
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z OCD: Wyzwania leczenia SSRI i psychoterapii
Zosia
Asia Zioło
Dzień dobry!
Bardzo cieszy mnie, że sięga Pani po różne opcje pomocy, wsparcia, rady. Widzę w tym i słowach, które Pani napisała wolę życia. To, co zatrzymuje mnie w tej wypowiedzi to duża waga opinii środowiska, co oni pomyślą, oceniają to jakoś i zamkną Panią w szpitalu, oczekują normalności czy szybszych efektów. Jednocześnie pisze Pani o tym, że z efektów obecnej pracy terapeutycznej jest Pani bardziej zadowolona i że zrobiła ogromny progres, bo jakiś czas temu nie wychodziła z łóżka przez lęk, a teraz nie paraliżuje on Pani do tego stopnia.
Pisze Pani, że chce żyć bez lęku w irracjonalnych sytuacjach i że boi się nie życia "normalnego życia".
Jest tu jakaś ambiwalencja - ja i moje potrzeby vs inni i ich pomysł na mnie. Z pewnością zachęciłabym do przyjrzenia się własnym definicjom "normalności" i tego, czyje potrzeby są ważniejsze, czego potrzebuję, by o nie zadbać.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Żukowska
Droga Zosiu,
Leczenie OCD to proces wymagający czasu, cierpliwości i wsparcia. Już teraz wykonałaś ogromną pracę, skoro zauważasz różnice w swoim funkcjonowaniu. To naturalne, że czasem pojawiają się chwile zwątpienia, ale ważne jest, byś pamiętała, że zarówno leki, jak i terapia wymagają regularności i czasu, by przynieść pełne efekty. Twoje postępy są widoczne, nawet jeśli otoczenie tego nie dostrzega lub ma inne oczekiwania.
Zachęcam Cię do dalszej pracy terapeutycznej i otwartego dzielenia się tym, co czujesz – zarówno z terapeutą, jak i z bliskimi. To, że masz świadomość swoich emocji i potrzeb, jest ogromnym krokiem naprzód. Warto również rozważyć intensywniejszą formę wsparcia terapeutycznego, jeśli czujesz, że obecna częstotliwość sesji nie jest wystarczająca.
Pozdrawiam serdecznie

Zobacz podobne
Dzień dobry, może to być dość długie ale postaram się szybko opisać problem.
Od roku mierzę się z nasilonymi objawami zaburzeń lękowych i OCD, od około 6 miesięcy skutecznie to leczę. Mimo że teraz praktycznie w ogóle nie widać u mnie tych chorobowych zachowań, to jak się pojawią wszyscy mnie obwiniają i czuję się nonstop winna.
Moim głównym problemem wcześniej były ogromne trudności z wyjściem z domu gdziekolwiek, teraz wychodzę praktycznie codziennie. Problem jest, gdy źle się czuję albo zachoruje, przez to, że chodzę jeszcze do szkoły to w takim wypadku wiadomo, że pójście do niej mi nie pomoże. Zawsze gdy próbuje wtedy zostać w domu by lepiej się poczuć, wszyscy, rodzice i znajomi zarzucają mi tylko, że mnie nie ma, że ich zawiodłam i wszystko wygląda jak rok temu, gdy nie było mnie w szkole tygodniami bez przerwy, teraz zdarza się to naprawdę raz na więcej niż dwa tygodnie.
Czuję się winna, że w takiej sytuacji nie wychodzę, wszyscy chcą by mnie chyba nie było, dla nich przestałam się liczyć z dniem rozpoczęcia moich problemów. Wcześniej idealna przyjaciółka i córka, która zawsze chodzi szczęśliwa i ma dobre oceny, z problemami już jest inną osobą, która tylko robi na złość innym. Nikt nie wierzy w postęp mojej terapii, gdy się na chwilę pogorszy.
Od roku nie czuję, że gdziekolwiek mam swoje miejsce, zawsze dla kogoś nie jestem wystarczająca. Jestem lubiana i kochana tylko, jak jestem zdrowa. Czuje się z tym źle, czasami mam ochotę nawet nie wiem czy umrzeć czy się od wszystkich odciąć. Nonstop jestem w poczuciu winy, wszyscy wiedzą, że jestem osobą bardzo empatyczną, a i tak mówią mi tylko, że robię same problemy i to im się wszystkiego odechciewa. Za każdym razem, gdy mi się pogarsza, nie mogę pójść do terapeuty, bo niby to nie pomaga ,mam tam nie chodzić i marnować czasu na naukę itp.
Mam wrażenie, że nie znam nikogo ani nawet siebie- wszyscy mają w głowie idealną wersję mnie, której nie umiem spełnić. Ja swojej własnej też nie umiem odzyskać. Nie mam siły chodzić do szkoły, męczy mnie ilość bodźców tam, staram się a jak raz się nie uda to jestem najgorsza. Bardzo mi z tym źle, a nie mam jak zwrócić się do terapeuty, więc piszę tutaj licząc na wsparcie.

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?
Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.
