Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jestem w 6-letnim związku jednak czuję, że coś się zmieniło. Mój partner jest gamerem, przez co całe wieczory spędza sam w pokoju komputerowym a mj po pracy poświęca 1-2h.

Witam Mam pewien problem, przez który już się psychicznie wykańczam. Jestem w 6-letnim związku jednak czuję, że coś się zmieniło. Mój partner jest gamerem, przez co całe wieczory spędza sam w pokoju komputerowym a mj po pracy poświęca 1-2h. Wcześniej to znosiłam ale chciałabym wspólnie spędzać wieczory i zasypiać póki nie ma dzieci i możemy skupić się na sobie. To jest jego pasja (a wydaje mi się, że może już uzależnienie) od zawsze dlatego teraz czuję się winna, że mi się "odwidziało". Dodam, że obecnie mamy 22 i 24 lata, nie mamy dzieci od 3 lat mieszkamy razem. Ogólnie jest kochającym partnerem, czuję się przy nim bezpieczne ale czuję, że związek to ja, on + komputer. W weekendy gra od 20 do 3:00-4:00 a wstaje ok 12. Martwi mnie to bo boję się o przyszłość, że przez te gry zostanę z obowiązkami sama, nigdy nie doświadczę wspólnego śniadania czy chodzenia spać. Dodam, że ma problem w dbaniu o porządek a ja przeciwnie i tu też się sprzeczamy. Jest dla mnie ważny, dobrze mnie traktuje, powtarza jak kocha ale ta długość wspólnego czasu, brak wspólnych posiłków czy też kładzenia się spać z czasem coraz bardziej mnie wykańcza. Mój przyjaciel jest w stanie poświęcić mi więcej czasu niż własny chłopak. Wiele osób powtarza mi, że powinnam odejść bo nie dostaję tego, czego pragnę a druga część, że powinnam się cieszyć tym co mam. Były rozmowy, słyszałam "nie musisz martwić się o przyszłość, nie zostawię cie samej" ale nie wiem... Jednego jestem pewna- z gier na pewno nie zrezygnuje i 4h dziennie to obowiązek. Nie wiem co robić i przyznam szczerze, że trochę ciągnie mnie do przyjaciela, ta jego... dojrzałość. Na bieżąco słyszę, że skupiając się w tym wieku aż tak na grach i stawiając je wyżej niż partnerkę to jest niedojrzałość... Jednocześnie boję się odejść, boję się że strącę coś naprawdę cennego i nigdy nic lepszego nie zdobędę. Co mogę zrobić? Czy przez gry naprawdę powinnam odejść skoro czuję się kochana i bezpieczna ale brakuje mi kilku elementów które od zawsze widziałam u rodziców i też o tym marzę (wspólne śniadania, oglądanie razem czegoś w TV i chodzenie spać, wspólne wyjaścia na cały wieczór średnio raz na miesiąc/dwa). Czy to ze mną jest coś nie tak, że 1-2 h dziennie razem z partnerem to dla mnie mało? To ja jestem zaborcza? Pogubiłam się w uczuciach...
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

W Pani wypowiedzi widzę wiele pytań i niepewności oraz szereg prób szukania rozwiązania przeżywanych trudności. Sporo jest w nich poszukiwania odpowiedzi u innych, a mniej - w Pani. Polecam zatem rozważyć spotkania z psychologiem/psychoterapeutą, które pomogą Pani znaleźć odpowiedź na tę sytuację.

