Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Nie potrafię opiekować się sobą, za to robię to wobec rodziny i przyjaciół.

Marysia

Martwią mnie problemy przyjaciół i rodziny, ale nie potrafię zaopiekować się swoimi problemami 🥺 Czy to jest złe? Jak można sobie z tym poradzić ?
Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry!  Rzeczywiście ważne jest, aby troszczyć się o siebie. Trochę próbuje Pani to robić, szukając wsparcia. Pewnie z czegoś wynika ta opisana trudność , warto przyjrzeć się, dlaczego Pani ma tendencje do opuszczania siebie, obdarzania empatią drugiego człowieka, a niekoniecznie siebie. Na podstawie tak krotkiej wiadomości nie można postawić diagnozy. Zachęcam do odkrywania siebie podczas psychoterapii. Pozdrawiam   Katarzyna Waszak

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Pani Marysiu…

każdy z nas, jeśli jest empatyczny, to będzie przejmował się, pomagał, służył innym w ich trudnościach - i to jest piękne, choć czasem mocno obciążające i na to warto mieć wzgląd - żeby umieć przystopować i zadbać o swoją strefę komfortu. Poza tym to, że nie bierzemy się za swoje problemy jest naturalne - każdy woli od nich uciec, zapomnieć, schować przed samym sobą…tylko, że one nie znikną. Pani Marysiu warto dać sobie szansę i przepracować poczucie wiary w siebie, które gdzieś zanika i przestaje Pani wierzyć, że da radę zmierzyć się ze swoimi problemami.

 

Dzień dobry Marysiu,

warto przyjrzeć się temu, skąd dbanie o innych, a zaniedbywanie siebie, może wynikać. Czasem jesteśmy do tego przyzwyczajeni przez parentyfikację w dzieciństwie i młodym wieku. Czasem przy niskiej samoocenie może być tak, że próbujemy udowodnić sobie, za pomocą innych, że jesteśmy fajnymi osobami. Może też być tak, że masz trudność w odpowiedzeniu sobie na własne potrzeby, czyli trudność w opiece nad sobą, więc wypełniasz je przez odpowiadaniu na potrzeby innych. Zaczęłabym od nazwania, wypisania własnych potrzeb i aktualnych trudności. Do każdej wypisz jedną/parę możliwości, dzięki którym się sobą zaopiekujesz. Ważne by były one realne, zgodne z Tobą. Warto też pamiętać, że “z pustego dzbanka nie naleję komuś szklanki” :) Ciężko jest być dla innych w pełni, kiedy sami nie jesteśmy w pełni dobrze funkcjonujący. I to nic złego, kiedy odmówisz komuś wsparcia czy pomocy, jeśli nie chcesz/nie masz na to przestrzeni/ siły/ ochoty. 

Pozdrawiam ciepło

Dzień dobry,

To zrozumiałe, że czasami jako ludzie martwimy się, zajmują nas problemy przyjaciół czy rodziny. Są to bliskie osoby, którym chciałoby się pomóc Trzeba jednak pamiętać, że to dorośli ludzie, których można wesprzeć, ale nie można być odpowiedzialnym za ich problemy czy szczęście. Być może warto się zastanowić jak długo i często angażuje Pani swoje emocje w problemy bliskich. 

Zauważyła Pani, że jednocześnie nie potrafi zaopiekować się swoimi problemami. To niełatwe zadanie i czasami, aby przyjrzeć się opisywanej przez Panią trudności warto zasięgnąć pomocy z zewnątrz; na przykład psychoterapeuty. Pisząc tu na forum zrobiła Pani pierwszy krok po pomoc, ponieważ nie zawsze należy rozwiązywać problemy samodzielnie.

Pozdrawiam serdecznie, 

Anna Mikotowicz-Sabat

Zdjęcie Nikoletta Dziedzic

Nikoletta Dziedzic

Psycholog
13 odpowiedzi na forum

Witam,

 

Myślę, że jest to temat, który często ciągnie się z nami “od zawsze” - czyli jest on na tyle długi, że ciężko tutaj samego z tego wyjść.

Proponowałabym konsultację z psychologiem i pracowanie nad swoją asertywnością, samooceną i stawianiem granic. Ponieważ bardzo często zapominamy w tym wszystkim o sobie i są to m.in. cechy, które wspomogą ten proces.

