Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Poczucie pustki i zmęczenie po 3 latach terapii - jak sobie radzić?

Witam Mam problem ze sobą. Cały czas czuje uczucie pustki/kulki w gardle. Dodatkowo jestem nerwowy przez to. Mało mam siły i nic mi sie nie chce, zauważyłem zwiększone zapotrzebowanie na sen. Uczęszczam na hipnoterapie i sie poprawiało ale z czasem to powróciło. Nie wiem co mam robić. Już ten temat od 3 lat drążę a poprzednie 5 tak żyłem i robiłem wszystko na siłę. Już ciezko mi ze terapia której poświęcam czas i pieniądze idzie w piach i niewiele sie zmienia. To nie ma sensu, caly czas sie szarpać sam ze sobą i z innymi przy okazji...
Magdalena Nagięć

Magdalena Nagięć

Objawy, które Pan podaje są niepokojące, wymagające pilnego zaopiekowania. Doskonale, że podjął Pan terapię, jednak być może pojawiające się treści wymagają innego charakteru pracy, zwłaszcza, jeśli terapia nie przynosi ulgi. Sugeruję kontakt w pierwszej kolejności z psychiatrą, który rozważy włączenie leków i rozważenie zmiany formy terapii. Proszę pamiętać, że sięganie po różnorodną pomoc w kryzysie, poczuciu bezradności, jest formą zadbania o siebie. Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, proszę o zgłoszenie się do szpitala psychiatrycznego. Proszę również pamiętać o całodobowej linii wsparcia dla osób w kryzysie: 800 70 2222.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Dziękuję, że się Pan tym podzielił. To, co Pan opisuje – uczucie pustki, „kulka” w gardle, napięcie, brak energii i motywacji, potrzeba snu – może być bardzo wyczerpujące, zwłaszcza jeśli trwa latami i mimo wysiłku nie widać trwałej poprawy. Ma Pan pełne prawo czuć zmęczenie i frustrację.

 

To, że podejmuje Pan terapię i szuka pomocy, świadczy o ogromnej wytrwałości – nawet jeśli teraz ma Pan wrażenie, że „to idzie w piach”. Czasami proces zdrowienia jest nieliniowy – są okresy poprawy, potem nawrót, a całość wydaje się niespójna. Ale nie znaczy to, że to bezsensowne. To często właśnie wtedy, gdy wszystko „siada”, pojawia się przestrzeń na głębsze zmiany – tylko trudno to dostrzec w tym zmęczeniu.

 

Być może warto skonsultować się jeszcze z lekarzem psychiatrą, jeśli nie było takiej rozmowy – czasem włączenie farmakoterapii jest wartym rozważenia krokiem.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog

Paweł Cisowski

Paweł Cisowski

Dzień dobry

 

Z przytoczonego opisu wynika, że od dłuższego czasu doświadczasz różnego rodzaju trudności na kilku płaszczyznach. Piszesz o pustce, o odczuciach w gardle, o zwiększonej potrzebie snu. Jednocześnie zauważasz, iż jesteś bardziej nerwowy. Pomimo zaangażowania się w proces terapeutyczny nie widzisz znaczących zmian, co dodatkowo nasila myśli rezygnacyjne. Przede wszystkim to od czego możesz zacząć to szczera rozmowa ze swoim terapeutą. Ważne jest nazwanie to czego doświadczasz, jaki to ma wpływ na Ciebie oraz czego byś w związku z tym oczekiwał (jakich konkretnie trwałych zmian). Być może trudności o których piszesz wymagają zmiany metod terapeutycznych i po rozmowie ze swoim terapeutą uznasz, że warto skorzystać z pomocy innych specjalistów.

 

Trzymam za Ciebie kciuki!

 

Pozdrawiam

Paweł Cisowski
Psycholog | Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia | Terapeuta EMDR 

Anna Haczyk

Anna Haczyk

Witam. To, co opisujesz – uczucie pustki, kulki w gardle, napięcie, brak energii, nasilona potrzeba snu i zniechęcenie – może wskazywać na długotrwałe przeciążenie emocjonalne, a nawet objawy depresyjne lub somatyzację lęku. To zrozumiałe, że po tylu latach walki możesz czuć zmęczenie, frustrację, a nawet beznadzieję.

To nie znaczy, że nic się nie da zrobić – raczej, że obecna forma pomocy może być niewystarczająca lub potrzebujesz zmiany podejścia. Kilka kroków, które warto rozważyć:

1. Diagnostyka psychiatryczna: nawet jeśli uczęszczasz na terapię, dobrze byłoby spotkać się z psychiatrą – nie po to, by od razu przyjmować leki, ale żeby ocenić, czy objawy nie mają podłoża depresyjnego, lękowego lub zaburzeń afektywnych.

