Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czemu mężczyźni z depresją wybierają samotność?

Dlaczego mężczyźni z objawami depresji chcą być sami, bez żadnych związków. Mój były nie chce rozmawiać na temat związku ze mną, nie chce nic naprawiać, powiedział, że chce być sam, naprawić swój mózg.

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry,

 

Różne są oblicza depresji - tak jak różni są ludzie. Każdy próbuje sobie radzić na swój sposób z problemami i każdy inaczej je przechodzi. Zdarza się jednak dosyć często, że osoby w depresji uciekają od ludzi, alienują się. Wynikać to może ze wstydu - zaburzenia psychiczne nadal bywają stygmatyzowane i wiele osób obawia się mówić o swoich problemach, nie chce by inni zauważyli, że cierpią lub są w złym nastroju. Depresja bywa również męcząca a zmęczenie nie sprzyja kontaktom społecznym. 

Powodów może być wiele, ale jeżeli Pani partner potrzebuje samotności i jasno to deklaruje, to proszę się postarać to uszanować. Oczywiście rozumiem, że sama Pani cierpi, chce Pani wiedzieć "na czym Pani stoi", a przede wszystkim zapewne martwi się Pani o partnera. 

Myślę sobie, że może Pani wskazać partnerowi, że jest Pani dla niego kiedy tylko będzie potrzebował pomocy. Może mu Pani wskazać, że depresję można a nawet należy leczyć - doradzić wizytę u specjalisty: psychologa lub psychiatry. Nie naciskać - wskazać, że może na Panią liczyć, ale nic na siłę. 

Jak to brzmi dla Pani? 

 

Pozdrawiam

Paulina Habuda

Psycholog, Seksuolog 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Gołębiewska

Katarzyna Gołębiewska

Dzień dobry,

 

To nie jest tak, że mężczyźni z depresją chcą być sami. Depresja często powoduje poczucie bezsilności, beznadziejności, braku wpływu, smutku i poczucia, że codzienne wysiłki nie mają sensu. Czasami przeklada się to na postrzeganie związku, w którym się jest. Czasami objawy są tak intensywne, że człowiek nie widzi sensu pracy nad czymś, bo wydaje mu się to nieosiągalne. Zawsze jest to kwestia indywidualna, choć bywa bolesna dla innych osób, np. pozostajacych w relacji. Jeśli Pani były partner deklaruje chęć pracy nad sobą, to jednocześnie może być to sygnał, że być może w przyszłości będzie miał gotowość do rozmów z Panią. Niezależnie od tego zachęcam jednak, by zadbała Pani o siebie i o swoje uczucia nawet, jeśli bez możliwości wyjaśnienia wszystkich kwestii z byłym partnerem.

 

Pozdrawiam

Katarzyna Gołębiewska

Psycholog i psychoterapeuta

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj,

taka sytuacja może wynikać z pewnych przekonań kulturowych, ukrytych, np. w zdaniu "faceci nie płaczą". Mężczyzną może więc kierować wstyd przed okazywaniem emocji, albo lęki przed byciem ciężarem. Depresja może też być przyczyną całkowitego braku sił na pozostawanie w relacji.

Oczywiste dla mnie jest, że mężczyźni mają takie samo prawo do korzystania pomocy specjalistów, jak kobiety.

Jeśli Pani_u były partner wyraża chęć "naprawy mózgu" być może ma w sobie gotowość do podjęcia terapii.

Myśląc o Pani_u w tej sytuacji, kluczowej jest, aby znalazł_a Pani_an wsparcie w tej sytuacji. Rozmowa z kimś bliskimi lub psychologiem może pomóc w przetrwaniu trudnych emocji.

 

Serdecznie pozdrawiam

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog 

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
to, o czym piszesz, jest niestety dość częste w przypadku osób zmagających się z depresją. Wielu mężczyzn w takim stanie emocjonalnym odczuwa silną potrzebę wycofania się, by „naprawić siebie” jak to ujął Twój były partner. To niekoniecznie oznacza, że relacja nie była dla niego ważna, ale może po prostu czuć, że nie ma zasobów, by ją utrzymać. Depresja potrafi zniekształcać sposób myślenia: człowiek zaczyna wierzyć, że nie zasługuje na miłość, że zawodzi innych, że musi się najpierw „naprawić”, zanim będzie mógł komukolwiek coś dać. Związek, nawet pełen wsparcia, może wtedy wydawać się zbyt trudny, zbyt wymagający, nie dlatego, że druga osoba robi coś nie tak, ale dlatego, że chorujący nie ma siły, by być w relacji. 

