Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Nurtuje mnie sprawa bliskiej mi osoby

Mikołaj

Nurtuje mnie sprawa bliskiej mi osoby. Dzieciństwo miał bardzo ciężkie. Był niekochanym dzieckiem, biologiczna mama umarła przy jego porodzie. Wychowywała go macocha i ojciec alkoholik. Rodzeństwo obwiniało go za śmierć matki. Wziął ślub, od początku nie był szczery w relacji żoną. Popadł w długi. Nigdy nikomu nic nie mówił, jak załatwia swoje sprawy. Nigdy nie był wylewny. Zostawił żonę i syna, który był bardzo chory. Przerosło go to. Po kilku latach braku jakiejkolwiek informacji co się z nim dzieje, kontakt odnowił z nim jego drugi syn. Całe życie zakłamywał rzeczywistość. Podejrzenie mitomanii. Najbliżsi w sumie nic o nim nie wiedzą, ale starają się mu pomóc wyjść z ciężkiej sytuacji życiowej. Nigdy nie mówił i nie mówi o uczuciach. Nie potrafi tego robić. Proszę o diagnozę. Jakiś punkt zaczepienia, od czego zacząć pomoc.
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Panie Mikołaju, nikomu nie da sie pomóc na siłę. Jeśli ta osoba widzi, że coś jest z nim nie tak, że jakis sposób funkcjonowania mu przeszkadza, że chce inaczej, a nie umie. Druga sprawa - że to jak żyje sprawia ból jemu lub rodzinie - to wtedy warto zmotywować te osobe do terapii. Może warto, jeśli to przyjaciel, powiedzieć mu o swoich o niego obawach, ale decyzje podejmuje on sam - decyzje o terapii, czyli dorosłą decyzję o zerwaniu z przeszłością i otwarcie się na samodzielne życie, jako odpowiedzialny człowiek.

Pozdrawiam Agnieszka Wloka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień Dobry

Myślę, że trudno tutaj o diagnozę- na cierpienie bliskiej osoby złożył się ogrom czynników. Śmierć mamy przy porodzie to ogromna trauma, podobnie jak życie w domu alkoholowym. Bardzo trudno tutaj o bezpieczną, relacyjną więź z dorosłym, która będzie rzutowała na całe życie- stąd też problemy w relacjach z żoną. Lęk przed opuszczeniem, poczucie,że wszystko musi robić sam (całe życie musiał radzić sobie sam, stąd ten schemat). Wiem, że punkt zaczepienia może być trudny- bo najlepszą opcją jest psychoterapia długoterminowa- w bezpiecznej relacji. Z punktu widzenia bliskich pozostaje zrozumienie, bycie i wspieranie (z wyboru), co czasem może też być bardzo frustrujące.

 

Z wyrazami szacunku

Justyna Łukomska

Psychoterapeuta ACT

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Autorytarne wychowanie - niebezpieczne dla zdrowia psychicznego.

Moja mama kiedyś ukarała mnie i moją siostrę jak przeskrobałyśmy coś tym, że kazała spakować się w reklamówki z biedronki i siedzieć pod drzwiami dopóki nie przemyślimy sobie swojego zachowania... Albo dostałam rózgę od rodziców jak byłam młodsza z karteczką " jak będziesz grzeczna do świąt to dostaniesz prezent pod choinkę" Było też tak, że w 2020 mieliśmy najgorszą Wigilię w życiu... Rodzice nie zrobili nam kolacji, bo moja najmłodsza siostra przeskrobała coś... Nie było wtedy nic. Choinki. Łamania się opłatkiem. Śpiewania kolęd. Prezentów. Siedzieliśmy wtedy każdy w swoim pokoju. A ja jeszcze pamiętam, że tato wtedy powiedział, że to kara dla nas.. To bardzo się odbiło na mnie... Albo ostatnio byłam z mężem w domu rodzinnym i co mnie zaskoczyło, to : Na drzwiach wejściowych była napisana karteczka: Nie trzaskać drzwiami ! Na lusterku w tym miejscu gdzie są buty itd. Jest napisane nie zostawiać włączonych ładowarek ! Nie pryskać lakierem ! A na murku przy kominku jest napisane : Nie kłaść mokrych ręczników! Normalnie jak w jakimś więzieniu... Już nie mówiąc o tych wszystkich chwilach, kiedy byłam wyśmiewana. Przypomniało mi się też to, jak kiedyś niechcący pobiłam lampkę taty, to tato jeszcze gorzej ją pobił...a jak pobiłam pokrywkę od cukiernicy to mama powiedziała, że dla ciebie to wszystko jest niechcący i że mam dwie lewe ręce... Już nie mówiąc o tych sytuacjach kiedy byłam gówniara... Przepraszam, musiałam się wygadać.

