Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Uszkodzenie płata czołowego, antyspołeczne zachowania. Jak sobie pomóc?

Pomoc

Witam, jestem 29 letnim mężczyzną. Od jakiegoś półtorej roku stwierdzam każdego dnia, że z moją psychiką jest coś nie tak, mianowicie zaczęły pojawiać się w mojej głowie myśli, że mógłbym komuś zrobić krzywdę, nie będę owijał w bawełnę, te myśli dotyczą też zabicia kogoś. Na codzień odczuwam wewnętrzne napięcie, z którym nie potrafię sobie poradzić, po prostu czuję jakby rozrywało mnie od środka. Jeszcze dwa lata temu przykładowo mógł leżeć w domu na wierzchu jakiś ostry przedmiot i nie robiło na mnie wrażenia, mógł sobie leżeć, dopóki inni domownicy go nie schowali. Teraz obsesyjnie chowam je do szuflady, a czasami napada mnie takie coś, że przyglądam im się i wyobrażam sobie, że idę komuś ten ostry przedmiot wbić w brzuch. Od kiedy to wszystko się zaczęło, kompletnie się odciąłem z życia społecznego, zacząłem jakby bać się ludzi, nie pracuje, mimo że zanim to się zaczęło pracowałem, całe dnie wolę leżeć w łóżku z przerwami do wyjścia do sklepu. Dodam, że kilka lat temu miałem uraz głowy, po którym stwierdzono uszkodzony płat czołowy,,czytałem, że uszkodzenie to może prowadzić do aspołecznych zachowań. Czy ja jestem jakimś potencjalnym mordercą? Nie chcę skończyć źle, zdaje sobie sprawę, że dzieje się ze mną coś niedobrego, bardzo proszę o pomoc, bo już nie wytrzymuje ze sobą, nigdy wcześniej nie miałem takich fantazji o agresji do ludzi.Czy mnie można pomóc ?

Dzień dobry.

Czytam, że Pan cierpi i aby ustrzec się przed obsesyjnymi myślami wycofuje się pan z różnych sfer swojego życia. 

Warto skonsultować te doświadczenia z psychiatrą oraz psychoterapeutą. Farmakoterapia i psychoterapia mogą dać szansę na poradzenie sobie z obsesyjnymi myślami, zrozumieć ich pochodzenie i powrót do pełniejszego życia.  

Pozdrawiam serdecznie

Alina Borowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry,

to, że Pan otwarcie wyraża swoje obawy i myśli, świadczy o dużym stopniu samoświadomości oraz pragnieniu zmiany i poprawy swojego stanu. Zrozumiałe jest, że myśli o możliwości wyrządzenia krzywdy innym są dla Pana niepokojące i mogą prowadzić do znacznej niepewności oraz izolacji.

Przeżywanie tak intensywnych emocji i myśli, szczególnie w kontekście wcześniejszego urazu głowy, które mogły wpłynąć na zmiany w zachowaniu i procesach myślowych, wymaga dużego wsparcia i zrozumienia. Warto podkreślić, że Pana determinacja w poszukiwaniu pomocy i lepszego zrozumienia siebie jest już ogromnym krokiem naprzód.

Pana uczucie wewnętrznego napięcia i zmiana podejścia do codziennych sytuacji, jak opisane działania z ostrymi przedmiotami, wskazują na znaczne obciążenie emocjonalne, z którym mierzy się Pan na co dzień. Ważne jest, aby Pan wiedział, że te myśli i uczucia, mimo iż są trudne, nie definiują Pana jako osoby. Są one symptomami, z którymi można pracować i które można zrozumieć w bezpiecznym środowisku terapeutycznym.

Zachęcam Pana do uznania swojej odwagi w mówieniu o tych trudnych kwestiach. Poszukiwanie wsparcia i otwarcie się na pomoc specjalisty nie jest oznaką słabości, lecz wręcz przeciwnie – siły. To, co Pan przeżywa, może być przekształcone poprzez pracę z doświadczonym terapeutą, który pomoże Panu lepiej zrozumieć źródła tych myśli i uczuć oraz nauczy, jak radzić sobie w sposób konstruktywny i zdrowy.

