Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak powiedzieć mamie o tym jak się czuję?

Jak powiedzieć mamie o tym jak się czuję? Witam, mam 25 lat i nawet nie wiem jak mogłabym zacząć. Od naprawdę wielu lat, moje życie straciło jakikolwiek sens i smak. Jest po prostu codzienną egzystencja i katorgą walki z dnia na dzień. W tym czasie nazbierało się w nim na tyle problemów, że zaczęłam mieć z tego powodu problemy zdrowotne. Bóle głowy czy serca są u mnie na porządku dziennym. Oczywiście wszystko na bieżąco badane u lekarzy, którzy rozkładają ręce bo nie widzą żadnych problemów i wskazują zawsze na to samo - stres i nerwy. Towarzyszą mi one praktycznie na codzień i nagromadziło ich się na tyle dużo, że mam już dość. Natłok myśli jest już na tyle silny i męczący, że momentami w ogóle nie wstaje z łóżka i przesypiam całe dnie. Z perspektywy moich rodziców, z którymi mieszkam, zapewne wygląda to jak zwykłe lenistwo, może mają rację. Codzienne życie z natłokiem myśli stało się na tyle uciążliwe, że mam już tego dość i chciałabym w końcu poczuć jak to jest czuć szczęście i spokój w życiu. Tutaj pojawia się problem - strach. Nie wiem co robić, zbyt się boję podjąć jakieś działania. Mam już dość tego, że moi najbliżsi jak chłopak czy przyjaciółka, muszą mierzyć się z moimi codziennymi napadami gigantycznej agresji, furii, histerii i podobnych. Czuję, że w końcu będą mieli mnie dość i odejdą, chociaż nie będę się im dziwić. Chciałabym o wszystkim powiedzieć mamie, przestać ją okłamywać, że jest u mnie w porządku i nic się nie dzieje. Chciałabym, żeby mnie przytuliła, porozmawiała ze mną, spędziła czas. Czuję, że powinna wiedzieć. Wiem, że powinnam być już samodzielna ale nie potrafię. Czuję się jak dziecko we mgle potrzebujące kogoś, kto złapie je za rękę i poprowadzi. Nie wiem co robić. Boję się tego, że zacznie we mnie widzieć kogoś innego, może mnie znienawidzi. Boję się, że powie, że inni maja gorzej albo ze moje problemy to tak naprawdę nie są problemy. Jak mam jej o wszystkim powiedzieć? Co mam robić? Może nic jej nie mówić i wziąć się w garść, zacząć dorosłość. Tylko nie wiem jak..
Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry.

Dziękuję za podzielenie się swoją trudną historią. Z tego co pani opisuje, pani mama jest ważna dla pani. Bardzo pani tęskni za kontaktem z mamą a jednocześnie czuję pani lęk, strach i brak akceptacji. Brakuje pani wsparcia od mamy. Ciężko mi powiedzieć, bo nie wiem jaka jest relacja pani z mamą i jak pani mama może zareagować. Nie poddaje pani tutaj szczegółów. Więc jeżeli pani dla swojej mamy jest ważna, to powinna pani porozmawiać i wytłumaczyć swoją sytuacje. A mama wtedy może zrozumieć panią i wesprzeć. Także słyszę, z tego co pani opisuje, że czuję się pani samotna i że boi się pani zlekceważenia pani trudności i problemów przez pani mamę. Jeżeli nie odważy się pani porozmawiać z mamą to zachęcam poszukać wsparcia u specjalisty.

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

z tego, co Pani pisze, od dłuższego czasu towarzyszy Pani obniżony nastrój, overthinking, stres, niepokój oraz bóle somatyczne, które nie wynikają z przyczyn choroby organizmu, co potwierdzają lekarze. Wskazuje też Pani, że od kilku lat nie odczuwa Pani radości i satysfakcji z życia. To wszystko bardzo poważne objawy, które możemy określić mianem depresyjnych. Natomiast opisane przez Panią doświadczenia i odczucia z pewnością mają więcej stron, a dodatkowy kontekst, poznanie szerzej i dokładniej Pani historii pozwoliłoby na precyzyjną diagnozę oraz podjęcie oddziaływań mających na celu przywrócenie komfortu i radości z życia - bo jak najbardziej jest to możliwe. 

Pisze Pani o obawie, że być może to zwykłe lenistwo. Myślę, że to bardzo istotne, by zastanowić się, co nazywamy lenistwem i czy taki konstrukt - niebędący skrótem myślowym, a trudnością samą w sobie - w ogóle istnieje. W psychologicznym rozumieniu funkcjonowania człowieka lenistwo jest określeniem wyłącznie potocznym, gdyż obserwując doświadczenia naszych pacjentów widzimy, że obniżenie poziomu funkcjonowania, motywacji czy samopoczucia zawsze ma istotne przyczyny. Geneza takiego stanu rzeczy jest wieloraka i zależy od bardzo indywidualnych aspektów, natomiast najczęściej związana jest z przykrymi doświadczeniami, niską samooceną lub procesami chorobowymi. 

