Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Niepokoi mnie zachowanie męża, jednocześnie jest agresywny, nieszanujący, zły, a zarazem normalnie pracuje, ma dobre relacje. Czy to psychopatia?

Dzień dobry, Mam przypuszczenia, że z moim mężem coś jest nie tak. Jego rodzice bardzo bagatelizują wszystkie zachowania i to co mówi, udają, że nie słyszą, kiedy mówi tak w ich towarzystwie, ale ja się martwię, że te zachowania mają związek z psychopatią lub jakimś zaburzeniem. Bardzo temperowałam męża, stawiając mu warunki, ponieważ potrafił powiedzieć do naszych małych dzieci "debile", kiedy syn wziął jego kanapkę, potrafił zrobić taką awanturę, krzycząc " chciałeś to żryj" , kiedy z łazienki zaczęłam krzyczeć co się dzieje, powiedział, że mam zamknąć mordę.. gdy kazałam mu wyjść z domu, podniósł na mnie i dziecko krzesło waląc nim w końcu w fotel obok nas. Po wielu kłótniach jego agresywne zachowania ustąpiły, ale czasem zupełnie bez powodu w zwykłej rozmowie padało wiele dziwnych słów o nas, jako rodzinie, gdy razem spędzamy czas z dziećmi w święta, "pierdolnięta rodzinka spędzi razem czas", gdy mówię , że to co mówi jest nienormalne, on znów zaczyna, że się czepiam, że mówił to w żartach, gdy nasz trzyletni syn schował się pod stołem, bawiąc się w chowanego, powiedział do niego, że " tak się schowałeś, że nawet twojego ciała tu nie znajdą". Takich zwrotów jest pełno. Między nami sytuacja nie jest najlepsza, gdy np. jestem o coś zła na męża, on odpowiada " jestem przecież kochanym misiem.." i to też każe mi uznać za normalne. Ten sam człowiek, czyta książkę naszemu dziecku, potrafi być uroczy, radzi sobie w pracy, gdzie ma dobre relacje. Proszę o pomoc..
Aleksandra Białek

Aleksandra Białek

Dzień dobry, 

Opisane przez Panią zachowania męża (np. wyzwiska, obelgi, rzucanie krzesłem) są zachowaniami przemocowymi. Z tego co Pani opisuje, mąż nie zaprzestał stosowania przemocy psychicznej (takiej jak np. wyzwiska) po wyraźnym postawieniu przez Panią granic. Ma Pani prawo do szacunku, poczucia bezpieczeństwa i podmiotowego traktowania ze strony męża, a w opisanej sytuacji te prawa mogą być łamane. 

Przede wszystkim, polecałabym zadbać o bezpieczeństwo Pani i Państwa dzieci. W wielu miejscach działają bezpłatne ośrodki interwencji kryzysowej, do których można się zwrócić po wsparcie. Istnieje także kilka numerów na które można dzwonić aby uzyskać pomoc- np. 116 123, lub 800 120 002. Rozumiem, że rodzice Pani męża nie okazują zrozumienia i wsparcia w tej sytuacji, co może być bardzo trudne. Jak to wygląda u innych osób z Pani otoczenia? Czy może przychodzi Pani do głowy ktoś zaufany, do kogo mogłaby się Pani zwrócić w razie potrzeby? 

Pani prośba o pomoc wskazuje na motywację do zmiany i jest pierwszym krokiem w jej kierunku. Życzę Pani dużo siły w tej bardzo trudnej sytuacji!

Pozdrawiam serdecznie, 

Aleksandra Białek

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Alina Borowska

Alina Borowska

Dzien dobry. 

Pani wpis budzi we mnie troskę. Zachowanie męża, które Pani opisuje, kwalifikuje się jako przemoc psychiczna względem Was. Doświadczenie takiej przemocy niesie ze sobą konsekwencje. Myślę, że warto zadbać o siebie, nie być z tym samą.

Rodzice często nie widzą trudnych zachowań swoich dorosłych dzieci, ich uzależnienia , przemocowych zachowań . Czasami dlatego, by chronić emocjonalnie siebie, czasami dlatego, że tak zachowywalo się jedno z nich i jest to “normą”. Można tu wiele gdybać. 

Najważniejsze jest tu dobro Pani i dzieci. Bez względu na to jak tłumaczyć zachowania męża to tylko on jest za nie odpowiedzialny. 

Pozdrawiam serdecznie

Alina Borowska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Wyobrażam sobie, że jest Pani bardzo zaniepokojona labilnym zachowaniem męża. Proszę pamiętać, że w sytuacji poczucia zagrożenia (jak z mierzeniem w Was fotelem) ma Pani pełne prawo wezwać policję (mimo że wyobrażam sobie, że to bardzo trudna decyzja do podjęcia, gdy sprawa dotyczy bliskiej osoby).