Mówiąc o konkretnych krokach, kluczowe będzie znalezienie psychologa lub psychiatry, którzy mają doświadczenie w pracy z pacjentami po urazach głowy oraz z zaburzeniami nastroju i lękowymi. Otwartość w rozmowie o swoich doświadczeniach, tak jak Pan to zrobił tutaj, będzie fundamentem Pana procesu terapeutycznego.

Pragnę podkreślić, że droga do lepszego samopoczucia jest procesem, który wymaga czasu, cierpliwości i wsparcia. Każdy mały krok, który Pan podejmie w kierunku zrozumienia i opieki nad sobą, jest ważny. Pan nie jest sam, a pomoc, którą Pan szuka, jest w zasięgu ręki.

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Mam mgłę mózgową, brak myśli w głowie, często też działam jak automat bez zastanowienia.
Dzień dobry. Mam taki problem... Coś dziwnego się ze mną dzieje. Opiszę przykłady, bo nie nie potrafię tego nazwać. Mam mgłę mózgową, brak myśli w głowie, często też działam jak automat bez zastanowienia. Zdarza się, że gubię słowa albo mówię do ludzi, a oni nie wiedzą, o co mi chodzi. Działam jakbym była we śnie. Miałam 3 sytuacje w mieście, którym bywam często, że błądziłam. Szłam wiele razy tą ulicą, nagle nie wiedziałam, w którą stronę iść. Szłam w dobrym kierunku, lecz wydawało mi się, że to nie tędy droga, zawróciłam i szłam w inną stronę, i tak kilka razy chodziłam. Po kilku minutach poszłam w dobrym kierunku i doszłam do celu. W innym małym mieście szłam i nie umiałam trafić do celu. Szłam przed siebie, nawet nie wiem ile kilometrów, ale dość kawałek i nagle znalazłam się w innym mieście...zwróciłam, i po dłuższej chwili trafiłam do celu. W innym mieście ulica wydawała mi się znajoma, że już szłam tą ulicą, ale jak się później skapłam, szłam nie tędy, co trzeba, zdałam sobie sprawę z tego dopiero po kilku minutach drogi. Ale najważniejsze, że doszłam do celu. 😉 Byłam u neurologa, ale o tym, że w innym mieście błądziłam, mu nie powiedziałam. Zlecił mi badania w tym też rezonans magnetyczny głowy z kontrastem i w normie. Żadnych niepokojących zmian. Powiedział, że z neurologicznego punktu widzenia wszystko jest ok. Skierował mnie na rozmowę do psychologa, bo stwierdził zaburzenia procesów poznawczych. Byłam u psycholog, robiła mi testy, nic nie powiedziała. Pytała mnie o rodzeństwo, ile lat ma moja siostra. Powiedziałam jej inny wiem niż w rzeczywistości dopiero po godzinie skapłam się, że źle jej powiedziałam. Zapytała o porę roku, odpowiedziałam, że wiosnę, a było lato. Jeżdżę pociągiem często do innego miasta. Na pociągu pisze przez jakie miejscowości jedzie. Pytam się obcych ludzi po 3 razy czy ten pociąg jedzie przez moją miejscowość, bo nagle ogarnia mnie lęk, że weszłam do innego pociągu i nie dojadę do celu, nie zawsze tak jest, takie mam napady. Ale ludzie patrzą na mnie jak na wariata. Czasami idę nie w tą stronę zawracam i idę dalej. Nie wiem, co się dzieje. Często odpowiadam nie na temat. Gdy ludzie pytali mnie o drogę, zorientowałam się, że złą drogę im podałam, a potem myślę, że tak nie było, choć dobrze znam to miejsce, czasami mówię cześć kilka razy tej samej osobie, którą widziałam. Ludzie mają mnie za wariatkę. Może nią jestem. Często wydaje mi się, że słyszę swój tel jak dzwoni idę sprawdzić, ale nic nie ma na nim. Często odwracam się drogą, bo mam wrażenie, że ktoś mnie woła. Nie zawsze tak jest. Nie piję alkoholu, narkotyków też nie biorę. Mam zdiagnozowane hasimoto. Mam 37 lat. Co się ze mną dzieje??
2 odpowiedzi
Trudności z nauką czytania i pisania u dziecka: Sprawdzone techniki i metody poprawy pamięci
Mój syn od zawsze miał trudności z zapamiętywaniem i przyswajaniem materiału szkolnego, zwłaszcza przy nauce czytania i pisania. Mimo prób i różnych metod, wciąż walczy z tymi samymi problemami. Czy są jakieś sprawdzone techniki, które mogą mu pomóc?
3 odpowiedzi
Depresja a skuteczność leków na ADHD - czy warto rozważyć odstawienie antydepresantów?
Od 6 zmagam się z depresja która się nasila, leki mi nie pomagają a jedynie szkodzą, biorę też lek na adhd ale też prawie że nie działa prawdopodobnie przez antydepresanty. Farmakologia u mnie zawiodła, różne rodzaje leków, długi czas ich przyjmowania, brak innych zaburzeń medycznych które by to powodowało i zastanawiam się nad odstawieniem leków na depresję u psychiatry i zostawić same na adhd. Chce zapytać czy moje rozumowanie ma sens i czy warto spróbować byłam na paru terapiach ale przez brak dobrych leków była ona nieskuteczna
6 odpowiedzi
Pomoc dla osoby z zespołem Aspergera poszukującej wsparcia terapeutycznego i prawnego w trudnej sytuacji rodzinnej

