Left ArrowWstecz

Mój mąż został sam z dwuletnim dzieckiem (poszłam do sklepu), jak wrociłam był ewidentnie pod wpływem alkoholu

Dzień dobry. Ostatnio spotkała mnie taka sytuacja, że już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Mój mąż został sam z dwuletnim dzieckiem (poszłam do sklepu). Nie było mnie może 40 minut. Jak wróciłam zachowywał sie dziwnie, bełkotał. Był ewidentnie pod wpływem alkoholu. Dla mnie to rzecz karygodna, masz dziecko-nie pij, taka jest niepisana zasada przecież. Dziecko spało, a on w tym czasie zamiast go pilnować, pił alkohol. W domu było tylko dziecko i pijany ojciec. Najgorsze, że on nie rozumie, o co mi chodzi. Tłumaczę, że jest to skrajnie nieodpowiedzialne, głupie, niedojrzałe. Gdyby coś się stało dziecku to nawet nie byłby w stanie mu pomóc bo A w zamian usłyszałam stek wyzwisk, łącznie z "nienawidzę Cię i jak nie pasuje, to masz drogę wolną". Czy mam rację, że jest to skrajnie niedojrzałe zachowanie? Jak z nim rozmawiać, tłumaczyć, że tak dorosły człowiek nie robi? Bo mam wrażenie, że on uważa że robię problem z niczego. Pozdrawiam serdecznie
User Forum

Ktoś taki jeden

2 lata temu
Michał Baczewski

Michał Baczewski

dzień dobry,

To zupełnie w porządku, że masz takie obawy. Dziecko w tym wieku jest zależne od nas dorosłych.  Dobrze, że tłumaczysz mężowi jakie konsekwencje może mieć takie zachowanie, choć zdaję sobie sprawę, że taka rozmowa, gdy w grę wchodzą emocje- może nie być łatwa. 

Czasem wpierająca jest jakaś forma przygotowania się do tego spotkania: zaplanowanie tego jak opowiedzieć o sytuacji i konsekwencjach (tak jak Ty to widzisz). Wskazanie na swoje i dziecka potrzeby  - i jasne wyrażenie swoich oczekiwań wobec męża.   Warto też wysłuchać co On ma do powiedzenia - dając mu na to przestrzeń. 

Możesz tez wcześniej umówić sie z mężem informując, że chciałabyś z nim porozmawiać na ten temat - czasem pomocne jest napisanie tego, co chce się  powiedzieć. 

 Możesz zawsze też skorzystać z pomocy psychologa/psycholożki 

powodzenia! Michał Baczewski 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Hryhorczak

Aleksandra Hryhorczak

Szanowna Pani, 

Wydaję mi się, że sytuacja w której się Pani znajduje jest naprawdę bardzo trudna; Ma Pani prawo, a nawet obowiązek, oczekiwać od partnera rzetelnej opieki nad Państwa dzieckiem.

Odpowiadając na Pani pytanie, opiekowanie się dzieckiem pod wypływem alkoholu nie tylko jest niedojrzałym zachowaniem, a wręcz w systemie prawa polskiego jest traktowane jako poważne wykroczenie i potencjalne przestępstwo. Mowi o tym kodeks karny, art. 160 - https://statystyka.policja.pl/st/kodeks-karny/przestepstwa-przeciwko/63435,Narazenie-na-niebezpieczenstwo-art-160.html

Proszę sobie odpowiedzieć na pytania, czy sytuacja którą Pani opisuje była jednorazowa, czy było ich więcej?

Czy picie alkoholu przez męża już wcześniej powodowało napięcia w Państwa małżeństwie? 

Czy kiedykolwiek czuła Pani zagrożenie dla Pani lub Pani dziecka ze strony męża? 

Czy Państwa małżeństwo ma okresy tzw. “Miodowego miesiąca”, gdzie mąż przeprasza za wcześniejsze zachowania, po czym następuje okres dużego napięcia w domu, które kończy się awanturami?

Jeśli Pani odpowiedzi na pytania powyżej są twierdzące, być może Pani i Pani dziecko jesteście w tzw. cyklu przemocy.

Sugeruję udać się do interwenta kryzysowego lub psychologa, który będzie miał możliwość przeprowadzenia z Panią głębszego wywiadu oraz ustalenia planu dalszego działania w oparciu o Pani cele i możliwości. 

