Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Często się denerwuje, boję się sama zostać w domu, jak się bardzo zdenerwuje to mi paraliżuje ręce, nogi i usta, dusi w klatce piersiowej

Fati

Często się denerwuje, boję się sama zostać w domu, jak się bardzo zdenerwuje to mi paraliżuje ręce, nogi i usta, dusi w klatce piersiowej, nic do mnie nie dociera, jak coś mi się nie udaje, mam myśli samobójcze albo się okaleczam, nie mam chęci na nic, nie lubię się spotykać z bliskimi, co to może być? Teraz zaczęłam dużo pić alkoholu i inne używki. Możliwe, że schizofrenia?

Dzień dobry,

przez internet nie sposób zdiagnozować, natomiast na pewno objawy wymagają konsultacji z lekarzem psychiatrą. Proszę nie zwlekać z taką wizytą, ponieważ nadużywanie substancji psychoaktywnych i myśli samobójcze mogą się pogłębiać. W momencie kryzysu można zadzwonić na 116 123 lub 116 111 (dla dzieci i młodzieży).

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Pani objawy, które zostały tu podane to te ze związane z zaburzeniami lękowymi. Oczywiście aby stwierdzić czy spełnia to kryteria diagnostyczne, potrzebna jest wizyta z psychologiem, psychoterapeutą lub psychiatrą. 

Najważniejsza jednak w kontekście przeżywanych przez Panią trudności, wydaje sie nie diagnoza nozologiczna, a konkretna pomoc terapeutyczna, która pozwoliłaby Pani uporać się z lękami. Polecam zatem konsultacje ze specjalistą aby poznać dokładny charakter doświadczanych przez Panią trudności, a także ich przyczyny.

W kolejnych krokach, razem ze specjalistą będzie mogła Pani zaplanować cele oraz odpowiednie oddziaływania terapeutyczne.

Pozdrawiam serdecznie,

Karina Makara

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Pilna pomoc psychologiczna: Jak radzić sobie, gdy psycha sięga dna?

Znowu od tygodnia nie mogę dać sobie ze sobą rady. Moja psycha sięgnęła dna . Chyba potrzebuję pilnej pomocy.

