszłości – jak odbudować zaufanie w związku?
Witam mam problem, ostatnio moj partner znalazł moj stary telefon który nie używałam blisko 3 lat,niestety nie ma mnie teraz w domu ,znalazł całą zawartość w nim typu zdjęcia nawet te seksualne, zdjęcia z partnerami filmiki,smsy,to co mógł zobaczyć to wszystko widział. Jesteśmy w związku od 1.5 roku, ten tel leżał jako zapasowy w razie co,ale nie używany od 3 lat,nie pamiętam co bylo w nim dokładnie, teraz partner wszystko mi wygarnoł twierdzi ze mi nie ufa,ze byl mnie pewny a teraz ze jestem najgorsza ze kolekcjonuje penis swoich ex,ze zostawiłam na pamiątkę itd.za 10 dni wracam do domu jest mi ciężko przecież to bylo wszystko przed nim,kocham go i nigdy nie zdradziłam.on mysli ze jestem ta najgorsza, proszę pomóżcie mi jak z nim rozmawiać, boję się ze bede musiała sie wyprowadzić i ze go stracę
Brak chęci do życia, myśli rezygnacyjne i krytykująca mama – jak sobie poradzić?
Mam problem jestem wyczerpana psychicznie kompletnie zdemotywowana do życia jedyne czego chcę to po prostu usnąć i już się więcej nie obudzić jak próbuję myśleć co mogłoby sprawdzić mi przyjemność bądź radość to nic nie przychodzi mi do głowy jak myślę o jakiejś poprawie czy jakimś celu to nawet nawet tego nie chcę jedyne czego chcę to po prostu umrzeć i mieć święty spokój od wszystkich i wszystkiego mieszkam z mamą 74-letnią która w kółko mnie krytykuje ciągle narzeka ciągle oczernia nie mam kompletnie w niej wsparcia czuję że wysysa ze mnie życie .
Jak radzić sobie z diagnozą anoreksji i towarzyszącymi myślami natrętnymi?
Dzień dobry wszystkim! Przechodzę swego rodzaju kryzys i potrzebuję, aby ktoś pomógł mi wyciszyć moje własne myśli, które były zawsze natrętne, lecz ostatnio przybierają na sile. Została mi ostatnio zdiagnozowana anoreksja i bardzo trudno jest mi tę diagnozę zaakceptować, nie do końca w nią wierzę. Nie dlatego, że nie ufam swojej psychiatrze, prowadzi mnie od trzech lat i wyciągnęła z niejednego dołu. Rzecz w tym, że za każdym razem, gdy w przestrzeni publicznej podnosi się temat zaburzeń odżywiania pokazywane są przypadki osób, które były tak bardzo zanurzone w chorobie, że były wygłodzone, potrzebowały sondy, pomocy logopedy lub fizjoterapeuty, ponieważ były tak wyniszczone chorobą, że musiały się od nowa nauczyć mówić, chodzić. Nie zrozumcie mnie źle, to jest potrzebne i dobrze, że jest to omawiane, ale ponieważ jest to główny sposób pokazywania problemu, dodatkowo wzmacniany przez kryteria DSM chociażby, ja w głowie cały czas miałam i nadal mam "Nie jesteś w tak złym stanie, więc wszystko jest dobrze, nie masz problemu". Gdy dostałam diagnozę anoreksji, byłam w szoku. Jak mogę być niedożywiona skoro moje BMI jest w normie? Po co mi dietetyk? Po co mi refeeding skoro nie jestem wychudzona? Czuję się jakbym dawała wszystkim tym prawdziwie chorym w twarz, mówiąc, że też choruję. Część mnie widzi problem (np. wtedy, gdy orientuję się jak bardzo boję się jedzenia i przybrania na wadze, jak cały czas liczę kalorie i wszystko skrupulatnie ważę, jak bardzo wycofuję się z życia, by nie zakłócać swojej rutyny, jak bardzo wpływa na moje emocje i postępowanie każda najdrobniejsza zmiana na wadze, gdy słyszę, że jestem blada, gdy jestem tak osłabiona i serce tak zwalnia, że nie mam siły chodzić, myśleć), udało mi się na tyle wygłuszyć ten głos z tyłu głowy, by powiedzieć terapeucie o tej diagnozie i o tym co się ze mną dzieje obecnie, o swoich emocjach, ale i tak czuję się jak oszust i dręczy mnie poczucie winy po każdej sesji, która tę kwestię porusza, nawet mimo tego, że terapeuta sama wprost powiedziała, że problem jest i waga nie ma tu nic do rzeczy. Rozumiem, że to głos choroby, która broni się przed leczeniem, ale ten głos jest bardzo przekonujący, zwłaszcza przy tych wszystkich wywiadach i materiałach, nie tylko na internecie, które mój mózg postrzega jako dowód tego, co słyszę w głowie. Nie pomaga też to, że chyba mam zaburzoną percepcję swojego ciała. Inni mówią mi, że jestem za chuda, że widać mi wszystkie kości, ale ja tego nie widzę. Widzę za to miejsca, w których gromadzi się tłuszcz. Kolejną sesję mam za jakiś czas, na pewno omówię te natrętne myśli z terapeutą, ale jak mogę radzić sobie z tym teraz, gdy jestem sama? Jak zwalczać tę chęć, by się wycofać z tego tematu i skupić na głównym problemie, który mnie do terapeuty zaprowadził? Jak radzić sobie z tymi wszystkimi emocjami i uczuciami tu i teraz? Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki i życzę miłego dnia!
