Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mój mąż został sam z dwuletnim dzieckiem (poszłam do sklepu), jak wrociłam był ewidentnie pod wpływem alkoholu

Dzień dobry. Ostatnio spotkała mnie taka sytuacja, że już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Mój mąż został sam z dwuletnim dzieckiem (poszłam do sklepu). Nie było mnie może 40 minut. Jak wróciłam zachowywał sie dziwnie, bełkotał. Był ewidentnie pod wpływem alkoholu. Dla mnie to rzecz karygodna, masz dziecko-nie pij, taka jest niepisana zasada przecież. Dziecko spało, a on w tym czasie zamiast go pilnować, pił alkohol. W domu było tylko dziecko i pijany ojciec. Najgorsze, że on nie rozumie, o co mi chodzi. Tłumaczę, że jest to skrajnie nieodpowiedzialne, głupie, niedojrzałe. Gdyby coś się stało dziecku to nawet nie byłby w stanie mu pomóc bo A w zamian usłyszałam stek wyzwisk, łącznie z "nienawidzę Cię i jak nie pasuje, to masz drogę wolną". Czy mam rację, że jest to skrajnie niedojrzałe zachowanie? Jak z nim rozmawiać, tłumaczyć, że tak dorosły człowiek nie robi? Bo mam wrażenie, że on uważa że robię problem z niczego. Pozdrawiam serdecznie
User Forum

Ktoś taki jeden

1 rok temu
Michał Baczewski

Michał Baczewski

dzień dobry,

To zupełnie w porządku, że masz takie obawy. Dziecko w tym wieku jest zależne od nas dorosłych.  Dobrze, że tłumaczysz mężowi jakie konsekwencje może mieć takie zachowanie, choć zdaję sobie sprawę, że taka rozmowa, gdy w grę wchodzą emocje- może nie być łatwa. 

Czasem wpierająca jest jakaś forma przygotowania się do tego spotkania: zaplanowanie tego jak opowiedzieć o sytuacji i konsekwencjach (tak jak Ty to widzisz). Wskazanie na swoje i dziecka potrzeby  - i jasne wyrażenie swoich oczekiwań wobec męża.   Warto też wysłuchać co On ma do powiedzenia - dając mu na to przestrzeń. 

Możesz tez wcześniej umówić sie z mężem informując, że chciałabyś z nim porozmawiać na ten temat - czasem pomocne jest napisanie tego, co chce się  powiedzieć. 

 Możesz zawsze też skorzystać z pomocy psychologa/psycholożki 

powodzenia! Michał Baczewski 

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Hryhorczak

Aleksandra Hryhorczak

Szanowna Pani, 

Wydaję mi się, że sytuacja w której się Pani znajduje jest naprawdę bardzo trudna; Ma Pani prawo, a nawet obowiązek, oczekiwać od partnera rzetelnej opieki nad Państwa dzieckiem.

Odpowiadając na Pani pytanie, opiekowanie się dzieckiem pod wypływem alkoholu nie tylko jest niedojrzałym zachowaniem, a wręcz w systemie prawa polskiego jest traktowane jako poważne wykroczenie i potencjalne przestępstwo. Mowi o tym kodeks karny, art. 160 - https://statystyka.policja.pl/st/kodeks-karny/przestepstwa-przeciwko/63435,Narazenie-na-niebezpieczenstwo-art-160.html

Proszę sobie odpowiedzieć na pytania, czy sytuacja którą Pani opisuje była jednorazowa, czy było ich więcej?

Czy picie alkoholu przez męża już wcześniej powodowało napięcia w Państwa małżeństwie? 

Czy kiedykolwiek czuła Pani zagrożenie dla Pani lub Pani dziecka ze strony męża? 

Czy Państwa małżeństwo ma okresy tzw. “Miodowego miesiąca”, gdzie mąż przeprasza za wcześniejsze zachowania, po czym następuje okres dużego napięcia w domu, które kończy się awanturami?

Jeśli Pani odpowiedzi na pytania powyżej są twierdzące, być może Pani i Pani dziecko jesteście w tzw. cyklu przemocy.

Sugeruję udać się do interwenta kryzysowego lub psychologa, który będzie miał możliwość przeprowadzenia z Panią głębszego wywiadu oraz ustalenia planu dalszego działania w oparciu o Pani cele i możliwości. 

