
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Pomóżcie...jak...
Pomóżcie...jak przestać tęsknić?
Ada
Usunięty Specjalista
Przede wszystkim pozwól sobie na smutek, złość i inne uczucia, które mogą się pojawiać. Bardzo Ci współczuję, to co przeżywasz jest zawiłe na wielu płaszczyznach. Przejście przez ten okres jest bradzo trudny ponieważ zaszły zmiany w biochemii Twojego mózgu. Nie obwiniaj się za to, bo nie masz na to wpływu tak, jak nie masz wpływu na pracę nerek. Zapewniam Cię jednak, że są pewne kroki, które możesz podjąć, aby pomóc sobie i skoncentrować się na swoim własnym dobrostanie. Polecam skorzystanie z profesjonalnej pomocy psychoterapeutycznej. Psychoterapeuta pomoże Ci zrozumieć swoje emocje, nauczyć technik radzenia sobie z negatywnymi myślami, a także może pomóc w budowaniu zdrowszego obrazu siebie. Zerwanie kontaktu z byłym partnerem na pewien czas zdecydowanie pomoże w oderwaniu się od toksycznego cyklu emocji i pozwoli ci się skoncentrować na swoim własnym zdrowiu. Spotkania z ex, które sobie serwujesz racjonalizując tęsknotą psa, powodują przerwane wzmocnienie, czyli emocjonalny rollercoaster. Wtedy nie myślisz racjonalnie. Jedynym sposobem, by mózg wrócił do równowagi, a neuroprzekaźniki się unormowały to całkowity brak kontaktu z byłym partnerem. Czasami zmiana otoczenia może pomóc w oderwaniu się od negatywnych myśli i wspomnień. Możesz rozważyć krótką podróż, wyjazd na weekend lub odwiedziny u przyjaciół. Życzę siły !
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Małgorzata Korba-Sobczyk
Przykro mi, że przechodzisz przez tak trudny czas. Rozstanie to zawsze trudne doświadczenie, zwłaszcza po długotrwałym związku. To, co opisujesz, to naturalne emocje, które wiele osób doświadcza po rozstaniu. Tęsknota, smutek, złość, strach - to wszystko są normalne uczucia.
Przede wszystkim, ważne jest, aby pamiętać, że nie jesteś sama. Wiele osób przechodzi przez podobne doświadczenia i znajduje wsparcie w rodzinie, przyjaciołach, grupach wsparcia czy terapii. Może być pomocne, aby porozmawiać o swoich uczuciach z kimś, kto Cię rozumie i wspiera.
Pamiętaj, że to jest proces, który wymaga czasu. Nie ma jednego "poprawnego" sposobu na radzenie sobie z rozstaniem. Każdy ma swoje tempo i sposób na przepracowanie bólu. Ważne jest, aby dać sobie czas na żałobę i zrozumienie swoich uczuć.
W Twoim przypadku, wydaje się, że kontakt z byłym mężem jest dla Ciebie szkodliwy i powoduje Ci ból. Może warto rozważyć ograniczenie tych kontaktów, przynajmniej na jakiś czas, aby dać sobie przestrzeń do zrozumienia i przepracowania swoich uczuć.
Jeśli czujesz, że Twoje emocje zaczynają wpływać na Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne, warto skonsultować się z profesjonalistą, takim jak terapeuta czy psycholog. Mogą oni pomóc Ci zrozumieć swoje uczucia i nauczyć Cię skutecznych strategii radzenia sobie z nimi.
Pamiętaj, że zasługujesz na szczęście i miłość, niezależnie od tego, co się stało w przeszłości. To, że Twój były mąż nie był w stanie być szczęśliwy z Tobą, nie oznacza, że z kimś innym na pewno będzie. Każdy z nas ma swoje problemy i wyzwania, które musi przepracować. To nie jest Twoja wina.
Jesteś silną osobą, która przeszła przez wiele trudnych doświadczeń. Wierzę, że jesteś w stanie poradzić sobie z tym i znaleźć szczęście, które zasługujesz. Trzymaj się ciepło.
Pozdrawiam
Małgorzata Korba-Sobczyk

Zobacz podobne
Witam, jestem młodą osobą, w tym roku skończę 18 lat.
Jestem w związku 7 miesięcy i właśnie z tym mam problem.
Mam na myśli, że czuje, że jestem zbyt "uzależniony" od swojej partnerki. Potrafię wpadać w panikę, gdy nie odpisuje mi dłużej niż parę minut, od razu mam w głowie najczarniejsze myśli, że może mnie zdradzać i wpadam w panikę. Staram się walczyć również z moją zazdrością, która potrafi się uaktywnić nawet w błahych sprawach. Potrafię być zazdrosny o nawet najmniejszą jej interakcją z drugim człowiekiem. Jest to naprawdę bardzo męczące. Dziś dowiedziałem się, że przyjdzie do niej na noc koleżanka i już na samą myśl kipię z zazdrości. Nie wiem, jak mam sobie z tym radzić staram się, żeby nie rzutowało to na moją dziewczynę, ale im dłużej trwa ten związek, tym ja staję się bardziej zazdrosny. Nie wiem, co już z tym robić Pozdrawiam.

