
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Podejrzenia zdrady:...
Podejrzenia zdrady: czy zaufać mężowi po plotkach o romansie z koleżanką z pracy?
Jestem od roku w szczęśliwym związku, wieloletnim — stażem aż 20 lat, lecz były kłopoty, wzloty, upadki, kłótnie, rozstania.
Przejdę do rzeczy. Mąż przez miesiąc spotykał się z koleżanką z pracy. Zaczęły krążyć plotki, że mają romans, czemu mąż zaprzecza, a kobieta pisała mi niestosowne SMS-y treści: „Jakbym chciała, to zabawiłabym się z nim nawet dziś po pracy”.
Mąż sądzi, że to plotkara, każdemu mówi co innego. Nawet męża kierowniczka z pracy wybiegła do mnie z tekstem (cytat): „To, co łączyło twego męża z Agnieszką, nie powinno cię interesować”.
Zaczęłam mu przestawać ufać. Po roku proszę o spotkanie celem wyjaśnienia sytuacji w oczy — on odmawia, twierdząc, że nie chce plotek, że do niczego nie doszło, że temat jest zamknięty, że tylko ja dla niego się liczę.
Uważam, że już ma dość, nie chce po prostu czegoś mi powiedzieć. Zaczął kupować kwiaty, drogą biżuterię, twierdząc, że na to zasługuję. Kobiety poblokował — numery telefonów i na Facebooku. Jednak uważa, że mu nie ufam. Tłumaczę — zaufałam, ufam, ale żeby mieć pewność, mam do tego prawo. On nie rozumie.
Co mam myśleć? Czy faktycznie nie doszło do zdrady? Czy temat go boli, chce zapomnieć?
Pytam, czy napisać jej SMS-a, pogadać sama — czy coś było, co było? Mąż mówi, żebym z nią nie rozmawiała. Uważam, że coś ukrywa. A wy? Seks — zawsze obłęd, nie mam co narzekać, chemia, magia, zdjęcia — idealne małżeństwo.
Lecz niechęć, unikanie, ponad rok chęci udowodnienia, że jest „czysty” — czemu???
Kasia1983.
Patrycja Andryszczyk
Dzień dobry,
dziękuję, że zdecydowała się Pani podzielić swoją historią — to bardzo ważne i odważne. Opisała Pani trudną, wielowarstwową sytuację, w której splatają się emocje: miłość, zawiedzione zaufanie, lęk, złość, ale też pragnienie wyjaśnienia i odzyskania spokoju.
Z tego, co Pani pisze, wynika, że związek — choć silny i pełen dobrej więzi — przeszedł próbę związaną z podejrzeniem zdrady emocjonalnej lub fizycznej. Brak jasnych wyjaśnień, sprzeczne komunikaty otoczenia oraz niechęć męża do konfrontacji z przeszłością utrudniają Pani zrozumienie i domknięcie tego etapu. To zupełnie naturalne, że pojawiają się pytania, niepokój i potrzeba upewnienia się. Poczucie bezpieczeństwa w relacji wymaga przejrzystości i dialogu — to nie jest oznaka braku zaufania, lecz dbałości o bliskość i szacunek.
Z opisu widać, że mąż wykazuje gesty pojednawcze — prezenty, blokowanie kontaktów — ale jednocześnie unika rozmowy, która dla Pani jest kluczowa. Może to wynikać z potrzeby „zamiecenia sprawy pod dywan”, z lęku, wstydu lub chęci uniknięcia kolejnych emocji. Ale brak otwartości może pogłębiać Pani wątpliwości, mimo że stara się Pani z całych sił zachować zaufanie i wiarę w związek.
Kontakt z tą kobietą — choć może wydawać się drogą do poznania prawdy — może też otworzyć nowe rany, podsycić niepokój, a niekoniecznie przynieść jasność. Dlatego zanim podejmie Pani taką decyzję, warto zastanowić się, czego naprawdę Pani potrzebuje: informacji? Sprawiedliwości? Ukojenia? A może poczucia, że głos i uczucia są wysłuchane i potraktowane poważnie?
Zachęcam serdecznie do wspólnej rozmowy z terapeutą par — to bezpieczna przestrzeń, w której oboje moglibyście porozmawiać o tej sytuacji z pomocą neutralnej osoby. Terapeuta pomoże zrozumieć, co się zadziało, ale też jak odbudować zaufanie i komunikację. To nie musi być koniec — może to być nowy etap, z większą świadomością siebie nawzajem.
Z życzliwością i szacunkiem,
mgr Andryszczyk Patrycja
psycholożka, psychoonkolożka, psychotaumatolożka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Iwona Sieluk
Czytając tę historię widzę, jak bardzo zależy Pani na związku i jednocześnie jak mocno potrzebuje Pani poczuć się w nim bezpiecznie. Zastanawiając się nad napisaniem do koleżanki męża, zadałabym sobie pytanie : Co to zmieni? Jaką to zrobi różnicę w relacji z mężem? Być może pomocne będą również pytania: Gdyby miała Pani dziś określić, czego najbardziej potrzebuje, aby w tej sytuacji odzyskać spokój — co by to było? Czy pamięta Pani moment w Waszej historii, kiedy czuła pełne zaufanie do męża? Co wtedy robiliście inaczej niż teraz?
Jak wyglądałby dla Pani idealny pierwszy krok w stronę odbudowania poczucia bezpieczeństwa — taki, który zależy od Pani?
Bardzo zachęcam do spotkania z terapeutą par.
Trzymam kciuki za odzyskane zaufanie.
Iwona Sieluk
Psycholożka, psychotraumatolożka, psychoterapeutka

Zobacz podobne
Od jakiegoś czasu zmagam się z uczuciem, że moje życie nie zmierza w kierunku, który sobie wymarzyłam. Zaczęło się od momentu, gdy zauważyłam, że coraz częściej zastanawiam się nad tym, co osiągnęłam i czy to wystarczy. Te myśli prowadzą do lęku, który zaczyna mnie przytłaczać. Zaczęłam unikać sytuacji, które wcześniej były dla mnie normalne, bo boję się, że nie sprostam oczekiwaniom – swoim i otoczenia.
Czy to możliwe, że kryzys wieku średniego jest odpowiedzialny za te zaburzenia lękowe? Chciałabym wiedzieć, jakie kroki mogę podjąć, aby poradzić sobie z tym stanem. Czy są techniki, które mogłyby mi pomóc w radzeniu sobie z lękiem? Słyszałam, że terapia poznawczo-behawioralna jest skuteczna w takich przypadkach, ale nie jestem pewna, jak wygląda przebieg takiej terapii i czy rzeczywiście mogłaby mi pomóc uporać się z tym kryzysem.
Zależy mi na tym, aby odzyskać kontrolę nad swoim życiem i znowu cieszyć się codziennością. Jak długo może potrwać proces terapii, zanim zauważę pierwsze efekty? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki i porady, które mogłyby mi pomóc w zrozumieniu i pokonaniu tych trudności.


