Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak poradzić sobie z utratą bliskiej osoby i znaleźć nową miłość?

Treść wrażliwa

Filip

Jak poradzić sobie z odejściem bliskiej osoby? Jak zacząć żyć na nowo, poznać kogoś?. Nie mogę poznać drugiej połówki...
Na początek proszę dać sobie prawo do przeżywania odejścia bliskiej osoby, ponieważ to proces bolesny i musi trochę potrwać. U każdego wygląda to trochę inaczej i może trwać różnie. Proces żałoby ma swoje fazy, może Pan czuć smutek, złość tęsknotę, potem znów wrócić do smutku czy złości itd na końcu następuje pogodzenie się ze stratą tej osoby. Wydaje się, że dopiero wtedy może być Pan naprawdę gotowy, żeby kogoś poznać a nie ciągle myśleć i tęsknić za sobą która odeszła, czy porównywać te dwie osoby. Czasem osoby chcą zagłuszyć bolesne uczucia nowa osobą i wtedy często nowy związek się nie udaje. Aby lepiej przeżywać żałobę i przyglądać się sobie, swoim reakcjom i uczuciom, pomocna może być psychoterapia.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dobry wieczór, dużo pytań. Na pewno niełatwa to sytuacja. Pytanie, czy większym problemem jest chęć tego nowego życia, czy chęć poznania nowej osoby. Mamy niestety jako ludzie tendencje do rozpamiętywanie przeszłości, analizowania tego co się stało i zadręczania się tym, co było. To naturalne, przynosi jednak niestety niewielkie efekty i nie poprawia naszej sytuacji. Planowanie i działanie przynosi z kolei lepsze efekty. Na przyszłość, mamy więcej wpływu niż na to co się już wydarzyło. Ukłony Łukasz
Dzień dobry, budowanie związku z drugą osobą to, pomimo wkładanego wysiłku, nie zawsze kończy się sukcesem i nie z każdą osobą jest nam dane być. Rozstanie zwykle boli. Na początku chciałabym Pana uwrażliwić na to, że to, co Pan przeżywa jest naturalną i zdrową reakcją na trudną sytuację, w której się Pan znalazła. Doświadcza Pan straty czegoś, co jest dla Pana ważne. Reakcje na stratę różnią się mocno u poszczególnych osób i zmieniają się u tej samej osoby w toku życia. Nie każda osoba ma ten sam zespół reakcji i potrzebuje więcej lub mniej czasu, by sobie poradzić. To, co może być pomocne, to: 1. Zauważanie swoich emocji i nazywanie ich. Nie oddalamy się wtedy od nich, a dajemy sobie szansę na ich doświadczenie i wyciągnięcie z nich czegoś, co wzmocni nas w przyszłości. 2. Nieukierunkowywanie się na przeszłość. Często mamy tendencję do tego, aby pytać siebie, co chwilę „Dlaczego to się stało?” i o ile może to być pomocne w wyciągnięciu wniosków na przyszłość, to wracanie co rusz do tego pytania albo wspomnień sprawia, że odczuwamy więcej bólu, a nie daje to nam nic wzmacniającego. 3. Korzystanie ze wsparcia społecznego. Nawet jeśli nie ma Pan takiej potrzeby i inni ludzie działają na Pana irytująco, to warto ze wsparciem innych osób próbować doświadczać innych stanów niż tylko pogrążanie się w smutku, przeżywać również wartościowe i pozytywne momenty, móc rozmawiać. 4. Okazywanie sobie samowspółczucia. Między innymi poprzez pozwalanie sobie na to, co Pan przeżywa, że jest Panu trudno, że Pan cierpi, poprzez przytulanie samego siebie, poprzez odpoczynek, poprzez dawanie sobie czasu i przestrzeni na to, czego Pan w tym momencie potrzebuje. Jeśli czuje Pan, że trudno jest Panu samodzielnie poradzić sobie ze stratą, może Pan skorzystać z pomocy psychologa i/albo psychoterapeuty. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Ciągły lęk o zdradę i utratę chłopaka - czy to lęk w związku, nadmierna zazdrość czy realne powody do obaw?