2. Zmiana podejścia terapeutycznego: hipnoterapia może być pomocna, ale jeśli od lat nie przynosi stabilnej poprawy, może warto rozważyć inną formę terapii – np. poznawczo-behawioralną (CBT), terapię schematów, albo terapię skoncentrowaną na współczuciu (CFT). W tych nurtach pracuje się konkretnie z objawami, przekonaniami, autoagresją psychiczną, napięciem.

3. Pamiętaj, że nie jesteś słaby – jesteś po prostu zmęczony: to nie lenistwo ani „robienie na siłę” – tylko organizm, który od dawna próbuje funkcjonować pod obciążeniem. Poczucie, że „to nie ma sensu”, jest typowe w stanie przewlekłego wyczerpania psychicznego. To sygnał alarmowy, a nie dowód porażki.

4. Warto zadbać o małe, realne kroki: czasem potrzebujemy przejść z trybu „naprawiania siebie” do trybu „opiekowania się sobą”. Może teraz ważniejsze od szukania odpowiedzi jest zadbanie o małe rytuały ulgi, kontakt z ciałem, sen, jedzenie, obecność bliskich ludzi – bez presji zmiany?

Masz prawo się zmęczyć, masz prawo szukać innej drogi, masz prawo nie dawać już rady. Ale to nie znaczy, że wszystko stracone. Czasem największym krokiem do przodu jest zatrzymać się i zmienić kierunek, a nie tempo.

Magdalena Kujawińska-Krysiak

Magdalena Kujawińska-Krysiak

Witam. Z opisu wynika, że jest Pan wysoce wrażliwą osobą i pewnie ta wrażliwość zostanie z Panem. Jednakże żeby bardziej siebie rozumieć warto kontynuować psychoterapię, zwł w moim rozumieniu przyjrzeć się bardziej źródłom przeżywanego dyskomfortu.  Terapia żeby była pomocna wymaga naszego sporego zaangażowania mentalnego a nie tylko finansowego. Trzeba pracować nad tym, w relacji terapeutycznej żeby być jej aktywnym uczestnikiem, omawiać z terapeuta zaistniałe trudności i analizować opor przed zmianą. Wierzę ze wspólna dalsza praca przyniesie efekty i ulgę.

Weronika Wyrfel

Weronika Wyrfel

Dzień dobry,

To, co Pan opisuje – przewlekłe napięcie, uczucie pustki, wyczerpanie i frustracja brakiem trwałej poprawy – to naprawdę trudne doświadczenia. Długotrwałe objawy fizyczne (jak „kulka w gardle”) często towarzyszą zaburzeniom lękowym lub depresyjnym, zwłaszcza jeśli pojawia się też wycofanie, senność i poczucie bezsensu.

Hipnoterapia może dawać ulgę, ale jeśli objawy wracają, warto rozważyć psychoterapię opartą na dowodach, np. poznawczo-behawioralną (CBT). CBT pomaga nie tylko zrozumieć mechanizmy lęku i napięcia, ale uczy konkretnego działania, które przynosi trwałe zmiany – krok po kroku.

Rozumiem zniechęcenie. Ale to, że Pan szuka, to nie porażka – to oznaka siły. Być może potrzebuje Pan innego podejścia lub formy pracy. Proszę nie rezygnować z siebie.


Z wyrazami szacunku,
Weronika Wyrfel
Psychoterapeuta CBT w trakcie szkolenia

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

To bardzo ważne, że podjął Pan terapię - to odważny i znaczący krok, który wielu osobom trudno zrobić. Warto pamiętać, że terapia to proces, który wymaga czasu, cierpliwości i czasem zmian w podejściu lub formie wsparcia. Jeśli mimo zaangażowania objawy nadal się utrzymują, być może warto skonsultować się również z lekarzem psychiatrą - czasem włączenie farmakoterapii może znacząco pomóc i wesprzeć pracę psychoterapeutyczną. Warto także otwarcie porozmawiać z terapeutą o swoich odczuciach - to ważny element wspólnej pracy.