17 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z rozstaniem? Jak zająć swoją głowę, aby nie myśleć o byłej partnerce?
Witam powiem wprost. Jest mi źle nie wiem co zrobić byłem 2 lata z moją dziewczyną ponad dwa lata jakieś 4 miesiące temu przyłapałem ją na zdradzie przepraszała mnie że się zmień itp. ale ja ją prosiłem by znów spróbować. Wprost nigdy nie powiedziała mi że mnie nie kocha itp. Ale drugiej relacji nie zakończyła co spadło na mnie jak grom z jasnego nieba ponieważ dowiedziałem się wszystkiego od jej matki. Ona mnie okłamała że jedzie na koncert a była u niego było to miesiąc temu znów mnie przepraszała i chciała jeszcze raz spróbować zgodziłem się przez dwa tyg było dobrze do pierwszej kłótni odcięła ze mną kontak i wyniosła się do niego. Teraz najważniejsze szczegóły ja jestem mężczyzną 24 lata ona kobietą 18 które skończyła niedawno. Czy naprawdę byłem parasolem bezpieczeństwa ponieważ mnie jej rodzina lubiła poczuła wolność i poszła sobie ? Wiem że pisała z innymi facetami jej nowy gościu to 31 letni facet mieszkając 400 km dalej zarabia mniej jak ja jest łysy mieszka z rodzicami i nawet sam sobie nie potrafi ugotować. Rodzina się jej wyrzekła koleżanki nie chcą znać. Sama uważa że jej rodzina to patologia ale to dobrzy ludzie nie mają czasu bo pracują ale nigdy nie kazali jej charować mimo to ona ich nienawidzi mało tego groziła na matkę policją i cieszyła się jak powiedziałem że prawie umarła ze strachu kiedy zniknęła na parę dni nie wiadomo gdzie. Ona ma problemy jak cięcie się i ataki paniki połączone z autoagresją zawsze potrafiłem ją uspokoić. Jak postrzega to osoba nie zaznojoma z tematem. Ja nie chcę jej spowroten tak mi mówi rozum serce podpowiada inaczej ale to przejdzie. Tylko jak mogę zająć swoją głowę nie myśląc o tym. Wiem że spartaczyła sobie życie i szkoda mi jej po prostu szkoda ten faceta też normalny nie jest gdyż w stosunku do mnie stosował groźby a robiła ze mnie Jelenia już od roku z tego co się dowiedziałem. Urwałem kontakt mimo że zrobiła się teraz burza gdyż wyniosła się z domu nikt nie wie gdzie jest a ona poszła do kolesia którego widziała 4 razy w życiu na oczy i poznała na 6obcy. Szukają ją rodzice dziadkowie no cała rodzina ale niby nie chcą mnie wplątywać choć wiedzą że ją kochałem. I co mam o tym myśleć jak pozbyć się tych myśli że coś się jej może stać jakaś krzywda itp. jak wcześniej wspomniałem serce tęskni i się martwi o jej głupotę a rozum mówi daj sobie spokój.
1 odpowiedź
Zagubienie zawodowe i poszukiwanie sensu życia - jak znaleźć pasującą ścieżkę kariery?
Witam, od dwóch lat borykam się z zagubieniem w życiu. Jestem dwudziestoletnią osobą i poza moją pasją, mianowicie pisaniem książek i w związku z tym udzielaniem się na forum literackim - nie wiem co mogłabym jeszcze robić w życiu. Próbuję wydać swoje książki, ale nie jest to łatwy proces i o ile czuję się spełniona, chciałabym mieć też pracę/własne oszczędności. Problem w tym, że mieszkając w małym miasteczku na razie nie mogę jej znaleźć. Pracowałam za granicą, później w innym województwie jako sprzątaczka i po maksymalnie miesiącu traciłam zainteresowanie pracą, chociaż robiłam wszystko dobrze i byłam chwalona. Mimo to czułam się wypalona zawodowo i codziennie płakałam albo spałam po pracy kilkanaście godzin ze zmęczenia psychicznego. Lubię nieść jakieś pozytywne zmiany i czuć głębszy sens tego co robię, mieć większy cel do spełnienia, tylko nie wiem jaka praca da mi satysfakcję bądź będzie znośna? Teraz z braku pomysłów zapisałam się na szkolenie wojskowe i też nie wiem czy to dobra droga, trochę się obawiam ze względu na bycie osobą niebinarną i bardzo ograniczoną prywatność oraz czas wolny. To tylko miesiąc, jednak też mam wrażenie, że nie będę tam "pasować". Kilka razy na praktykach w szkole i pracy podczas zwykłej rozmowy słyszałam stwierdzenia od dorosłych: "Nie pasuje ci bycie tutaj?", "Chyba tu nie pasujesz". Nie były to złośliwości, o dziwo ci ludzie byli dla mnie bardzo mili. I dotknęły mnie ich słowa, bo właśnie tak się czułam w tamtych momentach, że to nie moje miejsce. Ogólnie dogaduję się z innymi, jestem powściągliwa i zdystansowana, ale uprzejma. Najbardziej męczy mnie kwestia tego, że nie mam już pojęcia jakich prac się podejmować i gdzie, jak sobie radzić z zagubieniem, poczuciem niedopasowania i czy to typowe tym wieku? Nikomu też nie mówię, że jestem niebinarna i coraz częściej myślę o byciu trans, nie mam tak zaufanych osób wokół. Akceptuję tę stronę siebie, choć nie wszędzie mogę ją pokazywać.
3 odpowiedzi
Czy nadmierne fantazjowanie i wymyślanie scenariuszy w głowie to normalne czy powód do niepokoju?
