Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż reaguje złością na próbę rozmowy, nie robi nic przy dziecku i domu. Czemu on taki jest?

Jestem żoną z dwuletnim prawie stażem i już myślę o rozwodzie. Mam dosyć tego, jak traktuje mnie mąż. Mąż na każdą próbę rozmowy reaguje złością. Próbuję na różne sposoby z nim rozmawiać, za każdym razem on albo mnie nie słucha patrząc w telefon, albo wręcz krzyczy, że mam dać mu spokój. Synek, który ma dwa latka, praktycznie wcale nie widuje ojca.Nie zna ani słowa w języku swojego ojca (ojciec jest obcokrajowcem), rozumie i mówi tylko po polsku. Mąż nie bawi się z nim, nie wykonuje żadnej czynności przy nim. Nie zmienia pieluch, nie robi mu mleka, nie kąpie, nie chodzi na spacery, nie spędza z nim czasu. Jego wymówka jest jedna - zmęczenie. Nie robi też nic w domu. Wyrzucenie pustych opakowań do śmietnika, czy włożenie talerza do zmywarki to nawet nie wchodzi w rachubę. Kiedy proszę o rozmowę, bo ja zwyczajnie mam tego dosyć, to zawsze reaguje wrzaskiem, wyzwiskami. Kiedy proszę, żeby rano przed pracą zajął się chwilę dzieckiem, krzyczy na mnie, wyzywa. Na spacerze nie był z dzieckiem juz kilka miesięcy. Jeśli chodzi o mnie, to ma mnie też kompletnie gdzieś. Nie rozmawia ze mną, nie wychodzimy razem od kilku miesięcy, nie spędzamy razem czasu, nie składa mi życzeń z okazji urodzin, kompletnie go moja osoba nie interesuje. O cokolwiek poproszę (np naprawa kranu) to spada to na mnie, bo on tego nie zrobi przez kilka miesięcy. Zdarza mu się nie wracać do domu po pracy, bo pije z kolegami. Podejrzewam, że pali też marihuanę. Wydaje bardzo dużo pieniędzy i nie potrafi wytłumaczyć na co. Często też kłamie w mniej i bardziej poważnych sprawach. Ostatnio, kiedy miał wolny dzień poprosiłam, żeby wykąpał dziecko. Naprawdę boli mnie kręgosłup od ciągłej harówki, na którą się nie pisałam i na którą się nie umawialiśmy. Wyzwał mnie i nie ruszył się z kanapy, patrząc w telefon. Kąpałam dziecko sama. Zakupów też nie robi, tylko jest zdziwiony, że jest tak mało jedzenia w lodowce. Przez dwa lata nie kupil dziecku nic - ani jednego ubranka, zabawki, pieluch. Przed urodzeniem dziecka mówił, że będzie się nim zajmował, opiekował. Prawdą jest to, że mnie bezczelnie okłamał, a wszystko co powinny robić dwie osoby, spadło na mnie. Zastanawiam się, jak z nim rozmawiać, bo próbowałam wiele razy. Staram się nie oskarżać, pytam spokojnie, on za każdym razem reaguje złością i dalej nic nie robi. Dlaczego on się tak zachowuje? Dlaczego nie chce ze mną rozmawiać, spędzać z nami czasu? Czy jest jakaś szansa dla nas czy lepiej odpuścić?
Aleksandra Hryhorczak

Aleksandra Hryhorczak

Sytuacja, w której się Pani znalazła wygląda na bardzo trudną i obciążającą psychicznie dla Pani - Zastanawiam się, czy czuje Pani złość i rozczarowanie w związku z opisywaną przez Panią sytuacją. 

Proszę mieć na uwadze, że krzyczenie i wyzwiska to przejaw przemocy, której dopuszcza się Pani partner wobec Pani.  Ze względu na to, na początek sugeruję spotkanie z interwentem kryzysowym w jak najszybszym możliwym terminie. 

Interwent kryzysowy zapozna się z Pani problemem i doradzi dalsze kroki w celu załagodzenia sytuacji i przeprowadzi przez cały proces. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

warto się zastanowić, czy mąż zachowywał się podobnie przed ślubem? I kolejne pytanie: czy tak samo jak Pani pragnął mieć dziecko?

Kolejna kwestia to taka, czy poznała Pani partnera na tyle dobrze, że w dniu ślubu czuła Pani satysfakcję ze związku oraz poczucie bezpieczeństwa.  Czas przed zawarciem małżeństwa służy m.in. temu, aby nawiązać ze sobą zdrową relację - przede wszystkim partnerską. 