Pozdrawiam
Martyna Jarosz
psycholog

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

U wielu mężczyzn, szczególnie wychowanych w środowiskach, gdzie nie było miejsca na słabość czy emocje, depresja może być przeżywana jako porażka, utrata kontroli, upokorzenie. Relacja, zwłaszcza intymna, wymaga otwartości, mówienia o tym, co trudne. A to może być zbyt konfrontujące - stąd wycofanie, milczenie, odcięcie.

Mówiąc: „muszę naprawić swój mózg”, może próbować odzyskać poczucie autonomii, kontroli, zanim dopuści kogoś z powrotem do świata, który sam odbiera jako „uszkodzony” czy „chaotyczny”. Rozmowa o związku może oznaczać konfrontację z porażką, winą, stratą, zranieniem. Jeśli ktoś nie ma jeszcze do tego zasobów, może po prostu unikać tematu

Co może Pani zrobić?

Uszanować granicę, jaką on teraz stawia. Nie próbować go „ratować” na siłę, z depresją nie walczy się przez nacisk ani argumenty. Zadać sobie pytanie: Czy w tej relacji mogłam być sobą? Czy była wzajemność, otwartość, wsparcie, czy raczej walka o kontakt?

Jeśli ma Pani na to przestrzeń, być może warto spotkać się z terapeutą, by móc zrozumieć, dlaczego to tak bardzo boli i co ten związek w Pani porusza.

Z wyrazami szacunku
Weronika Berdel (Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli)

Olga Żuk

Olga Żuk

Często osoby w depresji wycofują się z relacji, bo czują, że nie mają siły, żeby dawać coś drugiemu człowiekowi. W ich odczuciu związek to odpowiedzialność, wymagania, a oni sami walczą o podstawowe funkcjonowanie. „Chcę być sam” zwykle nie oznacza braku uczuć, tylko próbę ochrony siebie i nieraz partnera przed ciężarem choroby.

Twój były może mieć poczucie, że dopóki nie „naprawi swojego mózgu”, nie jest w stanie budować związku - i to może być jego sposób radzenia sobie. To bolesne, ale często potrzebny jest czas i leczenie, zanim pojawi się gotowość do bliskości.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Maria Ciba

Maria Ciba

Dzień dobry,

Izolacja społeczna jest częstym objawem depresji. Często wiąże się z dużym poczuciem winy i przekonaniem, że obecność w relacji mogłaby być obciążeniem dla drugiej osoby. Kiedy mówi „chcę naprawić swój mózg”, może to oznaczać potrzebę pracy nad sobą i podjęcia leczenia. W przypadku mężczyzn nierzadko pojawia się też przekonanie, że powinni radzić sobie sami, a proszenie o pomoc bywa odbierane jako oznaka słabości. Najlepsze, co można w tej sytuacji zrobić, to dawać sygnał, że jest Pani gotowa wspierać, o ile on sam będzie tego chciał, jednocześnie pamiętając o własnych granicach. Warto też zachęcić go do kontaktu ze specjalistą, bo nieleczona depresja może się pogłębiać i prowadzić do poważnych konsekwencji.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Maria Ciba 

psycholog, psychoterapeuta psychodynamiczny w trakcie szkolenia 


 

Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Dzień dobry,

Jest tu wyraźny komunikat ze strony pani byłego partnera, że potrzebuje być sam  i "naprawić mózg". Warto może w tej sytuacji dać przestrzeń  byłemu partnerowi i spróbować skorzystać w tym czasie ze wsparcia psychologa lub terapeuty, aby przyjrzeć się temu, co się dzieje w Pani  w tej konkretnej sytuacji i w stosunku do byłego partnera. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Linnea Rasmusson

