Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Agresja słowna z mojej strony - jak z nią walczyć?

Agresja słowana- gdy nie jest po mojej myśli, gdzy widzę że ktoś mnie nie słucha, ignoruje- momentalnie rośnie u mnie ciśnienie, robi mi się gorąco i nie słyszę nikogo. Tylko coraz bardziej podnoszę głos, przeklinam. Mam uczucie dudnienia w uszach. Mam tak najczęściej gdy wracam zmęczona z pracy do domu. Jak mam w sobie to wyciszyć, a jednocześnie czuć się potrzebna i słuchaną???
User Forum

AgnieszkaP

2 lata temu
Luiza Stańczyk

Luiza Stańczyk

Dzień dobry. Pani Agnieszko, agresja prawdopodobnie wynika z narastającej w Pani frustracji i niewyregulowanych emocji lub przebodźcowania. Z drugiej strony wskazuje Pani na brak poczucia bycia słuchaną i potrzebną - myślę, że warto zgłębić to zagadnienie, bo z pewnością kryją się za nim trudne emocje, wzbudzające jeszcze większą frustrację. Najlepszym rozwiązaniem będzie omówienie problemu ze specjalistą zdrowia psychicznego. Warto także zadbać o swoją przestrzeń - czas i miejsce na odpoczynek i regulowanie emocji zgromadzonych po pracy.


Pozdrawiam

Luiza Stańczyk 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Pani Agnieszko, często jest tak, że w momencie uczucia zmęczenia i wyczerpania, negatywne emocje łatwiej przychodzą. Często wymagają mniej wysiłku od organizmu. Agresja słowna, wybuchanie złością, frustracja - często są powodem rozregulowania emocjonalnego, przebodźcowania. Uczucie dudnienia w uszach, podniesiona temperatura ciała to typowe objawy wybuchu złości. Warto też zastanowić się nad obszarem, który Pani poruszyła w kwestii frustracji pojawiającej się podczas ignorowania lub nie słuchania Pani. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie skontaktowanie się ze specjalistą - psychologiem, aby głębiej omówić poruszone tutaj przez Panią kwestie. Psycholog pomoże w odnalezieniu ich źródła i ewentualnie poleci dalsze formy pomocy. Proszę też o siebie zadbać, o odpoczynek i relaksację. Polecam również techniki mindfulness, pracy nad oddechem - pomogą wyciszyć organizm i uspokoić nerwy.

Pozdrawiam i życzę powodzenia,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

2 lata temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

agresja słowna, którą Pani opisuje jest emocjonalną reakcją na sytuacje, w których czuje się Pani zignorowana lub niezrozumiana. Pisze też Pani, że ma potrzebę bycia potrzebną i słuchaną. Przypuszczać można, że te dwie rzecz są ze sobą powiązane, jednak myśle, że warto byłoby przedyskutować to dokładniej na konsultacji z psychologiem.

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus 

2 lata temu
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Sądzę, że warto przepracować problem wyrażania złości. Nie musi być ona odreagowywana w tzw. acting out, a więc impulsywnym rozładowaniu napięcia, przy tym agresywnym. Złość przeżyta i skontenerowana jest naszą siłą i energią, pomaga m.in. w dbaniu o granice. Napisała Pani, że reaguje agresją, gdy czuje się niesłuchana, ignorowana. Stoi za tym niezaspokojona potrzeba bycia zauważaną. Może warto rzucić okiem w przeszłość - czyjej uwagi Pani brakowało, do kogo jest ta nagromadzona złość. 

Ze wspomnianą emocją oraz pozostałymi, ich odzwierciedleniem w ciele można popracować na psychoterapii, do czego zachęcam. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

