Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Od pół roku co chwile wykonuje badanie USG, wykonałem już z 10 razy i zdarzało się że tego samego miejsca

Michu

hej Pisze z taką sprawą, że od pół roku co chwile wykonuje badanie USG, wykonałem już z 10 razy i zdarzało się że tego samego miejsca. Nie było to z dnia na dzień ale ostatnio miałem badanie tydzien temu układu moczowego i wykonalem go raz jeszcze dziś tego samego miejsca. Ogólnie to popadłem w paranoje, co mnie cos zaczyna bolec lub kłuć to od razu ide do lekarza. Zawsze mam wyrzuty sumienia po tym: po co ja poszedłem jak nic nie wykryto itp i poza tym teraz się stresuje tym że za jakiś czas będę mieć jakieś skutki częstego wykonywania usg w postaci raka. Nie wiem co robić aby pokonać to przewrażliwienie.

dzień dobry, 

bardzo dobrze, że zdecydowałeś sie napisać. Takie zachowania - jeśli nie są ich powodem realne kwestie zdrowotne lub/i czujesz, że utrudniają Ci funkcjonowanie - warto skonsultować i omówić z psychologiem lub psycholożką.  

Jeśli masz wątpliwości co do tego czy częste wykonywanie badań USG - jest bezpieczne dla Twojego zdrowia warto skonsultować to z lekarzem. Chciałbym Ciebie uspokoić zanim to ewentualnie zrobisz, dlatego pozwolę sobie napisać, że według mojej wiedzy (jestem medykiem z pierwszego wykształcenia) wykonywanie badania USG nawet częste jest bezpieczne - w badaniu takim wykorzystuje się fale dźwiękowe a nie tak jak np w RTG, czy CT - promieniowanie jonizujące. 

Dziękuję, ze podzieliłeś się swoimi obawami i zachęcam do rozważenia konsultacji z psychologiem lub psycholożka.

dobrego dnia, 

Michał Baczewski

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Psycholożka
586 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

od kiedy to się zaczęło? Co takiego się wydarzyło, że rozpoczął Pan wykonywać impulsywnie te badania? Występuje u Pana lęk, który nie ustąpił nawet w momencie, gdy uzyskał Pan niepodważalny dowód w postaci dobrego wyniku badania.  Nie ustąpił być może dlatego, że dalej Pan zgłasza dolegliwości w postaci “kłucia” lub bólu. Warto skonsultować to z lekarzem i wspólnie zastanowić się czy t jest to objaw medyczny, czy psychosomatyczny. 

Dzień dobry,

opisane przez Pana trudności mogą mieć podłoże psychologiczne. Myślę, że warto udać się do specjalisty, np. psychologa lub psychoterapeuty na konsultacje. Jeżeli chodzi o skutki częstego USG - na chwilę obecną nie ma dowodów na to, aby wspomniane badanie przyczyniało się do powstawania chorób zdrowotnych. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

 

Witam,
rozumiem, że masz do czynienia z trudnościami związanymi z częstym szukaniem pomocy medycznej. To, co przeżywasz, może być bardzo wyczerpujące emocjonalnie i fizycznie. Pragnę cię zapewnić, że nie jesteś sam w tym doświadczeniu. Wiele osób boryka się z lękami związanymi ze zdrowiem i często odczuwają podobne wyrzuty sumienia czy frustracje po kolejnych wizytach u lekarza.

Przyczyn Twoich lęków może być wiele. Twoje trudności mogą być spowodowane hipochondrią – osoba cierpiąca na te zaburzenie ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała. A może nie ufasz lekarzom i wynikom badań ze względu na wcześniejsze negatywne doświadczenia z lekarzami lub brak zaufania do służby zdrowia? Takie nadmierne przejmowanie się zdrowiem może być także sposobem radzenia sobie ze stresem i poczuciem braku kontroli nad życiem – skupianie się na zdrowiu i badaniach może dawać poczucie działania i kontroli nad sytuacją życiową. Może masz historię chorób lub problemów zdrowotnych swoją lub kogoś bliskiego, które spowodowały zwiększone zainteresowanie swoim zdrowiem i wrażliwość na wszelkie objawy? W niektórych przypadkach zbyt częste przeglądanie informacji medycznych może zwiększać poziom lęku o swoje zdrowie. Zaś wzmożony lęk prowadzi do nadmiernej troski o zdrowie i potrzeby częstych potwierdzeń, że wszystko jest w porządku.

