Witaj,
To, co opisujesz, jest dość częstym doświadczeniem w procesie leczenia zaburzeń lękowych, zwłaszcza jeśli wcześniej intensywnie doświadczałaś silnych emocji i obsesyjnych myśli. Lęk, mimo że destrukcyjny, bywa też motorem działania i nadaje pewien rytm codzienności. Kiedy nagle go brakuje, można odczuwać pustkę, a nawet dezorientację, tak jakbyś straciła coś, co przez długi czas było częścią Twojej tożsamości. Może to być również efektem działania leków, które stabilizują emocje, ale czasem mogą powodować uczucie spłaszczenia afektu, czyli mniejszej intensywności odczuwania emocji, zarówno tych negatywnych, jak i pozytywnych. Warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze, jeśli masz poczucie pustki i otępienia, przydatnym narzędziem jest dziennik emocji i aktywności, by zobaczyć, czy istnieją jakieś wzorce np. czy uczucie pustki pojawia się częściej w określonych sytuacjach, czy może ma związek z porą dnia, aktywnością lub jej brakiem. To może pomóc ocenić, czy jest to efekt leków, zmiany sposobu funkcjonowania czy może objaw jakiegoś nowego stanu.
Po drugie, skoro piszesz, że masz trudności z nawiązywaniem kontaktów mimo wcześniejszej ekstrawertycznej natury, to dobrym pomysłem może być stopniowe wystawianie się na sytuacje społeczne i poszerzanie strefy komfortu, nawet jeśli na początku będą sprawić trudność z czasem nastąpi oswojenie z bodźcem podczas ekspozycji. Być może Twój umysł i organizm wciąż się adaptują do nowej rzeczywistości, w której lęk nie jest głównym wyznacznikiem Twojego zachowania. Jeśli wcześniej życie toczyło się wokół walki z lękiem, to teraz trzeba na nowo odnaleźć motywację do działania. Możesz spróbować angażować się w nowe aktywności, które kiedyś sprawiały Ci przyjemność, nawet jeśli na początku nie będą wywoływać silnych emocji czasem potrzeba czasu, by odzyskać pełnię reakcji emocjonalnych. Jeśli pojawiają się nagłe przypływy emocji bez powodu, to również warto je obserwować i zapisywać. Jeśli stan pustki, zagubienia i braku emocji będzie się utrzymywał lub nasilał, warto zgłosić to lekarzowi, ponieważ może to być efekt uboczny leków lub objaw wtórnej depresji. Nie ma w tym nic wstydliwego ani „głupiego”. Twój stan psychiczny jest ważny, a lekarz jest od tego, by pomóc. Możesz także skonsultować się z psychologie, terapeutą, jeśli masz taką możliwość w celu odbudowania swojej tożsamości poza lękiem i nauczenia się nowego funkcjonowania. Reasumując to, co przeżywasz, nie jest powodem do wzmożonych obaw, ale warto to monitorować i eksplorować. Możesz spróbować świadomie budować swoje życie społeczne, eksperymentować z nowymi aktywnościami i zwracać uwagę na emocje. Jeśli jednak stan pustki będzie trwał dłużej, warto porozmawiać o tym z lekarzem bez wyrzutów sumienia, Twoje samopoczucie ma znaczenie. Przesyłam dużo ciepła :)
Z pozdrowieniami
Kacper Urbanek
Psycholog, diagnosta