W tym momencie najistotniejsze jest to, aby zadbała Pani o siebie i synka. Wykonywać tylko te czynności, które musi Pani zrobić. Domyślam się, że jest Pani trudno. Ale to Pani najlepiej będzie znać odpowiedź czy jest szansa na kontynuowanie małżeństwa czy trzeba będzie je przerwać. 

Aleksandra Kaźmierowska

Aleksandra Kaźmierowska

Dzień dobry,

sytuacja, którą Pani opisuje jest o przemocy, nadużyciu, ale też o zaniedbaniu (w relacji i wobec dziecka). To czemu warto się przyjrzeć to czy zachowanie męża się zmieniło po ślubie / urodzeniu dziecka czy też były wcześniej “czerwone flagi”. Pytanie czy zna Pani rodzinę pochodzenia męża, panujące w niej zwyczaje i wartości i czy/jak być może realizuje je w związku małżeńskim z Panią? 

Proszę w tej sytuacji zadbać przede wszystkim o siebie i dziecko. Funkcjonowanie w przemocowym domu (krzyk i wyzwiska to jest przemoc) może wpływać na Pani stan psychiczny oraz dziecka.  Jeśli rozmowy nie przynoszą żadnych efektów być może kierunkiem jest zaproponowanie spotkania z terapeutą / być może z mediatorem aby ustalić chociażby w jakim zakresie i jakich warunkach opiekujecie się Państwo dzieckiem. Warto też przyjrzeć się swojej motywacji do kontynuowania małżeństwa w którym brakuje wzajemnego szacunku oraz partnerstwa. Domyślam się,  że to trudne jednocześnie może stanowić ważny obszar do pracy własnej. 

Serdeczności 

AK  

Paweł Franczak

Paweł Franczak

Droga Martini,
oczywiście wszyscy chcielibyśmy, by to nasi partnerzy się zmienili, nie my, ale jeśli mąż nie jest zainteresowany wizytą u terapeuty - szanse na to są nikłe. Jeśli chcesz więc coś zmienić w swoim życiu - zacznij od wizyty u terapeuty, by pracować nad sobą. Np. nad tym jak do tego doszło, że znalazłaś się w sytuacji, w której matkujesz swojemu mężowi i czujesz się jego ofiarą.

Powodzenia,
Paweł Franczak

 

Monika Sznajder

Monika Sznajder

Dzień dobry, 

Sytuacja o której Pani pisze jest bardzo trudna i obciążająca- wspomina Pani o wyzwiskach i krzykach- to są zachowania agresywne, przemocowe. Myślę Pani (oraz Syna) poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i spokoju powinno być tu kwestią najważniejszą i priorytetową. Ciężko będzie odpowiedzieć na pytanie dlaczego mąż zachowuje się w określony sposób, czy nie chce z Panią rozmawiać. Warto zastanowić się nad tym, czego oczekuje Pani od swojego związku małżeńskiego i czy chce Pani w nim trwać biorąc pod uwagę wszystkie aspekty o których Pani napisała. Może Pani skorzystać z konsultacji psychologicznej w celu pogłębionej wsparcia i pomocy w tym temacie. Wielu specjalistów oferuje pierwszą bezpłatną konsultację, z takiej możliwości można skorzytać także w moim gabinecie online. 

Monika Sznajder, psycholog

 