Mój ojciec, mama moja i brat mój z partnerką ojca mojego szukają terapeuty lub ośrodka dla osób z zespołem Aspergera, ponieważ terapia zajęciowa, na którą chodzę w województwie łódzkim, chce napisać do kuratorium oświaty, żebym został przeniesiony do placówki, która by się specjalizowała pomocą osobom z autyzmem. W domu matka moja dostaje ataki od dziadków swoich, którzy nam dokazują i dokuczają, tak jak partner jej, który wyżywa się na mnie o wszystko i chciałby, abym zamieszkał ze swoim ojcem w Warszawie. Tak samo dziadek mój, który wyzywa ojca mojego i jego partnerkę Izę, również straszy mnie wojskiem i wysyła pisma do prokuratury na moją rodzinę. Przed świętami Wielkanocnymi zagroziłem mu, że złożę zeznania przeciwko niemu i że chętnie zostanę przesłuchany w tej sprawie oraz w sprawie placówki, do której uczęszczam, gdzie straszą mnie telefonami do mojego ojca. Boję się, że dojdzie to do skutku.

Co mogę robić w takiej sytuacji? Bo w placówce terapii zajęciowej grożą mi szpitalem psychiatrycznym, w którym byłem ostatnim razem w 2021 roku, w IPiN w Warszawie. Proszę o pomoc w tej sprawie. Szukam oprócz terapeuty także fundacji, która by się zainteresowała tym, co się dzieje, oraz prawnika, który nieodpłatnie by mi pomógł i który by się zgodził poprowadzić moją sprawę do końca.

Moje marzenie to poznać kiedyś ludzi z podobnym zaburzeniem do mojego lub nawet dziewczynę z zespołem Aspergera lub autyzmem. Proszę o pomoc, bo nie wiem, do kogo się zwrócić w tej sprawie. 

Chciałbym dodać, że mama moja znalazła ośrodek w Warszawie, ale trzeba na niego dać kilka tysięcy złotych, a żaden terapeuta nie zgłosił się do tej pory. Psychiatra, do którego jeżdżę do Rawy Mazowieckiej, też nie jest w stanie mi pomóc, a nieraz proponował mi konsultacje psychiatryczne z powodu mojego zachowania, którego początek wziął się od naruszenia nietykalności cielesnej przez instruktora. Mimo tego, co mi zrobił, pracuje tam nadal i naraża swoim zboczonym zachowaniem innych, tak jak trenerka od sportu, która wyzywa nas na ćwiczeniach. Mówi mi, tak jak inni tam, że żadna dziewczyna nie będzie chciała kogoś takiego i grozi, że będzie nas nagrywać na każdych ćwiczeniach. Dodatkowo mówi, że smród od nas roznosi się po całej placówce.

