Już dostępna aplikacja mobilna Twój Psycholog
  • Wygodnie zarządzaj swoimi wizytami
  • Bądź w kontakcie ze swoim terapeutą
  • Twórz zdrowe nawyki z asystentem AI
Aplikacja mobilna
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z poczuciem straty i obwinianiem matki za alkoholizm ojca?

Co zrobić w takiej sytuacji, gdy tak naprawdę dziś po kilku latach dotarło do mnie, że matka zniszczyła mojemu ojcu życie. Ojciec kilka lat temu popadł w alkoholizm. Nie chcę tak naprawdę nikogo obwiniać, ale moim zdaniem wszystkiemu winna jest matka. Ona zawsze widziała w nim tylko pieniądze, był dla niej bankomatem. Okradała ojca nawet z reszty pieniędzy, które miał w portfelu jak tylko wszedł do domu i poszedł wziąć prysznic. I tak ciągle jej brakowało. Nie potrafiła okazać mu miłości, traktowała go jak przedmiot. Pracował na etacie, dorabiał w budowlance. Jednak matka wszystkie pieniądze, które dostała, potrafiła stracić w tydzień, nie opłacając rachunków, nic kompletnie. Ciągle robiła mu awantury, że ona nie ma na dzieci, że mąż powinien dawać ciągle i to nie mało- rozmowy nie pomagały. Ojciec załamał się tym, zaczął popijać i tak został alkoholikiem. Minęło 9 lat, jak nie mieszka z nami. Wyrzuciła go z domu. Tak naprawdę nie wiem, gdzie jest, co się z nim dzieje. Wiem, że raz był na leczeniu, ale nie pomogło. Najgorsze jest to, ze brakuje mi go bardzo, mam dużo wspomnień z nim z dzieciństwa. Ma wiele umiejętności, jest pracowity. Szkoda mi go, że matka zniszczyła mu życie do tego stopnia, odcinając mu kontakt z 4-ką dzieci.

User Forum

Anonimowo

5 miesięcy temu
Olga Jędrzejewicz

Olga Jędrzejewicz

Dzień dobry, 

 

Pisze Pan/i o tym co zrobić - nie wiem czy istnieje najlepsza odpowiedź na takie pytanie. Zastanawiam się jednak skąd myśl o tym, że coś należy w takiej sytuacji zrobić?

Relacja rodziców nie jest czymś na co możemy czy powinniśmy mieć większy wpływ, choć nas to osobiście także dotyka i niejednokrotnie może być bolesne. Warto też pamiętać o tym, że relacje międzyludzkie mają obustronną dynamikę i zwykle nawet jeśli jest jedna osoba bardziej krzywdząca to jest też ktoś kto z jakiegoś powodu zgadza się na taki układ. Z jakiegoś powodu tata latami godził się na to, by jego rola dotyczyła głównie przynoszenia pieniędzy do domu i nie postawił twardej granicy- może taki układ był mu najbardziej znany np. z przeszłości lub wygodny? Picie alkoholu nigdy nie jest jedyną opcją wyjścia z problemu, choć może wydawać się kuszące.

To tylko jedne ze scenariuszy, ale warto pamiętać, że w każdej relacji partnerskiej dwie osoby wnoszą części siebie i powstaje jakaś dynamika.

W Pana/i wypowiedzi jest o tęsknocie za ojcem. Może istnieje jakiś sposób by zadbać o siebie i np. odświeżyć tę relację? Jakie jeszcze uczucia Pani/Panu towarzyszą na myśl o rodzicach?

 

Pozdrawiam

Olga Jędrzejewicz 

Terapeutka CBT i Schematu

5 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

To, co Pan/i opisuje, jest bardzo bolesne i niesprawiedliwe. Widać, że ojciec był kiedyś obecny, zaangażowany i ciężko pracował, a Pan/i nosi w sobie żal, smutek i tęsknotę za nim. Dostrzeżenie, jak relacja między rodzicami wpłynęła na jego los i Waszą rodzinę, może być trudne do udźwignięcia, zwłaszcza jeśli przez lata nie było o tym otwarcie mowy. Pana/i uczucia - żal, złość, tęsknota - są całkowicie uzasadnione. Może warto spróbować odnaleźć ojca, porozmawiać z nim, jeśli to możliwe, choćby po to, by wyrazić swoje emocje i dać mu znać, że nie został całkiem zapomniany. To może być też pierwszy krok do zamknięcia tej rany w sobie. Wsparcie psychologiczne również może pomóc uporządkować ten ciężki emocjonalny bagaż, który Pan/i dźwiga. Nie ma dobrej odpowiedzi na to, jak naprawić przeszłość, ale jest droga do tego, by się od niej stopniowo uwalniać i zacząć żyć trochę lżej.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog 