Zmiana nawyków związanych z przesadnym szukaniem pomocy medycznej może wymagać systematycznego podejścia i samokontroli. Rozważ konsultację psychologiczną lub psychoterapeutyczną. Specjalista może pomóc Ci w identyfikacji głębszych przyczyn Twoich lęków i opracowaniu skutecznych strategii zarządzania nimi. Mam dla Ciebie też kilka propozycji działań samopomocowych.

Jesteś na dobrej drodze, ponieważ masz świadomość swojej tendencji do przesadnego reagowania na objawy zdrowotne. Zacznij rozpoznawać swoje myśli i emocje w takich sytuacjach. Zauważ, kiedy zaczynasz się niepokoić czy borykać z lękiem. Spisuj za każdym razem schemat: sytuacja → myśl → emocja → zachowanie. 
Przykład: ból brzucha → „to na pewno oznaka poważnej choroby” → lęk o zdrowie → umawianie badań czy wizyty lekarskiej. 
Następnie przyjrzyj się bliżej swojej myśli. Nasz przykład „to na pewno oznaka poważnej choroby”. Zastanów się, czego jeszcze przyczyną może być ten ból brzucha, jak jeszcze można go zinterpretować? Może to uczucie przejedzenia, wzdęcie, niestrawność albo ból spowodowany stresem czy napięciem emocjonalnym? Próbuj to wtedy rozpisywać z tymi innymi możliwościami:

ból brzucha → „pewnie jedzenie było ciężkostrawne, to nic poważnego” → uspokojenie, że nie jest to nic poważnego, tylko efekt jedzenia → poczekanie kilka godzin na ustąpienie objawów, zażycie kropel na trawienie

ból brzucha → „może to wzdęcie po jedzeniu, nie ma potrzeby się martwić” → uczucie ulgi → przyjęcie pozycji leżącej lub pionowej, picie wody i odczekanie na poprawę samopoczucia

ból brzucha → „byłem dzisiaj bardzo zestresowany, możliwe, że to wpłynęło na moje samopoczucie” → uspokojenie → podjęcie działań relaksacyjnych, takich jak trening relaksacyjny lub spacer, aby złagodzić stres

Już samo takie rozpisanie powinno choć w minimalnym stopniu zmniejszyć Twój lęk. Analiza alternatywnych interpretacji może pomóc w opanowaniu lęku o zdrowie poprzez uświadomienie sobie różnych możliwych przyczyn fizycznych i psychicznych objawów. Umożliwia to bardziej racjonalne podejście do interpretacji sytuacji zdrowotnych i zmniejszenie potrzeby częstych wizyt medycznych. 

Ustal też sobie realistyczne kryteria decyzyjne – zamiast reagować na każdy ból czy dyskomfort natychmiastowo, określ sobie kryteria, które będą decydować, kiedy warto skonsultować się z lekarzem. Na przykład, ból utrzymujący się przez dłuższy czas lub który powoduje znaczne niedogodności, na które nie działa lek przeciwbólowy. Skup się na zdrowym stylu życia, który obejmuje regularną aktywność fizyczną, zdrową dietę, odpowiednią ilość snu i techniki relaksacyjne. Dbając o swoje ogólne zdrowie, zwiększasz swoją odporność psychiczną na lęki związane z możliwymi chorobami. Praktykuj techniki relaksacyjne, takie jak głębokie oddychanie, joga czy trening Jacobsona (szukaj na YouTube), które mogą pomóc w redukcji stresu i lęków. Ustal limit czasu na czytanie informacji medycznych w Internecie. Skupiaj się na pozytywnych aspektach życia i hobby, które Cię interesują. Znajdź zajęcia, które będą Cię interesować i angażować, aby odwrócić uwagę od tematów zdrowotnych. Porozmawiaj ze swoimi bliskimi o swoich obawach dotyczących zdrowia. Czasami rozmowa z innymi może pomóc w zrozumieniu, że nie jesteś sam w swoich obawach i że istnieje życie poza tą tematyką.

