
Mam 33 lata, skończyłam gimnazjum praktycznie na samych dop. dost. Tata zmarł, jak miałam 4 lata , pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej.
Małgorzata Korba-Sobczyk
Dzień dobry
Przykro mi, że przechodzisz przez tak trudny czas. Twoje doświadczenia wydają się skomplikowane i na pewno wymagają profesjonalnej pomocy. Nie jestem w stanie postawić diagnozy przez internet, ale Twoje objawy, które opisujesz, mogą wskazywać na różne stany, w tym schizofrenię, zaburzenia dwubiegunowe, a także zaburzenia lękowe i depresję. Ważne jest, aby skonsultować się z lekarzem lub specjalistą ds. zdrowia psychicznego, który może dokładnie ocenić Twoje objawy i zaproponować odpowiednią terapię. Pamiętaj, że pomoc jest dostępna i nie jesteś w tym sama. Proszę, skontaktuj się z profesjonalistą jak najszybciej.
Pozdrawiam
Małgorzata Korba-Sobczyk
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Białajczuk
Rozumiem, że doświadczasz wielu trudności i niepokojących uczuć. Niemożliwe jest dokładne zdiagnozowanie Twojej sytuacji na podstawie krótkiego opisu, ale ważne jest, abyś rozmawiała o swoich obawach z profesjonalnym specjalistą zdrowia psychicznego. Schizofrenia i dwubiegunowość to poważne zaburzenia psychiczne, które wymagają dokładnej oceny i diagnozy przez doświadczonego terapeutę lub psychiatrę.
Jeśli odczuwasz lęki, dezorientację, trudności z koncentracją oraz inne niepokojące objawy, warto skonsultować się z odpowiednim specjalistą. Może on pomóc Ci zrozumieć źródło Twoich problemów, zdiagnozować ewentualne zaburzenia i opracować plan leczenia lub terapii odpowiedni dla Twoich potrzeb.
Pozdrawiam
Karolina Białajczuk

Zobacz podobne
Całe życie wstyd mi za rodziców. Oni nie rozmawiają, tylko się przekrzykują. W sklepie potrafią tylko kłócić o coś i obrażać. Poza tym matka nie jest zbyt mądra, a ojciec wydziera się za wszystko i dla mnie to istny wariat. Na skutek ich zachowań zepsuli mi reputację. Mieszkając przez większość życia z nimi i nad nimi, sąsiedzi często słyszeli ojca, który wyzywał mnie albo krytykował (nieważne było za co, tylko słyszeli "leń" albo "nierób"). Nic nie było prawdą, no ale ludzie stali przy oknach i śmiali się ze mnie. Do dziś raczej nie ojciec i matka, tylko ja nie jestem w poważaniu i mnie nie szanują. Jestem osobą zupełnie inną od nich, wykształconą, pracowitą itd. Do dziś ojciec potrafi wydziera się i oczywiście po opinii obrywa się mi.
Proszę mi wyjaśnić dlaczego nikt nie przyczepi się do niego? Ewentualnie słyszę "jest troszkę nerwowy"... Szok. Jako dziecko marzyłam, żeby przymusowo go zaczęli leczyć
Mój mąż choruje na depresję, ale nie chce pomocy specjalisty. Ten stan utrzymuje się od kilku miesięcy (narodziny dziecka), chociaż już przez 2 miesiące widziałam poprawę, to od dwóch tygodni znowu jest gorzej. Jest zobojętniały, wycofany, nie ma ochoty na bliskość, często nie chce jeść, ma problemy ze snem. Jak mogę mu pomóc? Staram się mu powtarzać, że go kocham i jest dla mnie ważny, ale mam wrażenie, że jemu jest to obojętne, mówię żeby spróbował zrobić coś co wcześniej sprawiało mu przyjemność, ale cokolwiek mówię to jak zderzenie ze ścianą.