 

Pozdrawiam serdecznie,
Nikoletta Dziedzic,
psycholog

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z podejrzeniami: partnerka pisze z kolegą, chłodny związek
Witam, moja Partnerka od jakiegoś czasu pisze wiadomości z kolegą z pracy (mamy wspólna pracę) , martwi mnie to ponieważ ich kontakt zaczął się mniej więcej od czasu kiedy moja Partnerka ochłodziła stosunki wobec mnie ( nie przytula się często a prawie wcale, pocałunki to tylko szybkie w usta a seksu nie było kilka miesięcy, zazwyczaj ja inicjuje potrzebę przytulania czy całusów). Nie wiem co mam o tym myśleć. Nawet dostała od niego prezent na imieniny. Gdy mówię że trochę często z nim pisze to mi mówi "że mu odpisuje zazwyczaj w pracy żeby nie było i że jej ogólnie gitarę zawraca" jednakże przerwy też czasami lub często spędzają wspólnie. My też spędzamy często wspólnie przerwy ale często jest tak jak ona ma przerwę to nie odzywa się przez prawie całą przerwę tylko dopiero później jak już z niej schodzi. Nie wiem może wyolbrzymiam sytuację ale kiedyś za to że jej nie odpisuje na przerwach to potrafiła się obrazić ale jak jest w drugą stronę to wszystko jest ok . Podejrzewam że problem jest też po mojej stronie głównie ale mam straszny mętlik w głowie i momentami mam taki obniżony nastrój związany z tą sytuacją.
10 odpowiedzi
Rozstanie z partnerem - nagle zaczął mnie obrażać, był agresywny, zrzucił na mnie winę za wszystko. Jest z alkoholowej rodziny.

Witam, jestem właśnie po rozstaniu z partnerem, byliśmy razem 3 lata ,co prawda mieszkaliśmy daleko od siebie, ale raz dwa razy w miesiącu jeździliśmy i codziennie rozmawialiśmy na kamerce. 

Nie wiem co sie stało, bo mieliśmy w niedługim czasie zamieszkać u niego ,ale on zaczął być wulgarny ,obrażać mnie słowami ,był agresywny, gdy dzwonił . Dodam, że pochodzi z patologicznej rodziny, sam też wcześnej dużo sie bawił , ciągle miał pretensje o piwo, które chciał popijać w każdym miejscu ,dosłownie na spacerze ,na ulicy,w parku ...nie jestem abstynentką, ale piję okolicznościowo, więc nieczęsto . 

Wreszcie kiedy już wynajął mieszkanie dla nas, obwiniał mnie, że zmieniłam sie, obrażał przy każdym telefonie, przeklinał, na moje uwagi nie reagował , prosiłam, żeby już przestał .

Wyciągał rzeczy z przeszłości nasze sprzeczki, które były oczywiście z mojej winy. Wszystko było z mojej winy zawsze ,nigdy nie odniósł sie do tego, co sam pisał czy mówił ,tylko moja wina była . 

Ciężko mi bardzo ,to już 3 tygodnie jak nie rozmawiamy, w nerwach też napisalam do niego co myślę na ten temat. Czuję się bardzo winna i tęsknie. 

Ja zawsze wyciągałam rękę na zgodę ,tym razem już było za dużo i liczyłam, że jak pierwszy raz się postawie, to on zrozumie, że mnie skrzywdził. Nic bardziej mylnego ,zero kontaktu od niego ,jakbym nic nie znaczyła.

Jak mam sobie to wytłumaczyć ,bo już doszukuje sie winy w sobie ..że moze nie byłam za dobra dla niego ,ale zawsze wspierałam ,tłumaczyłam, dużo czytałam o dorosłych dzieciach DDA ,... Czemu on tak łatwo zrezygnował i mnie obrażał ,nie moge tego pojąć . Jestem załamana .