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, to ważne, że szuka Pani rozwiązań dla sytuacji, która jest dla Pani trudna. Mogą się Państwo przyjrzeć kilku kwestiom: co dla mnie oznacza satysfakcjonujący związek, jak chcę spędzać czas, będąc w relacji (samodzielnie i razem), jakie doświadczenia chcę przeżywać z drugą osobą, co wnoszę do relacji, co chcę otrzymywać w relacji itd. Tych wątków jest wiele, ale one pokazują, co jest dla nas ważne i stają się podstawą do określania tego, jak chcemy tę relację budować. No i dalej warto przyjrzeć się temu, co sprawia, że chcę tak, a nie inaczej :) Na jakie moje potrzeby odpowiada dane działanie w związku, czy to jest OK dla obu stron, jak może być inaczej. Mogą Państwo samodzielnie dokształcić się np. w Porozumieniu Bez Przemocy (NVC), by lepiej rozumieć i wyrażać swoje potrzeby, jednocześnie może warto byłoby przyjrzeć się temu, co się dzieje między Państwem we współpracy ze specjalistą. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska
Nina Borecka

Nina Borecka

Witam serdecznie, Widać, że sytuacja jest dla Pani trudna. Kocha Pani partnera, jednak czuje się samotna w tym związku. Należy zastanowić się na tym czego szuka Pani w związku, przeanalizować swoje potrzeby i wartości. Może to Pani zrobić wraz z psychologiem. Pozdrawiam, mgr.Nina Borecka