 

2 lata temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

opisana przez Panią sytuacja z pewnością jest trudna i dostarcza wielu emocji. Ma Pani prawo czuć niepokój oraz złość na męża. Myślę, że warto z mężem porozmawiać ponownie o zaistniałej sytuacji - wyrazić swoje uczucia, obawy oraz swój punkt widzenia. Być może warto ustalić wspólne zasady dotyczące opieki nad dzieckiem, np. brak spożywania alkoholu w momencie kiedy rodzic zostaje sam z dzieckiem. Wydaje mi się również, że jeżeli problem będzie się nasilać, warto, aby mąż skorzystał z pomocy specjalisty. Proszę pamiętać, że najważniejszą rzeczą jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka. Spożywanie alkoholu przez rodzica, który jest z dzieckiem sam może zostać uznane za zaniedbanie lub narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

2 lata temu
Joanna Spychalska

Joanna Spychalska

Szanowna Pani,

opisana przez Panią sytuację jest trudna. Zachowanie męża było zdecydowanie nieodpowiedzialne. Zajmowaniem się dzieckiem pod wpływem alkoholu może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym prawnych, co więcej i najważniejsze może zagrażać bezpieczeństwu dziecka. To całkowicie zrozumiałe, że czuje się Pani zaniepokojona i zdenerwowana.

Na podstawie podanych informacji nie jestem w stanie odnieść się do tego jak poważny jest to problem, niemniej jednak w procesie terapii wyróżniamy różne stadia możliwości wglądu w swoje problemy a tym samym gotowości do zmiany. Być może pani mąż znajduje się w fazie prekontemplacji, która charakteryzuje się brakiem świadomości problemu. Kiedy znajdujemy się w tym punkcie często zaprzeczamy istnieniu problemu, jak również możemy minimalizować jego znaczenie.

To co ważne w tej sytuacji, to zapewnienie bezpieczeństwa dziecku. Gdyby takie sytuacje powtarzały się, być może warto rozważyć konsultacje z prawnikiem. Przypominam również o działalności komisji do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych, w których również może Pani uzyskać pomoc w sprawie.

Na pewno warto podejmować rozmowy z mężem, natomiast próba rozwiązania problemów w stanie emocjonalnego napięcia może być mało skuteczna. Warto znaleźć odpowiedni moment, kiedy oboje państwo będziecie spokojni, jak również będziecie mieli przestrzeń na rozmowę. Zachęcam również do wyrażenia swoich obaw bez oskarżenia drugiej osoby, na przykład za pomocą następujących słów “Czuję się zaniepokojona i zmartwiona kiedy zostawiasz dziecko i pijesz alkohol. Obawiam się wówczas o jego bezpieczeństwo”.

To co ważne, to jasne określenie granic - jakie zachowania są nieakceptowane przez Panią i jakie mogą być konsekwencje z powodu ich powtarzania się.

Warto również rozważyć na co ma Pani wpływ w tej sytuacji a na co nie. Przypominam, że może Pani decydować wyłącznie o swoich reakcjach i działaniach. Przykładem może być zapewnienie opieki dziecku pod nadzorem wyłącznie osoby trzeźwej. To ważne, aby nie wywierać na sobie za dużej presji i nie oczekiwać rzeczy poza obszarem kontroli. Na przykład nie ma Pani kontroli nad tym, czy mąż przyzna się do problemu. Natomiast na pewno warto pracować nad własnymi reakcjami strategiami radzenia sobie z tą sytuacją. To co ważne, to również wsparcie i pomoc przyjaciół, terapeuty, czy grup wsparcia dla rodzin osób uzależnionych.

Chciałam jeszcze na koniec podkreślić, że zdecydowanie nie robi Pani problemu z niczego. Zachowanie męża jest poważne i wymaga reakcji. Proszę również pamiętać że ma Pani prawo do ochrony siebie i dziecka oraz poszukiwania wsparcia trudnej sytuacji.

Pozdrawiam,

Joanna Spychalska

2 lata temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

ma Pani rację. Zachowała się Pani adekwatnie do sytuacji, czyli porozmawiała Pani i wyjaśniła jakie mogły być tego konsekwencje. Wspomina Pani, że po 40 minutach nieobecności zastała Pani męża pod wpływem alkoholu. Czy w takim razie małżonek mógł tego dnia zacząć pić już dużo wcześniej?

