Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Ciąża wysokiego ryzyku - czym uspokoić ciało i głowę?

Ela

Jestem w ciąży, która jest wysokiego ryzyka z powodu nadciśnienia. Nie umiem zapanować nad lękiem i robi się z tego samonakręcająca się spirala, czyli boję się że będzie źle, że wysokie ciśnienie będzie no i tciśnienie rośnie z powodu stresu. Co mogę zrobić, żeby się zrelaksować? Czym mogę uspokoić ciało i głowę?

Hej Elu,

Widzę, że już zrobiłaś pierwszy krok - uświadomiłaś sobie jak ogromny wpływ na przebieg ciąży ma Twoje samopoczucie, a zarazem to co myślisz i czujesz oraz to, możesz coś zrobić, aby zmniejszyć swój lęk i stres. Jest wiele metod samopomocowych, z których można w takiej sytuacji skorzystać: mam na myśli  np. techniki oddechowe, wizualizacyjne, lekkie ćwiczenia rozluźniające czy rozciągające. Myślę, że każda z nas może mieć różne preferencje w tym zakresie. Jeśli miałabyś ochotę popracować głębiej nad przekonaniami leżącymi u postaw tego lęku, zachęcam do skorzystania z sesji racjonalnej terapii zachowania. 
Pozdrawiam, wszystkiego dobrego dla Was! 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

na początku gratuluję Pani szukania rozwiązań dla sytuacji, w której się Pani znalazła. 

Objawy lęku są naturalną reakcją organizmu mobilizującego się do walki/ucieczki i są jego automatyczną reakcją, niezależną od woli człowieka. Z lękiem wiążą się objawy obejmujące szybsze bicie serca, potliwość, napięcie mięśni i przyspieszony oddech. Z tych objawów kontrolę można mieć nad oddechem i napięciem mięśni. Z tego powodu zachęcam Panią do sprawdzenia następujących technik:

  • - Koncentracja na oddechu - w sytuacjach silnego napięcia i odczuwanego stresu, proszę spróbować przekierować swoją uwagę na oddech. Proszę robić głębokie wdechy nosem i wydechy ustami, licząc np. do 3 przy wdechu i do 6. Dwa razy dłuższy wydech sprawia, że większość powietrza pozbawionego tlenu z płuc jest wydychana, dzięki temu potrzeba mniejszych wdechów, aby wypełnić zapotrzebowanie organizmu na tlen. Więcej tlenu w organizmie, oznacza fizjologiczne spowolnienie bicia serca. 
  • - Mówienie na głos: "Mam taką myśl, że... (tutaj myśl, która nie jest sprzyjająca)". Ta technika ma na celu ODKLEJANIE się od tych myśli, zauważanie, że myśl jest obok, a nie jest realną częścią nas czy rzeczywistością. Podkreślę to jeszcze raz: myśli to nie fakty!
  • - Rozluźnianie napiętych mięśni. Może Pani świadomie zaciskać i rozluźniać wybrane części ciała albo spróbować masażu w celu ich rozluźnienia. 
  • - Przekierowanie uwagi - wykorzystujemy tu fakt, że mózg nie potrafi skupić się na kilku rzeczach równocześnie. Przekierowując uwagę, obniżamy napięcie oraz pomagamy sobie wrócić do „tu i teraz”. Przykładowe techniki to np. polewanie zimną wodą twarzy czy nadgarstków, pokropienie nadgarstków ulubionym olejkiem eterycznym, zauważenie elementów w wybranym kolorze w przestrzeni, w której Pani jest.

Dodatkowo polecam książki samopomocowe, które dotykają kwestii lęku i związanego z nim napięcia: Wytrenuj swój mózg i/albo Umysł ponad nastrojem i/albo W sieci natrętnych myśli. 

Powodzenia!