3 odpowiedzi
Partner ogladal pornografie mimo moich granic - jak odzyskac zaufanie i poradzic sobie z bolem w zwiazku?
Jestem w związku od ponad roku. Niedawno dowiedziałam się, że mój partner oglądał pornografię, mimo że od początku naszego związku wiedział, że jest to dla mnie nieakceptowalne i traktuję takie zachowanie jako przekroczenie granic naszej relacji. Kiedy zaczęliśmy o tym rozmawiać, partner wyjaśnił, że oglądał te materiały wyłącznie po to, aby nauczyć się, jak być lepszym w sferze intymnej. Przyznał, że ma duże kompleksy dotyczące swojego ciała, porównywał się do mojego poprzedniego partnera i obawiał się, że nie daje mi wystarczającej satysfakcji. Twierdzi, że podczas oglądania skupiał się na zachowaniu mężczyzn, aby dowiedzieć się, co mógłby poprawić. Zapewnia mnie, że nie oglądał tych materiałów dla podniecenia, nie interesowały go występujące tam kobiety i nie masturbował się podczas oglądania. Moim największym problemem jest jednak to, że bardzo trudno mi w to uwierzyć. Zdaję sobie sprawę, że pornografia jest najczęściej oglądana w celu pobudzenia seksualnego. Dlatego nie potrafię pozbyć się myśli, że mój partner mógł w rzeczywistości oglądać inne kobiety dla własnej przyjemności i masturbować się przy tych materiałach, a teraz podaje inne wyjaśnienie, ponieważ wie, jak bardzo by mnie to zraniło. Boję się, że nie mówi mi całej prawdy. Jednocześnie nie mam dowodów na to, że kłamie, przez co czuję się rozdarta między chęcią uwierzenia mu a własnymi podejrzeniami. Szczególnie trudno mi zrozumieć, czego konkretnie mógł nauczyć się z takich filmów. Rozumiem, że chciał poprawić swoje umiejętności, jednak zastanawiam się, czy rzeczywiście można oglądać pornografię wyłącznie w takim celu, bez zainteresowania występującymi tam kobietami i bez odczuwania podniecenia. Od momentu, kiedy się o tym dowiedziałam, bardzo zmieniło się moje postrzeganie partnera. Nadal ogromnie go kocham, ale nie potrafię patrzeć na niego tak samo jak wcześniej. Kiedy na mnie patrzy, pojawia się obawa, że może wyobrażać sobie inne kobiety albo porównywać mnie do tych, które oglądał. Zaczęłam również gorzej postrzegać samą siebie. Czuję się mniej wyjątkowa w naszym związku, mimo że partner zapewnia mnie, że nie porównywał mnie do nikogo i nadal jestem dla niego atrakcyjna. Coraz częściej odczuwam złość, rozczarowanie, a momentami nawet obrzydzenie związane z tym, co zrobił. Nie potrafię już tak samo cieszyć się wspólnie spędzanym czasem. Mam wrażenie, że moje uczucia zaczynają słabnąć, chociaż jednocześnie bardzo go kocham i nie chcę się z nim rozstawać. Najbardziej boli mnie to, że partner doskonale wiedział, jakie mam podejście do pornografii, a mimo to zdecydował się ją oglądać. Przeprosił mnie i zapewnia, że mówi prawdę, ale same przeprosiny nie sprawiają, że przestaję o tym myśleć. Chciałabym zapytać: Czy z perspektywy seksuologicznej tłumaczenie mojego partnera jest prawdopodobne? Czy rzeczywiście można oglądać pornografię wyłącznie po to, aby nauczyć się czegoś w sferze intymnej? 2. Czy możliwe jest oglądanie takich materiałów bez odczuwania podniecenia i bez zainteresowania występującymi w nich kobietami? 3. Jak poradzić sobie z obawą, że partner mógł masturbować się przy materiałach przedstawiających inne kobiety, mimo że stanowczo temu zaprzecza? 4. Jak odróżnić uzasadniony brak zaufania od lęku i tworzenia w głowie scenariuszy, na które nie mam dowodów? 5. Czy można odbudować zaufanie i odzyskać dawne uczucia do partnera, jeżeli samo wspomnienie jego zachowania wywołuje tak silne negatywne emocje? 6. Jak poradzić sobie z poczuciem, że nie jestem już dla partnera tak wyjątkowa jak wcześniej? Z góry dziękuję za odpowiedź.
5 odpowiedzi
Kłamstwa męża: jak poradzić sobie z mężem, który nieustannie okłamuje i oszukuje?

