Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Cześć. Jak pozbyć się poczucia winy? Niedawno zerwałam całkowicie kontakt z wieloletnią przyjaciółką i gryzie mnie sumienie, że tak zrobiłam.

Cześć. Jak pozbyć się poczucia winy? Niedawno zerwałam całkowicie kontakt z wieloletnią przyjaciółką i gryzie mnie sumienie, że tak zrobiłam. Powód był błahy. Noszę w sobie dużo złości, że mnie nie doceniła, choć dałam z siebie wszystko i nieważne, jakie metody zastosuję (typu otrząsanie ciałem), i tak mam to z tyłu głowy. Poza tym byłam w relacji romantycznej, która okazała się fiaskiem (powiedział, że jednak nie jest w stanie wejść w związek) i winię się podświadomie, że gdybym nie poprosiła go wtedy o rozmowę, nie doszłoby do tego.
Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Witam

 Czasem  najłatwiej nam obwinić samych siebie , szczególnie wtedy kiedy nie znamy konkretnych powodów zachowania drugiej strony. 

Czy nie  piszesz, że miałaś odczucie że  Twoja przyjaciółka Cię nie doceniła? Gdybyś nie poprosiła o rozmowę   tego mężczyznę , żyłabyś nadal w nieświadomości i niepewności  jaka czeka Was przyszłość i czy jest ona wspólna. 

 Pierwsza rzecz : nie skupiaj się na przeszłości  tylko  spróbuj skoncentrować się na teraźniejszości i tym co jest dla Ciebie otwarte tu i teraz, wykorzystaj swoje doświadczenie aby iść w kierunku pozytywnych zmian

Aby utrzymać pozytywne relacje z samą sobą jak i z innymi osobami. musisz rozmawiać o tym co się dzieje i co czujesz, otwarcie omawiaj swoje pragnienia, potrzeby i oczekiwania , zamiast zgadywać , pytaj innych jak się czują

Okaż sobie szacunek i współczucie- tak jakbyś to zrobiła wobec bliskich Ci osób, pozwól sobie na błąd, pomyśl sobie jakbyś zareagowała gdyby bliska Ci osoba była w podobnej sytuacji

Możesz potrzebować pomocy  profesjonalisty aby  zrozumieć jak na Ciebie wpływa ta sytuacja oraz jak zaangażować się w pozytywne strategie myślenia i pomóc sobie w procesie uzdrawiania

 

 pozdrawiam

 

 Małgorzata Korba- Sobczyk

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Cześć Agato,

praca z poczuciem winy będzie wiązać się z wieloma obszarami. Uwolnienie się od poczucia winy -  co to dla Ciebie tak naprawdę znaczy? 
Poczucie winy jest powiązane z myśleniem o tym, że nasze potrzeby nie zostały w danej sytuacji zaspokojone i często wiąże się z myśleniem, że nasze zasady moralne zostały naruszone. Czytam, że potrzebowałaś docenienia. Po czym poznałabyś, że otrzymałaś takie docenienie, którego potrzebujesz? 

Twoja sytuacja jest bardzo indywidualna. Spotkanie z psychologiem da obszar do regulacji pojawiających się w Tobie emocji oraz do zaopiekowania się Twoimi potrzebami, które się pojawiły w obecnej sytuacji. 

 

Usunięty Specjalista_tka

Anna Krokosz

Anna Krokosz

Mam wrażenie, że gdy pojawiają się jakieś trudności w bliskich relacjach, to ma Pani problem z tym, żeby otwarcie porozmawiać z bliskimi o swoich uczuciach, potrzebach i oczekiwaniach. Być może unika Pani tego z obaw przed niezrozumieniem bądź zranieniem. To całkowicie normalne i zrozumiałe uczucia. Natomiast jeśli będzie je Pani tłumić i nie rozmawiać o nich, to będą one narastać i doprowadzać do coraz większego napięcia i poczucia zranienia bądź krzywdy, czego skutkiem będzie zrywanie relacji, które są dla Pani ważne i wartościowe. Tego typu działaniami oddala się Pani od bliskich oraz od własnych potrzeb, które pozostając niezaspokojone powodują jeszcze więcej cierpienia.

 

Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia i wrażenia po przeczytaniu Pani problemów. Być może sytuacja wygląda inaczej. Natomiast ciężko ją ocenić, po przeczytaniu kilku zdań. Dlatego warto by było, aby skonsultowała się Pani z psychologiem, który dokładnie przyjrzy się Pani sytuacji i nauczy Panią jak odpowiednio radzić sobie z tego typu sytuacjami.