9 odpowiedzi
Martwię się, że mama wpada w nadużywanie alkoholu, rozmawiam z nią, ale jestem odepchnięta. Do kogo mam się zwrócić?
Witam serdecznie, mam taki problem z bliską mi osobą (mamą), mianowicie martwię się, że zaczyna być uzależniona od alkoholu. Nie wygląda to tak, że upija się do nieprzytomności, ale bardzo często sięga po piwo ostatnio w sumie codziennie, w weekendy nie kończy się na jednym piwie tylko czasami na dwóch czteropakach na cały weekend , o ile myślałam, że faktycznie może jest to sposób na odstresowanie o tyle zaczęłam się niepokoić jeszcze bardziej, gdy co jakiś czas zaczęła ona upijać alkohol, który stoi w szafce w kuchni i należy do ojca, nieraz dolewała tam dla niepoznaki wodę lub kupowała w sklepie świeży alkohol i go dolewała, rozmawiając z nią na ten temat tłumaczyła, że miała ochotę na drinka, ale nie chciała, żeby ojciec wiedział, że pije jego alkohol (dodam, iż jest on dosyć despotyczny i nerwowy, nieraz robił z tego powodu afery). Mało tego znajduję po szafkach puste puszki po piwie a ostatnio w torbie znalazłam pustą buteleczkę po setce... Nie wiem co robić, zawsze miałam z mamą świetny kontakt, martwię się , jak mogę jej pomóc? Dodam jeszcze, że obie mamy nienajlepszy czas w swoim życiu, dużo problemów dodatkowo mam wrażenie, że mama zaczęła przechodzić menopauzę. Jakiś czas temu próbowałam z nią rozmawiać, przyznała, że nie radzi sobie z problemami i dlatego czasem postępuje w ten sposób, ale w momencie gdy ostatnio zwracam jej uwagę, że może pije trochę za dużo piw oburza się i mówi, że ma prawo wypić sobie piwo po pracy i nie jest to nic złego. Nie wiem czy przesadzam czy nie wyolbrzymiam problemu, ale wolę zapytać niż później żałować, że czegoś z tym nie zrobiłam, nie mam się do kogo z tym zwrócić i o tym porozmawiać, dlatego piszę tutaj. Proszę o pomoc. Pozdrawiam
1 odpowiedź
Mąż choruje na depresję, ale obwinia mnie za wiele zachowań, krytykuje. Jest drażliwy, nie pomaga.
Mąż leczy się na depresję (jego psychiatra stwierdził, że zakańczają leczenie, ale on nadal twierdzi, że ją ma) poprosiłam dziś męża by poszedł do sklepu po chusteczki ,prosiłam go kilka razy ,spokojnie od rana do wieczora. Aż wieczorem się zdenerwowałam, a on odrazu, że ma depresję, więc gra z dzieckiem w gry. Z całej tej kłótni zaczęłam czuć się winna, później nagle przeszedł na swoją mamę, że jej nienawidzę, bo parę razy narzekałam, że często mnie poniża (haha spójrzcie na nią jak wygląda ciekawe ile przytyje jak urodzi 10 dzieci) i mimo tych słów nie nienawidzę jej a on mi to wmawia . Później mi mówi o jakiś chorobach psychicznych, żebym poczytała i co to za psychiatra, jak nie zdiagnozował u niego adhd i jeszcze jakiejś choroby, którą wyczytał w Internecie. Później miał pretensje, że jestem jak wiedźma ,że go