Monika Kawczyńska

Monika Kawczyńska

Tedi,

proponuję skonsultować te objawy z psychiatrą. Farmakologia może być pomocna. Musisz być wyczerpany! Może warto też zmienić terapeutę/ terapię, bo być może już nie jest skuteczna. Trzymam kciuki za Ciebie.

narcyz

Darmowy test na osobowość narcystyczną

Zobacz podobne

Nadużywanie alkoholu przez 13-latka - kłótnie z samym sobą w głowie
Dzień dobry mam pytanie mam problem nadużywam alkoholu tak dla jasności mam 13 lat. Oprócz tego mam wrażenie że przez to zaczołem się kłucić z samym sobą w głowie ale w specyficzny sposób, ponieważ przybiera to rozmowę między dwoma różnymi osobami. Ta druga osoba z którą rozmawiam zdaje się być dla mnie bardzo nie miła często mnie obraża i mnie odsuwa od pomysłu aby o tym komuś powiedzieć. Moje pytanie brzmi co zrobić i co to może być i czy to tylko mój wymysł ?
Miewam natrętne myśli dotyczące moich chęci narodzin w innych latach. Nie umiem z nich wyjść. Co to może być?
Witam, dzisiaj miałem dziwne myśli - urodziłem się w 2010, ale wolałbym się urodzić np 2000 i te myśli były tak natrętne i pojawiają się co jakiś czas, tak jak dzisiaj. Czy jakiś profesjonalista może mi to wyjaśnić?
Niepokoi mnie zachowanie męża, jednocześnie jest agresywny, nieszanujący, zły, a zarazem normalnie pracuje, ma dobre relacje. Czy to psychopatia?
Dzień dobry, Mam przypuszczenia, że z moim mężem coś jest nie tak. Jego rodzice bardzo bagatelizują wszystkie zachowania i to co mówi, udają, że nie słyszą, kiedy mówi tak w ich towarzystwie, ale ja się martwię, że te zachowania mają związek z psychopatią lub jakimś zaburzeniem. Bardzo temperowałam męża, stawiając mu warunki, ponieważ potrafił powiedzieć do naszych małych dzieci "debile", kiedy syn wziął jego kanapkę, potrafił zrobić taką awanturę, krzycząc " chciałeś to żryj" , kiedy z łazienki zaczęłam krzyczeć co się dzieje, powiedział, że mam zamknąć mordę.. gdy kazałam mu wyjść z domu, podniósł na mnie i dziecko krzesło waląc nim w końcu w fotel obok nas. Po wielu kłótniach jego agresywne zachowania ustąpiły, ale czasem zupełnie bez powodu w zwykłej rozmowie padało wiele dziwnych słów o nas, jako rodzinie, gdy razem spędzamy czas z dziećmi w święta, "pierdolnięta rodzinka spędzi razem czas", gdy mówię , że to co mówi jest nienormalne, on znów zaczyna, że się czepiam, że mówił to w żartach, gdy nasz trzyletni syn schował się pod stołem, bawiąc się w chowanego, powiedział do niego, że " tak się schowałeś, że nawet twojego ciała tu nie znajdą". Takich zwrotów jest pełno. Między nami sytuacja nie jest najlepsza, gdy np. jestem o coś zła na męża, on odpowiada " jestem przecież kochanym misiem.." i to też każe mi uznać za normalne. Ten sam człowiek, czyta książkę naszemu dziecku, potrafi być uroczy, radzi sobie w pracy, gdzie ma dobre relacje. Proszę o pomoc..
Od wielu lat chodzę na terapię. Mam wrażenie, że coś jest nie tak, gdyż zmiany pojawiają się i znikają.
Od wielu lat chodzę na terapię. Mam wrażenie, że coś jest nie tak, gdyż zmiany pojawiają się i znikają. Problem dotyczy zaburzeń lękowych, osobowości, autoagresji, depresji. Może po prostu nie działa na mnie dany nurt terapii. Poprawa powinna być już znacząca, a nawet wyleczenie całkowite. Jest to już dość uciążliwe, tak jak by ciągle czegoś brakowało, coś było nieprzepracowane. Co może by powodem?
Wyjście ze szpitala psychiatrycznego - poszukuję kogoś, kto da nadzieję na dobrą terapię.

Witam, właśnie będę wychodził ze szpitala psychiatrycznego, w którym zeszkli mi z leków, pozostawiając tylko pregabaline i lek nasenny. Mówią, że potrzebuje terapii, bo mam zaburzenia osobowości i że leki nie pomogą (testowali wychwyt serotoniny nie działa). Byłem w życiu u 14 psychoterapeutów w różnych nurtach i 3 szpitalach psychiatrycznych razem 12 miesięcy. Straciłem wiarę i psychoterapię i psychiatrię po takim czasie czuje wielki ból i smutek i chcę się zabić, ale nie chce tego robić, jeżeli jakaś opcja żeby mi pomóc.

uzależnienia

Uzależnienie – przyczyny, objawy i metody leczenia

Uzależnienie to poważny problem zdrowotny, który może dotknąć każdego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak rozpoznać jego objawy i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat uzależnień, ich przyczyn i metod leczenia.