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Co zrobić, gdy mąż podziwia kobiety na siłowni i pisze do kolegi wulgarnie?

Mój mąż chodzi od jakiegoś czasu na siłownię. 

Podziwia ćwiczące tam kobiety i pisze potem do kolegi w dość wulgarnych słowach, na którą ma ochotę i często robi im też zdjęcia. Czuję się z tym nie najlepiej, mimo, że sama jestem dość wysportowana i atrakcyjna. Co robić, nie mogę powiedzieć, że zajrzałam mu do telefonu, a boję się zdrady.

Jestem w drugiej ciąży, jako mama wychowująca sama syna z poprzedniego związku. Obecny partner nie jest dobry.
Mam syna 14-letniego z poprzedniego związku. Dobrze się dogadujemy i mamy fajną między sobą relacje. Wychowałam go samotnie, gdyż mój narzeczony zostawił mnie w ciąży, bo nie chciał mieć dzieci, można powiedzieć, że odszedł do innej kobiety. Nie utrzymywał z synem kontaktu, z tego względu bardzo się starałam na każdej płaszczyźnie wychować go najlepiej, jak tylko potrafię. Jestem też w związku, można powiedzieć -związku weekendowym. Od 8 lat, bo dzieli nas odległość 34 km od miejsca naszego zamieszkania. Nie chciał ze mną zamieszkać tłumacząc się pracą i życiem na wsi. Że jest lepiej. Ja zaś wyprowadzić się nie potrafie, syn by nie chciał. A jest dla mnie najważniejszy. Zresztą tu mamy swoją przestrzeń. A u niego pełna chata. Oczywiście ma on swój metraż, małą jakby kawalerkę wydzieloną w tym domu dla siebie, a tak to mama, ojczym, brat z dziewczyną, siostra i jej chłopak z synem. To już dla mnie tłok. I mojego syna też. Póki wiązałam koniec z końcem, utrzymywałam siebie syna, bo przyznam mam bardzo niskie alimenty. To było ok. Wspaniale jak dla niego.Nic mu nie przeszkadzało. Jakiś czas temu skończyła mi się umowa, nie dostałam przedłużenia. Miałam po prostu odczekać jakiś czas, by znów powrócić. Okazało się, że jestem w ciąży. Nie jestem z tego powodu szczęśliwa, mam obecnie 38 lat. Usunąć nie potrafiłam, chociaż bardzo chciałam. Godząc się z tym, popadłam w depresję mój syn mnie wspiera. Problem w tym, że będę sama w tej roli mamy, dlatego tak się załamałam, bo nie czuję wsparcia ze strony partnera, tylko przemoc psychiczną i ekonomiczną na każdym kroku. Zaczynam dopiero teraz dostrzegać jego drugą twarz. I tak naprawdę nigdy nie byliśmy dla niego ważni. Bardzo mnie to boli. Co w obecnej sytuacji robić. Dać sobie znowu sama radę. Proszę o poradę. Jestem w rozsypce.
Poczucie winy po rozstaniu - co zrobić, aby go nie mieć?
Zerwałam z facetem po roku znajomość. Do niego nie dociera że znajomość skończona. Przez rok wielokrotnie doświadczyłam że jego słowa nie pokrywają się z czynami.Ten człowiek był 2 razy w formalnych związkach.Oboje jesteśmy po przejściach.Z czasem dotarło do mnie że nic dobrego nie wynika z tej znajomości.Moja intuicja każe nie wracać.Teraz on wpędza mnie w poczucie winy.Wysyła upominki nawet pierścionek ☹️.Piszę że chodzi do psychologa bierze leki bo sobie nie radzi.Uważam że jest to zagrywka aby mnie odzyskać.Co mam zrobić aby dał mi spokój.Blokuję wszystkie numery.Odsyłam paczki.Źle się czuje z tą sytuacją.Nie jesteśmy dziećmi.Mamy po 39 lat.Czasem odczuwam lęk a czasem poczucie winy które zagłuszam...Nikomu z bliskich o tym nie mówiłam ani o tym że zerwałam.Nie chcę ich porady. Szczególnie że powiedziałam że planujemy zamieszkać razem (bo tak było). Staram się chłodno patrzeć na sytuację ale mięknę i to poczucie winy
Jak odbudować przyjaźń z Elą po nieporozumieniu?