5 miesięcy temu
Aleksandra Kaźmierowska

Aleksandra Kaźmierowska

Dzień dobry,

 

dziękuję za podzielenie się trudnym i bolesnym doświadczeniem. Poczucie straty, żalu i złości, które się pojawia, gdy zaczynamy rozumieć skomplikowaną dynamikę relacji rodzinnych, jest naturalne. W takich sytuacjach warto pamiętać, że uzależnienie, jakim jest alkoholizm, nie ma jednej przyczyny – zwykle jest wynikiem wielu czynników, w tym osobistych, rodzinnych i społecznych. Obwinianie jednej osoby, choć może przynieść chwilową ulgę, utrudnia proces zdrowienia.

Zamiast skupiać się na tym, kto zawinił, pomocne może być skierowanie uwagi na własne potrzeby emocjonalne – np. przeżycie żałoby po utraconym kontakcie z ojcem, nazwanie i uznanie własnych uczuć, które były być może przez lata tłumione. Warto rozważyć psychoterapię indywidualną – to bezpieczne miejsce, w którym można zrozumieć mechanizmy rodzinne, przepracować złość i tęsknotę oraz odbudować własne granice i poczucie wpływu.

 

Serdeczności,

Aleksandra Kaźmierowska

4 miesiące temu
pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Alternatywy dla psychoterapii - co zrobić, gdy terapia nie pomaga?

Jakie są alternatywy dla psychoterapii, gdy ona zupełnie nie pomaga? Byłam na bardzo wielu psychoterapiach, nawet tego nie zliczę, ale zawsze spotykałam się z ogromnym niezrozumieniem mojej sytuacji. Proszę mnie nie przekonywać do kolejnej terapii. Mam dość. Cierpliwość ludzka nie jest niewyczerpana. Jakie są alternatywy dla psychoterapii?