 

1 rok temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

opisana przez Panią sytuacja z pewnością jest trudna i dostarcza wielu emocji. Ma Pani prawo czuć niepokój oraz złość na męża. Myślę, że warto z mężem porozmawiać ponownie o zaistniałej sytuacji - wyrazić swoje uczucia, obawy oraz swój punkt widzenia. Być może warto ustalić wspólne zasady dotyczące opieki nad dzieckiem, np. brak spożywania alkoholu w momencie kiedy rodzic zostaje sam z dzieckiem. Wydaje mi się również, że jeżeli problem będzie się nasilać, warto, aby mąż skorzystał z pomocy specjalisty. Proszę pamiętać, że najważniejszą rzeczą jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka. Spożywanie alkoholu przez rodzica, który jest z dzieckiem sam może zostać uznane za zaniedbanie lub narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

1 rok temu
Joanna Spychalska

Joanna Spychalska

Szanowna Pani,

opisana przez Panią sytuację jest trudna. Zachowanie męża było zdecydowanie nieodpowiedzialne. Zajmowaniem się dzieckiem pod wpływem alkoholu może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym prawnych, co więcej i najważniejsze może zagrażać bezpieczeństwu dziecka. To całkowicie zrozumiałe, że czuje się Pani zaniepokojona i zdenerwowana.

Na podstawie podanych informacji nie jestem w stanie odnieść się do tego jak poważny jest to problem, niemniej jednak w procesie terapii wyróżniamy różne stadia możliwości wglądu w swoje problemy a tym samym gotowości do zmiany. Być może pani mąż znajduje się w fazie prekontemplacji, która charakteryzuje się brakiem świadomości problemu. Kiedy znajdujemy się w tym punkcie często zaprzeczamy istnieniu problemu, jak również możemy minimalizować jego znaczenie.

To co ważne w tej sytuacji, to zapewnienie bezpieczeństwa dziecku. Gdyby takie sytuacje powtarzały się, być może warto rozważyć konsultacje z prawnikiem. Przypominam również o działalności komisji do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych, w których również może Pani uzyskać pomoc w sprawie.

Na pewno warto podejmować rozmowy z mężem, natomiast próba rozwiązania problemów w stanie emocjonalnego napięcia może być mało skuteczna. Warto znaleźć odpowiedni moment, kiedy oboje państwo będziecie spokojni, jak również będziecie mieli przestrzeń na rozmowę. Zachęcam również do wyrażenia swoich obaw bez oskarżenia drugiej osoby, na przykład za pomocą następujących słów “Czuję się zaniepokojona i zmartwiona kiedy zostawiasz dziecko i pijesz alkohol. Obawiam się wówczas o jego bezpieczeństwo”.

To co ważne, to jasne określenie granic - jakie zachowania są nieakceptowane przez Panią i jakie mogą być konsekwencje z powodu ich powtarzania się.

Warto również rozważyć na co ma Pani wpływ w tej sytuacji a na co nie. Przypominam, że może Pani decydować wyłącznie o swoich reakcjach i działaniach. Przykładem może być zapewnienie opieki dziecku pod nadzorem wyłącznie osoby trzeźwej. To ważne, aby nie wywierać na sobie za dużej presji i nie oczekiwać rzeczy poza obszarem kontroli. Na przykład nie ma Pani kontroli nad tym, czy mąż przyzna się do problemu. Natomiast na pewno warto pracować nad własnymi reakcjami strategiami radzenia sobie z tą sytuacją. To co ważne, to również wsparcie i pomoc przyjaciół, terapeuty, czy grup wsparcia dla rodzin osób uzależnionych.

Chciałam jeszcze na koniec podkreślić, że zdecydowanie nie robi Pani problemu z niczego. Zachowanie męża jest poważne i wymaga reakcji. Proszę również pamiętać że ma Pani prawo do ochrony siebie i dziecka oraz poszukiwania wsparcia trudnej sytuacji.

Pozdrawiam,

Joanna Spychalska

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

ma Pani rację. Zachowała się Pani adekwatnie do sytuacji, czyli porozmawiała Pani i wyjaśniła jakie mogły być tego konsekwencje. Wspomina Pani, że po 40 minutach nieobecności zastała Pani męża pod wpływem alkoholu. Czy w takim razie małżonek mógł tego dnia zacząć pić już dużo wcześniej?

Czy mąż ogólnie ma problemy z alkoholem? Nadużywa go? 

Kolejna kwestia to relacja między Wami. W związku z opisaną przez Panią sytuacją mąż użył wobec Pani mocnych słów oraz uciekł się do szantażu. W małżeństwie opartym na szacunku i współpracy raczej nie powinny pojawiać się takie wypowiedzi, ale istotne jest to, jak zachował się później mąż, kiedy ochłonął. Mam tu na myśli to, czy przeprosił i wyciągnął wnioski.

Zadaję Pani tyle pytań, ponieważ nie chciałabym na podstawie Pani krótkiego opisu wyciągać daleko idące wnioski. 