Dzień dobry, Od 2016 przyjaźniłam się z Elą. Miałyśmy fajny kontakt, wspólne wygłupy, imprezy itp. W marcu 2024 roku zwierzyłam jej się, że wraz z partnerem staramy się o dziecko w ogóle bardzo jej się zwierzalam. W 2024 w maju złamałam nogę, przyjechała mnie odwiedzić i dawała mi do zrozumienia, że mam się szykować na jakąś ważną uroczystość ( chodzi o ślub) spytałam się czy jakąś imprezę szykuje ona odpowiedziała, że tak (nie powiedziała wprost, że chodzi o ślub) choć ja wiedziałam że chce mnie właśnie na tę uroczystość nieoficjalnie zaprosić. Drarzyłam temat ona dalej mi wprost nie chciała powiedzieć w końcu się wkurzylam i zmieniłam temat na inny. ( Na moją złamaną nogę) Wkurzylam się dlatego że ja się jej zwierzam z najbardziej prywatnych rzeczy a ona nawet wprost nie umiała powiedzieć że bierze ślub . Ona również się obrazila ,( jest to taka osoba która bardzo lubi być w centrum uwagi i bardzo się przechwalać ,). Powiem szczerze że trochę mi brakuje tej naszej przyjaźni i wygłupów. Chciałabym z nią naprawić relacje. Teraz jest w ciąży nawet pisałam do niej wiadomościnjak się czuje itp. ale dostałam tylko zdawkowe odp. Najgorsze jest to że jak ona potrzebowała się czegoś dowiedzieć o porodzie to pisała a tak to nie. Kiedy ja urodziłam to napisała tylko gratulacje. Nie wiem co o tym myśleć potrzebuje rady kogoś nie obiektywnego. Chce z nią odnowić kontakt ale boje się odrzucenia. Nie wiem kiedy to zrobić ona teraz lada dzień rodzi i nie chce teraz jej się narzucać. Chciałabym to zrobić kilka miesięcy po jej porodzie. ? Ale jak ? Czy to ma sens w ogóle ?
Nie chcę niszczyć rodziny, skrzywdzić dzieci, ale jestem nieszczęśliwy w małżeństwie.
Moja sytuacja z jednej strony jest standardowa, a z drugiej wierzę, że jednak nie. Mam 36 lat. Od kilku lat jestem żonaty, mamy syna i córkę, 9 i 11 lat. Z żoną raz bywało lepiej raz gorzej, ogólnie byliśmy zgodni, ale nigdy nie było między nami wielkiem miłości / bliskości. Dobrze funkcjonujący organizm, bez większych spięć, ale też bez bliskości. Obojgu zdarzyły się skoki w bok, ale nigdy nie poczuliśmy, że ktokolwiek może zagrozić naszemu małżeństwu. 3 lata temu nawiązałem romans. Nawiązałem - przy okazji wspólnego zainteresowania zaczęliśmy się do siebie zbliżać - tzn. nie chodzi o ogień i miękkie nogi od pierwszego spotkania, tylko o stopniowo rozwijającą się bliskość. To trwało ok 1,5 roku, po ok 1,5 roku oboje zdaliśmy sobie sprawe, że jesteśmy sobie bliscy, że chcemy spędzać ze sobą czas, rozumiemy się, będąc w 100% sobą uszczęśliwiamy się i to przychodzi całkowicie naturalnie. Teraz mijają 3 lata i nie mam wątpliwości, że: 1. z żoną nie jestem szczęśliwy, ale nie jestem też na tyle nieszczęśliwy, żeby krzywdzić tym dzieci, 2. Kochanka może być miłością mojego życia (napewno prędzej ona nią jest niż żona), 3. Z żoną jest pranie skarpet, a z kochanką nie ma wspólnych obowiązków, więc żona w pewien sposób jest na przegranej pozycji. 4. Codzienność z kochanką może nie być taka różowa (chociaż robiąc z nią różne rzeczy zawsze jest uśmiech bliskość, rozmowa). 5. Rozstanie rodziców będzie traumą dla dzieci, ale nieszczęśliwi rodzice też są traumą dla dzieci. 6. Dopuszczam, że to może być kryzys wieku średniego, z żoną jestem 14 lat. 7. Kochanka nie popełnia błędów ( w kwestii naciskania, żebym odszedł). Jestem zagubiony i porzebuję pomocy (nie chcę zniszczyć działającej rodziny, skrzywdzić dzieci, ale nie chce też trwać w małżeństwie bez miłości mając obok miłośc życia). będę wdzięczny za słowo komentarza. Za świętojebliwe porady, z góry dziękuję.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.