Left ArrowWstecz

Mama jest w trójkącie miłosnym z rodzicami mojego chłopaka. Co mam zrobić, co o tym sądzić?

Moja mama jest singielką i dowiedziałam się, że jest w trójkącie miłosnym Z RODZICAMI mojego chłopaka. Dowiedziałam się, bo korciło mnie zobaczyć czy nie ma kochanka. Są razem już 8 miesięcy i nie mam pojęcia, co o tym sądzić, tym bardziej, że moja mama mnie okłamała, że takie coś nigdy nie będzie miało miejsca, kiedy już byli razem. Czy taka miłość w ogóle istnieje? Czy powinnam dać jej wolną wolę czy zakazać?
Maria Kucwaj

Maria Kucwaj

Mama jest singielką, więc nie ma kochanka. Sytuacja może być dla Pani/Pana trudna, zadajmy pytanie czy najbardziej boli Panią fakt, że mama tego nie powiedziała, czy w ogóle sytuacja? Domyślam się, że to może być trudne, warto może porozmawiać z mamą, powiedzieć jej o swoich emocjach? Dlaczego chce tego Pani mamie zakazywać? 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Białek

Aleksandra Białek

Dzień dobry, 

Różne osoby mogą się realizować w różnych formach relacji, także takich obejmujących więcej niż 2 partnerów. Jeśli dba się o potrzeby i granice wszystkich osób pozostających w danej relacji (romantycznej, seksualnej, lub innej), może ona funkcjonować w zdrowy sposób. 

Pani mama ma prawo do podejmowania własnych decyzji i spełniać swoje potrzeby. Rozumiem, że wiadomość o jej wyborze mogła wywołać u Pani różne emocje. Brak szczerości Pani mamy mógł wynikać z różnych przyczyn- być może  z obawy przed brakiem akceptacji, albo związany był z jakimiś ustaleniami między mamą a rodzicami Pani partnera? Niezależnie od przyczyny, kłamstwo mogło być dla Pani trudne. Zachęcałabym do spokojnej rozmowy z mamą- być może jej perspektywa pozwoli Pani lepiej zrozumieć tę sytuację?

Pozdrawiam serdecznie, 

Aleksandra Białek 

2 lata temu
Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry

Znalazła się Pani w trudnej sytuacji, bo taka informacja może rodzić wiele wątpliwości. Obawiam się jednak, że trudno jest zakazać drugiej osobie jakichkolwiek relacji, bo nie mamy wpływu na to, jak się ona zachowa. Nie wiem, w jakiej relacji jest Pani mama z tą parą - czy chodzi tylko o kontakty cielesne, czy dochodzi element przyjaźni lub element uczuć. 

Jeśli koniecznie chce się tego dowiedzieć, bo czuje Pani, że  ignorowanie tego jest niemożliwe, warto próbować rozmawiać o tym z mamą. Obawiam się jednak, że im więcej będzie pani wiedziała, tym trudniej będzie to udźwignąć. Może jednak Pani po prostu zakomunikować, że Pani wie i że jest to dla Pani trudne oraz zobaczyć, z jaką reakcją matki się to spotka.

Ważne jednak, by zastanowiła się Pani, czy wiedza o tym trójkącie nie przeszkodzi Pani we własnym związku. Ważne też, aby nie była Pani w tym sama, bo to duży emocjonalny ciężar. 

Pozdrawiam, 

psycholog Dorota Figarska

2 lata temu
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Droga Pani PP

wiem, że to Panią boli, może żywi pani teraz przeróżne uczucia względem mamy i byłoby dobrze znaleźć sobie przestrzeń na ich wyrażenie - chociażby w rozmowie z psychologiem. 

Tak czy inaczej Pani relacja z mamą to inna sprawa - jeśli tylko potrafi Pani odłączyć sferę życia intymnego mamy i Pani z nią relacji to fenomenalnie. Jednocześnie ma Pani pełne prawo rozmawiać z mamą i mówić jej o swoich odczuciach.

