Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Niska samoocena - jak sobie pomóc?

Jak poradzić sobie z niską samooceną?
Piotr Furman

Piotr Furman

Dzień dobry!

 

Niska samoocena, czyli postrzeganie własnej osoby czesto jako niewystarczajaco dobrej, odstającej od ogół  społeczeństwa pod różnymi aspektami to złożony problem. Może on wynikać z różnych czynników, np.wzorca relacji z ważnymi osobami. Samoocena wpływa na różne obszary życia, np.poczucie własnej skuteczności w pracy czy też odczuwany poziom stresu. Najlepszą formą pracy nd poprawą samooceny jest psychoterapia. Samoocena to złożony problem, myśle, że do pracy nad nią mógłbym polecić np. nurt psychodynamiczny lub TFP czyli tzw. Terapię Skoncentrowaną na Przeniesieniu. Pozdrawiam, Piotr Furman

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Witaj 

Przy pracy nad niską samooceną  pamiętaj o paru  rzeczach: praktykuj wdzięczność: zaczynaj dzień od zapisania 3 rzeczy za które jesteś wdzięczna ( pogoda, smak kawy czy obecność przyjaciela ) to pomoże Ci skupić się na pozytywach; ustalaj małe cele , które będziesz w stanie zrealizować; nie krytykuj siebie: jeśli coś się nie uda powiedz to było bardzo trudne ale następnym razem poradzę sobie; rozwijaj nowe umiejętności i bądź aktywna , aktywność fizyczna i zdrowa dieta  mają bardzo duży wpływ na nasze samopoczucie . 

Praca z terapeutą pomoże  w osiągnięciu zamierzonego celu. 

 Pozdrawiam 

 

 Małgorzata Korba-Sobczyk 

 psycholog, 

 

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

dzień dobry,

pierwszym krokiem do zmiany jest uświadomienie sobie, że coś nam przeszkadza, źle się z tym czujemy. Masz to już za sobą, sugeruję konsultację z psychologiem/psychoterapeutą, co może pomóc znleźć przyczyny takiego stanu a przede wszystkim polepszy funkcjonowanie.

Pozdrawiam

Materiały wspierające

Warto przeczytać

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

W marcu miałam problemy ze snem.
W marcu miałam problemy ze snem. Nie mogłam zasnąć, trwało to około 2 tyg. Po upływie tego czasu, dostałam ataku lęku panicznego. Przepisano mi lek Triticco, pomógł i po jakimś czasie zaczęłam spać. Trwało to miesiąc, po miesiącu zauważyłam u siebie objawy depresyjne: smutek, płaczliwość, lęk. Dostałam lek Escipram, po 3 tyg poczułam się lepiej, kilka tygodni było całkiem dobrych a dzis znów pojawił się lęk, płaczliwość i smutek. co się dzieje? czy leki na mnie nie działają?
Mam już skończone 24 lata, a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku
Od dłuższego czasu zmagam się z problemem dotyczącym mojej przyszłości. Mam już skończone 24 lata a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku (był jeden krótki zakończyłam go nie pasowaliśmy do siebie.) Od tego czasu minęło 5 lat, nie mogę znaleźć nikogo normalnego, tracę tylko czas. Trafiam na facetów, którzy są narcyzami, typy mamisynków lub pragną tylko seksu i nic poza tym. Próbowałam odnawiać znajomości ze szkoły, na portalach randkowych jednak mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Nie udaje się najczęściej umawiają się na spotkania-nie przychodzą albo po miesiącu zakończą znajomość. I tak tracę czas. Zaznaczę, że w realu ciężko poznać mi faceta, niestety nie mam gdzie wyjść, bo nie mam z kim. Nie mam znajomych, przyjaciół, by wyjść razem, chociażby na jakiś festyn rodzinny czy jakaś wieczorową zabawę. Jako jedyna z rodziny zostałam obecnie singielka i zaczęli mi dogryzać z tego powodu, stało się to przytłaczające. Każdego razu, gdy się widzimy, padają teksty "kiedy masz ślub" " gdzie zgubiłaś tego twojego" " idź zobacz stoi pod drzwiami" " widzieliśmy go, ale brzydki"- teksty odnoszą się do faceta, z którym mi nie wyszło okazał się mamisynkiem a oni nie dadzą spokoju, tylko coraz bardziej śmieją się ze mnie. Boje się, że nigdy nie ułożę sobie życia jak każdy z członków rodziny na zawsze zostanę sama. Siostra kuzynostwo mają już kolejne dzieci, planują śluby, nawet młodszy brat a u mnie marne szanse. Jeżeli od 5 lat trafiam na coraz gorszych facetów, czas mi ucieka i wszystko stoi w miejscu. Nie wiem już, co robić mówią, że miłość sama przyjdzie, ale nie uwierzę w to. Jak się nie załamywać w takiej sytuacji widząc, gdy inni są szczęśliwi, a mi tyle czasu się nie udaje?
Czy częsty smutek i brak nadziei to objawy depresji?
witam, nie wiem na ile powinnam się rozpisać ale chciałabym dowiedzieć się czy to, że często odczuwam smutek, brak nadziei, niskie poczucie wartości i tak zwanego "doła" emocjonalnego związanego ze szkołą i wizją swojej przyszłości jest normalne? czy powinnam udać się do specjalisty by dowiedzieć się czy mogę mieć depresję? mam wrażenie, że do niczego się nie nadaję i źle skończę w przyszłości. proszę o odpowiedź
Jak poradzić sobie z bezsennością?
Witam jak sobie poradzić z bezsennością po śmierci rodziców miesiąc po mc ... boje się spać że ktoś się ukrywa w mieszkaniu i zrobi nam krzywdę . Muszę mieć światła po oswiecane... wali mi serce ze strachu ... W październiku teraz będzie rok jak tata nie żyje a w listopadzie jak mama . Tata 57 lat , mama 49
Jestem bardzo drażliwa, wszystko jest nie tak. Czy powinnam udać się po pomoc? Jak to będzie wyglądać?
Jestem strasznie nerwowa, wiele rzeczy mnie denerwuje, uważam też, że w pracy i w domu wiele rzeczy nie wygląda tak jak powinno. Czy to znak,że powinnam w takim przypadku zwrócić się po pomoc do psychologa?
śmierć bliskiej osoby

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.