Na podstawie powyższej części chciałabym zachęcić Panią do sięgnięcia po specjalistyczną pomoc psychologiczną lub psychoterapeutyczną oraz psychiatryczną. Zasługuje Pani na pełne wsparcie - dlatego to tak ważne, że ma Pani życzliwe osoby w swoim otoczeniu - i pomoc w odmienieniu swojego samopoczucia i funkcjonowania. 

Rozpoczęła Pani wiadomość od pytania jak powiedzieć mamie o Pani samopoczuciu. Myślę, że ta potrzeba ukojenia przez kochającą mamę, która utuli, zrozumie i zaopiekuje się, to głos wprost ze środka Pani cierpienia. Być może obrazuje on bardzo ciepłe skojarzenie, kiedy mama potrafiła zająć się Panią w chorobie długie lata temu. Natomiast jak poniekąd wynika z Pani wiadomości - dziś mama może być jedynie (i aż!) wsparciem. Realnie potrzebuje Pani specjalistycznej pomocy psychologicznej. 

Pisze Pani, że może da się po prostu wziąć w garść i zacząć dorosłość. Jestem zwolenniczką myśli, że jeśli byśmy mogli, to byśmy to zrobili. Gdyby po prostu mogła Pani zmienić swoje samopoczucie i zacząć działać inaczej - to już byłaby Pani w tym miejscu. Jednak na Pani drodze pojawiły się istotne przeszkody. Dlatego tak ważne jest, aby z odpowiednią i profesjonalną pomocą pomóc sobie je zidentyfikować, a następnie poprzesuwać lub zlikwidować. 

Na podstawie opisu Pani samopoczucia domyślam się, że decyzja o wyjściu do gabinetu psychologa lub psychoterapeuty może wiązać się dla Pani z dużym stresem i wymagać wykorzystania bardzo wielu sił. Dlatego zachęcam do odbycia pierwszej konsultacji online - np. poprzez ten portal (niektórzy specjaliści oferują bezpłatne konsultacje). Spotkania psychologiczne/psychoterapeutyczne możliwe są także na NFZ (nie jestem pewna jak w tej sytuacji wyglądają możliwości niestacjonarne). Może Pani zorientować się na tych stronach: 
- https://pacjent.gov.pl/artykul/psychoterapia
- https://czp.org.pl/mapa/
- https://swiatprzychodni.pl/specjalnosci/psycholog/

Życzę Pani wszystkiego dobrego! 
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka 

Aleksandra Działo

Aleksandra Działo

Szanowna Pani,

Z Pani wiadomości wnioskuję, że przeżywa Pani wielki ból w związku z trudnością pogodzenia dwóch aspektów: poradzenia sobie z zaburzeniami nastroju i budowaniem relacji. To normalne, że chce Pani mieć jak najlepsze relacje z mamą, przyjaciółmi, partnerem a jednocześnie, przy trudnościach z utrzymaniem równowagi emocjonalnej, dotykają Panią napady złości czy smutku.

Odpowiadając na pytanie jak powiedzieć o trudnościach mamie - myślę, że tutaj co do samego komunikatu, możemy posłużyć się schematem budowy komunikatu „Ja” lub modelem Komunikacji Bez Przemocy – łatwo można użyć do zapoznania się z tematem wyszukiwarki i spróbować zapisać sobie na kartce, jak ten komunikat zbudować i przekazać.

Jednocześnie odnoszę wrażenie, że Pani obawy są związane nie tylko z samą budową komunikatu, ale też z reakcją mamy. Tutaj niestety nie mamy sposobu na kontrolowanie reakcji drugiej osoby. To na co mamy wpływ to nasza interpretacja reakcji drugiej osoby. Może Pani spróbować umówić się sama ze sobą, że postara się Pani po prostu wysłuchać odpowiedzi mamy i nawet jeśli nie będzie ona taka, jaką sobie Pani wyobraża, postarać się ją przyjąć w sposób możliwie analityczny. Proszę pamiętać, że reakcja drugiej osoby na nas, w dużej mierze mówi o niej, a nie o nas.

Wracając do tematu nastroju i funkcjonowania na co dzień – myślę, że warto zastanowić się nad sięgnięciem po profesjonalną pomoc. Trudności ze wstawaniem z łóżka czy wybuchy złości, może świadczyć np. o wyczerpaniu organizmu, chronicznym stresie. Warto udać się na spotkanie z psychologiem, psychiatrą lub internistą, który doradzi jak dalej postępować.

