
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z utratą bliskiej osoby i znaleźć nową miłość?
Treść wrażliwaJak poradzić sobie z odejściem bliskiej osoby? Jak zacząć żyć na nowo, poznać kogoś?.
Nie mogę poznać drugiej połówki...
Agnieszka Matusiak
Na początek proszę dać sobie prawo do przeżywania odejścia bliskiej osoby, ponieważ to proces bolesny i musi trochę potrwać. U każdego wygląda to trochę inaczej i może trwać różnie. Proces żałoby ma swoje fazy, może Pan czuć smutek, złość tęsknotę, potem znów wrócić do smutku czy złości itd na końcu następuje pogodzenie się ze stratą tej osoby. Wydaje się, że dopiero wtedy może być Pan naprawdę gotowy, żeby kogoś poznać a nie ciągle myśleć i tęsknić za sobą która odeszła, czy porównywać te dwie osoby. Czasem osoby chcą zagłuszyć bolesne uczucia nowa osobą i wtedy często nowy związek się nie udaje. Aby lepiej przeżywać żałobę i przyglądać się sobie, swoim reakcjom i uczuciom, pomocna może być psychoterapia.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista_tka
Dobry wieczór,
dużo pytań. Na pewno niełatwa to sytuacja.
Pytanie, czy większym problemem jest chęć tego nowego życia, czy chęć poznania nowej osoby.
Mamy niestety jako ludzie tendencje do rozpamiętywanie przeszłości, analizowania tego co się stało i zadręczania się tym, co było. To naturalne, przynosi jednak niestety niewielkie efekty i nie poprawia naszej sytuacji.
Planowanie i działanie przynosi z kolei lepsze efekty. Na przyszłość, mamy więcej wpływu niż na to co się już wydarzyło.
Ukłony
Łukasz
Usunięty Specjalista_tka
Daria Kamińska
Dzień dobry,
budowanie związku z drugą osobą to, pomimo wkładanego wysiłku, nie zawsze kończy się sukcesem i nie z każdą osobą jest nam dane być. Rozstanie zwykle boli. Na początku chciałabym Pana uwrażliwić na to, że to, co Pan przeżywa jest naturalną i zdrową reakcją na trudną sytuację, w której się Pan znalazła. Doświadcza Pan straty czegoś, co jest dla Pana ważne. Reakcje na stratę różnią się mocno u poszczególnych osób i zmieniają się u tej samej osoby w toku życia. Nie każda osoba ma ten sam zespół reakcji i potrzebuje więcej lub mniej czasu, by sobie poradzić. To, co może być pomocne, to:
1. Zauważanie swoich emocji i nazywanie ich. Nie oddalamy się wtedy od nich, a dajemy sobie szansę na ich doświadczenie i wyciągnięcie z nich czegoś, co wzmocni nas w przyszłości.
2. Nieukierunkowywanie się na przeszłość. Często mamy tendencję do tego, aby pytać siebie, co chwilę „Dlaczego to się stało?” i o ile może to być pomocne w wyciągnięciu wniosków na przyszłość, to wracanie co rusz do tego pytania albo wspomnień sprawia, że odczuwamy więcej bólu, a nie daje to nam nic wzmacniającego.
3. Korzystanie ze wsparcia społecznego.
Nawet jeśli nie ma Pan takiej potrzeby i inni ludzie działają na Pana irytująco, to warto ze wsparciem innych osób próbować doświadczać innych stanów niż tylko pogrążanie się w smutku, przeżywać również wartościowe i pozytywne momenty, móc rozmawiać.
4. Okazywanie sobie samowspółczucia.
Między innymi poprzez pozwalanie sobie na to, co Pan przeżywa, że jest Panu trudno, że Pan cierpi, poprzez przytulanie samego siebie, poprzez odpoczynek, poprzez dawanie sobie czasu i przestrzeni na to, czego Pan w tym momencie potrzebuje.
Jeśli czuje Pan, że trudno jest Panu samodzielnie poradzić sobie ze stratą, może Pan skorzystać z pomocy psychologa i/albo psychoterapeuty.
Pozdrawiam serdecznie,
Daria Kamińska

Zobacz podobne
Napady złości, brak ochoty na cokolwiek, zazdrość o partnerkę - jak sobie radzić?