Daria Kamińska

Dzień Dobry Ela, Jest sporo technik relaksacyjnych, ale moim zdaniem najprostsza i najskuteczniejsza to “powrót do oddechu.”  Dobrze jeśli masz możliwość położyć się lub usiąść w cichym i wygodnym miejscu. Połóż sobie jedną rękę na brzuchu, a drugą na sercu, poczuj swój oddech i serce. Weź 3 głębsze i uważne oddechy i następnie wróć na swojego naturalnego oddechu i obserwuj go - jaki on jest ? szybki czy rytmiczny, gdzie go czujesz itp. Pozostań w tej obserwacji tyle ile potrzebujesz :)

Możesz  na początku stosować tą technikę przez 2-3 minuty kiedy tylko poczujesz potrzebę i możesz stopniowo wydłużać czas. Taka mini sesja oddechowa nawet jeśli trwa 2 min może sprawić ze nabierzesz dystansu do lękowych myśli. Jesli lęki zaskoczą Cię np w sytuacji w miejscu gdzie nie masz możliwości na przyjazną atmosferę i relaks - to sprawdź jak dużo daje samo wzięcie głębszego oddechu i sama obserwacja oddech. 

Jeśli wolisz popracować z lękiem na sesji indywidualnej to zachęcam do skorzystania z konsultacji psychologicznej.

Pozdrawiam ciepło, Magdalena Chojnacka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Dzień dobry. Od prawie 13 lat mam jednego partnera, z którym wiele przeszliśmy.
Dzień dobry. Od prawie 13 lat mam jednego partnera, z którym wiele przeszliśmy. Kilka dni temu posprzeczaliśmy się i pierwszy raz dziwnie się zachowywał. Ja wiem, że nie powinnam, ale zajrzałam do jego telefonu i zobaczyłam jego rozmowy na pewnym komunikatorze z jego byłą partnerką. Umawiali się na seks, pisali o tym i innych rzeczach. Do spotkania nie doszło, ale wracali do pisania, co jakiś czas. On chciał i ona chciała się spotkać, ale nie doszlło do tego. Pisał z nią z przerwami od 2020r. Teraz tłumaczy, że to nic nie znaczy, że robił to tylko podczas naszych kłótni i żałuje, bo sprawdzał siebie i wie, że nigdy mnie nie zdradzi. Nie wiem, co mam zrobić, czuję, jakby mój świat się zawalił. Nigdy nie spodziewałabym sie tego po nim, bo tak bardzo mu ufałam. On ciągle tłumaczy, że to podczas kłótni i to się nie liczy i to tak, jakbyśmy nie byli wtedy ze sobą, bo ja spałam na kanapie albo chciałam się wyprowadzić. To, że tak mówi, pogarsza sytuację.
1 odpowiedź
TW. Zrozpaczony i zagniewany na życie - jak sobie poradzić z negatywnymi emocjami?

Jestem zrozpaczony, że muszę żyć i zagniewany, że pojawiłem się na świecie.

2 odpowiedzi
Jak radzić sobie z presją innych i brakiem akceptacji dla własnych decyzji?
Nie wiem co robić wszyscy oczekują bym robił jaj oni oczekują jak robię po swojemu to sie obrazaja
7 odpowiedzi
Jak radzić sobie z brakiem zaufania po trudnych doświadczeniach w związku?
Przyjaciółka mojego chłopaka doradzała mu żeby znalazcy inną dlatego że według mnie nie jestem niezrównoważona. Mój chłopak odebrał mi niewinność pomimo tego że nie chciałam co wie jego przyjaciółka, dlatego że w tamtym okresie zastanawiałam się nad rozstaniem. Jednak postanowiłam z nim dojść do jakiegokolwiek porozumienia i starać się odbudować zaufania. Co jest obecnie bardzo dla nas trudne, wiem jak wyglądała jego perspektywa bo uważał że tego chcę. Najgorsze w tym wszystkim jest to że owa przyjaciółka była w młodym wieku zgwałcona, więc spodziewać by się mogło że w pewien sposób zrozumie moje uczucie do tej sytuacji. Ona jednak mi przez telefon okazała wsparcie a mojemu chłopakowi poleciła szukać innej laski. Obecnie uważam ją za dwulicową osobę, pierwszy raz był dla mnie czymś istotnym a zasady które miały zostać zachowane były złamane. Czy moja postawa ma sens zważywszy że po podobnych przejściach obie się znajdujemy? Ona została wykorzystana więc domyśla się jak poczułam się tamtego dnia kiedy straciłam zaufanie do najważniejszej wtedy osoby dla mnie
4 odpowiedzi
Czy to ja jestem winna? Zmęczenie w związku pełnym sprzeczek i emocjonalnych rollercoasterów.