Czy mąż ogólnie ma problemy z alkoholem? Nadużywa go? 

Kolejna kwestia to relacja między Wami. W związku z opisaną przez Panią sytuacją mąż użył wobec Pani mocnych słów oraz uciekł się do szantażu. W małżeństwie opartym na szacunku i współpracy raczej nie powinny pojawiać się takie wypowiedzi, ale istotne jest to, jak zachował się później mąż, kiedy ochłonął. Mam tu na myśli to, czy przeprosił i wyciągnął wnioski.

Zadaję Pani tyle pytań, ponieważ nie chciałabym na podstawie Pani krótkiego opisu wyciągać daleko idące wnioski. 

Pozdrawiam :) 

mniej niż godzinę temu
nikotyna

Darmowy test na uzależnienie od nikotyny (FTND)

Zobacz podobne

Niedawno zostały odebrane mi dzieci ze względu na nasiloną depresję przez którą nie byłam w stanie zająć się nimi.
Niedawno zostały odebrane mi dzieci ze względu na nasiloną depresję przez którą nie byłam w stanie zająć się nimi, przed zabraniem dzieci nachodziły mnie panie z mopsu jak i asystent rodziny, pukali zawsze głośno, a ja się bałam tego bardzo. Po odebraniu mi dzieci nadal boję się jak ktoś puka w drzwi, zaczynam się trząść i szybciej bije mi serce, nie wiem kto jest za drzwiami a ja się boję że to znowu oni, czy to przejdzie ? Co powinnam zrobić?
Jak radzić sobie z ukrywaniem związku jednopłciowego przed rodziną i potrzebą publicznego afektu?
Dzień dobry, Sytuacja wygląda następująco: jestem w związku jednopłciowym z drugą kobietą. Oboje mamy po 23/4 lata. Problem pojawia się w perspektywie mojej dziewczyny, która boi się publicznie okazywać mi afekt (np. złapać za rękę) - czemu się nie dziwię, w końcu taki klimat. Podczas rozmów w tym temacie rozumiem ją, jednak mam po prostu taką potrzebę i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Zawsze jak widzę inne pary lgbt mam zazdrość w środku, że "to nigdy nie bede ja". U mojej dziewczyny dochodzą dodatkowo rzeczy wyniesione z domu: wiara i przekonanie że "lgbt to zło". Jesteśmy w związku już prawie 4 lata, jej rodzina nadal nie wie że jesteśmy razem, a wszelkie insynuacje na temat naszego związku w jej rodzinie kończą się tym, że ona panikuje. Nie wiem jak mam jej z tym pomóc. Nie wiem jak mam poradzić sobie z moją potrzeba publicznego afektu i tego, że powoli czuję że chce żeby powiedziała swojej rodzinie o nas, bo za każdym razem jak znowu temat wraca i panikuje to czuję zmęczenie i przewracam oczami. Wiem, że mnie Kocha i że jej zależy na mnie, ale wiem też, jak mocno związana jest ze swoją rodziną, z którą ma bardzo toksyczne relacje (zasada: każdego obgadać za jego plecami) i czasami po prostu mam wrażenie że zasługuje na kogoś kto będzie spełniał te moje potrzeby, przez co źle się czuje, bo mi też bardzo na niej zależy 😐
Spotkanie z psychologiem dziecięcym: zaniedbane dzieci czy nieporozumienie?

Jakiś czas temu, miałam spotkanie z psychologiem dziecięcym w przedszkolu. Chciałabym zweryfikować parę informacji. Zostało mi zadane pytanie czy wiem jak są postrzegane moje dzieci. Zaznaczę, że jesteśmy rodziną wielodzietną. Powiedziałam, z uśmiechem na twarzy, że chętnie się dowiem. I usłyszałam JAK DZIECI ZANIEDBANE. To mocne słowa, dlatego zapytałam co się na to składa. I dostałam odpowiedź, oczywiście wszystko było mocno rozwinięte, ale ja to po prostu spisze: czasem przykrótkie spodnie, zdarzy się, że i syn ma dziurę na kolanie (ale takie spodnie sama też kupuję ze sklepu albo wyciera podczas zabawy na kolanach), rozczochrane włosy (też nie zawsze, córka czasem nie chce się rano czesać, zdaniem Pani psycholog córki kurtka nie nadaje się na zime(kurtka kupiona puchowa w Zarze na dziale z kurtkami zimowymi), czasem mąż spóźnił się i polityka tego przedszkola jest taka, że za każdą rozpoczętą godzinę ponad normę płaci się 50zł(bez jakiego potwierdzenia przyjęcia płatności). I tak to mniej więcej zostało nam przedstawione. Ja z mężem prowadzimy firmę eventową i ustaliliśmy, że on bierze w zimowym sezonie mniej zleceń, a w lecie odwrotnie i to mąż w zimę odbiera dzieci. Usłyszałam, że to mąż się bardziej stara, a ja nie, bo nie ma mnie codziennie w przedszkolu.