Zobacz podobne

Bardzo szybko przywiązuję się do nowych osób, głównie mężczyzn. Z czego to może wynikać?
Dzień dobry Chciałabym zapytać, skąd bierze się szybkie, bardzo szybkie przywiązywanie się do ludzi, gdy poznaje się nową osobę? Zauważyłam, że gdy ktoś poświęci mi minimalną uwagę osobiście lub nawet przez wiadomość tekstową, przywiązuję się naprawdę szybko. Powiedzmy na przykład, że poznaje nową osobę, piszemy kilka dni, a ja już wiem, czuję po prostu, że mi na tej osobie zależy w jakiś sposób. Brzmi to dość dziwnie, mam wrażenie, bo jak może mi zależeć na kimś, kogo praktycznie wcale nie znam? Zauważyłam też, że to przywiązanie częściej tyczy się mężczyzn, którzy poświęcają mi tą uwagę. W swoim życiu nigdy nie miałam prawidłowego męskiego wzorca, nie wiem czy to coś zmienia w tym przypadku, ale myślę, że warto to dodać.
Lękowy styl przywiązania - czy go mam? Spowodował zerwanie związku.
Wydaje mi się, że mam lękowy styl przywiązania, odczuwam bardzo dużą zazdrość i dyskomfort kiedy mojej dziewczyny nie ma obok i mam wielką potrzebę kontrolowania jej, przez co ze mną zerwała. Gdy byłem młodszy moja mama bardzo różnie reagowała na negatywne wiadomości ze szkoły, czasem mówiła, że nic się nie dzieje, a czasem potrafiła na mnie krzyczeć, doprowadzało to do sytuacji, w których przyprowadzałem ze sobą do domu znajomych i wtedy mówiłem jej, że np. dostałem złą ocenę, bo wiedziałem, że wtedy nie będzie krzyczeć. Była też bardzo kontrolująca, dopóki nie skończyłem 18 roku życia zawsze musiałem jej pisać kiedy wychodzę, z kim i gdzie kiedy wrócę, a jeśli na spotkaniach zmieniliśmy miejsce, w którym byliśmy, musiałem ją o tym informować. W czasie tych spotkań też średnio co 2h pisała do mnie czy wszystko dobrze. Teraz zauważyłem, że zachowuje się bardzo podobnie w stosunku do mojej byłej już partnerki. Chciałbym wiedzieć jak sobie z tym poradzić, jak wytłumaczyć to mojej byłej dziewczynie, że nie robię tego specjalnie.
Boję się podjąć rozmowę z psychoterapeutą, ale nie daję już sobie rady w małżeństwie, z relacją z córką, z zauroczeniem do kogoś innego.
Witam. Bardzo bym chciała prosić o rozmowę z psychoterapeutą, nie mam odwagi zadzwonić, nie wiem od czego zacząć rozmowę, czy jest możliwość mailowo dopóki nie będę miała odwagi zadzwonić, koszty rozmowy pokryję?! Od dłuższego czasu nie radzę sobie z niczym, ciągle mi się chce płakać, doznałam dużej straty i dużo się dzieje na raz w moim życiu. Mam męża, który robi dla mnie wszystko o co go poproszę, ale nie rozmawia ze mną i nie okazuje uczuć, nie wspomnę już o bliskości, jest źle...Poznałam w tym czasie kolegę, z którym grupowo mamy wspólne zainteresowania i często spędzamy czas razem. Zaznaczę, że z mężem zaczęło mi się źle układać odkąd poznałam jego, zaczął mi komplementy prawić itp, ale to przez koleżankę, która powiedziała, że u mnie w związku jest źle i on był tego pewny, ale powiedział mi o tym po paru miesiącach, co ja go zbywałam to i tak nie ustępował, aż się zakochałam, wydaje mi się, że owinął mnie w kolo palca i co powie to tak ma być, zaczął naciskać mi na rozwód, żebym się wyprowadziła i mieszkała sama a ja nie potrafię odejść od męża, po prostu nie potrafię, nie chcę go skrzywdzić i nie chcę rozwalać rodziny, ale też nie potrafię przestać myśleć o koledze, nie wiem czy to chwilowe zauroczenie, ale 17 lat małżeństwa bardzo mi szkoda. Co powiem mu, że to nie ma sensu, to obraca wszystko i dalej napiera a ja w tym tkwię. Wszystko mnie tak przerosło, że nie mam dobrej relacji z córką, nerwy mną targają i na męża patrzę inaczej. Mam wahania nastrojów, dziś się cieszę, a jutro płaczę i tak na zmianę, boję się sama już o siebie. Bardzo proszę o poradę lub kontakt mailowy. Paulina116@vp.pl
Przyjaciółka - nie czuję, że mnie rozumie i jej mówienie, że "zawsze jestem" jest puste.
Mam w ostatnim czasie problem z przyjaciółką. Nasza relacja miała wzloty i upadki, aczkolwiek pracujemy nad tym, by było lepiej. Jednak w ostatnim czasie mam znów problemy prywatne i nie chcę jej nimi obarczać, ale czuję, że wpływają na mnie strasznie. Chciałam po prostu z nią porozmawiać i tu nie chodzi, by siedziała ze mną 24/7, a czuję się tak jakbym się narzucała. Ma teraz nowe życie, jest szczęśliwa, a ja się czuję zbędna. W odpowiedzi dostałam, że psycholog jej kazała stawiać siebie na pierwszym miejscu i że nie może mi matkować (ma do tego tendecje - przez to poprzednio mieliśmy w przerwę relacji, bo ona faktycznie czuła się przeze mnie przytłoczona, a ja się uczyłam radzić sobie sama). Dodatkowo poczułam się tak, że ona odnowiła kontakt z wieloma osobami i nie nadąża z odpisywaniem, a gdy zasugerowałam jej, że czuję się zmęczona tym, że do każdego muszę pierwsza pisać, to mi odparła, że wcześniej mi to nie przeszkadzało. Ona wytłumaczyła się tym też, że zapomina odpisać, trzeba jej przypominać, mówiąc, że to przez ADHD (wiem, że ma. Nie neguje tego, ale sam fakt, że zwala na to, a gdy ja zwalałam na swoje trudności, to mi zwracała na to uwagę). W dodatku nie czuję, że mnie rozumie i jej mówienie, że "zawsze jestem" jest puste. Może tak twierdzę, bo obecnie tkwie u toksycznej rodziny? Sama nie wiem.
Czy ludzie czują, że są lubiani? Zasada wzajemności w relacjach międzyludzkich
Dzień dobry. Chciałabym zadać pytanie. Czy ludzie czują, że się ich lubi? Jeżeli bardzo kogoś lubię i naturalnie trudno jest mi to ukryć, to czy ta osoba w jakiś sposób jest w stanie to wyczuć? Po czym można to rozpoznać? Słyszałam kiedyś takie powiedzenie : ,,Lubimy tych, którzy lubią nas.'' Ile w tym prawdy i jak stwierdzić na sto procent, że ktoś nas polubił ?Na ile działa tu zasada wzajemności?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.