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz

 

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Odczuwam lęki i zmęczenie po tym, jak straciłam babcię, a teraz ukochanego zwierzaka. Boję się iść do szkoły, nie chcę zmian, ponieważ jest ich już tak dużo w moim życiu.
Dzień dobry, jak mogę poradzić sobie z ogromnym smutkiem? Moja świnka morska, którą miałam 8 lat zachorowała podczas mojego wyjazdu i niestety zmarła. Od tego czasu nie mogę przestać być smutna i najgorsze jest to, że gdy zaczynam się czuć lepiej to ktoś z mojej rodziny musi mnie dobić. Nie wchodzę do pokoju, w którym była i w sumie ze swojego pokoju też praktycznie nie wychodzę. Nie mam siły iść do szkoły a za niedługo kończą się ferie i nie mogę zostać w domu, bo mam już sporo nieobecności. Jest to dla mnie podwójnie ciężkie, bo w zeszłym roku zmarła moja babcia i gdy myślałam już, że z tym smutkiem nie dam sobie rady to przyszedł kolejny. Dodatkowo walczę z dość ciężkim lękiem o charakterze napadowym i teraz jestem dodatkowo zmęczona, nie tylko lękiem, ale i smutkiem. Mam wrażenie, że od ponad pół roku wszystko jest przeciwko mnie. Mam również inny problem- ciągle patrzę w przeszłość i nie umiem skupić się na tym co jest i na tym co będzie. Wiem, że sporo osób tak ma, ale u mnie jest to już dość uciążliwe. Ciągle myślę o tym co było i jak wtedy było dobrze, bo w przyszłości nie widzę nic dla mnie dobrego. Próbuję już parę miesięcy walczyć o powrót do dawnej kondycji psychicznej, ale kompletnie mi to nie wychodzi. :( Czuję się taka bezsilna, bo przez te ostatnie miesiące straciłam babcię, przyjaciół, świnkę, zdrowie oraz część wesołej mnie. Bardzo chciałabym cofnąć czas do kwietnia zeszłego roku, bo wtedy mam wrażenie, że wszystko się zaczęło. Albo chociaż do wakacji. Przytłacza mnie presja szkoły, którą kończę za rok i to również mnie dobija. Gdy tylko myślę o liceum od razu zalewam się łzami i cała panikuję. Nie chcę kończyć szkoły, do której się przyzwyczaiłam. Nienawidzę w życiu zmian, dlatego pewnie też ciężej mi z tymi smutkami czy lękiem. Od zawsze byłam dość lękliwa, najpierw były to rzeczy typu wysokie drabinki czy zasypianie przy zgaszonym świetle a teraz jest to lęk o wyjście z domu, przyszłość i o wiele innych rzeczy. Ja chciałabym żyć jak dawniej, bo mam wrażenie, że niedługo nie dam rady. Mimo, że uwielbiam życie to ostatnio coraz bardziej mnie załamuje, nie pamiętam kiedy miałam dzień, by nie spanikować czy nie być smutną. Byłam zapisana do psycholożki, która jest również psychoterapeutką, ale ciągle a to ja byłam chora a to pani psycholog nie mogła i tak się to ciągnie około miesiąc. :( Staram się mimo lęków wychodzić do szkoły czy na spacery, ale wiąże się to nie raz z mocnym zmęczeniem po tym wszystkim. Mam wrażenie, że ten lęk mocno osłabił mi mięśnie, bo po prostu nie raz nie mam siły, a nie się boję a nogi bolą mnie już po dwóch kilometrach, podczas gdy w wakacje bez problemu chodziłam nawet 15. :( Co mogłabym zrobić, by pomóc sobie z tymi problemami? Nie wiem czy będę teraz w stanie wyjść do psychologa a bardzo już potrzebuję sobie pomóc. Chciałam zapisać się na konsultację online, ale moi rodzice twierdzą, że to nie jest skuteczne i muszę zobaczyć kogoś na żywo. Przez dłuższy czas uważali też, że udaję, bo chcę się wymigać od szkoły, co sprawiło mi dużą przykrość, bo ja naprawdę się bardzo boję. :( Przecież nie trzęsę się cała i czuję się źle, bo nie chcę iść do szkoły. Mój organizm po prostu robi to, bo czuje zagrożenie. Liczę na jakieś rady co robić by było lepiej, bo było już lepiej z tymi lękami no, ale teraz to ze świnką znowu je spotęgowało. :( Z góry dziękuję za pomoc i serdecznie pozdrawiam. :)