Witam serdecznie, Mój mąż od 5 lat pracuje za granicą, ma miesiąc urlopu rocznie
Witam serdecznie, Mój mąż od 5 lat pracuje za granicą, ma miesiąc urlopu rocznie, który spędza w Polsce wiec wychodzi na to ze przez 5 lat był tylko 5 miesięcy z rodziną.Mamy synka, którego wychowuje zupełnie sama. Mąż dba o nas finansowo, ale nie poświęca nam uwagi, czasu, z tego powodu często się kłócimy, ponieważ jest praktycznie nieobecny w naszym życiu .Dodatkowo ostatnio odkryłam, że wszystkie nasze kłótnie nagrywa na tel.Kłótnie, które odsłuchałam były dosyć zmanipulowane - nie nagrywał siebie, co mówi, tylko mnie, ponadto znalazłam w telefonie jego rozmowy z kolegami, z których ewidentnie wynika, że mąż za granica nadużywa alkoholu i interesuje się pornografią.Miał też problemy z hazardem.Winą za kryzys w naszym małżeństwie obarcza mnie, ponieważ on uważa, że wszystko jest w porządku, a ja się tylko czepiam.Stał się bardziej agresywny, obraża mnie, następnie mówi, że nic takiego nie miało miejsca...gdy tylko próbuję z nim porozmawiać o naszych problemach , słyszę, że przesadzam, że jestem chora psychicznie etc.etc. Syn ostatnio mi powiedział, że w zasadzie to on taty nie zna, tak go rzadko widzi ...Mąż o wszystko obwinia mnie, pije przeze mnie ,syn się od niego oddala, mąż twierdzi, że to moja wina i tak w kółko.Na prośbę, abyśmy poszli na terapię małżeńską, powiedział, że to ja mam problem, nie on, więc na terapię małżeńską chodzić nie będzie. Wciąż jednak zapewnia mnie, że nas kocha ...tylko jedno z drugim wg mnie bardzo się kłóci...słowa inne czyny...czy jest jakaś szansa, żeby uratować to małżeństwo, jeśli tak to, co powinnam zrobić?
Jak radzić sobie z napięciem i lękiem przed wpływem narcystycznych teściów na rodzinę?
Kilka lat temu przeprowadziłam się w rodzinne strony męża. Na początku mieszkaliśmy u jego rodziców. To niestety przyniosło dla mnie dużo stresu, napięć i lęku. Mój mąż miał problem ze stawianiem granic. Jego rodzice są osobami o cechach narcystycznych i krytykujący. Moje uczucia były umniejszane, moja rola nieważna, byliśmy traktowani jak dzieci, narzucano nam zdanie. Stosowali dużo różnych manipulacji. Kiedy zaszłam w ciążę wyprowadziliśmy się. Odkąd moja córka przyszla na świat mam silną potrzebę ochrony jej. Teściowie nalegają na spotkania, a ja kazde spotkanie analizuje ponieważ moja rola była umniejszana. Boję się o to że teściowie będą stosować taka manipulacje wobec naszej córki, a mój mąż nie będzie reagował. Moje poczucie bezpieczeństwa jest całkowicie zagrożone. Żyje w ciągłym napięciu i myśli, że teściowe chcą mieć wpływ na nasze życie.
Alkoholizm

Alkoholizm - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Alkoholizm to poważny problem dotykający miliony ludzi. Jeśli Ty lub bliska osoba zmaga się z uzależnieniem, pamiętaj o dostępnych metodach leczenia i wsparcia. Omawiamy objawy, przyczyny, konsekwencje alkoholizmu oraz sposoby walki z chorobą.