 

Agnieszka Wloka

2 lata temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

rozumiem, że sytuacja w jakiej się Pani znalazła może być trudna oraz powodować wiele wątpliwości. Odpowiadając na Pani pytanie - niestety nie ma Pani takiej mocy sprawczej, aby dawać mamie wolną wolę lub zakazać kontaktów z kimś. Mama jest osobą dorosłą, więc myślę, że pomimo Pani zdania w obecnej sytuacji i tak zrobi to co uważa za stosowne. Natomiast myślę, że warto się zastanowić jak obecna sytuacja wpływa (np. dlaczego w ogóle pojawia się chęć zakazu kontaktów z daną osobą) na Panią oraz Pani uczucia i porozmawiać o tym z mamą. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

2 lata temu
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Być może warto poświęcić chwilę i zastanowić się jakie są Pani myśli i emocje względem tej sytuacji. Wyobrażam sobie, że bycie okłamaną jest bolesne, może budzić smutek, złość. I że sam związek z rodzicami chłopaka to niecodzienna sytuacja, mogąca budzić rozmaite myśli i emocje. Jeśli trudno poukładać to samodzielnie w głowie można zgłosić się na konsultację psychologiczną. 

 

Pozdrawiam,

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo- behawioralna

2 lata temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak pomóc dziecku radzić sobie ze stresem przed przeprowadzką?

Moja córka przeżywa duży stres, bo niedługo się przeprowadzamy. To dla nas wszystkich duża zmiana, ale dla niej chyba największa. Jest bardzo przywiązana do obecnego domu, szkoły i przyjaciół, a myśl o zostawieniu tego wszystkiego sprawia, że jest wyraźnie przygnębiona i pełna obaw. Najbardziej boi się, że nie znajdzie nowych przyjaciół i nie odnajdzie się w nowej szkole.

Chciałabym jej jakoś pomóc, ale nie do końca wiem, jak to zrobić. Jak przygotować dziecko na taką zmianę, żeby nie czuło się zagubione? Jak pomóc jej zbudować pewność, że poradzi sobie w nowym miejscu? 

Zależy mi, żeby spojrzała inaczej, niż coś strasznego.

 

Dziękuję za pomoc!

Niedojrzałość emocjonalna w dzieciństwie a nagłe zaprzestanie mowy w wieku 6 lat

Witam. Nie mogę się uwolnić od tego, co było u mnie w przeszłości -  mianowicie w przedszkolu byłem i gadałem normalnie, natomiast jak poszedłem do zerówki, to mowa mi stanęła i już wtedy u Psychologa stwierdzona niedojrzałość emocjonalna. Dopiero jak w drugiej podstawówki chodziłem na terapię sensoryczną, to zacząłem gadać i kontaktować. Miałem też echolalie, ale krótko. Chciałbym się dowiedzieć, jaka mogła być przyczyna, że nagle w wieku 6ciu lat przestałem mówić? I czy to możliwe, żeby właśnie terapia sensoryczna mi w tym pomogła? Ps. Zawsze później się rozwijałem emocjonalnie