Czy myśli samobójcze były "tylko" natręctwem ? Aktualnie nie czuję sensu, nie widzę siebie nigdzie.
Kiedyś miałam myśli samobójcze przez dłuższy czas, ale wiedziałam, że i tak sobie nic nie zrobię,( bałam się bólu jaki by był przy samobójstwie i myślałam nawet jak to zrobić) l teraz już nie mam ich, no raz jakiś czas temu miałam, jak się pokłóciłam z mamą, czy to możliwe, że te myśli były po prostu jakimś natrętctwem? Teraz nie mam motywacji i dyscypliny takiej jak wcześniej, nie czuję sensu w życiu przez to, że nic z nim nie robię, jakbym się kręciła w kółko, nie lubię chyba przebywać z ludźmi, ale w dorosłym życiu jest to chyba niemożliwe. Nie umiem się określić ani znaleźć swojej drogi i nawet nie wiem czy mi się chce to robić i czy mam siłę . Boję się krytyki.
Jak załagodzić konflikt w związku z decyzjami rodziców o nierównym podziale majątku?
Witam, jestem w długoletnim związku. Mieszkam u swojego partnera. Rodzicie w tym czasie postąpili o tyle źle, że zamiast mi zapewnić jakiś start, wybudowali dom dla siostry, a ja kiedyś mam mieć dom po nich. A dlatego podjęli taką decyzję bo ja nie umiałam podjąć decyzji o zakupie mieszkania, długo z tym zwlekałam, bo myślałam że z partnerem coś razem może kupimy, ale z nim nie było rozmowy nie mogłam się dogadać bo mi On znów kazał z rodzicami sobie ustalać. Mój partner jest o to zły, uważa że to wstyd wobec Jego rodziny. Że moi rodzice skorzystali sytuację że jestem u niego i zrobili ze swoimi pieniędzmi to co chcieli. Facet truje mi głowę że rodzice mi nic nie dali, że jak można tak potraktować córki nie równo, a do tego wstyd że ktoś się dorabia na tym że mieszkam u Niego. Chciałabym jakoś załagodzić sytuację, ale on ciągle do tego wraca i mówi mi abym ja sobie wyjaśniała z rodzicami czemu tak zrobili i taktują mnie gorzej. Ja już z rodzicami na ten temat rozmawiałam i wyjaśniłam sytuację, ale do mojego faceta to nie dociera. Czy dobrym pomysłem jest abym ja z partnerem i rodzicami porozmawiała na ten temat, żeby wyjaśnili czemu tak postąpili? Mam wrażenie że taka rozmowa by oczyściła sytuację i albo będzie dobrze albo doporowadzi do rozstania. Chciałabym żeby to w jakąś stronę się rozwiązało.
zakupoholizm

Zakupoholizm – objawy, przyczyny i sposoby leczenia

Zakupoholizm to uzależnienie behawioralne o destrukcyjnym wpływie na życie osobiste i finanse. Charakteryzuje się kompulsywną potrzebą robienia zakupów pomimo negatywnych konsekwencji. Poznaj jego objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia.