Left ArrowWstecz

Problemy z terapią psychoanalityczną a potrzeby pacjenta z CHAD

Moja przyjaciółka uczęszcza na terapię od roku w nurcie psychoanalitycznym (leczy się na CHAD). Od dłuższego czasu pojawia się wiele niepokojących motywów na terapii np. przyjaciółka ma pracę zmianową i terapia o wczesnej porze jest problemem (z uwagi na leki oraz zmęczenie po 12h pracy), ale terapeuta nie zgadza się na zmianę terminów spotkań (mimo tłumaczeń, że przez to przyjaciółka pomija dawkę leków - inaczej nie byłaby w stanie przyjechać na terapię - leki mocno działają i są nasenne, po nocce przyjmuje je rano zgodnie z zaleceniem lekarza). Inna rzecz, że przyjaciółka usłyszała "ile jeszcze ma pani zamiar chorować na chad?". Czy to naturalne w takim nurcie? Czy tylko ja mam wątpliwości? Przy okazji dodam, że nie powstał żaden kontrakt na pierwszych spotkaniach.
User Forum

Zaniepokojona

11 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Pani obawy są całkowicie zrozumiałe – to, co Pani opisuje, rzeczywiście może budzić niepokój. W relacji terapeutycznej, szczególnie gdy dotyczy osoby chorującej na CHAD, bardzo istotne jest uwzględnienie jej stanu zdrowia, przyjmowanych leków i ogólnego samopoczucia.

 

Brak elastyczności w umawianiu sesji oraz komentarze typu „ile jeszcze będzie Pani chorować” są nie tylko nieprofesjonalne, ale mogą być także raniące i podważać poczucie bezpieczeństwa w terapii. Takie słowa nie powinny paść w przestrzeni, która ma być wspierająca.

 

Dobrze, że Pani to dostrzega i wspiera przyjaciółkę. Jeśli ona czuje się źle w tej relacji terapeutycznej, warto zachęcić ją do rozmowy z terapeutą o swoich odczuciach lub – jeśli będzie gotowa – rozważyć konsultację z innym specjalistą. W terapii kluczowe są zaufanie, empatia i poczucie bezpieczeństwa.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog 

11 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Haczyk

Anna Haczyk

To, co opisujesz, budzi uzasadnione wątpliwości i warto to potraktować poważnie – niezależnie od nurtu terapeutycznego. Choć podejście psychoanalityczne bywa mniej elastyczne jeśli chodzi o terminy czy ramy pracy, to ignorowanie realnych trudności pacjenta (np. wpływu leków czy pracy zmianowej) nie jest zgodne z etyką zawodu psychoterapeuty. 

Brak kontraktu terapeutycznego na początku pracy również jest niepokojący – kontrakt powinien jasno określać zasady współpracy, a jego brak może wskazywać na nieprofesjonalne prowadzenie terapii. Twoje wątpliwości są zrozumiałe i warto, by Twoja przyjaciółka rozważyła konsultację z innym terapeutą – najlepiej takim, który ma doświadczenie w pracy z osobami z CHAD oraz szanuje ograniczenia wynikające z leczenia farmakologicznego i rytmu dobowego.

11 miesięcy temu
Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Dzień dobry,


Praca analityczna wiąże się  niestety z  zasadami, istotnym zadaniem terapeuty i pacjenta znalezienie stabilnych ram. Wszystko można przedyskutować, zastanowić się wprowadzić element zrozumienia. Trudno oceniać terapeutę. Warto, jednak zastanowić, co jest priorytetem. Jeżeli jest poczucie przekraczania granic to trzeba to skonfrontować z terapeutą, dowiedzieć co ma na myśli. Jeżeli sytuacja będzie się powtarzać to należy skonsultować się z innym specjalistą. Sama praca zmianowa może być przeciwwskazaniem dla osób z diagnozą CHAD. 

Pozdrawiam serdecznie,


Psychoterapeuta 


Marcin Łazarski 

11 miesięcy temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Ma Pani bardzo dobre wyczucie. To, co Pani opisuje, może rzeczywiście budzić uzasadnione wątpliwości. W każdej terapii, niezależnie od nurtu, kluczowe są szacunek, empatia i gotowość do uwzględniania indywidualnych potrzeb pacjentki. Brak kontraktu, trudności w dostosowaniu terminów czy komentarze kwestionujące diagnozę mogą świadczyć o braku przestrzeni do bezpiecznej pracy. W takiej sytuacji warto rozważyć konsultację u innego specjalisty - choćby po to, by spojrzeć na terapię z innej perspektywy i zadbać o własny komfort. Dobrze, że Pani towarzyszy swojej przyjaciółce - to bardzo wspierające.

11 miesięcy temu
Martyna Banasiak (Werwińska)

Martyna Banasiak (Werwińska)

Dzień dobry,

z tego, co Pani piszę zachowanie terapeuty nie wydaje się być pomocne ani etyczne. Choroba afektywna dwubiegunowa nie jest "czymś o czym decydujemy", a komentarz w stronę klientki bardzo nieprofesjonalny. 

Co do terminu wizyt, powinny być one ustalone przed rozpoczęciem terapii, słusznie jak Pani wspomina w kontrakcie. Jeśli brak takich ustaleń, trudno się oprzeć na czymkolwiek. Niektorzy terapeuci mogą nie mieć w zwyczaju zmian terminów wizyt, jednak klient zawsze powinien być informowany i podejmować świadomie decyzje. Jeśli inne zachowania terapeuty budzą niepokój warto skontaktowac się ze stowarzyszeniem, do ktorego terapeuta przynależy.

Pozdrawiam serdecznie,

M. Werwinska

11 miesięcy temu
Natalia Kuc

Natalia Kuc

Dzień dobry,


Pani obawy są jak najbadziej uzasadnione.

W leczeniu CHAD bardzo ważna jest relacja i współpraca. Dużą rolę np. w nurcie poznawczo-behawioralnym odgrywa psychoedukacja. Jest ona bardzo ważna w każdym zaburzeniu, ale w tym szczególnie, kiedy istotne jest nauczenie się monitorowania swoich objawów.


Ważne jest również, aby koleżanka czuła się komfortowo w relacji terapeutycznej. Miejsce, pora dnia mogą odgrywać dużą rolę.

Jak najbardziej również nieprofesjonalny jest komentarz, który dostała od swojego psychoterapeuty, ponieważ wykazał się on brakiem szacunku, ale również brakiem podstawowej wiedzy o CHAD (nie da się nagle przestać chorować).


Radziłabym porozmawiać ze swoją przyjaciółką i zachęcić ją do omówienia swoich wątpliwości z terapeutą. Jeśli dalej będzie się czuła źle w relacji terapeutycznej to może rozważenie innego specjalisty.

Sugerowałabym również nurt poznawczo-behawioralny.


Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo dobrego,

Natalia Kuc

11 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

 

1) z jakiego powodu terapeuta nie zgadza się na zmianę godziny?

2) czy terapeuta ma odpowiednie kwalifikacje do wykonywania zawodu? Jest psychologiem/psychoterapeutą/terapeutą?

3) w jakim kontekście było zadane pytanie od terapeuty "ile jeszcze ma pani zamiar chorować na chad?". I czy na pewno w takich słowach zostało zadane to pytanie.

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

11 miesięcy temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Nieetyczne i niezgodne z zawodem zachowanie psychologa.
Poproszę o opinie na temat działań psychologa. Pani psycholog prowadząca terapię mojego przyjaciela -dzwoni i opowiada płacząc o swoich problemach związkowych -dzwoni i prosi o pomoc w kwestiach prywatnych np. Poszukiwanie mieszkania,remontu mieszkania swojej matki -dzwoni do niego i pyta cytuję ,, dlugo się nie odzywasz. Co się dzieje ? Martwię się, czy u Ciebie wszystko w porządku? Usłyszałam też,od przyjaciela ,gdybyś słyszała co ona o Tobie mówi. Czyli pani psycholog na mój temat. -Mój przyjaciel aktualnie buduje dom dla pani psycholog i jej męża -kiedyś skierowałaosobiście do mnie slowa. ,,powinnaś mi podziękować bo to dzięki mnie go masz,, -zaprosiła mojego przyjaciela na przyjęcie urodzinowe swojego męża -konsultowała się z moim przyjacielem w kwestii wyboru prezentu dla swojego męża Dziękuję
Nerwica natręctw u córki - czy jest uleczalna i jak uzyskać wsparcie?

Witam serdecznie wszystkich. 

Czy nerwica natręctw jest uleczalna, czy jest to schorzenie na całe życie? 

Mam córkę chorą i bardzo mi zależy, żeby ją z tego wyciągnąć. Ona nie chce żyć, jest tym wyczerpana. Bierze jakiś Asertin, dużą dawkę. Do tej pory jej partner trochę ją wspierał, ale też jest wymagający. Ona miała okresy, że nie brała leku, dopiero teraz o tym wiem. Zaniedbywała obowiązki domowe, spóźniała się notorycznie do pracy i w efekcie nigdzie nie może się dłużej utrzymać. Teraz też straciła pracę. Nie mam pojęcia, z jakim cierpieniem ona się mierzy. Nie znam tej choroby. 

Czy są gdzieś ludzie, którzy mogą jej pomóc? Do tej pory musiała płacić za tą terapię. Pomóżcie, proszę.

Chodzę po terapeutach od blisko 15 lat z zerowym efektem. Obecny wywołuje na mnie poczucie winy.

Witam. 

Chodzę po terapeutach od blisko 15 lat z zerowym efektem. 

Obecnie jestem u terapeuty, od którego już raz odszedłem, ale po półrocznym okresie postanowiłem jednak znów powrócić. 

Niestety znów się pojawił powód mojego wcześniejszego odejścia z terapii i nie daje mi to spokoju. Powodem jest to, że czuję się przez swojego terapeutę oceniany i przymuszany do pewnych działań. Terapeuta mówi mi, że powinienem czuć wstyd przed samym sobą i że z pewnych powodów nie jestem w stanie tego poczuć. 

Dla mnie taka terapia to już jakiś rodzaj nękania, który niestety nie pojawia się po raz pierwszy. Jestem gotów odejść na stałe. Nie wiem tylko co dalej ... Czy to normalne by terapeuta sugerował jak powinienem się czuć ?! Czy to nie ja decyduje o swoich emocjach ?? Czuję po raz kolejny, że przy tym terapeucie tracę ostatnie resztki niezależności / wolności, której i tak niewiele w moim życiu. Zawsze uważałem, że terapeuta powinien stać po stronie pacjenta, a nie sugerować by to pacjent czuł się z samym sobą źle. Dla mnie to wszystko jest o tyle trudniejsze, bo sam żyje w izolacji z poczuciem wstydu i winy. Gdy mi to mówi czuję, że jestem sam sobie winny. To jest już dramat. POMOCY.

Ustaliłam sobie, jakie mogą być moje cele terapeutyczne w nadchodzącej psychoterapii
Ustaliłam sobie, jakie mogą być moje cele terapeutyczne w nadchodzącej psychoterapii, oto jak to na razie wygląda: 1. Być w stanie iść do pracy 2. Pozbyć się anhedonii 3. Pozbyć się zaburzeń funkcji poznawczych 4. Pozbyć się lęku przed oceną i wstydu w sytuacjach społecznych 5. Pozbyć się obniżonej energii 6. Zwiększyć poczucie własnej wartości 7. Osiągnąć bardziej optymistyczne podejście 8. Odzyskać zainteresowanie rzeczami, które kiedyś cieszyły 9. Zwiększenie aktywności życiowej i chęci, by te czynności wykonywać 10. Zniknięcie wrażenia bycia obserwowaną i że ktoś zna moje myśli 11. Pozbyć się zawrotów głowy 12. Pozbyć się problemów z oddychaniem 13. Pozbyć się dyskomfortu na skórze 14. Pozbyć się lęków Jakie myśli na ten temat? Czy nie jest za dużo tych celów? Nadają się one do wniesienia na terapię? Oczywiście jestem otwarta na odrzucenie ich w takiej formie przez psychoterapeutkę i jej pomoc w zmodyfikowaniu ich. Na cztery ostatnie cele na razie działają moje leki, ale w marcu zmieniam psychiatrkę i ona mi pewnie zmieni leki, a co za tym idzie działanie ze strony leków możliwe, że się zmieni, poza tym czytałam, że leki tylko tłumią objawy, a to psychoterapia leczy zaburzenia, także chyba warto pracować nad tym, czego obecnie tak nie odczuwam, a co może mi wrócić, gdy kiedyś przyjdzie mi odstawiać leki. To, co zawarłam w celach, to nie są moje jedyne objawy, ale starałam się w nich zawrzeć to, co dla mnie najważniejsze i też sporo moich innych objawów jest wtórnych do tych zawartych w celach
Mieszkam w Poznaniu, wiąże mnie tam tylko praca - brak rodziny, brak znajomych. Od niedawna chodzę na terapię
Witam, mieszkam w Poznaniu, wiąże mnie tam tylko praca - brak rodziny, brak znajomych. Od niedawna chodzę na terapię w Koninie, terapeutka ostatnio powiedziała, że i tak wytrzymam w Poznaniu i że mam porozmawiać z lokatorami o problemach. Złożyłem wypowiedzenie wynajmu, ona to zakwestionowała, że zła decyzja. Od rozmowy z lokatorami, to są obcokrajowcy, jest gorzej, nie mam ochoty do niej chodzić na terapię. Czy warto zmienić terapeutkę? Dlaczego źle mi doradziła? Mam wrażenie, że nie chce, abym się wyprowadził, tylko że nie widzę sensu aby tam mieszkać dłużej, to powinna zrozumieć. Podważa moje decyzje. Terapeutka chyba powinna rozumieć pacjenta przede wszystkim?
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!