30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Uszkodzenie płata czołowego, antyspołeczne zachowania. Jak sobie pomóc?

Witam, jestem 29 letnim mężczyzną. Od jakiegoś półtorej roku stwierdzam każdego dnia, że z moją psychiką jest coś nie tak, mianowicie zaczęły pojawiać się w mojej głowie myśli, że mógłbym komuś zrobić krzywdę, nie będę owijał w bawełnę, te myśli dotyczą też zabicia kogoś. Na codzień odczuwam wewnętrzne napięcie, z którym nie potrafię sobie poradzić, po prostu czuję jakby rozrywało mnie od środka. Jeszcze dwa lata temu przykładowo mógł leżeć w domu na wierzchu jakiś ostry przedmiot i nie robiło na mnie wrażenia, mógł sobie leżeć, dopóki inni domownicy go nie schowali. Teraz obsesyjnie chowam je do szuflady, a czasami napada mnie takie coś, że przyglądam im się i wyobrażam sobie, że idę komuś ten ostry przedmiot wbić w brzuch. Od kiedy to wszystko się zaczęło, kompletnie się odciąłem z życia społecznego, zacząłem jakby bać się ludzi, nie pracuje, mimo że zanim to się zaczęło pracowałem, całe dnie wolę leżeć w łóżku z przerwami do wyjścia do sklepu. Dodam, że kilka lat temu miałem uraz głowy, po którym stwierdzono uszkodzony płat czołowy,,czytałem, że uszkodzenie to może prowadzić do aspołecznych zachowań. Czy ja jestem jakimś potencjalnym mordercą? Nie chcę skończyć źle, zdaje sobie sprawę, że dzieje się ze mną coś niedobrego, bardzo proszę o pomoc, bo już nie wytrzymuje ze sobą, nigdy wcześniej nie miałem takich fantazji o agresji do ludzi.Czy mnie można pomóc ?
Alina Borowska

Alina Borowska

Dzień dobry.

Czytam, że Pan cierpi i aby ustrzec się przed obsesyjnymi myślami wycofuje się pan z różnych sfer swojego życia. 

Warto skonsultować te doświadczenia z psychiatrą oraz psychoterapeutą. Farmakoterapia i psychoterapia mogą dać szansę na poradzenie sobie z obsesyjnymi myślami, zrozumieć ich pochodzenie i powrót do pełniejszego życia.  

Pozdrawiam serdecznie

Alina Borowska

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Dzień dobry,

to, że Pan otwarcie wyraża swoje obawy i myśli, świadczy o dużym stopniu samoświadomości oraz pragnieniu zmiany i poprawy swojego stanu. Zrozumiałe jest, że myśli o możliwości wyrządzenia krzywdy innym są dla Pana niepokojące i mogą prowadzić do znacznej niepewności oraz izolacji.

Przeżywanie tak intensywnych emocji i myśli, szczególnie w kontekście wcześniejszego urazu głowy, które mogły wpłynąć na zmiany w zachowaniu i procesach myślowych, wymaga dużego wsparcia i zrozumienia. Warto podkreślić, że Pana determinacja w poszukiwaniu pomocy i lepszego zrozumienia siebie jest już ogromnym krokiem naprzód.

Pana uczucie wewnętrznego napięcia i zmiana podejścia do codziennych sytuacji, jak opisane działania z ostrymi przedmiotami, wskazują na znaczne obciążenie emocjonalne, z którym mierzy się Pan na co dzień. Ważne jest, aby Pan wiedział, że te myśli i uczucia, mimo iż są trudne, nie definiują Pana jako osoby. Są one symptomami, z którymi można pracować i które można zrozumieć w bezpiecznym środowisku terapeutycznym.

Zachęcam Pana do uznania swojej odwagi w mówieniu o tych trudnych kwestiach. Poszukiwanie wsparcia i otwarcie się na pomoc specjalisty nie jest oznaką słabości, lecz wręcz przeciwnie – siły. To, co Pan przeżywa, może być przekształcone poprzez pracę z doświadczonym terapeutą, który pomoże Panu lepiej zrozumieć źródła tych myśli i uczuć oraz nauczy, jak radzić sobie w sposób konstruktywny i zdrowy.