Mam 16 lat i od jakiegoś czasu ciągle boję się że stracę swojego chłopaka albo że mnie okłamuje i coś przede mną ukrywa. Analizuje jego zachowanie wiadomości spojrzenia i sytuacje związane z innymi dziewczynami. Czasami wystarczy jakiś mały szczegół żebym zaczęła sobie dopowiadać różne rzeczy i tworzyć najgorsze scenariusze. Nawet kiedy wszystko jest dobrze ten strach potrafi wrócić i nie umiem po prostu przestać o tym myśleć. Z jednej strony wiem że mogę za dużo analizować przez strach ale z drugiej czasami zauważam rzeczy które naprawdę mnie niepokoją i nie wiem czy słusznie. Nie chce być osobą która wszędzie widzi zagrożenie ani podejrzewa chłopaka bez powodu ale boje się też ignorować coś co może być prawdą. Czy to na pewno tylko lęk czy może coś innego? Czy to już paranoja czy faktycznie mam powody do tych obaw? Jak tego się pozbyć ?
11 odpowiedzi
Załamanie nerwowe: Problemy ze snem, kofeina, nikotyna i trudności w związku
Mam straszne załamanie nerwowe Co powiesz 18 spotkamy A nadal spisz bez biustonosza 16 wracam wieczorem 17 jde na mecz18 spotkamy się okPrzytyj trocheNie dobrzeSchudkasGdzie spisz cało noc I nie wiem czy potym wszystkim co zrobił mi wrucic do niego jest bardzo źle zemna 4 papierosy wypalilam juz I bardzo mocna kawe i dużo kofeiny pie I energetyki i nie śpię całe noce
2 odpowiedzi
Zaburzenia nastroju, lęk, problemy ze snem. Biorę leki, ale nie wystarczają. Proszę o wsparcie
Leczę się na nerwicę od kilku lat.od 3 tygodni miałem bardzo duże natężenie stresu w pracy i jedynie propranolol wspomagał mnie, żebym sobie jakoś radził. Niestety organizm nie wytrzymał stresu i z wtorku na środę dostałem padaczki nerwicowej. Obecnie jestem na terapii diazepamem 9 dni. Mam również zaburzenia nastroju z jednej strony lgnę do ludzi a z drugiej wolę być sam. Mam również ostatnio problem ze spaniem, mimo że biorę wieczorem trittico cr 100 mg. Nie mam pomysłu, jak sobie pomóc. Od urodzenia mam mózgowe porażenie dziecięce.
2 odpowiedzi
Trudności w relacji po zdradzie - jak sobie poradzić z brakiem kontaktu i tęsknotą?
Bylam z partnerem 1.5 roku. Dowiedziałam się o zdradzie gdy zobaczyłam wiadomość na jego telefonie. Wyszedł. Po jakimś czasie daliśmy sobie szansę. Mówił że nie ma kontaktu z tą osobą. Dowiedziałam się że jednak cały czas z nia pisze i rozmawia. Telefon cały czas miał przy sobie ( gdzie kiedyś potrafił zostawić go wszędzie beż nadzoru). Pokłóciliśmy się owiedzialam ze nie widze budowania tego jezeli jest osoba trzecia, powiedział że przyjdzie że mną porozmawiać. Nie przyszedł na umówiony czas. Od teraz zero kontaktu. Wiem że dopytuje o mnie.. a ja nadal czekam i tęsknie.. biore tabletki od depresji przepisane przez lekarza.. średnio pomagają..
11 odpowiedzi
Jestem zdruzgotana po dowiedzeniu się prawdy o partnerze.