Proszę o pomoc. Gdyby znalazł się jakiś terapeuta, który nie tylko pracuje z osobami z autyzmem, ale także ma namiary na takie placówki, które się zajmują osobami z zespołem Aspergera, to czekam na jakąkolwiek wiadomość. Marzę o tym, by ten zboczeniec, który czuje się bezkarny za to, co zrobił niewinnej osobie z Aspergerem — tak jak dziadek mój, ojciec mamy mojej i tak jak gościu, który do mnie fika i który twierdzi, że policja żadna i żaden sąd nie są w stanie mu nic udowodnić — dostali to, na co zasłużyli.

Dzwoniłem kilka razy na telefon zaufania dla osób w kryzysie emocjonalnym, próbowałem rozmawiać z kuzynem tego Adama, który mnie zaczepia, ale nic z tego nie wyszło. Co mogę zrobić w takiej sytuacji i czy mogę liczyć na jakąkolwiek pomoc w tych sprawach? Zostałem także poszarpany przez panią psycholog stamtąd, a w tej terapii zajęciowej doszło do tego, że zostałem uderzony z pięści w twarz przez uczestniczkę Sylwię, przez co ona i ja zostaliśmy zawieszeni.

Proszę o porady — każda pomoc będzie dla mnie jak lekarstwo na duszę. Marzę o tym, by dziadek mój, który wydzwania w różne miejsca, także dostał za swoje.