Mówiąc o konkretnych krokach, kluczowe będzie znalezienie psychologa lub psychiatry, którzy mają doświadczenie w pracy z pacjentami po urazach głowy oraz z zaburzeniami nastroju i lękowymi. Otwartość w rozmowie o swoich doświadczeniach, tak jak Pan to zrobił tutaj, będzie fundamentem Pana procesu terapeutycznego.

Pragnę podkreślić, że droga do lepszego samopoczucia jest procesem, który wymaga czasu, cierpliwości i wsparcia. Każdy mały krok, który Pan podejmie w kierunku zrozumienia i opieki nad sobą, jest ważny. Pan nie jest sam, a pomoc, którą Pan szuka, jest w zasięgu ręki.

 

mniej niż godzinę temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Przychodzę do Państwa, ponieważ chcę uzyskać odpowiedź
Dzień dobry Przychodzę do Państwa, ponieważ chcę uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, mianowicie zastanawiam się, czy mogę mieć autyzm. Wszystko wygląda tak, że mam 24 lata i od kiedy tylko pamiętam, miałem problemy w kontaktach z innymi ludźmi i z samodzielnością. Wszystko zaczęło się we wczesnych latach szkolnych, nie byłem lubiany właściwie nawet,nie wiem czemu, nigdy nie potrafiłem się dogadać z ludźmi zawsze byłem odrzucany potem przyszła szkoła średnia i wszystko obróciło się o 180 stopni, znajdowałem się w dużych grupach znajomych, przeważnie byłem w centrum uwagi, udzielałem się gdzie tylko się dało, ale ciągle miałem problem z budowaniem trwałych relacji często zdarzało mi się z byle powodu odciąć od znajomych by potem ci do mnie wracali, często nie rozumiem ludzi, czemu się śmieją, bądź denerwują a mimo to przeważnie, to ja jestem tym najzabawniejszym w grupie i wydaje mi się, że to jest słowo klucz, w grupie zazwyczaj się odnajduję do czasu, aż z byle powodu nie chcę się odciąć od wszystkiego, jeszcze większym problemem jest dla mnie to, że nie potrafię znaleźć miłości każdy mój związek kończył się z wydaje mi się mojego powodu podczas gdy wszyscy znajomi mają już tą "drugą połowę" ja cały czas boję się zrobić jakikolwiek krok do przodu, mimo że bardzo brakuje mi drugiego człowieka mam też duży problem ze skupieniem i systematycznością dawniej potrafiłem bez przerwy uczyć się tego co mi się podobało a teraz gdy chcę do tego przysiąść czuję taką pustkę to, co robię, nie daje mi już takiej satysfakcji, jak kiedyś, zaczynam być coraz bardziej zdesperowany, nie chcę kiedyś skończyć całkiem sam i z niczym często też zdarzają mi się nagłe napady chyba ostrego stresu do tego stopnia, że momentami duszę się z nerwów.
Jestem DDA po ciężkim przemocowym związku, po którym mam synka z autyzmem.
Jestem DDA, jestem też po ciężkim przemocowym związku. Po tym związku mam synka z autyzmem. Nowy partner właśnie ze mną zerwał po 2 latach. Powód, nie chce mieć takiego życia, jakie mam ja. Nie widzę nic złego w moim podejściu do życia, muszę iść uparcie do przodu, pokonywać przeszkody, bo one zawsze będą. Czy jest szansa, że znajdę jeszcze kogoś, kto mnie pokocha? Czy moje dziecko poradzi sobie beze mnie, kiedy mnie braknie?
Trudności w nawiązywaniu relacji, odczuwanie przytłoczenia hałasem i chaosem — jak sobie radzić?
Mam kilka bliskich koleżanek – mam znimi głębsze relacje, jest ich 4 Unikam kontaktów z ludzmi. Źle się czuję, gdy jestem „zmuszana” do rozmów. Trudność w wejściu do rozmowy, zwłaszcza w rozbawionym towarzystwie. Zdarzało się, że „zamierałam” – np. ktoś mnie o coś pytał, a ja nie byłam w stanie odpowiedzieć. Słyszałam, że mówię zawsze takim samym tonem (brak modulacji głosu). Zarzucano mi „strzelanie min” lub że wyglądam na smutną – nie mam kontroli nad wyrazem twarzy. Mam mało wyraźną mimikę, czasem słyszę, że wyglądam na obojętną. Sama nie lubię