3,5 letnia córka zaczęła inaczej reagować na jedną z babć. Kłócimy się z żoną o przyczynę, raz przy córce. Z czego to może wynikać? Jak reagować?
Dzień dobry, mam pytanie. Ostatnio córka (3,5roku) zaczęła mówić, że: nie lubi babci, babcia jej nie kocha etc. wcześniej było bardzo pozytywnie, lubiła, mówiła, że chce pojechać do babci (temat dotyczy mojej mamy, która mieszka koło 50km od nas i pracuje, bo jest sama, więc widzimy się tylko raz na jakiś czas). Żona z teściową (która z kolei mieszka na stałe u nas) stwierdzają, że to na pewno kwestia tego, że ona widzi, że babcia ją rzadko odwiedza i się nie angażuje (one oczekują, że ona będzie przyjeżdżać zawsze kiedy jest potrzebna, bo są przyzwyczajone, że moja teściowa nie pracuje od 30 lat). Ostatnio mieliśmy nawet kłótnię z żoną (co ważne, w obecności córki, bo jechaliśmy samochodem), że jakim prawem zaprosiłem swoją mamę na udział w przedszkolnym dniu babci i dziadka, skoro ona "jest babcią tylko jak jej tak wygodnie" i że "babcia ma ją w dupie". Co może być istotne, kiedy córka była znacznie mniejsza (do wieku 2 lat) na widok mojej mamy reagowała płaczem z dużej odległości, co nie było normalne, bo nie stała jej się żadna krzywda z rąk mojej mamy (o której bym wiedział), natomiast, mniej więcej od narodzin córki, przez pierwszy rok, byliśmy z moją mamą bardzo pokłóceni (głównie to moja żona i jej mama byli pokłóceni z moją). Nie wiem czy zachowania córki mogą wynikać raczej z jakichś dziecięcych zmian nastroju, z "wyczuwania, że babcia jej nie kocha" (tutaj piszę to w formie przenośni) czy z wyczuwania niechęci i słuchania negatywnych komentarzy na ten temat. Zależy mi, żeby dowiedzieć się co w takiej sytuacji najbardziej kieruje dzieckiem, żeby móc zareagować odpowiednio.
Nasilenie objawów oddzielania się od świata
Dzień dobry! Przychodzę z problemem, który towarzyszył mi już nieco wcześniej ale praktycznie nie był przeze mnie odczuwany aż do tego tygodnia. Niby tydzień to nie długo ale jest on tak nasilony, że nie dam rady czekać dłużej i po prostu muszę się tym z kimś podzielić. Pisałam już wcześniej na forum o moich uczuciach lęku i odrealnienia, miałam iść do psychologa ale nie miałam czasu zadzwonić w tygodniu a weekend to nie wiem czy można. Od początku tego tygodnia moje lęki i odczucie oddzielania się od świata wokół są bardzo mocno nasilone, powodują nie tylko panikę (chociaż coraz lepiej idzie mi opanowywanie jej) ale też lekką gorączkę (37-38°) oraz duszności. Raz jestem pełna energii a raz mam wrażenie, że zaraz zemdleję. Mam też taki problem, że gdy idę np. gdzieś ze znajomymi albo po prostu do szkoły to dziwnie mi się na to patrzy. Zastanawia mnie czy to na serio moi znajomi, czy jestem w dobrej sali i na dobrej lekcji. Nawet mam takie zawachania w domu do własnej rodziny, wiem, że są nią ale po prostu dziwnie mi się na nich patrzy. Mam wrażenie, że wszyscy dookoła nie widzą jak oddalam się od ich świata do własnego, który stworzył mi strach. Nawet sama czasami nie wiem czego się boję i czym stresuję ale nie mogę tego powstrzymać. Jak tylko będzie poniedziałek to zadzwonię gdzieś i postaram się umówić do specjalisty ale chciałabym jakieś porady tutaj bym jakoś do czasu takiej wizyty przetrwała. :) Z góry dziękuję za pomoc i życzę miłego dnia.
Moczenie się w nocy u dwunastolatka - jak mu pomóc?
Mam syna dwunastoletniego, który moczy się w nocy. Jest leczony u urologa. Niestety bez efektów. Prawdopodobnie chodzi tu o to że on nie czuje że mu się chce sikać. Ale to też nie jest pewne bo są sytuacje kiedy syn potrafi wstać san w nocy pójść do WC. Np wtedy gdy jesteśmy na wakacjach i czuję presję że nie może się poszukać. Ja osobiście myślę, że siedzi to w jego głowie. Jak mogę mu pomóc? Czy terapia mu pomoże?
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.