Czy mąż spożywa alkohol? Przyjmuje jakieś środki psychoaktywne? To mogłoby wyjaśniać te momenty dziwnego zachowania.

 

Bardzo dobrze, że szuka Pani pomocy, aby zaplanować proces w bardziej szczegółowy sposób i z uwzględnieniem Waszych możliwości, może się Pani zgłosić do lokalnego Centrum Interwencji Kryzysowej, tam zostanie Pani szybko (i darmowo) zaopiekowana.

Zostawię Pani też artykuł dotyczący przemocy werbalnej, może Pani przemyśleć co pasuje do Waszej sytuacji

 https://mamadu.pl/127235,nie-musi-cie-bic-zeby-cie-ranic-10-faktow-o-przemocy-werbalnej-ktore-moga-dotyczyc-rowniez-ciebie

 

https://mamadu.pl/127235,nie-musi-cie-bic-zeby-cie-ranic-10-faktow-o-przemocy-werbalnej-ktore-moga-dotyczyc-rowniez-ciebie

Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Droga Pani Mario, 

trudno radzić nie rozmawiając z Panią sam na sam. Myślę, że tu jest wiele pytań do omówienia i opcji do rozpatrzenia. Tak czy inaczej, najważniejsze pytanie na razie to Pani poczucie bezpieczeństwa i Pani poczucie, że dzieci z mężem są bezpieczne - jeśli tu ma Pani wątpliwości to trzeba szybko myśleć jak o to bezpieczeństwo zadbać. 

Jedna opcja to problemy emocjonalne lub faktycznie zaburzenia psychiczne męża.

Druga - faktycznie taki styl podchodzenia do ludzi może właśnie wyniesiony ze swojego domu, dlatego całkiem dla męża normalny

Trzecia kwestia- jego problemy, kłopoty, o których głośno nie mówi, ale jednak w domu odreagowuje.

Czwarta - może taki styl, który znalazł podatny grunt, bo Pani i tak jest blisko, bo on może sobie na to pozwolić - bo nie czuje, że przez takie, a nie inne zachowanie coś traci…

Proszę zacząć od pytania o bezpieczeństwo i szacunek jego względem Pani - od tej odpowiedzi niech zależą kolejne Wasze rozmowy o tym, co dalej albo też Pani kroki co do mieszkania i funkcjonowania razem.

 

Agnieszka Wloka

 

 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Dziecko 2 lata. Od urodzenia problemy ze snem. Nie potrafi sam zasnąć, tylko w wózku.
Dziecko 2 lata. Od urodzenia problemy ze snem. Nie potrafi sam zasnąć, tylko w wózku. Śpi z mamą, mimo to wybudza się w nocy kilka razy. Po ukończeniu 1 r.ż. nagle zaczął bać się innych dzieci, pojedynczo lub tez w grupie. Nie wykazuje wcale chęci kontaktu z nimi, wręcz ucieka. Gdy któreś jest za blisko lub zrobi w stosunku do niego gest, np. da zabawkę, potrafi się rozpłakać. Z dorosłymi kontakt bardzo dobry. Obawiam się, co będzie, kiedy nadejdzie czas przedszkola. Czy potrzebna jest już konsultacja z psychologiem ?
7-letnia córka jest zgłaszana ze względu na masturbację dziecięcą. Co mam robić, jako rodzic?
Dzień dobry, mam problem z 7 letnią córką. W tym roku od września rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Po jakims czasie pani wezwała mnie na rozmowę, że córka ściska nóżki, podejrzewam rodzaj onanizmu dziecięcego. Już tak robiła od dłuższego czasu z większym i miejszym natężeniem. Teraz sytuacja na lekcjach jest podobno dramatyczna. Sytuacja w domu jest bardzo dobra, większych problemów nie mamy. Jak mogę jej pomóc? Pani też już mnie naciska a ja nie wiem jak mam jej pomóc.
Matka przekraczająca granice, stosująca szantaż emocjonalny. Jak zadbać o własną równowagę?

