Danuta Pakosz
Witam, pisze Pani, że znajduje się w sytuacji, w której doświadcza bardzo dotkliwej straty. Uczucia są obezwładniające i wpływają na zapaść poczucia sensu życia. Nie pisze Pani o przyczynie śmierci córki oraz czy była nagła. Cała ta sytuacja może być dla Pani rodzajem traumy. Na pewno potrzebuje Pani wsparcia, być może ojciec Pani córki przeżywa podobne uczucia tylko wyraża je w inny sposób. Rozmowa o tym mogłababy być może dać ujście uczuciom, które mogą być druzgocące, przygniatające. Zaufany psychoterapeuta mógłby zapewnić wsparcie w radzeniu sobie z tymi uczuciami. Warto jest skupić się najpierw na ustabilizowaniu siebie, poprzez wykorzystanie różnych sposobów uspokajania siebie, z których potrafiła już Pani korzystać w różnych innych trudnych sytuacjach. Warto również zwracać się do sprawdzonych przyjaciół jasno określając, w czym dokładnie potrzebuje Pani ich pomocy (np. posiedź ze mną i potrzymaj mnie za rękę, przytul mnie, wyjdź ze mną na spacer i porozmawiajmy, albo posłuchajmy razem muzyki ale nie chcę rozmawiać). Pozdrawiam, Danuta Pakosz.