Dzień dobry. Moje życie z mężem zamieniło się w koszmar. Mąż okłamuje mnie na każdym kroku- wymyśla historie na poczekaniu. Kłamie w mniej i bardziej ważnych sprawach. Mam wrażenie, że cała jego osoba jest jedną wielką mistyfikacją. Okłamał mnie odnośnie do swojego wykształcenia, odnośnie do przeszłości swojej, podróży, pieniędzy, rodziny, swoich chorób. Te wszystkie kłamstwa wyszły po czasie. Okłamał mnie w sprawie swoich długów, wykorzystał do spłaty tych długów moje oszczędności z czasów panieńskich-okradając mnie z wszystkich oszczędności i twierdząc, że te pieniądze są u niego na koncie i w momencie, kiedy musiałam je podjąć i naciskałam, to kłamał w żywe oczy, że jest awaria banku, nie może wybrać tych pieniędzy i wreszcie po przyciśnięciu do muru przyznał, że ich nie ma. Miałam sytuację podbramkową, musiałam sięgnąć po swoje oszczędności, których nie ma, bo mąż okłamywał mnie 3 lata i od 3 lat tych pieniędzy nie było. W zasadzie nie wiem, co jest prawdą, a co nie. Podkrada mi pieniądze i twierdzi, patrząc mi w oczy, że zgubiłam. Znajduję marihuanę pochowaną po kątach, to jest oburzony, bo to nie jest jego oczywiście. Proszę o pieniądze na rachunki (bo płacę ja) to nigdy nie ma, zawsze wymyśla jaka datę, kiedy je da i nigdy nie daje. Wymyśla terminy i nigdy ich nie dotrzymuje. Najgorsze, że kłamie i przechodzi nad tym, jak wychodzi prawda na jaw, do porządku dziennego, nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Nie powie nawet słowa przepraszam. Ja się zastanawiam, czy to nie jest objaw choroby. Ja jestem już zmęczona jego kłamstwami, sama brzydzę się kłamstwem i nie rozumiem jak można ciągle oszukiwać i kłamać i nie mieć nawet wyrzutów sumienia. Na moich barkach spoczywa wszystko- mąż nie chce robić nic: nawet po sobie nie sprząta, nie płaci rachunków, nie robi zakupów, nie chce zajmować się swoim dzieckiem. I ciągle kłamie. Czy jest dla nas jakaś szansa, czy zostaje tylko odejście i rozwód?

2 odpowiedzi
Jak radzić sobie z irytacją wobec mamy po zdradzie rodzica? Porady i wsparcie
Witam. Mam duży problem z mamą. Czuję do niej ogromną irytacje, gdy słyszę i widzę jak je, gdy słyszę jak oddycha, gdy siedzi i rusza nogą, tak bardzo mnie to irytuje. Zmagam się z tym od bardzo dawna. Ostatnio znalazłam przyczynę. Gdy byłam jeszcze małą dziewczynką tato powiedział że mama go zdradziła i wtedy jak spojrzałam na nią to przez chwilę poczułam taki wstręt gdy gotowała moje ulubione placki. Złość do mamy dodatkowo wzniecał mój tato- zraniony z powodu zdrady. U rodziców się bardzo długo nie układało, tato zawsze krzyczał i nie był kochającym mężem, ale ja z siostrą bulysmu bardzo młode więc nie chcieli nam psuć rodziny, mama jednak nie wytrzymała i zrobiła co zrobiła. W mojej głowie ta zdrada została jakby usprawiedliwiona, ale to uczucie irytacji wciąż jest. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, w tym roku chce Pojechać z chłopakiem na airshow w innym mieście, moja mama też chcę ( nie wiem czy dlatego że chce spędzić ze mną czas czy że chce to zobaczyć) jestem właśnie przy kupowaniu biletów, ale droga w jedną stronę zajmie 3-4 godziny i ja nie wiem jak ja z nią wytrzymam. Na samą myśl chce mi się płakać, krzyczeć i nie chce żeby jechała, ale później mam do siebie ogromny żal, jest mu głupio i niesamowicie przykro. Jak mogłabym tej biednej kobiecie odmówić żeby pojechała ze mną na to wydarzenie. Jednak wiem też że gdyby pojechała to byłabym niesamowicie zła. Tak długo próbowałam z tym walczyć, jestem bezradna, nie wiem co mam zrobić, wyleczyć się z tego uczucia do sierpnia czy może grzecznie jej podziękować? Od razu zaznaczam że mama jechałaby jednym autem z nami i do tego jej partner, a jazda na dwa auta byłaby całkiem dziwna bo przecież po co 4 osoby z jednego miejsca miałyby jechać oddzielnie. Było już wiele rozmów na temat tego co czuje, były rozmowy z psychologiem, pedagogiem w szkole. Widzę że cierpi więc udaje że wszystko jest w porządku. PROSZE O POMOC
5 odpowiedzi
Jak uporać się z odejściem drugiej osoby, która zostawiła mnie bez słowa wyjaśnienia i zacząć nowy związek?
Jak uporać się z odejściem drugiej osoby, która zostawiła mnie bez słowa wyjaśnienia i zacząć nowy związek? Jestem wyczerpana psychicznie i mam czasami myśli samobójcze, czuję się niewystarczająca dla innych osób, mam niską samoocenę, jestem wyczerpana psychicznie i fizycznie i nie umiem sobie z tym poradzić, bo każdy mój związek kończy się szybkim rozstaniem.
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie osoby rozmawiają przez telefon z puszek

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.