1 odpowiedź
Lęk po bezsenności i obawy przed manią po lekach hormonalnych i Zoloft - czy to całkowicie ustąpi?
Dzień dobry , Kilka lat szukałam przyczyn problemów z równowagą , a stały się one kilka lat temu po uderzeniu w głowę. W tym roku miałam trochę stresów , trafiłam najpierw do laryngologa , potem do neurologa i przepisano mi kilka leków działających na układ nerwowy. Miałam sporo skutków ubocznych po nich, ale zaburzenia równowagi ustąpiły. Z uwagi na to , że chciałam zostać mamą , zastosowałam lek hormonalny , ale w momencie przyjęcia miałam silną bezsenność, która przerodziła się w lęk przed bezsennością. Miałam w związku z tym terapia ukierunkowaną na to , i pozbyłam się problemu. Niestety skończyło się odwiedzeniem psychiatry i otrzymałam lek zoloft (bo miałam ataki paniki przed snem i strach ,. że nie zasnę. Nie mam teraz lęków o sen , ale pojawiły się takie lęki , że kontroluje swoje emocje itp , jakbym chciała sprawdzić , że podczas stosowania tamtych leków nic się ze mną nie stało. Przeczytałam w ulotce leku horm. , że niektórzy mieli epizod maniakalny i się strasznie wystraszyłam , i ta myśl przychodzi do mnie czasami w ciągu dnia i powoduję lęk( bo miałam tą bezsennosć), ale lekarz mnie zapewniał , że to całkowicie inne objawy. Ale mnie niepokoi fakt , że jak nie spałam nie byłam kolejnego dnia zmęczona, ale potem spałam bardzo długo i tak w kratkę. Bardzo długi sen bardzo krótki. Wiem teraz , że poprostu tak się wystraszyłam tego braku snu wtedy , bo w tą noc co nie mogłam zasnąć to przeczytałam , że jak się nie śpi można zwariować i myślę, że dlatego teraz mam takie myśli lękowe. Przed tymi lekami , nie miałam takich objawów nigdy , ale zawsze musiałam mieć 100 % odpowiedz , czemu np . byłam przeziębiona itp.. Ogólnie czuję się teraz bardzo dobrze uwolniłam się od problemów zdrowotnych , ale został uraz po tym braku snu. Przeczytałam też, że jak niektórzy odstawiają zoloft mają problemy ze snem i tego też się obawiam . Ogólnie nie mam innych lęków. Od tych wszystkich leków minęło 5 miesięcy . Teraz obecnie przyjmuję tylko zoloft 50 mg od 2 miesięcy. Czy jest szansa ,że to całkowicie ustąpi .
5 odpowiedzi
Dostałem diagnozę w wieku 38 lat, jednak chcę rozprawić się z sytuacją z przeszłości sprawiającą ogrom bólu, zanim uda mi się zająć diagnozą.
Dobry wieczór. Mam na imię Filip, lat 38. Moja najnowsza diagnoza to autyzm, choroba afektywnya dwubiegunowa, OCD. Leczę się od ponad 15 lat. Dzisiejszy wieczór spędzam na przemyślenia mojej obecnej sytuacji. Próbuję się pozbierać po bardzo burzliwym, wyniszczajacym związku. Niestety tak już mam, że póki nie rozliczę się w głowie z przeszłością nie będę w stanie ruszyć do przodu z własnym życiem. Moje pytanie: Czy byłem w toksycznym związku? Czy trafiłem na kobietę narcyza /manipulatora /borderline? Kilka faktów: -poznaliśmy się na stronie randkowej (po pewnym czasie okazało się że wiele informacji o sobie zmieniła na swoją korzyść, np to że jest mężatką). Gdybym o pewnych rzeczach wiedział wcześniej nie byłoby mowy o spotkaniu. -do pierwszego spotkania doszło po ok tygodniu pisania -pierwszy raz dostałem w twarz na pierwszej randce (stwierdziła, że "gapiłem się" na inną kobietę -na zakończenie pierwszego spotkania zaproponowała sex-grzecznie odmówiłem, nie było wyrzutów z tego powodu -na drugim spotkaniu powiedziała mi że mnie kocha -zamieszkaliśmy razem po około 50 dniach od poznania się -po 3-4 miesiącach była już w ciąży -powiedziała mi że regularnie zdradzała męża aby wymusić na nim rozstanie -przez cały okres naszego "bycia razem" regularnie korzystała ze strony randkowej -regularne awantury (rękoczyny, wyzwiska, niszczenie mieszkania, przedmiotów, sceny w miejscach publicznych, zrywanie relacji, nawet planowanie powrotu do męża) -sprawdzanie telefonu, podkradanie pieniędzy -regularnie zrywane i odnawiane kontakty z rodziną -wyrzucanie z domu (nawet do kilku nocy) -3 dzieci, każde z innym partnerem -praktykowanie okultyzmu (podobno z ofiarami ze zwierząt włącznie) -kompulsywne uprawianie sexu, wyzwiska, przemoc -policja i opieka społeczna była obecna wielokrotnie -prawdopodobnie anoreksja -kiedy było między nami dobrze było wspaniale -bombardowanie miłością Wszystko to odbywało się bez alkoholu i narkotyków. Ostatni raz widzieliśmy się pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Od tego czasu próbuję się pozbierać, ale skala i intensywność wszystkich wydarzeń mnie przygniata. W jakiś niepojety sposób nawet tęsknię. Biorąc pod uwagę historie problemów psychicznych w mojej rodzinie już dawno podjąłem decyzję o nie posiadaniu dzieci. Niestety jest inaczej. Czasami chyba nawet żałuję. Ale kocham mojego synka ponad wszystko, siebie również. Szkoda, że tylko na odległość. Ale nie zamierzam się poddawać. Jest jedynym powodem dla którego nadal mieszkam w UK. Póki co staram się siebie naprawić. Dla Niego. Jest tego warty. Ma prawie 4 latka. Niedawno potwierdzono Jego autyzm.. Dziękuję Filip
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: rodzeństwo wspólnie puszcza lampion w nocne niebo

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.