
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju, związki i relacje
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z krytyką od bliskich i wzmacniać relacje?
Jak przyjąć krytykę od bliskiej mi osoby?
Martyna
Julia Gavryshchuk
Dzień dobry. Zaciekawiam się, co Pani ma na myśli pisząc "przyjąć"?
Jeśli krytyka jest odpowiedzią na Pani prośbę, tzn chciała Pani usłyszeć opinię tej osoby ('krytykującej'), w takim wypadku może Pani się z tą opinią zgodzić lub nie. Idąc tym tropem, jeśli Pani się z tą opinią zgadza i chce coś zmienić w swoim zachowaniu, może Pani się przyjrzeć, jak to na Panią wpływa i w czym utrudnia życie / relacje itd.
Jeśli natomiast jest to "krytyka" wypowiedziana w Pani stronę bez pytania, może Pani się zastanowić, czy chce ją Pani przyjmować. Możliwe, że pomogłaby Pani praca w obszarze budowania granic.
Pozdrawiam,
Julia Gavryshchuk
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Matusiak
Na początku zastanowiłabym się czy jest to krytyka słuszna czy nie słuszna. Jeśli nie słuszna, nie zgadzamy się z nią, wydaje się zupełnie nie zgodna z naszym systemem wartości czy przekonaniami, należy ją odrzucić i nie zajmować się tymi zdaniami. Jeśli słuszna czyli zgadzam się z nią, widzę że ktoś chce dla mnie dobrze i w pewien sposób ma rację co do mojego zachowania, mogę ją przyjąć i zastanowić, co chce z tym zrobić, wprowadzić zmiany, popracować nad swoimi wadami czy zachowaniami. Jeśli zgadzam się z tym, a jednocześnie trudno przyjąć mi tę prawde, mogę przyjrzeć się relacji z tą osobą, co takiego sprawia, że jest tak trudno, może jakieś wcześniejsze wspólne doświadczenia, a może moje cechy mi to utrudniają. Można to zrobić wspólne z psychoterapeuta, przyglądać się tej konkretnej relacji i uczyć asertywności. Powodzenia.

Zobacz podobne
Trichotillomania: Jak sobie z nią radzić i czy da się ją wyleczyć?
Trichotillomania. Jak sobie z nią radzić, czy da się ją w jakiś sposób wyleczyć? Jest to bardzo męczące, ponieważ wlosy wyrywam tak na prawdę cały czas. Najczęściej, gdy mi się nudzi. Nie wiem co mam z tym zrobić i z kim o tym porozmawiać.
Czy można całkowicie wyleczyć się z choroby dwubiegunowej?
Czy można całkowicie wyleczyć się z choroby dwubiegunowej?
Wsparcie dla brata z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi po szpitalu
Dzień dobry, jestem bratem osoby z diagnozą zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, brat drugi raz trafił do szpitala, aktualnie jest po pobycie w szpitalu, przyjmuje leki i pytanie co dalej? Terapia? Odział dzienny? Czuję że potrzebne jest również wsparcie dla rodziców z którymi mieszka brat (ma 19 lat) nie za bardzo wiedzą jak z nim funkcjonować na co pozwalać, a czego zabraniać. Gdzie mogę szukać pomocy?
Mąż choruje na depresję, ale obwinia mnie za wiele zachowań, krytykuje. Jest drażliwy, nie pomaga.
Mąż leczy się na depresję (jego psychiatra stwierdził, że zakańczają leczenie, ale on nadal twierdzi, że ją ma) poprosiłam dziś męża by poszedł do sklepu po chusteczki ,prosiłam go kilka razy ,spokojnie od rana do wieczora. Aż wieczorem się zdenerwowałam, a on odrazu, że ma depresję, więc gra z dzieckiem w gry. Z całej tej kłótni zaczęłam czuć się winna, później nagle przeszedł na swoją mamę, że jej nienawidzę, bo parę razy narzekałam, że często mnie poniża (haha spójrzcie na nią jak wygląda ciekawe ile przytyje jak urodzi 10 dzieci) i mimo tych słów nie nienawidzę jej a on mi to wmawia . Później mi mówi o jakiś chorobach psychicznych, żebym poczytała i co to za psychiatra, jak nie zdiagnozował u niego adhd i jeszcze jakiejś choroby, którą wyczytał w Internecie. Później miał pretensje, że jestem jak wiedźma ,że go zaczepiałam cały tydzień zbyt nachalnie (smyrałam go dla żartów po nodze a on uciekał ,próbowałam się do niego zbliżyć, bo już się nawet nie przytulamy a co dopiero mówiąc o seksie ) raz jestem zbyt obojętna ,innym razem zbyt nachalna ,za chwilę mówi, że nie umiem go uwodzić, że ciągle tylko prezenty, gdy coś opowiada co by chciał, jedzenie ,śniadania,kolacje, że mogłabym wymyślić coś innego skoro to na niego nie działa. To depresja czy manipulacja ?
Napomknę tylko, że nad mężem ojciec się znęcał (nie wpuszczał do domu zimą ,wyrzucał z auta, gdy wymiotował przez chorobę lokomocyjną ,chlapał karcherem po oczach, gdy nie był posłuszny )z opowieści teściowej jego ojciec był maminsynkiem, więc ona traktuje swoich synów ozięble ( zostawcie mi dzieci a wy idźcie stąd ,was tu nie chce -mąż twierdzi, że nie rozumiem żartu i nie mam dystansu ).
Jak pogodzić się z byciem singlem i brakiem doświadczeń w relacjach w wieku 23 lat?
Chcę zaakceptować że nigdy nie będę w związku. Od dziecka widziałem że jestem w zasadzie nikim i wiem że o kobietach mogę zapomnieć. Bez odpowiedniej ilości pieniędzy statusu nie jest to możliwe a w dzisiejszych czasach kobiety bardzo szybko mogą znaleźć kogoś lepszego ja taki nie jestem i nie będę. Więc jak zaakceptować bycie singlem prawiczkiem całe życie. Unikam już kobiet bo nie chcę znowu być wyśmiany jak byłem wyśmiewany w szkole a im starszy tym jeszcze bardziej liczy się status dobre pieniądze doświadczenie prawo jazdy itp ja tego nie mam i nie będę mieć. Prowadzić do tej pory się boje planu na życie też nie mam a mam już 23 lata i wiem że będzie tylko gorzej. Nic mi w sumie nie sprawia przyjemności boje się przyszłości i nawet nie czuję się jak mężczyzna myślałem że będę normalny ale się myliłem bo im starszy będę jeszcze do tego jako prawiczek to już w ogóle mogę zapomnieć dlatego wolę to zrobić teraz niż jak będę starszy