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z oczekiwaniami rodziny wobec roli mężczyzny - głowy rodziny?
Brakuje mi bliskości rodziny im sie wydaje że jako meszczyzna glowa rodziny muszę być twardy a ja chyba nie spełniam ich oczekiwań.Mnie nic nie może boleć,nie mogę mieć problemów.Wszystko na moich barkach taka sytuacja mnie przerasta czuje sie z tym źle
W jaki sposób brak ojca w dzieciństwie wpływa na moje dorosłe relacje?
Czy odrzucenie i brak taty w dzieciństwie, wpływa na relacje w moim dorosłym życiu? Bardzo boje się odrzucenia, przez co nie okazuje swoich emocji w stosunku do nowych partnerów, jestem chłodna (unikam dotyku, przytulania, całowania) mam wrażenie ze przez to kończy się każda moja rozpoczęta relacja, mimo iż chciałabym mieć partnera to każdy po czasie ze mnie rezygnuje. Bardzo ciężko jest mi się przed kimś otworzyć, co mogę z tym zrobić?
Problemy w relacji z kontrolującą matką a wpływ na życie osobiste i depresję
Mam problem w relacji z matką. Zawsze była to dla mnie najbliższa osoba, można powiedzieć, że mamy przyjacielski kontakt, spędzamy sporo czasu razem, razem pracujemy. Mieszkamy osobno, ja z partnerem. Problemem dla mnie jest zbyt duża kontrola matki nad moim życiem, komentowanie wad mojego partnera, raz niby go akceptuje, raz nie, twierdzi że byłoby mnie stać na kogoś lepszego. Komentuje nasze wydatki, typu że ona nie byłaby taka rozrzutna albo bardziej by zaoszczędziła, albo że dane rzeczy to sobie kupują dzieciaki (jeśli chodzi o jakieś hobby) itp. Mam wrażenie że muszę się jej spowiadać, być może jest to po części moja wina ponieważ przez większość życia gadalysmy sobie o wszystkim, kiedy nie byłam jeszcze w związku. Odnoszę wrażenie że jak robię coś inaczej niż ona by zrobiła to robię źle. Bardzo mnie naciska w tych kwestiach do tego stopnia, ze sama zastanawiam się czy nie powinnam się podporządkować, w końcu to ona mnie wychowala i wpoiła pewnie zasady. Niestety nie uszczęśliwiloby mnie to, wręcz przeciwnie, czuje się dobrze z własnymi decyzjami oprócz tych momentów kiedy mam przez nią wątpliwości. Choruje na depresję i niestety bardzo to na mnie wpływa. Z drugiej strony wiem że bardzo mnie kocha i mogę na nią liczyć, ale nieraz mam właśnie wrażenie że tylko jeśli zrobię tak i tak.
Córka 18 lat po rozstaniu z chłopakiem w spektrum autyzmu – jak poradzić sobie z jego nowym związkiem?
DZIEN DOBRY. Córka spotykała się z chłopakiem, był bardzo nieśmiały . Okazało się ze jest pod opieką psychologa na terapii. Córka bardzo go wspierała w całej terapii, cieszyła się z każdego sukcesu. Miał wahania nastroju ale zawsze było to spowodowane lekami i nerwowa i beznadzieją sytuacja w domu . Fajnie spędzali czas, uczyli się wszystkiego razem ( pierwszy pocałunek, przytulanie ). Rozmawiał tylko z córką, przy nas mało się otwierał- pomyślałam taki typ. Okazało się ze dostał diagnozę zaburzenia spectrum autyzmu. I Wtedy jeszcze bardziej się wycofał, ale córka nadal go wspierała . Jest na terapii około 4 lat corka nawet sugerowała aby zmienił lekarza bo nie widać było efektów . Aż w końcu córka poddała się , poprosiła o przerwę. (trwała około 2 miesiacy). Potem się spotkali i zadecydowali o rozstaniu. Córka powiedziała ze będzie na niego czekała a on ma nad sobą pracować, tak razem uzgodnili. Nagle okazało się ze on ma nowa, a mi serce pęka . cała robotę terapeutyczną wykonała moja córka…..a teraz tamta spija śmietankę…..nagle zrobił się taki lowelas…..ze nagle z tak nieśmiałego chłopaka zrobił się otwarty na nowa relację. i to tak szybko. jest bardzo zaburzony. Jak sobie z tym poradzić ?? córka lat 18 .
Żona ma duże pretensje, zachowuje się nie na miejscu.
Mam problem z żoną, mamy jedno dziecko 6- letnie drugie 4 -miesiące. Bardzo często wystarczy jeden drobny impuls, aby siedziała na telefonie cały dzień i pisała wiadomości z wyrzutami, np. dziecko zachorowało-> trzeba iść do lekarza i jak nie mogę, bo jestem w pracy-> to się zacznie, że mam dzieci, że mam się zwolnić i cały dzień w pracy mam telefony i wiadomości. A np. ja jakiś mały błąd popełnię np. wejdę w butach do domu to setki wiadomości z pretensji do mojej mamy, że mnie tak wychowała i ciągle ma jakieś żale do teściowej. Czasem rano chowała mi kluczyki, żebym do pracy nie jechał, zdarzały się wiadomości do mojego szefa z pretensjami, że nie chce mnie zwolnić na parę godzin z pracy, teraz zabroniła mojej mamie wnuków odwiedzić na dzień dziecka i oczywiście wychodzą częste kłótnie o te wiadomości do mnie i jej teściowej. Nie wiem co robić, nie chce iść do psychologa, bo to pewnie pogorszę, tym bardziej, że mamy 4 miesięczne dziecko. Jak próbuję rozmowy o tym to oczywiście "wmawiam jej chorobę" ,więc zdałem sobie sprawę, że rozmowa nie ma sensu i nie wiem co dalej robić.
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.