Pozdrawiam :) 

1 rok temu
internet

Darmowy test na uzależnienie od internetu (Kimberly Young)

Zobacz podobne

Jak podjąć decyzję o wspólnym mieszkaniu i nie stracić bliskości z rodziną?
Jestem z kimś na kim mi bardzo zależy. Jednak rozmijamy sie w kwestii wspólnego mieszkania u Jego rodziców (dom jest na Niego przepisany). Ja mam kiedyś dziedziczyć po swoich rodzicach. Nie umiem sobie poradzić z podjęciem decyzji czy z nim tam zamieszkać. Jest to dla mnie bardzo trudne i boję się że przez to ten związek nie przetrwa. On nalega żeby tam układać sobie Niego życie, ja się martwię o swoich rodziców że jak pójdę zanim tam mieszkać to stracę taki kontakt ze swoją rodziną jak mam teraz. A obecnie widzę się z nimi co tydzień. Boję się po przeprowadzce stracić tej takiej niezależności. Tego że już nie będę jeździć tak często do rodziców. Jesteśmy już w wieku gdzie coraz bardziej martwię się o bliskich, a i swoje przyzwyczajenia mam też. On wiąże przyszłość ze swoim domem rodzinnym a co mam zrobić ze swoim kiedyś? Wiem że niemożna żyć przyszłością bo przez to nie mogę rusztu teraz z miejsca, ale jest dla mnie strasznie trudno podjąć decyzję to tej przeprowadzce, a jednocześnie nie chce stracić długoletniego związku. Martwię się też o siostrę, ona ma teraz dom obok tego który ja mam mieć po rodzicach. Martwe się o to co będzie z siostrą moja tez. Ogólnie mam problem z podjęciem decyzji bo mam wrażenie że co nie zrobię, ktoś będzie pokrzywdzony. Nie wiem co mam zrobić jak sobie poradzić. Nie chcę nikogo stracić, a boję się że to się stanie cokolwiek bym nie zrobiła :(. Wiem że nie można partnera też tak zwodzić w nieskończoność, ale jak cobie odpowiedzieć na pytanie czego ja chce? Jak zrobić żeby było dobrze? Będę wdzięczna za jakąś pomoc
Dzień dobry. Pokłóciłem się z kuzynem o ważną sprawę. Już jakiś czas nie rozmawiamy ze sobą. Podczas kłótni było dość ostro (w sumie to nie była tylko jedna kłótnia), ale najgorsze jest to, że poróżniliśmy się w sprawie, w której wiem, że się nie dogadamy. Nie ma po prostu takiej możliwości, żeby w tej sprawie któraś ze stron odpuściła. Męczę się z tym już długo, bo zależy mi na kuzynie i bardzo chcę mieć z nim kontakt, jednak wiem, że on mnie okłamuje w ważnej dla nas sprawie. Jest na to jakaś recepta? Teoretycznie mógłbym odpuścić i przyznać mu rację, ale czy mam mu przyznać rację tylko po to, by mieć z nim kontakt?? Skoro nie wierzę w to, co on mówi... Próbowałem wcześniej już przyznać mu rację, ale to wyglądało tak, że gdy się z nim zgadzałem, to rozmawialiśmy spokojnie, a gdy poruszałem na spokojnie znowu temat kłótni, on od razu wybuchał złością... Po której stronie leży wina?? Proszę o jakąś drobną sugestię.
Proszę o wskazówki dla poradzenia sobie z traumą i rzutowaniem jej na mój związek, na radzenie sobie z pracą.
Witam serdecznie, od jakiegoś czasu nie radzę sobie z życiem, wszystkim wydaje się, że jestem osobą silną, a w środku przeżywam katusze. Mój problem sięga dzieciństwa przepełnionego alkoholem mojego ojca i brata. Mam stresującą pracę. Po bardzo długim czasie jestem w związku, w którym nie czuję się stabilna, na każdym kroku doszukuję się zdrady, braku zaufania. Jak mam sobie z tym poradzić?
Jak wybaczyć bez słowa przepraszam, jak żyć z oprawcą pod jednym dachem
Jak wybaczyć bez słowa przepraszam, jak żyć z oprawcą pod jednym dachem, jak się bronić, by nie odwracał kota ogonem.
Nazywam się Miłosz mam 13 lat, nie mogę usiedzieć na miejscu od miesiąca, bo bardzo martwię się o mojego brata.
Nazywam się Miłosz mam 13 lat, nie mogę usiedzieć na miejscu od miesiąca, bo bardzo martwię się o mojego brata. Kiedy usiądę na komputer to, co 5 minut sprawdzam, gdzie on jest. Ma 5 lat. Kilka razy zdarzyło mi się, że musiałem go szukać po domu. Panikuje również, gdy mój tata nie wraca długo z pracy, a wstydzę się do niego dzwonić, że pomyśli, że zwariowałem. Bardzo boję się też o moją siostrę, gdy wychodzi ze znajomymi i nawet kiedy dopiero co wyszła z domu. Wtedy do niej wypisuje, a ona się o to denerwuje. Co mam zrobić w takiej sytuacji?
FAS

FAS - Płodowy Zespół Alkoholowy. Przyczyny, objawy i leczenie.

Alkoholowy Zespół Płodowy (FAS) to zaburzenie neurorozwojowe wynikające z ekspozycji płodu na alkohol w czasie ciąży. Objawia się problemami poznawczymi, behawioralnymi, opóźnieniem wzrostu i zmianami fizycznymi. Wymaga diagnozy i długotrwałego wsparcia.