2 lata temu

Zobacz podobne

Problem z odchudzaniem i napady objadania po okresie głodzenia – czy to zaburzenia odżywiania?
Od 12 roku życia zaczęłam interesować się odchudzaniem. Oglądałam różne programy z przemianami ludzi i sama zaczęłam pragnąć zmiany. Byłam najgrubszą w klasie więc uznałam, że nie jedzenie będzie najlepszym pomysłem. Jeszcze wtedy nie umiałam wytrzymać tyle czasu ile bym chciała bez jedzenia. Po dwóch latach w końcu waga drastycznie zaczęła spadać. W około 3 miesiące ubyło mi prawie 20 kg. Nie widziałam w tym nic złego a wręcz chciałam więcej. Za każdym razem jak wchodziłam na wagę byłam rozczarowana, że nic nie schudłam. Do 16 roku życia trwałam w takim stanie. Po tym zaczęłam walczyć ze sobą i więcej jeść. Waga odbiła drastycznie o 10 kg w górę. Przez długi okres czasu mi to nie przeszkadzało. Straciłam kontrolę nad tym co jem i ile. Wróciłam do tej wagi z przed lat, rodzina zaczęła zauważać i komentować. Teraz mam 18 lat i mam ochotę znowu zacząć nie jeść, chociaż wiem że to nie jest zdrowe. Przez tą świadomość nie potrafię ruszyć z miejsca. Zaczęłam się objadać, nie potrafię znowu nic nie jeść. Inne sposoby na zejście z wagi nie satysfakcjonują mnie w żadnym stopniu i to mnie przeraża. Nie chcę znowu być tą „grubą”, ale nie potrafię się znowu zacząć głodzić ani znaleźć innego sposobu na odchudzanie. Nie mam pojęcia co robić.
Cierpienie na zaburzenia snu, gonitwa myśli i zmiany nastroju – czy można odnaleźć spokój?
Od 5 lat cierpie na zaburzenia snu w nocy jak i w dzień często mam gonitwe myśli. Czasem nie nadążam za swoją głową. Jest okres czasu, w którym czuje się tak dobrze ze jakbym nie był do końca sobą. Mam wtedy dużo energii i pomysłów, że podejrzewają mnie o branie narkotyków. Później przychodzi okres czasu, w którym jest mega źle. Tak jakbym spadł z górki na której nie wiem jak się znalazłem. I również w tym stanie nie jestem sobą. A moje pytanie czy kiedyś będę?
Czuję się ignorowana w szkole – wszyscy traktują mnie jak powietrze oprócz przyjaciółki
W szkole ciągle wszyscy traktują mnie jak powietrze oprócz mojej przyjaciółki
Kryzys w związku - mamy 51 lat, z nową żoną przechodzę przez trudny moment. Proszę o parę spotkań i pomoc psychologiczną
Dzień dobry, Mam 51 lat, bliźniaki w wieku 20 lat, dobrze działającą firmę. Jestem wdowcem - w 2021 roku zmarła po długiej chorobie moja żona. Po dwóch latach poznałem kobietę, w której zakochałem się.... Wspaniała jest ..... jednak jest to osoba, która po 25 latach rozstała się z mężem z jego winy (zdradził ją). Tak się złożyło, że jest to dobry psycholog ds. terapii indywidualnych.... No ale cóż, życie. Moja partnerka, jak wszystko jest fajnie to jest fajnie..... Jak nie to zamyka się jak "muszelka" w sobie i trwa to kilka dni. Bardzo ją kocham i generalnie to, co ona robi przekłada się na moje życie. Moje życie jest stabilne, spokojne, pozbawione problemów finansowych etc. Dzieciaki odchowane, idą na studia..... I kurcze byliśmy w ten weekend na weselu. Wesele jak to wesele - rodzinę widzi się czasami pierwszy raz od 20 lat. Poszedłem pogadać...... została sama przy stole..... Po weselu następnego dnia awantura .... tzn... bardziej ciche dni...... które trwają do dzisiaj ......" czy ty wiesz czego chcesz od życia ? I od naszego związku ? Czy Ty w ogóle rozumiesz co to znaczy związek ? (a mamy po 51 lat). I tak przez cały dzień. Dotrwaliśmy do punktu, który nazywa się"komplementowanie kobiet". Normalnie robiłem to przy mojej śp. żonie bardzo często i zawsze byłem u jej boku. A teraz ? Czy Ty zdajesz sobie sprawę Grzegorz, że komplementowanie innych kobiet w mojej obecności jest dla mnie obraźliwe ? Ja nie wiem..... może ja jestem starej daty i już komplementów nie należy używać ? Totalny foch w domu po tym weselu ........ Potrzebuję wsparcia - pewnie kilka wizyt online. żeby ktoś mi uzmysłowił - jak to teraz jest z kobietami bo kurcze się pogubiłem..... No jak nie można mówić komplementów kobietom ? ???? Aha - Grzegorz - niedopuszczalne jest jak wychodzisz i nie informujesz mnie na weselu gdzie wychodzisz...... no szedłem sobie nalać drinka, do toalety albo żeby porozmawiać z moją nie daj Boże miłą bratową...... .(no musiałem). Ty musisz mi mówić gdzie idziesz bo ja tu nikogo nie znam........ No kurcze masz kobieto 51 lat - jesteś prezesem firmy ...... jak ja wychodzę na 20 minut to sobie spróbuj pogadać z kimś nowym Będę wdzięczny za wsparcie.
Jak radzić sobie z brakiem akceptacji od rodziców i niską samooceną?

Czasem jest mi tak bardzo smutno. Czuje się niedowartościowana. Wiem, że mam męża i że dla niego jestem piękna i że on mnie akceptuje. Jednak czasem mam tak, że nie akceptuje siebie. Ranię się słowami, że jestem beznadziejna. Bezwartościowa... Moi rodzice nigdy nie powiedzieli, że mnie kochają...Że mnie akceptują. Nigdy nie usłyszałam od taty, że jestem piękna, ani od mamy żadnych motywujących słów. Owszem byli na mojej obronie pracy licencjackiej... Owszem pomagali nam przed ślubem...Owszem przeprosili nas mnie i dwie siostry przed ślubem za to wszystko, co było źle... No ale co z tego? Skoro nic w tej relacji się nie zmieniło. Ja do dzisiaj pamiętam jak mama kazała mi i mojej siostrze spakować się w torby reklamówki z biedronki i usiąść na ławce przed domem, by przemyśleć swoje zachowanie... Nie mam w rodzicach wsparcia. Moje mama nie jest moją przyjaciółką...Owszem szanuje ich, bo dali mi życie...ale co z tego ?

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.