Od 10 lat jestem w związku. Mieszkamy razem od niedawna. Na początku było dobrze. Co prawda partner nigdy nie był wylewny w okazywaniu uczuć, ale tłumaczył to brakiem matki w dzieciństwie i autyzmem (samodiagnoza), mimo tego nasze relacje były całkiem dobre. Jak pytałam czy mnie kocha to odpowiadał, że trochę, bo więcej nie umie. Jakoś to znosiłam. Męczyło mnie, że relacja stoi w miejscu, chciałam sformalizować związek, jednak partner twierdził, że małżeństwo nie ma znaczenia. 

Coraz częściej zaczęłam zauważać objawy braku szacunku, bagatelizowanie moich potrzeb, krytykę. Gdy pytałam co się dzieje, zbywał mnie tym, że wydaje mi się i żebym nie szukała dziury w całym. Na wakacje też jezdziliśmy tam, gdzie on chciał, a jak ja proponowałam inne miejsca, to się wykręcał, że nie chce. Zawsze miał grono koleżanek, ale tłumaczył, że łączy ich tylko wspólne hobby i potrzebuje czasem z kimś pogadać. Raczej nie miał kumpli, tylko koleżanki. Pomyślałam, że ok i nie byłam zazdrosna. 

W ostatnim miesiącu wszystko się pogorszyło, często był zdystansowany i miał zmienne humory, coraz mniej dbał o nasze relacje. Nie wiedziałam co się dzieje i w przypływie desperacji sprawdziłam jego telefon. Nigdy tego wcześniej nie robiłam, bo mu ufałam. Okazało się, że pisał kilku swoim przyjaciółeczkom, że męczy się w związku, że mu źle, że daje mi sygnały, żebym z nim zerwała, a ja tego nie robię. On ponoć też nie umie zerwać relacji. Że jestem bardziej dla niego jak rodzic, a nie jak druga połówka. Że niby ma poczucie bezpieczeństwa, bo o niego dbam, ale blokuje mu normalny związek. Najgorsze było jak napisał, że się zabujał w jakiejś lasce i że jest bardzo ładna, w jego typie i mają podobne zainteresowania. Dowiedziałam się, że się z nią spotyka, nawet w rozmowie z koleżanką nazwał ją ,,swoim przyszłym love,,. Rozmowy z tą laską miał ukryte i zabezpieczone pinem. 

Po tym świat mi runął , zawsze mu ufałam i dlatego dawałam mu dużo wolności. Próbowałam z nim rozmawiać nie zdradzając, że zaglądałam do jego telefonu, ale twierdził, że nic się nie zmieniło, że mnie nie zdradza, że przecież zawsze miał dużo koleżanek i mi to nie przeszkadzało. Nie wiem co mam robić, bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Czy przyznać się, że czytałam jego prywatne rozmowy i żądać wyjaśnień? Czy to coś da? Czy ten związek ma jeszcze szansę? Jestem zdruzgotana i straciłam sens życia.

1 odpowiedź
Trudności w relacji z mężem - w komunikacji, w jego podejściu, w seksie.
Dzień dobry, mój mąż ma problemy z erekcją, na początku mówił, że to przejściowe, teraz mówi, że martwi się chorą mamą i nie może się skupić. Udało mi się namówić go na wizytę u seksuologa, był już na 4 spotkaniach, ale nic się nie zmienia, natomiast on uważa, że wygadał się specjaliście i to wystarczy. Dodam, że przeważnie to ja inicjuje zbliżenie, mąż często mówi, że nie ma ochoty lub jest zmęczony. Nie mamy dzieci, mieszkamy razem, ten problem ciągnie się już z dwa lata,podczas gdy znamy się 4.Chciałabym mieć dziecko, ale nie widzę go w roli ojca. Mam wrażenie, że to ja noszę spodnie w związku i mąż oczekuje, że będę mu współczuć z powodu choroby jego mamy, która stała się wymówką na wszystko. Nie mogę z nim szczerze porozmawiać, bo na wszystko mi przytakuje i nic z tym nie robi, dopiero kiedy robię mu awantury i zaczynam płakać bierze się w garść.
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie osoby rozmawiają przez telefon z puszek

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.