2 odpowiedzi
Jaki jest sens cwiczenia w terapii polegajacego na pytaniu obcych o atrakcyjnosc i wyglad?
Chciałabym zapytać o sens jednego ćwiczenia, które kiedyś zaproponowała mi terapeutka w pracy nad niską samooceną i wyglądem (albo fobią społeczną - nie wiem, nie powiedziała mi co konkretnie leczyłyśmy). Plan był taki, że na dalszym etapie terapii miałabym podejść razem z nią do obcych ludzi, np. w kawiarni, i zapytać ich, co jest we mnie ładnego / poprosić o wymienienie kilku pozytywnych cech mojego wyglądu. I właśnie nie bardzo rozumiem, co takie ćwiczenie miałoby właściwie sprawdzać. Jeśli chodziłoby o sprawdzenie, jak inni oceniają moją atrakcyjność, to uwazam, że wynik byłby mocno zafałszowany. Większość ludzi postawionych w takiej sytuacji raczej nie powie obcej osobie: „nic mi się w pani nie podoba”, tylko z uprzejmości zacznie szukać jakichś zalet. Czyli nawet osoba, którą większość ludzi uznałaby za nieatrakcyjną, prawdopodobnie usłyszałaby sporo pozytywnych rzeczy. I takie ćwiczenie mogłoby dać jej niewłaściwy obraz rzeczywistości. Dlatego zastanawiam się, jaki mógł być właściwy cel takiego ćwiczenia. Czy bardziej chodziło o ekspozycję na skrępowanie i podejście do obcych, o ćwiczenie przyjmowania komplementów, o podważanie negatywnego obrazu siebie, czy jeszcze o coś innego? I jeśli celem rzeczywiście było zbieranie informacji o tym, jak inni postrzegają wygląd, to czy takie pytanie nie jest trochę źle skonstruowane? Odpowiedzi są przecież w dużej mierze wymuszone samą sytuacją i normą uprzejmości. Ciekawi mnie, jak psychologowie rozumieją sens takiego ćwiczenia i czy spotkali się z podobną techniką.
9 odpowiedzi
Co zrobić by skutecznie wyleczyć agorafobię i derealizację z depersonalizacją?
Dzień dobry, co zrobić by skutecznie wyleczyć agorafobię i derealizację z depersonalizacją? Oprócz tego mam OCD. Od prawie roku się zmagam z tymi pierwszymi 2 zaburzeniami i nie umiem do końca ich opanować. Chodzę na terapię, widzę poprawę, lecz nie jest to nadal stan, gdzie funkcjonuje bez problemu. Mimo że pomocną terapię rozpoczęłam dopiero 2 miesiące temu to od samego początku ćwiczę wychodzenie z domu, od początku tego roku już tym bardziej. Jestem zmęczona tym, że nie mogę się od tego uwolnić, mimo tylu miesięcy. Czy w przypadku, gdy codziennie praktycznie dotyka mnie odrealnienie jest podstawa do udania się też do psychiatry? Potrafię iść do szkoły, do sklepu czy ewentualnie na spacer i się tak czuć dopóki nie wejdę do jakiegoś pomieszczenia, chociaż czasami dopiero w domu dobrze się czuję. Tak samo często jak patrzę na swoje zdjęcia to poznaje, że to ja, ale nieswojo mi się patrzy na siebie, w lustrze czasem też. Bardzo bym chciała już normalnie żyć, chociaż trochę obawiam się ewentualnej wizyty u psychiatry, wystarczy, że często wstyd mi z tym, że chodzę na terapię. Prawie nikt tego nie wie, ale i tak. Nie uważam, że inni powinni się tego wstydzić, ale za to gdy myślę o tym, że to ja tam chodzę to myślę jedynie, że nie umiem sobie sama poradzić z problemem, który przez wielu z mojego otoczenia nie jest nadal brany na poważnie. Czasami ktoś z tego zażartuje, czasami powie, żebym po prostu przestała się bać czy zostawia mnie podczas wyjścia na dwór gdy obiecał, że będzie iść ze mną (to ostatnie zdarza się tylko w szkole ze znajomymi). Zaczynają się wakacje, których bardzo się obawiam, ze względu na wyjazd za granicę (podczas wyjazdów zawsze łapie mnie mocna derealizacja) czy wybicie się z rutyny. Poza tym nie wiem nawet jak zmotywuje się by wchodzić z domu, nie chcę chodzić ze znajomymi, bo mam wrażenie, że od czasu moich