Dzień dobry. Pisałam już tutaj o trudnej relacji z matką koło roku temu . Teraz trochę się zmieniło, mieszkamy w blokach , ja mam pracę . Co prawda na pół etatu, ale zawsze to coś . Ale problemy z matką nie zmniejszyły się . Jak jestem w domu to można powiedzieć, że na każde zawołanie . Pomagam w toalecie , szykuje jedzenie . Ma czysto , ciepło , ugotowane . Ale mam też męża i lubię razem z nim spędzać czas , tak samo jak z naszym psem , mogę powiedzieć, że w chwili obecnej pies i spacery to moja jedyną rozrywka - relaks . I w czym problem, może się wydawać . W tym, że jak za długo gdzieś wyjdę , czy do sklepu , czy z psem , to po przyjściu ( czasem np w niedzielę uda się wyjść z mężem, bo w tygodniu jest to trudne ,) jak spytam czy coś potrzebuje da dogryzki typu ,: co przypomniałaś sobie o matce , albo : ja już nie jestem potrzebna , jak zdec..ne to będziecie mieli spokój. Przepraszam za brzydkie słowo, ale próbuje oddać faktyczny stan jaki słyszę . Potem są zamknięte drzwi i ciche dni i potrafi nie jeść dwa dni , żeby mi zrobić na złość. Czasem do obiadu jest ok . Jak wracam , czy wracamy ze spaceru to się zaczyna . Takie rzeczy zdarzają się bardzo często. Nie mam nikogo, kto pomógłby w opiece , a od mojego męża nie chce pomocy . Czy ja nie mogę mieć własnego życia , czy może po prostu jestem fatalna córką ? Może powinnam ulegać i być potulna .? Czasem żeby odreagować , robię sobie drinka ale witam że to nie jest wyjście z sytuacji . Tylko co ja powinnam zrobić . Takie sytuacje zdarzają się od dawna , wnuczki już bardzo dobrze to znają, bo widziały takie sytuacje nie raz . Fakt może czasem podniosę głos , ale ja po prostu nie mam juz cierpliwości . Słyszę przeważnie narzekania i docinki i to od lat ( ale o tym już pisałam poprzednio ,) proszę o pomoc , bo już nie wiem jak reagować. Ja rozumiem, że to matka , że mieszka z nami , ale chyba są jakieś granice .

Jak spowolnić rozwój Alzheimera?

Mój tata ma zdiagnozowanego Alzheimera od roku. Na początku były to tylko drobne zapomnienia – klucze, telefon, nazwy miejsc. Teraz coraz częściej gubi się w czasie. Wczoraj zapytał mnie, czy jutro jedziemy na święta, chociaż mamy luty. 

Lekarz przepisał mu leki, ale szczerze mówiąc, nie widzę dużej poprawy. Staramy się robić ćwiczenia pamięciowe, rozwiązywać krzyżówki, nawet zaczęliśmy słuchać razem audiobooków, żeby stymulować mózg. Czy istnieją naprawdę skuteczne metody, które mogą spowolnić rozwój choroby?

Jak radzić sobie z trudnymi emocjami u dzieci podczas opieki nad bratankiem i córką
Opiekuję się czasami 4 letnim bratankiem. Jestem zawsze wtedy z moją 1,5 roczną córką. Bratanek przejawia zachowania niezgodne z moim systemem wartości. Nie mam możliwości kompletnego odstąpienia od tej opieki, jest ona sporadyczna, czasami dwa razy w tygodniu, czasami dwa tygodnie przerwy. To z czym sobie nie radzę to cykl w który wpadamy gdy napotykamy przeszkodę na przykład: bratanek wyrywa z rąk córki zabawki lub celowo chodzi za nią i zabiera rzecz po którą ona chce sięgnąć, przerywam tę praktykę, tłumaczę dlaczego nie jest to właściwe, zazwyczaj wtedy jest krzyk bratanka, bieganie po całym pokoju rzucając rzeczami, wtedy proszę go aby zebrał te rzeczy, zawsze mówi nie albo zaczyna powtarzać po kilkadziesiąt razy „nie, nie, nie” wtedy podchodzę do niego, kucam, proszę jeszcze raz żeby podniósł wyrzucone rzeczy, jeżeli protestuje, biorę go pod paszki i idziemy (niestety mniej lub bardziej) na siłę do rzuconej rzeczy i odkładamy ją na miejsce (czasami sama jego rączkami to podnoszę) ale bez szarpania. Po tym, jeżeli jest na to przestrzeń proponuje coś innego niż zabawa na przykład że idziemy teraz umyć zęby albo może teraz poczytamy książkę, niestety zazwyczaj tej przestrzeni nie ma, jest dalszy krzyk, rzucanie wszystkim co dotkną jego ręce, albo płacz i kładzenie się na podłogę. Moja córka zazwyczaj do pewnego momentu obserwuje to blisko mnie albo wtulona w moje nogi, aż w końcu zaczyna płakać, wtedy mam dwoje płaczących/w emocjach dzieci. Instynkt mi podpowiada że muszę zaopiekować się moją córką która się boi ale myślę że to też zaognia sprawę, bo czuję że zostawiam bratanka w trudnych emocjach. Zazwyczaj kończy się to karmieniem piersią córki, a bratanek zaczyna się czymś bawić, jestem po całej tej sytuacji już zmęczona (krzyki i emocje trwają około 30-40 minut) i kładę dzieci spać (gdzie po drodze też jest kilka małych wybuchów emocji) albo „doczekuję” przyjścia rodzica, bez proponowania żadnych aktywności bratankowi. Jak unikać tej spirali i jak postępować
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.