Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czuję się przytłoczona - zmienność nastrojów, samotność i zmęczenie w codziennym życiu

Nie cieszy mnie życie ,czuje się jakbym odbywała jakaś karę ,codziennie mam różne odczucia ,które zmieniają mi się w ciągu dnia ,raz jestem smutna , z minuty na minutę potrafię wpadać w złość ,nie lubię ostrego światła ,głośnych dziwięków . Ciężko żyć mi z samą sobą . Odczuwam ciągle zmęczenie , nic mnie nie cieszy ,czuje się samotna po mimo że mam dziecko i męża . Ciągle wszystko analizuje i to mnie przytłacza .
Aleksandra Wojtyra

Aleksandra Wojtyra

Dzień dobry,

Bardzo mi przykro, że doświadcza Pani tak wielu trudnych uczuć. Nagłe zmiany stanu emocjonalnego potrafią być bardzo przytłaczające. Brak radości z życia, zmęczenie, ciągłe analizowanie czy poczucie samotności  to objawy, którym powinien przyjrzeć się specjalista - psychoterapeuta lub psycholog. To normalne, że czasami jest trudno poradzić sobie samemu, gdy trudności się nawarstwiają. Na wizycie będzie Pani miała możliwość przyjrzeć się przyczynom, z których wynika obecne samopoczucie, a co za tym idzie - odnaleźć sposoby radzenia sobie z tą sytuacją. 

Myślę, że to co może Pani zrobić sama dla siebie  na początek, to przyjrzeć się własnym uczuciom i potrzebom. Co naprawdę czuję? O jakich potrzebach mówią mi te uczucia? Jak mogę zadbać o zaspokojenie tych potrzeb, aby poczuć się choć odrobinę lepiej? - Do takich pytań bardzo zachęcam. Ponadto polecam wypróbować trening Jacobsona, który może być pomocny w radzeniu sobie z napięciem.
Gdyby zdecydowała się Pani na konsultację u psychologa lub psychoterapeuty aby zgłębić doświadczane trudności - zapraszam serdecznie.
Aleksandra Wojtyra

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Brak komplementów i uwagi w związku a poczucie samotności - jak sobie radzić?

Witam. Mam 38 lat a mój partner ma 57 i jesteśmy razem 17 lat. Mam problem z partnerem, gdyż po ostatniej naszej rozmowie, jaka miała miejsce jakiś czas temu, partner stwierdził, że nie będzie mnie komplementował, bo bym się jeszcze przyzwyczaiła. Natomiast jeśli chodzi o komplementy w kierunku innej kobiety, to tutaj ich nie oszczędza. Zawsze wie, co powiedzieć ,,ale się wyrobiła,, Ja niestety czuje się bardzo okradana, jak i z uwagi tak i z komplementów. Nie proszę i nie prosiłam o nie nigdy, ale faktycznie nie czuje się z tym dobrze, nie czuje się kochana i zauważona. Partner od dłuższego czasu zauważa mnie, wtedy kiedy coś chce, wtedy robi się słodki jak cukier, a kiedy dostaje to, co chce, sytuacja znów się zmienia. Przestaliśmy rozmawiać już na 80% tematów jak np. relacje w związku, sprawy intymne. Teraz nasze rozmowy dotyczą spraw służbowych. Życie intymne kuleje. Nieraz bywa tak, że przez półtora miesiąca między nami nie ma nic. Są chwile, kiedy mam duże wątpliwości co do jego miłości i wierności. Mam wrażenie, że z jego strony nie ma miłości, a jest tylko przyzwyczajenie. Wiele razy podejmowałam rozmowy, ale one zawsze kończymy się sprzeczkami dlatego wycofałam się z jakichkolwiek rozmów, żeby tylko nie do chodziło do spięć między nami . Momentami już nie mam siły. Są momenty ,że w ogóle nie czuje go koło siebie, a wręcz często odczuwam samotność. Czuje, że jestem już na takim etapie, że zaczynam myśleć o sobie i żyć jak osobna jednostka. Nie czuje żadnej satysfakcji z tego związku. Za to cieszę się bardzo, jak idę do pracy, tam mogę pośmiać się, pożartować, inaczej mi czas leci . Natomiast kiedy wracam do domu, do niego, od razu moje samopoczucie gdzieś idzie spać. Jak dalej postępować czy faktycznie najlepiej się zająć sobą w takim wypadku. Pozdrawiam