Hej.Mam dziwne napady złości .wszystko mnie już od dłuższego czasu denerwuje .jakoś nie mam ochoty na nic .Do tego stałem się bardzo zazdrosny o partnerkę.Proste sytuację mnie wyprowadzają z równowagi i poprostu czepiam się o wszystko .
Niechęć do posiadania dzieci u partnerki - czy terapia par będzie dobrym rozwiązaniem na przepracowanie problemu?
Mam 33 lata i jestem z partnerką od 2 lat. Układa nam się świetnie, w głowie od samego początku krążyły mi oświadczyny i wspólne życie. Z dzieckiem. Natomiast partnerka oświadczyła mi, że nie planuje potomstwa. Nie chce mieć dzieci, ponieważ w jej mniemaniu jest to samolubne, egoistyczne. Ma nastawienie bardzo pesymistyczne do świata i ludzi. Z drugiej strony bardzo dba o zwierzęta i w rozmowach często żartujemy sobie, że to są "nasze dzieci".
Nie mniej jednak chciałbym mieć z nią potomstwo. Nie naciskałem nigdy w tej materii, nie stawiałem ultimatum ale sugerowałem jej, że jest do dla mnie bardzo ważna i osobista kwestia. By nie wywierać większej na nią presji, powiedziałem moim rodzicom by tej kwestii nie poruszali w relacjach z nią, ani nie naciskali. Zgodzili się i obie strony bardzo się akceptują.
W rozmowach pościelowych na moje pytania odnośnie rodzicielstwa zawsze odpowiada argumentami antynatalistycznymi lub sugeruje, że domniemane potomstwo mogłoby nie spełniać mojego wyobrażenia o rodzinie albo, że seks już nie będzie taki sam co po narodzinach dziecka.
Wiem, że jej dzieciństwo nie należało do najlepszych a relacja z jej rodzicami nie jest idealna i według mnie to przekłada na swoją decyzje o nie-macierzyństwie. Stąd też moje pytanie, czy może jakaś terapia dla par byłaby dobrym rozwiązaniem, w której moglibyśmy to jakoś przepracować?
Jak poradzić sobie z rozstaniem, gdy nadal kochasz osobę, która wybrała kogoś innego?
Jak poradzić sobie z rozstaniem kochanej osoby do innego, jeśli się nadal ją kocha?
Zacząłem zauważać, że coraz bardziej odsuwam się od ludzi, w sensie emocjonalnym
Poł roku temu rozstałem się z dziewczyną, z którą byłem 3 lata, bardzo ją kochałem, jak nikogo innego nigdy przedtem. Ostatnio zacząłem zauważać, że coraz bardziej odsuwam się od ludzi, w sensie emocjonalnym. Tracę kontakty z przyjaciółmi i nie wiem czy to moja wina czy świata. Mam dużo bardzo płytkich relacji z kobietami, które oczekują ode mnie tylko bliskości cielesnej, a ja nie potrafię im jej odmówić, choć często nie mam ochoty na zbliżenie. Podobno jestem bardzo atrakcyjnym mężczyzną, chociaż sam nigdy tak siebie nie widziałem i mam mnóstwo adoratorek. Chciałbym znaleźć osobę, która będzie mnie prawdziwie kochała, a nie chciała mnie wykorzystać tylko jako krótkoterminową zabawkę. Zdaje sobie sprawę, że w tak krótkiej wiadomości nie zawrę nawet ułamka mojej historii, ale chciałbym prosić o pokazanie mi kierunku, w którym powinienem podążyć, aby zacząć naprawiać swoje życie. Będę wdzięczny za jakąkolwiek poradę. Pozdrawiam serdecznie.
Jak radzić sobie z emocjami po stracie ukochanego psa z powodu braku wsparcia rodziny
Jak radzić sobie z emocjami po stracie pieska z którym byłam związana emocjonalnie od 8 lat, opiekowałam się nim na odległość tęskniłam wiedziałam ze do niego pojadę, wychodziliśmy na spacery do lasu i był wtedy szczęśliwy. Berysek dostał padaczki i rodzina mnie nie poinformowała i nie udzielila pomocy tylko został w kojcu sam bez opieki jak o tym myślę to serce mi pęka. Rodzina nie akceptowała moich i męża bliskich relacji z tym pieskiem, a był to owczarek niemiecki bardzo mądry piesek. Bardzo zaluje ze go nie odebrałam tym ludziom(moim rodzicom), którzy nie mają empatii ani do zwierząt ani do ludzi.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