Psycholog 

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Lekooporność w depresji i zaburzeniach osobowości - jestem już zmęczona walką.
Od 3 lat leczę się psychiatrycznie, a od 2 chodzę na terapię.Od lekarza mam diagnozę zaburzeń depresyjnych i zaburzeń osobowości lecz terapeuta nie zgadza się w pełni z tą diagnozą. Brałam już 16 substancji czynnych, ale każda z nich po pewnym czasie po prostu przestaje działać i objawy wracają. Robię postępy w terapii jednakże jestem wyczerpana ciągłą walką z samą sobą. Boję się, że nie da mi się pomóc. Co może być przyczyną tak krótkiego trwania działania leków i ciągłego wracania do złego samopoczucia?
Od ponad kilku lat obgryzam paznokcie u dłoni i nie pamiętam, żebym kiedyś miał pełne paznokcie.
Na wstępie dodam, że mam stwierdzona depresje i OCD z przewagą myśli natrętnych. Od ponad kilku lat obgryzam paznokcie u dłoni i nie pamiętam, żebym kiedyś miał pełne paznokcie. Obgryzam je, nawet czując ból. 1. Czy obgryzanie paznokci powoduje produkcje endorfin? 2. Czy podczas bólu psychicznego, mój organizm w jakimś stopniu przymusza mnie do obgryzania paznokci w celu produkcji endorfin? Czy jest to traktowane jako samookaleczenie w celu odczucia bólu fizycznego? Dodam tylko, ze w żaden sposób nie doprowadzam swojego ciała do samookaleczenia, nie popieram takiego sposobu. Nurtują mnie te pytania, ponieważ nie potrafię przestać obgryzać tych paznokci i jestem ciekaw czy ja mam na to wpływ, czy mój organizm mnie do tego przymusza. Dziękuje i liczę na doradztwo.
Jak zaakceptować samotność
Jak przygotować się do samotności Od 5 laf mam dość życia i teraz jest moment w którym dosłownej nic mnie nie cieszy chce zaakceptować samotność i moje bezsensowne życie nie chcd słyszeć o żadnych terapiach bo i tak nie pomogą więc jak to zaakceptować
Jak radzić sobie z agresją i brakiem czułości w małżeństwie? Moje doświadczenia z toksycznym partnerem
Miłość piękna sex obłęd uczucia ostatnio przeplatane min 4 niedziele wolne od pracy męża w maju jak pierwsza w czerwcu i jeden dzień wolny w tygodniu. Twierdząc iż chce naprawiać nasze sprzeczki nadrabiać stracony czas czy zw jest w pracy czy nawet podczas całego wolnego dnia wspólnych sprzeczek ze olewa mnie nie chce pieszczot czułości rozmowy ciepła zaczepek jak zawsze tulenia a nawet magii sexu co zawsze była.. albo robi to celowo by przedlozac czas miło spędzania ze mną albo poprostu kogoś ma chociaż zaprzecza. Powód jaki jest agresywny słownie ręcznie potrafi mnie dusic czy wyzwać cyt,, syka kurwa ,, nie robi sobie nic a jaki powód brak komunikacji chęci zrozumienia rozmowy zaangażowania czego oczekuje co Pragnę??? Moje dopytywania sie czy kocha czy chce sexu a dlaczego nie przytula czy magja będzie??? Maz uważa ze non stop takie moje pytania jego mózg zabijają ze to ja z niego robię psychola uczę nakazuje nalegam co ma robić a on wie kiedy co ma zrobić. Odrazu staje się agresywny potrafi rozwalac przedmioty w domu rzucać swoim telefonem. Kiedy mówię ze potrzebuje pomocy psychologa tak jak ja chodzę Odrazu do mnie ze jestem kretynka problemem toksyczna debil chora psychicznie. Odeazu mówię terapię żadne małżeńskie nie pomogły chodziliśmy . Tłumaczę mężowi o nic zapytać nie mogę o nic nie chce słuchać rozmawiać logicznie. Kiedy dzień dramatu sie kończy na pół.godz mily sex i spać rano nagle kochany czasem przeprosi A swe czyny choć nie zawsze bardziej potrafi mnie wszystkim obarczać zrzucać na mnie. Jadąc do pracy słodkie zdjęcia czułość ze pragnie sexu ze kocha itp..nke wiem jak to odbierać już powiedziałam nawet mężowi ze czułość miłość do mnie raczej wygląda jakby na odległość a jak jesteśmy razem zupełnie inaczej maz zaprzecza co mam robić odciąć sie ??? Nie gadać o moich potrzebach sexu czułości odpuścić???
Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża?
Jak mogę poradzić sobie z chroniczną samotnością, lękiem, smutkiem i złością, która w szczególności ostatnio mnie przeraża? Chodzą różne myśli po głowie, ale najbardziej się boję, jak w niektóre dni mam troszkę więcej energii. Jakby ktoś wtedy mnie zdenerwował, co wtedy zrobię, sama nie wiem (nie jestem agresywna i nie miałabym sumienia, gdyby przeze mnie działa im się jakakolwiek krzywda psychiczna czy fizyczna). Mam też czasami trudności w porozumieniu się z ludźmi z najbliższego otoczenia. Co mogę zrobić, aby pomóc im i sobie?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.