Nie mam już siły. Jestem w związku 11 miesięcy, a znamy się około 2 lata. Nie mieszkamy razem. 

Po ok. dwóch miesiącach związku zaczęły się sprzeczki, a dokładniej to raczej według mojego partnera ja wyłączam myślenie. Zawsze lub prawie zawsze robię coś źle i mój partner to mówi, a raczej obwinia, że ile razy mi mówi to, jak grochem o ścianę. Ja zawsze się przyznaje do winy, kajam i przepraszam, chociaż w moim odczuciu jest tak, że to są wyolbrzymione rzeczy lub błahe. 

Ja się winna nie czuję, ale tak mi wpaja do głowy, że i tak później czuję się, jak śmieć, bo go zraniłam. Podam może przykład. Radio w samochodzie jest i gra cicho. 

W momencie, gdy coś mówię, czy się pytam partnera, on nie odpowiada. Ponawiam więc próbę kontaktu, ale dalej brak odzewu. Dla mnie jest to sygnał, że nie chce o tym mówić, czy nie chce odpowiadać. Okej, ja to szanuje, może ma gorszy dzień albo jest myślami gdzieś indziej, więc nie męczę na siłę. Po chwili pytam lub mówię na inny temat i następuje cisza ze strony partnera, więc pytam ponownie.

Dopiero wtedy następują słowa uniesionym głosem, że nie słyszy, bo jest radio rozpuszczone. Potem jest moja wina, bo tyle razy mówi o tym radiu, że jest za głośno, a ja nie pamiętam i mam w ***** to, że tyle razy mówi o tym radiu i że tego nie szanuje, że już ma dość powtarzania tego co chwilę i po prostu się nie odzywa, bo szkoda słów, bo i tak się nie ogarnę. 

Później praktycznie jest cały dzień o tym, że ja nie szanuje go, że ja się nigdy nie zmienię, że nie myślę i zazwyczaj wtedy się komunikujemy drogą pisaną.

W rzeczywistości jak próbuję przeprosić lub cokolwiek się zapytać np. o stan zdrowia, bo się martwię czy coś innego to spotykam się z tonem odpowiedzi takim agresywnym i od niechcenia, że to jak się czuje partner, jest moją winą.

Ogólnie odpowiada słowami, a nie zdaniami. 

Mnie się wtedy samej odechciewa pytać o cokolwiek i rozmawiać. 

Od około 3 miesięcy statystycznie co 1-2 tygodnie są właśnie takie sytuacje. Po każdej takiej sprzeczce on pije alkohol i sugeruje, że to przeze mnie pije, bo już się wytrzymać ze mną nie da i ja się nie zmienię i mi nie wierzy, że się zmienię.

Mówi, że związek się rozpada przez moje zachowanie. 

Jeśli komuś jest niedobrze, to pije alkohol? 

No chyba nie, ale mój partner widocznie tym się leczy... 

A jak jest sytuacja w drugą stronę, to jakoś nie robię takich akcji, tylko zwracam uwagę, że mi to nie odpowiada, a partner dalej robi to samo. Ja jakoś nie robię mu wywodów, bo nie chce, żeby czuł się smutny z tego powodu. 

Gdy się godzimy, to jest taka fala miłości. 

Nie mam siły, ale Go kocham i to toleruje.

Pytanie, czy to ja jestem winna? 

Po prostu już jestem zmęczona tym rollercoasterem...

2 odpowiedzi
Mam wrażenie, że psychoterapeuci bagatelizują fakt, że martwię się o swoje osiągnięcia życiowe w stosunku do wieku.
Dlaczego psychoterapeuci tak bardzo bagatelizują moje problemy? Mam 28 lat i nie potrafię ustabilizować się w żadnej pracy, zawodzie, nie mam żadnych osiągnięć życiowych. Tymczasem słyszę, że jestem niezwykle młoda i mam jeszcze czas. Jestem absolutnie rozgoryczona takim zachowaniem psychoterapeutów. Czas mija bardzo szybko, niedługo będę miała 30 lat, potem 40, a w końcu 60 i gdy w nieskończoność będę powtarzać sobie, że mam jeszcze czas, to do niczego nie dojdę! Nie chcę żyć jak roślina.
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dziecko z lupą nad książką, mama pomaga w nauce

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.