patrzeć w oczy, ale koleżanka twierdzi, że raczej patrzę. Czasem nie wiem, jak zareagować w kontaktach społecznych, Więc tylko coś odburkne a najbezpieczniej jest milczeć. Czasami nie wiem czy ktoś że mnie kpi, czy tylko informuje o czymś, czy po prostu chce zażartować, doszukuje się niewiadomo czego Hałas męczy mnie głównie w grupach ludzi, zwłaszcza gdy ktoś głośno się śmieje i wiecznie rozmawia Czasami irytuje mnie hałas w galeriach handlowych (muzyka + rozmowy). Nie lubię dotyku obcych – przytulam się tylko z córką. Oczywiście jak trzeba to się przytulę ale b.niechetnie Potrzebuję czasem szumu w tle np suszarki – działa na mnie kojąco. Mam nawyk grzebania we włosach (uspokaja mnie). Źle znoszę nagłe zmiany planów, nie znoszę spontaniczności Trudno mi streścić książkę lub film – szybko zapominam treść. Mogłabym streścić jednym zdaniem. Nie umiem wogole opowiadać Gdy coś przeczytam, po chwili mi „umyka”. Mam tendencję do odwlekania działań i robienia rzeczy na ostatnią chwilę. Chciałabym mieć porządek, ale chaos w głowie i napięcie mi to uniemożliwiają. Gdy posprzątam, jest to krótkotrwałe – zaraz znowu jest bałagan, co mnie przytłacza Nadmiernie analizuję i myślę, co daje mi poczucie kontroli.
Sugeruje się mi zaburzenia neurorozwojowe, ze względu na potencjalne uzależnienia, problemy z relacjami, mutyzmem. Przede wszystkim powróciła depresja i już nie daję rady.
Witam, leczę się na depresję od dłuższego czasu, wcześniej paliłem marihuanę, ale sporadycznie, miałem jeszcze zaburzenia psychotyczne po lsd, ale po promazanie ustąpiły i nie wracają. Mam od małego tendencję do tworzenia swojego świata, zdiagnozowaną dyslekcję rozwojową z zakresu pisania i czytania. Miewam problemy w odnalezieniu się w grupie oraz w relacjach z innymi, tendencje do mutyzmu i nieadekwatne reakcje na sytuacje. Miałem długie tendencje S, ale przez kilka ostatnich miesięcy nie miałem z tym problemów. Poza pewnym zmęczeniem, depresja ustąpiła. Poszedłem do ośrodka uzależnień, gdyż z narkotykami, alkoholem i papierosami miałem kontakt od 11 roku życia i stale mi sugerowano związek z uzależnieniem. Tam dowiedziałem się, że nie mam z tym problemu - nie czuję głodu itd. Jednak wróciły mi myśli S. Sugerowano mi również zespół Aspergera lub inne zaburzenia z spektrum autyzmu. Robiłem na to testy internetowe już dużo wcześniej i zawsze wychodziły pozytywne oraz czytając utożsamiałem się z objawami . Mimo to, nie jestem pewien czy nie jest to efekt potwierdzenia z racji długiej historii diagnozy. Sama diagnoza aspergera jest bardzo kosztowna. Rozmowy z psychiatrą sprowadzają się do wymiany kilku zdań i przepisania leków. Psycholog kliniczny nie wiem czy powie mi coś więcej. Psychoterapia na fundusz nie istnieje, a konsultacje bez dłuższej obserwacji nie mają sensu. Nie wiem czy w ogóle jakiekolwiek relacje z poradnią chorób psychicznych mają jakikolwiek sens. Nie chcę zamieść wszystkiego pod dywan, z drugiej strony moja inteligencja jest na poziomie ponadprzeciętnym, więc mogę poradzić sobie z tym sam zdobywając odpowiednią wiedzę z książek. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Nie wiem już co dalej. Czuję, że zaczyna mnie to przerastać i zaczynam się wycofywać. P.S. Chciałbym by wypowiedziało się więcej niż jeden specjalista w tej sprawie jeśli będzie taka możliwość. Pozdrawiam Roberto
Wizyta u lekarzy - jeden lekarz podważa decyzję drugiego. Co zrobić?
Witam, Mam ruchy mimowolnie, a chce zrobić prawo jazdy. Neurolog nie widzi przeciwwskazań, a lekarze z medycyny pracy podważają decyzję neurologa. Co mam zrobić w tej sytuacji? Za odpowiedź dziękuję
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!