zaczepiałam cały tydzień zbyt nachalnie (smyrałam go dla żartów po nodze a on uciekał ,próbowałam się do niego zbliżyć, bo już się nawet nie przytulamy a co dopiero mówiąc o seksie ) raz jestem zbyt obojętna ,innym razem zbyt nachalna ,za chwilę mówi, że nie umiem go uwodzić, że ciągle tylko prezenty, gdy coś opowiada co by chciał, jedzenie ,śniadania,kolacje, że mogłabym wymyślić coś innego skoro to na niego nie działa. To depresja czy manipulacja ? Napomknę tylko, że nad mężem ojciec się znęcał (nie wpuszczał do domu zimą ,wyrzucał z auta, gdy wymiotował przez chorobę lokomocyjną ,chlapał karcherem po oczach, gdy nie był posłuszny )z opowieści teściowej jego ojciec był maminsynkiem, więc ona traktuje swoich synów ozięble ( zostawcie mi dzieci a wy idźcie stąd ,was tu nie chce -mąż twierdzi, że nie rozumiem żartu i nie mam dystansu ).
2 odpowiedzi
Tworzenie bezpiecznego przywiązania u dziecka - kto ma wpływ, jak wygląda proces i czym może być zaburzony?
Jak wygląda sprawa kształtowania się stylu przywiązania u niemowląt? Co dzieje się w sytuacji, gdy matka będzie wytwarzać styl bezpieczny, a ojciec lękowy? Czy dwie skrajności będą na siebie wpływać, ale wygra styl, który prezentuje rodzic poświęcający dziecku najwięcej czasu, czy w połączeniu ze sobą powstanie styl ambiwalentny? Co w sytuacji, gdy jeden z rodziców pracuje na dyżurach 24h? Czy nawet jeśli podczas pobytu w domu będzie jak najlepiej wywiązywał się z opieki nad dzieckiem, to przez to, że jest długi czas nieobecny i tak wychodzi na to, że nie jest stały ani dostępny, bo gdy nie ma go w domu nie zaspokaja przecież potrzeb dziecka? Co z osobami typu babcia, które pojawiają się kilka razy w tygodniu na kilka godzin? Czy ich zachowania również mają wpływ na kształtowanie stylu przywiązania? Czy prezentowane przez te osoby nieprawidłowe zachowania mogą negatywnie wpłynąć na bezpieczną więź wytwarzaną przez rodziców?
4 odpowiedzi
Jak rozmawiać z dorosłym synem z podejrzeniem nerwicy lękowej, który nie chce się leczyć i jest agresywny wobec domowników?
Jak rozmawiać z synem chorym psychicznie ( prawdopodobnie nerwica lękowa), który nie chce się leczyć i jest agresywny w słowach, wyzywa, poniża i krzyczy na domowników?
9 odpowiedzi
Witam serdecznie, mam obawy co do sąsiadów
Witam serdecznie, mam obawy co do sąsiadów, ponieważ upatrzyli sobie moją córkę 3-latkę i chcą pokazać światu, że oni by byli lepszymi rodzicami. Ode mnie słyszała od sąsiada, jak mówił do córki, jak chciał ją zabrać do siebie, a córką nie chciał iść, że ja to nie jej mamą, tylko za ścianą jest mama, czyli jego żona. Co zrobić.
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dziecko spokojnie śpi w łóżku z misiem przy lampce w kształcie księżyca

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.