lęków tylko im przeszkadzam. Zawsze jak wychodzimy na dwór muszą patrzeć czy ja przypadkiem nie panikuję, a jak już nie wyjdę, bo zbyt się boję to doskonale się bawią, tak samo każda wycieczka szkolna była „niezapomniana i najlepsza” i mimo że zapewniali mi, że ze mną byłoby jeszcze lepiej to ja już zdążyłam przypisać sobie to, że nie będę im psuć wycieczek i na nie jeździć. Czuję się bezradna, wiem co robić z lękiem czy odrealnieniem, więc czemu to działa tylko w wybranych momentach? Czy w tej sytuacji te leki jednak nie są złym pomysłem? Chcę wreszcie odzyskać spokój, ludzi wokół i przede wszystkim całą siebie.
2 odpowiedzi
Derealizacja, depersonalizacja. Proszę o pomoc.
Witam, mam 22 lata i od minimum 5 lat mam coś w rodzaju derealizacja. Odkąd urodził mi się syn i wyprowadziłem się z partnerką do miasta, to stało się jeszcze gorsze. Potrafię obudzić się w nocy i patrzeć na siebie z końca pokoju, a raczej patrzeć na swoje ciało, które śpi. Mam chwilowe zaniki pamięci, np. nagle budzę się i siedzę w tramwaju, ale nie pamiętam momentu, kiedy do niego wszedłem Większość czasu przebywam w swoim świecie, który stworzyłem w głowie. Pracę mam niewymagającą myślenia, tylko fizyczną i wg wzoru, więc czasami nawet nie wiem czy byłem w pracy, ponieważ nic z niej nie pamiętam. Nie wiem co robić, boję sie że kiedyś stracę kontrolę w 100% nad swoim ciałem i będę tylko obserwatorem swojego życia.
3 odpowiedzi
Skuteczne metody nauki do egzaminu ósmoklasisty i unikanie wypalenia
Jak się skutecznie uczyć do egzaminu ósmoklasisty i się nie wypalić ?
8 odpowiedzi
Jak opanować nagłe wybuchy złości i poprawić relacje w życiu prywatnym i zawodowym?
Cześć, jestem Facetem mam 38L, właśnie uczęszczam drugi raz na intensywną indywidualną psychoterapię(CBT + Schematy) uważam że mam świetnego terapeutę. Obecnie chodzę drugi miesiąc. Wcześniej, ponad 4 lata temu uczęszczałem na psychoterapię CBT przez 1,5 r. za krótko. Odtworzyłem schematy kilkakrotnie. Obecnie mam po prostu pytanie do osób, które będą w podobnym wieku do mnie, czy udało się komuś opanować. Nagłe wybuchy złości gdy ktoś nam coś karze, np w pracy i od razu się sprzeciwiam, chce konfrontacji. Ponadto czuje się niezrozumiany, mam ochotę uciec, opanowuje mnie ogromna złość. Często własnie te emocje które mnie opanowują rozwalają moje związki. Jestem załamany tym wszystkim, że nie umiem jak normalny człowiek się dogadać. Jestem po rozstaniu na kim bardzo mocno mi zależało, a dużo zniszczyłem w tej relacji i się posypało. Wiem że mam zdiagnozowaną Deprywacje emocjonalna, rys narcystyczny(u poprzedniej terapeutki) a jak się z kimś dla mnie ważnym rozstaje to mam takiego doła i depersję że najchętniej chcialbym żeby to się już skończyło. Przeżywam ogromny ból. Ja po prostu chciałbym być kochany, aby ktoś został ze mną i był mnie pewny i ja jego. Ponadto dochodzi do tego, niskie poczucie własnej wartości, brak wiary w Siebie, bardzo mała cierpliwość, kiepska dyscyplina, przekraczanie granic, zakładanie apek randkowych nawet jak jestem z kimś związku, w zasadzie nawet nie wiem po co i dlaczego? Dochodzi dodatkowo w momencie napiecia stresowego, aby rozładować je (oglądanie p0rno + masturb@cja), Terapeutą uważa że to nie ma związku z problemami ;) Ja się zastanawiam czy jednak ma, dodatkowo dużo czasu spędzam w telefonie, brak znajomych - każdy ma swoje życie. Rodzice szkoda gadać relacje takie że ojciec był hazardzistą a jak nieuleczalnie zachorował to alkoholizm. :/
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba siedzi po turecku i spokojnie oddycha, fale się wygładzają

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.