Wierzę, że uda się Pani sięgnąć po pomoc i przejdzie Pani przez ten trudny okres. Nie jest wcale tak łatwo „po prostu wstać i się ogarnąć” kiedy motywacja, nastrój i komunikacja są utrudnione. Na takie trudności zazwyczaj nie mamy wpływu samodzielnie i ich powodem nie jest nasze „lenistwo”. Przyczyny są najczęściej bardziej złożone i dotykają wielu sfer: biologicznej, społecznej i psychicznej.

Pozdrawiam ciepło, Aleksandra Działo

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Sugeruje się mi zaburzenia neurorozwojowe, ze względu na potencjalne uzależnienia, problemy z relacjami, mutyzmem. Przede wszystkim powróciła depresja i już nie daję rady.
Witam, leczę się na depresję od dłuższego czasu, wcześniej paliłem marihuanę, ale sporadycznie, miałem jeszcze zaburzenia psychotyczne po lsd, ale po promazanie ustąpiły i nie wracają. Mam od małego tendencję do tworzenia swojego świata, zdiagnozowaną dyslekcję rozwojową z zakresu pisania i czytania. Miewam problemy w odnalezieniu się w grupie oraz w relacjach z innymi, tendencje do mutyzmu i nieadekwatne reakcje na sytuacje. Miałem długie tendencje S, ale przez kilka ostatnich miesięcy nie miałem z tym problemów. Poza pewnym zmęczeniem, depresja ustąpiła. Poszedłem do ośrodka uzależnień, gdyż z narkotykami, alkoholem i papierosami miałem kontakt od 11 roku życia i stale mi sugerowano związek z uzależnieniem. Tam dowiedziałem się, że nie mam z tym problemu - nie czuję głodu itd. Jednak wróciły mi myśli S. Sugerowano mi również zespół Aspergera lub inne zaburzenia z spektrum autyzmu. Robiłem na to testy internetowe już dużo wcześniej i zawsze wychodziły pozytywne oraz czytając utożsamiałem się z objawami . Mimo to, nie jestem pewien czy nie jest to efekt potwierdzenia z racji długiej historii diagnozy. Sama diagnoza aspergera jest bardzo kosztowna. Rozmowy z psychiatrą sprowadzają się do wymiany kilku zdań i przepisania leków. Psycholog kliniczny nie wiem czy powie mi coś więcej. Psychoterapia na fundusz nie istnieje, a konsultacje bez dłuższej obserwacji nie mają sensu. Nie wiem czy w ogóle jakiekolwiek relacje z poradnią chorób psychicznych mają jakikolwiek sens. Nie chcę zamieść wszystkiego pod dywan, z drugiej strony moja inteligencja jest na poziomie ponadprzeciętnym, więc mogę poradzić sobie z tym sam zdobywając odpowiednią wiedzę z książek. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Nie wiem już co dalej. Czuję, że zaczyna mnie to przerastać i zaczynam się wycofywać. P.S. Chciałbym by wypowiedziało się więcej niż jeden specjalista w tej sprawie jeśli będzie taka możliwość. Pozdrawiam Roberto
Jestem na szóstym roku medycyny i ostatnio dużo czuję. Głównie to, że już jestem pewna, że praca w szpitalu mnie przerośnie.
Jestem na szóstym roku medycyny i ostatnio dużo czuję. Głównie to, że już jestem pewna, że praca w szpitalu mnie przerośnie. Jestem osobą z depresją, potrzebuję odpowiedniej ilości snu, regularnych posiłków i czasu dla siebie. W związku z tym czuję duży niepokój dotyczący mojej przyszłości, również poczucie, że "zawodzę" innych lub nawet samą siebie po tych sześciu latach (wiem, że chodzi tu o moje szczęście). Nie wiem co dalej.
Nie mogę poradzić sobie po zerwaniu związku przez faceta
Jestem po zerwaniu, facet zostawil mnie po 5 latach, powiedzial ze mnie nie kocha i nie chce miec ze mna kontaktu. Codziennie budze sie z lękiem i nie daje sobie rady psychicznie, ból i tesknota jest nie do opisania, wolałabym juz nie zyc. Wiem że potrzebuje pomocy lekarza ale co poza tym moge zrobic by nie miec nadziei ze wroci, ze jednak kocha i nie chciec do niego pisac.
Nie potrafię się zebrać
Nie potrafię się zebrać do kupy. Brak chęci na życie i stres, kłopoty ze zdrowiem i zmiana pracy. Po 12 latach wróciłem z UK do Pl, posypało mi się życie z kobietą i zdrowie kuleje i czas się zebrać na badania i lekarzy a ja nie mam siły na nic....
Jakie istnieją sposoby CBT na radzenie sobie z zaburzeniami nastroju?

Jakie istnieją sposoby CBT na radzenie sobie z zaburzeniami nastroju?

toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.