Brak seksu i poczucie „mamusowania” partnera w związku – co robić?
Problem w związku. Jestem w 2 letnimi związku z partnerem. Mieszkamy razem, on pracuje bardzoo dużo, co się przekłada na brak energetii i chęci do zbliżenia. Kiedy do zbliżeniu dochodzi to jest to takie nijakie.. Kochamy się, świetnie się dogadujemy, ale ten seks to ciężki temat. Przez miesiące potrafimy się nie kochać vo nie wyjdzie z inicjatywa, nie chce mu się kupić gumek itp. Również kwestia że czasem mam wrażenie że mamusiuje mu za bardzo. Dbam o dom, staram się robić mu kanapki do pracy itp. On nie orientuje się co gdzie jest w domu, jest mało zorganizowany, czasem postrzegam go jak duże rozpieszczone dziecko. Nie wiem, co już myśleć. Były rozmowy.
Wsparcie mamy w wychodzeniu z żałoby - jak to zrobić dobrze?
Dzień dobry, pochodzę z rodziny wielodzietnej, w sumie miałam 5 rodzeństwa. Ponad dwa lata temu zmarł mój starszy brat. Ja już po tych dwóch latach powiedzmy uporałam się z żałobą i chce zacząć normalnie żyć. Mieszkam z mamą i niepełnosprawnym bratem. Mam nadal tkwi w początkowych etapach żałoby. Izoluje się od nas, nie interesuje się naszym życie, ale jednocześnie pragnie żebyśmy byli jej podporządkowani. Nie pozwala na życie własnym życie. Mało tego zarzuca nam że nie wspieramy jej, nie wspominamy brata. Tłumaczenia że po takim czasie my mamy prawo żyć odbiera jako atak. Czuje, że utknęliśmy w toksycznej relacji i nie wiem jak z tego wybrnąć. Może terapia rodzinna byłaby odpowiednią albo zmuszenie mamy do indywidualnej terapię. Wspomnę jeszcze, że mama jest już pod opieką psychiatry i na stałe przyjmuje leki na depresję, które jak twierdzi nic nie pomagają.
Mam problem z komunikacją z partnerem, nie potrafię rozmawiać, słuchać.
Hej. Piszę tutaj z takim problem, jestem w związku od 6 lat. W ostatnim czasie nie układana nam się, on potrzebuje rozmowy i dużej opieki psychicznej, bo jest niepewny siebie i po przejściach. Natomiast ja mam problem w rozmowie, nie umiem rozmawiać. Często przerywam, nie umiem dać mu odpowiedzi i mało mowię coś od siebie, a moje motywowanie jest bardziej czymś demotywującym. Częściej nasze rozmowy kończą się dyskusją niż prawdziwą rozmową. Nie wiem co mam robić, nie umiem zmienić swoich poczynań, a on potrzebuję tego.
Jak poradzić sobie z lękiem w związku na odległość?
Dzień dobry, chciałabym się z tym państwem podzielić, ponieważ zastanwiam się jak sobie z tym poradzić. Od miesiąca jestem w związku na odległość, poznaliśmy 3 dni przed moim wyjazdem z wymiany za granicę. Początkowo nie byłam z bardzo kontynuacją znajomości, ale chłopak bardzo starał i ciągle pisał, więc dałam tej relacji szanse. Przez pół roku byliśmy w stałym kontakcie, jednak nie angażowałam się w to zbytnio emocjonalnie, po prostu chciałam go poznać, on jednak często mnie komplementował, wybiegał w daleką przyszłość, ale starałam się mu stawiać granice i raczej je szanował. W czerwcu postanowiłam, że pora przejść na kolejny poziomi spotkać się w realu, chciałam sprawdzić jak się będę przy nim czuła. Poleciałam do niego i ku mojemu zdziwieniu zrobił na mnie ogromne wrażenie, naprawdę dobrze mnie traktował, szanował, słuchał, pamiętał szczegóły z mojego życia, poznał mnie też ze swoimi znajomymi i rodziną, wszystko pomiędzy nami przebiegało naturalnie. Po powrocie do Polski dalej utrzymywaliśmy kontakt i rozmawialiśmy na video. Wszystko było okej, ale po pewnym czasie zaczęłam czuć niepewność, że to może nie jest „to”, że może to nie jest relacja na całe życie, że może do siebie nie pasujemy. Zaplanowaliśmy kolejne spotkanie, które odbyło się tydzień temu. Przed samym wyjazdem bardzo nie chciałam jechać, bardzo się bałam, że znowu poczuje tą niepewność i będę wszystko robić na siłę. Znowu okazało się zupełnie inaczej, był dla mnie bardzo troskliwy i czuły, wyznał mi uczucia i naprawdę było widać zaangażowanie z jego strony. Teraz po powrocie znowu czuję się podobnie, czuję niepewność, napisałam mu że boję się, że to się skończy. Jego to bardzo dotknęło, wręcz odebrał to jako zerwanie, napisał mi, że jeśli tak myślę w ten sposób, po tak dobrze spędzonym czasie razem, to on nie chce być z osobą, która nie jest pewna relacji. Bardzo mnie to dotknęło i trochę się przestraszyłam, był bardzo stanowczy, ale próbowałam mu wytłumaczyć, że to mój lęk i trudno mi sobie z tym poradzić, gdy jesteśmy na odległość, bo na żywo jest wszystko w porządku…nie wiem co mam robić dalej, bardzo chciałabym dać tej relacji szansę, on chce zabrać mnie na wakacje za miesiąc, a teraz się boję, że nasza relacja się pogorszy, przez moje myśli jakie mam, już nie wiem czy one są prawdziwe i powinnam ich słuchać.
myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!