Pytania o depresję i fobię społeczną. Czy nie pozbędę się ich na psychoterapii?
Czy to prawda że przyczyny fobii społecznej (którą mam od zawsze), depresji (od 2019 r.) i nerwicy lękowej (od dzieciństwa) się nie pozbędę na psychoterapii, bo to jest zazwyczaj dzieciństwo, jakieś trudne zdarzenie czy seria zdarzeń, ale jest szansa, że ją przepracuję i zredukuję objawy? Czy przewlekła depresja to inaczej dystymia? Czy po odstawieniu leków psychiatrycznych objawy wracają?
Zmęczenie życiem i brak zrozumienia pomimo próby znalezienia pomocy
Próbowałem, ale nawet mi nie jesteście w stanie pomóc, milion kategori, brak tylko jednej, poprostu zmęczenie życiem......
Przez gadulstwo nie wiem, jak naprawić przyjaźń. Chciałabym siebie skorygować, pomóc sobie w zachowaniu.
Dot. pytania: Mam problem z gadulstwem - co zrobić, żeby się trochę powstrzymać? Czy dla mnie samej jest to gadulstwo trudnością? Raczej nie, ponieważ uwielbiam mówić, jednak widząc reakcje innych trochę tak - jest problematyczne. Raczej dobrze by było gdybym znalazła równowagę pomiędzy dużą komunikatywnością, a jakąś drobną powściągliwością, aby kogoś do końca wysłuchać, z czym też mam problem. Bardzo często słyszałam, że jestem bardzo dominująca w rozmowie, niedająca dojść do słowa i często skupiona tylko na gadaniu gadaniu gadaniu (właśnie przyjaciółka o to się obraziła, że nigdy jej nie słucham a moje opowieści są tak rozwleczone i niekończące się, że za każdym razem słuchając mnie, ma mnie dość za każdym razem tylko bardziej, a ja czuję, że tracę przyjaciółkę. Tak, absolutnie nie chcę rezygnować z komunikatywności, bo i w jakim celu po co ? To dobra cecha, tylko jak ze wszystkim, we wszystkim można przesadzić. Chodzi o kontrolowane gadulstwo (tak nawet gadulstwo nadal, ale kontrolowane, aby ludzie się ode mnie nie odsuwali, nie było reprymend w pracy. Mnie samą chyba też męczy ten mój słowotok. A może raczej TA UPARCIE, NIEDĄJACA SPOKOJU, BARDZO SILNA POTRZEBA KONTAKTU, mam bardzo duże potrzeby społecznej integracji i towarzyskości, nawet wydaje mi się, że większość ludzi są aspołeczni, że im wystarcza tak niewiele rozmów, spotkań.... Raz z miesiącu średnio spotkania towarzyskie to naprawdę niewiele i czuję sie jak pustelnica i zaczynam popadać w tzw doła.... Zastanowiłam się chwile nad sobą i faktycznie ZALEWAM innych sobą, dusząc ich. Jak to przyjaciółka określiła - dominująca, głośna, i że nie obchodzi mnie co u niej słychać, cokolwiek by się nie działo, bo nie daję jej dokończyć, bo jaaa musze gadać i to najważniejsze ponad wszystko. A dlaczego się aż tak na mnie zdenerwowała - o w sumie "tylko gadulstwo" ,co prawda meczące, ale może nie powód, aby się aż tak obrazić? Obraziła się, bo jak to określiła "miarka się przebrała, jak 5 h mojego klepania musiała słuchać, ZWŁASZCZA próbując mi powiedzieć, opowiedzieć jak czuła się, kiedy jej ojciec zmarł I ZE WŁAŚNIE wczoraj zmarł (wczoraj w sensie od dnia kiedy ta rozmowa była) i jak pocieszała swojego załamanego brata.... a ja zareagowałam, ale oczywiście gadam, rozwodząc się nad wszystkim i coraz bardziej nad niczym, nawet jak odpowiadając na to, co mi powiedziała, ale to był mój własny monolog, a ona nie mogła z siebie wyrzucić swojego monologu, swoich emocji, bo ją zalałam. Teraz chyba rozumiem.. Dlatego to jednak jest problem, może nie tak na codzień, ale jednak jest, bo sytuacyjnie czasem nawet bardzo duży. Czuję się jak pustelnica w pustelni, teraz mam tylko średnio raz w miesiącu towarzyskie większe spotkania i tylko kilku znajomych, a dodatkowo o przyjaciółkę mniej. Jestem sfrustrowana. Właśnie sytuacja z przyjaciółką opisana wyżej spowodowala, że zwróciłam uwagę na swoje gadulstwo, i że może to jednak czasami jest już problem..... Wcześniej w ogóle nie zwracałam na to uwagi. Jednak nienawidzę milczenia i nie wiem, czemu ma służyć. Jak uratować przyjaźń i kontrolować gadulstwo (nie chcę z siebie rezygnować, jedynie skorygować) Pozdrawiam
Mam pytanie, bo wydaje mi się to trochę dziwne.
Mam pytanie, bo wydaje mi się to trochę dziwne. Mam 18 lat a moje nastawienie do życia jest takie, że jest ono krótkie, że czas tak szybko mija, sekunda za sekundą, minuta za minutą, że pozostało mi max. paredziesiąt lat, które minął tak szybko, jak te 18 pierwszych. Mam przekonanie, że wiele czasu zmarnowałam i że nie zdążę wiele zrobić. A moi rówieśnicy wręcz odwrotnie mówią, że życie jest długie. Nie jest to jakaś obsesyjna myśl, ale jest dość głębokim przekonaniem. Czy to jest normalne i skąd się bierze?
pracoholizm

Pracoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne metody wsparcia

Praca pochłania cię bez reszty? Trudno ci się od niej oderwać nawet po godzinach? Możesz być pracoholikiem. Poznaj przyczyny, skutki i metody leczenia tego zjawiska. Dowiedz się, jak rozpoznać pracoholizm i odzyskać równowagę życiową.