
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Jestem ciągle...
Jestem ciągle zmęczona, wstaje już zmęczona, prawie cały czas odczuwam dziwny niepokój.
Dzień dobry, jestem ciągle zmęczona, wstaje już zmęczona, prawie cały czas odczuwam dziwny niepokój. Do wielu rzeczy muszę się zmuszać choć bym wolała zostać w łóżku. Co to moze byc?
Anonimowo
Usunięty Specjalista_tka
Trudno wskazać diagnozę na podstawie opisu kilku objawów. Jeśli utrudniają Pani codzienność to warto skonsultować się z lekarzem psychiatrą i psychologiem/psychoterapeutą. Dopiero dłuższa rozmowa mogłaby pomóc lepiej poznać Pani sposób funkcjonowania i zaproponować pomoc.
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Paulina Szerszeńska
Dzień dobry, ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie nie mając większej ilości informacji. Warto zgłosić się do specjalisty, który przeprowadzi szczegółowy wywiad oraz do lekarza po skierowanie na podstawowe badania.
Usunięty Specjalista_tka
Również proponuję skonsultować się ze specjalistą, aby otrzymać dokładny obraz tego co się dzieje: lekarzem internistą lub psychiatrą, aby w razie potrzeby skierować na badania/postawić diagnozę i/lub z psychologiem/psychoterapeutą by móc bliżej przyjrzeć się temu, co utrudnia funkcjonowanie a następnie pracować z tym. Proszę nie wierzyć w szybkie diagnozy przez internet, zachęcam do kontaktu z ww osobami, aby otrzymała rzetelną odpowiedź na pytania i pomoc.
Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska
Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne
Na co dzień prawie w ogóle się nie odzywam, bo albo nie mam/nie wiem, co powiedzieć, albo się wstydzę i boję krytyki.
Na co dzień prawie w ogóle się nie odzywam, bo albo nie mam/nie wiem, co powiedzieć, albo się wstydzę i boję krytyki. Mam tylko 1 przyjaciółkę, przed którą potrafię się otworzyć. Co zrobić?
Nasilony lęk przy próbie wyjścia z domu. Jak sobie radzić do czasu wizyty u psychiatry?
Witam, męczę się z nerwicą lękowa, boje się wychodzić z domu, jedynie bezpiecznie czuje się właśnie w nim- lęk się nasila przy próbie wyjścia. Na czym polega taka terapia? Czy jest pomocna ? Czekam na wizytę u psychiatry na ten moment i nie do końca wiem jak sobie radzić i co robić, żeby normalnie funkcjonować 🥲
Jaki nurt terapii wybrać na trudności z emocjami i lękiem przed oceną?
Dzień dobry! Od zawsze mam problemy w relacjach międzyludzkich, na przestrzeni ostatnich lat wszedłem w swój pierwszy związek, który pomógł mi powoli zmierzyć się z tymi problemami, jednocześnie również zacząłem uczęszczać na wsparcie psychologiczne (wydaje mi się że utrzymane w systemie CBT). Jednak widzę, że to ciągle za mało i chciałbym rozpocząć prawdziwą terapię, ale potrzebuję pomocy w wybraniu odpowiedniego nurtu. Na moje problemy składa się: - trudność w nazywaniu emocji, które czuję (nie przychodzi mi to od razu, muszę się nad nimi zastanowić, a kiedyś nie byłem w stanie w ogóle) - wyrażanie tych emocji - lęk przed oceną, gdy te emocje wyrażam - brak wiary w siebie i podważanie swojego zdania (zwłaszcza, gdy ktoś inny mi przeczy) - racjonalizowanie wszystkiego, podchodzenie do wszystkiego racjonalnie, a nie emocjonalnie - gdy ktoś mówi coś do mnie w emocjach, często automatycznie zaczynam wcielać się bardziej w rolę "psychologa" i analizować sytuację, zamiast wykazać się empatią i podejść emocjonalnie Myślę że problemy z emocjami wzięły się od rodziców, a zwłaszcza od ojca, który zawsze wyznawał zasadę "Po co mam ładnie dobierać słowa i uważać co mówię, skoro chodzi o przekazanie wiadomości", natomiast matka była zawsze bardzo protekcjonalna i była "zadowalaczem" (robiła wszystko by innym było dobrze, myślę że często nie myśląc jak ona sama się czuje). Tak więc wracając do pytania - jaki nurt terapii pasowałby do moich problemów? Dziękuję!
Mam poważny problem z kontaktami z ludźmi, stresuję się, boję się z nimi rozmawiać
Dzień dobry,
Mam poważny problem z kontaktami z ludźmi, stresuję się, boję się z nimi rozmawiać z obawy przed oceną, bardzo się przejmuję, co o mnie myślą inni. Mam nieustanny natłok negatywnych myśli. Jestem zagubiona. Przeszkadza mi to w pracy i w życiu. Ciągle wszystkich oceniam, bo wydaje mi się, że inni też mnie źle oceniają. Emocje mam przez to zablokowane, nie potrafię prawidłowo ocenić sytuacji. Brak mi pewności siebie. W pracy jestem jak maszyna, bo tylko tak mogę zdobyć szacunek innych. Nie rozmawiam ze współpracownikami. Proszę o odpowiedź. Dziękuję i pozdrawiam
od ok. roku miewam jakby epizody maniakalne. Głównie trwają około tygodnia, towarzyszą im różne silne emocje
Witam, od ok. roku miewam jakby epizody maniakalne. Głównie trwają około tygodnia, towarzyszą im różne silne emocje, czuję, że mogę przekroczyć wszystkie swoje granice i lęki, jestem wtedy bardzo pomysłowa, rozgadana, pewna siebie oraz w bardzo pozytywny nastroju. Po mniej więcej tygodniu to mija, a wtedy zaczynam czuć się wycofana społecznie, ciężko mi cokolwiek zrobić czy się przełamać, wtedy jestem bardzo niepewna siebie.
Zbieram się, by iść do psychologa, ponieważ te stany są już męczące dla mnie i boję się, że w przypływie emocji mogłabym zrobić coś, czego bym żałowała. A to wszystko zaczęło się, gdy wyszłam z bardzo toksycznego związku. Przez długi czas po rozstaniu miałam ataki paniki.