Dzień dobry, chciałabym się państwa poradzić w pewnej sprawie lub chociaż uzyskać jakieś słowa wsparcia. Otóz odkąd pamiętam zawsze byłam dość kreatywna, lubiłam tworzyć sobie różne scenariusze w głowie i nie było to wtedy żadnym powodem do niepokoju, bo byłam po prostu dzieckiem. Później jednak mi to nie przeszło i mam tak do teraz, że potrafię godzinami wymyślać sobie nierealne scenariusze, często mam wrażenie, że są one nawet ciekawsze niż moje życie. Czasami potrafię iść na huśtawkę blisko domu i tak nawet godzinę huśtać się słuchając muzyki, oczywiście wymyślając sobie różne pierdoły w głowie. Czy to jest "normalne" czy raczej stanowi powód do niepokoju?
6 odpowiedzi
Po nagłym rozstaniu, gdzie wspólnie stworzyliśmy dom i musiałam się wyprowadzić, nie potrafię poradzić sobie z myślą, że muszę zacząć żyć od nowa.
Dzień dobry ! Piszę w nietypowej może sprawie . Rozstałam sie z partnerem po 5 latach bycia razem, w tym 2 lata zaręczyn ,wyremontowaliśmy dom, w którym mieszkaliśmy razem rok ,wszystko co w nim jest wybraliśmy razem od okien po meble ,mieliśmy kota, którego musiałam zostawić . On ze mną zerwał z dnia na dzień twierdząc, że i tak nic z tego nie wyjdzie i nie będziemy razem szczęśliwi ,kłóciliśmy się często ,głównie przez jego mamę (jest jedynakiem ) mieszkała obok nas i lubiła się wtrącać, a ja nie ukrywałam niechęci do tego faktu ,nie ufałam mu za bardzo, bo wiele razy zawiódł moje zaufanie. Jednak bardzo go kochałam, był moją pierwszą największą miłością i nie mogę poradzić sobie z tym , jak człowiek, którego kochałam tak mocno i tyle razem stworzyliśmy dla naszej przyszłości, mógł tak prawie z dnia na dzień porzucić to wszystko ,z jednej strony rozumiem, że postąpił tak, bo się dużo kłóciliśmy, ale ja nigdy z niego bym nie zrezygnowała chyba, żeby mnie zdradził, ale starałabym się naprawić naszą relację do końca, a on nawet nie chciał dać nam ostatniej szansy, tylko zaczął mnie unikać ,nie odbierał telefonów i nie odpisywał ,mówił, że mam spać na kanapie, bo nie chce razem, oddalił się ode mnie tak mocno, że musiałam się wyprowadzić z powrotem do rodziców . Jest mi ciężko zrozumieć, że to jest już naprawdę koniec , zastanawiam się czy on naprawdę mnie kochał i mu zależało, skoro tak zrobił . Było wiele zgrzytów między nami, ale nigdy nie porzuciłabym go , nigdy. Chciałabym żyć już dalej i nie rozmyślać o tym, ale nie mam pojęcia jak mam to zrobić i jak sobie poradzić z tym całym bólem, który w sobie noszę ,wiedząc, że to co zbudowaliśmy razem dla naszej przyszłości już nie wróci i muszę zacząć od nowa . Proszę o poradę .
1 odpowiedź
Nastolatka zmęczona życiem, szkołą i konfliktami w rodzinie oraz z przyjaciółką – myśli samobójcze i brak wsparcia w szukaniu pomocy
Tak bardzo mam wszystkiego dość i nie mam ochoty żyć dalej, jestem zmęczona szkołą wracam do domu i nie mam siły na nic, nie chce mi się sprzątać w pokoju ale pomagam mamie, nie chce mi się uczyć, jestem uzależniona od telefonu czuje się z tym bardzo źle ale nie umiem inaczej.. moja była przyjaciółka stara się żeby naszarealacja była taka jak kiedyś, nie wiem jak to powiedzieć ale bardzo jestem do niej zdystansowana, nie lubię jej, ona nie angażowała się w naszą przyjaźń na palcach jednej ręki mogę policzyć ile zaproponowała spotkań , w szkole próbuje do mnie gadać ale odpowiadam krótko albo przytakuje i uśmiecham się, nie widzi tego że nie chce z nią rozmawiać, chciałam powiedzieć jej co o tym wszystkim myślę ale moja mama powiedziała że lepiej nie bo w szkole będzie bardzo niezręcznie po tym. Mam super relacje z mamą ale czasami mnie ignoruje albo to co mówię np. mówię jej o czymś a mama to ignoruje ale jak powiem o tym drugi raz ale przy większym gronie to jest duża szansa że coś odpowie albo odwrót, ignoruje mnie przy innych. Relacja z moja młodsza siostra bardzo mnie wkurza i dołuje, jest bardzo nie miła ale mama tego nie widzi ALE gdy na jestem nie miła bo wcześniej coś złego powiedziała to mama zwraca mi uwagę i mówi że jestem dla niej niemiła i powinnam sie poprawić... Kiedy ja próbuję, proszę mi uwierzyć że naprawdę chce ale ja nie umiem kiedy ona robi coś niemiłego. Czuje się bardzo źle psychicznie ,czuję pustkę i samotność , moje myśli gnębią mnie i czasami mam myśli o popełnieniu samobójstwa a tego bardzo nie chce. Chciałam pójść do psychologa, powiedziałam mamie ale temat ucichł i poszedł w niepamięć , moja mama boi się psychologa i opinie innych na wsi,,co powiedzą ludzie jeśli dowiedzą się że chodzisz do psychologa ? Pomyślała że jesteś walnięta a ja ze nie umiem wybierać dzieci i wgl patologia"coś w tym stylu, szukałam czegoś online ale nie znalazłam , na telefon zaufania nie potrafię zadzwonić bo to temat wrażliwe i płacze a wtedy.gardło.mnie.boli
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: starsza kobieta podlewa niezapominajki, na konewce rudzik

Żałoba – jak radzić sobie ze stratą?

Utrata to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Żałoba jest naturalnym procesem radzenia sobie z bólem i tęsknotą. Wyjaśniamy, jaki jest jej przebieg oraz sposoby radzenia sobie z nią - zarówno dla osób w żałobie, jak i tych wspierających.